Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamulce tył - bębny i nierówna siła

Featured Replies

Napisano

Cześć,

Na początek wiem że było masę postów w tym temacie wink.gif, ale nie znalazłem odpowiedzi na jedno nurtujące mnie pytanie.

Mianowicie czy słabe hamowanie jednego tylnego koła na hamulcu roboczym (na ręcznym hamują tak samo)

wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% wink.gif) na którąś z usterek hamulca?

Z góry dzięki za pomoc.

___________________________________

Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa:

Jakiś czas temu oglądałem sobie podwozie i zajrzałem też to tych dziurek zaślepianych gumowymi kapturkami

po wewnętrznej stronie bębnów.

Widać było przez nie, że szczęki w jednym kole są bliżej krawędzi bębna niż w drugiej (2-3 mm)

i co dziwne jeśli dobrze pamiętam to te co hamują OK były dalej od bębna.

Czy to daje jakieś informacje w temacie?

Napisano

> Cześć,

> Na początek wiem że było masę postów w tym temacie , ale nie

> znalazłem odpowiedzi na jedno nurtujące mnie pytanie.

> Mianowicie czy słabe hamowanie jednego tylnego koła na hamulcu

> roboczym (na ręcznym hamują tak samo)

> wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?

> Z góry dzięki za pomoc.

troche dziwnie sformułowałes pytanko.....sprawdź cylinderek i samopodstawianie szczek...

Napisano
  • Autor

> troche dziwnie sformułowałes pytanko.....sprawdź cylinderek i

> samopodstawianie szczek...

Dziwnie tzn. że coś jest niejasne? jeśli tak to napisz co

żeby inni mogli jakoś pomóc zeby.GIF

Napisano

> Cześć,

> Na początek wiem że było masę postów w tym temacie , ale nie

> znalazłem odpowiedzi na jedno nurtujące mnie pytanie.

> Mianowicie czy słabe hamowanie jednego tylnego koła na hamulcu

> roboczym (na ręcznym hamują tak samo)

> wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?

> Z góry dzięki za pomoc.

Ja bym obstawiał cylinderek. Szczęki przy hamowaniu ręcznym są ciągnięte linką, więc są prawidłowo ustawione jeżeli równo hamuje. Natomiast jeśli przy hamowaniu roboczym jedno koło hamuje słabiej, to coś nie teges z rozpieraniem szczęk przez cylinderek(zapowietrzony/uszkodzony jest przewód od tego koła, uszkodzony/zapieczony cylinderek itp.)

Napisano

chodzi mi o to:

> wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?

no jak nie hamulca to czego?

kolega kisiel zawarł w swojej wypowiedzi dokładnie to na co masz zwrócić uwage... wink.gif

Napisano

Rzeczywiście dziwnie sformułowane jak się czepiamy smile.gif "wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?" i tu powinieneś wymienić co obstawiasz czyli dwukropek i 1) aaaaaa, 2) bbbbbb, a my wybieramy/doradzamy KTÓRĄŚ usterkę. ALe mniejsza z tym

Co do tematu, zobacz czy ubywa ci płynu hamulcowego, jeśli tak to na 99% przepuszcza tłoczek w cylinderku hamulcowym i dlatego jedna strona słabiej hamuje. Koszt cylinderka koło 40 zł.

Napisano

Miałem kiedyś to samo... pomogła wymiana płynu i odpowietrzenie układu...

Napisano

> Rzeczywiście dziwnie sformułowane jak się czepiamy "wskazuje

> jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?" i

> tu powinieneś wymienić co obstawiasz czyli dwukropek i 1)

> aaaaaa, 2) bbbbbb, a my wybieramy/doradzamy KTÓRĄŚ usterkę. ALe

> mniejsza z tym

> Co do tematu, zobacz czy ubywa ci płynu hamulcowego, jeśli tak to na

> 99% przepuszcza tłoczek w cylinderku hamulcowym i dlatego jedna

> strona słabiej hamuje. Koszt cylinderka koło 40 zł.

raczej stoi na amen, jakby przepuszczał to na recznym tez słabiej by trzymało koło ( mokre szczęki )

Napisano

> raczej stoi na amen, jakby przepuszczał to na recznym tez słabiej by

> trzymało koło ( mokre szczęki )

niekoniecznie jestem wlasnei po wymianie cylinderkow bo diagnosta mi przegladu nie podbil - ilem nie rowna sile hamowania na hamulcu roboczym po zdjeciu bebna okazalo sie ze jeden cylinderek przepuszcza ale wyszlo to dopiero po jego zjeciu a szczeki byly suche proponuje zdjac bebny i sprawe bedziesz mial jasna

pozdro

Napisano

> niekoniecznie jestem wlasnei po wymianie cylinderkow bo diagnosta mi

> przegladu nie podbil - ilem nie rowna sile hamowania na hamulcu

> roboczym po zdjeciu bebna okazalo sie ze jeden cylinderek

> przepuszcza ale wyszlo to dopiero po jego zjeciu a szczeki byly

> suche proponuje zdjac bebny i sprawe bedziesz mial jasna

> pozdro

Miałem tak samo, w środku czarno i straszny syf, wszystko mokre, a ręczny hamował.

Napisano

> Miałem tak samo, w środku czarno i straszny syf, wszystko mokre, a

> ręczny hamował.

właściwie jest to mozliwe jak przemyśleć, skoro cylinderek przepuszcza to nie ma takiej siły nacisku na szczeki, a reczny zawsze ma taka samą......tak czy siak cylinderek do wymiany

Napisano
  • Autor

> Rzeczywiście dziwnie sformułowane jak się czepiamy "wskazuje

> jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?" i

> tu powinieneś wymienić co obstawiasz czyli dwukropek i 1)

> aaaaaa, 2) bbbbbb, a my wybieramy/doradzamy KTÓRĄŚ usterkę.

Faktycznie tak byłoby jaśniej, ale po przeczytaniu kilkudziesięciu postów o hamulcach przyjąłem chyba że wszyscy wiedzą jakie mogą być potencjalne usterki spineyes.gif

ALe

> mniejsza z tym

Zgadzam się smile.gif

> Co do tematu, zobacz czy ubywa ci płynu hamulcowego, jeśli tak to na

> 99% przepuszcza tłoczek w cylinderku hamulcowym i dlatego jedna

> strona słabiej hamuje. Koszt cylinderka koło 40 zł.

Płynu nie ubywa wcale.

A czy samoregulator szczęk może dawać takie objawy?

Napisano

> A czy samoregulator szczęk może dawać takie objawy?

raczej tak gdyż okładzina szczeki jest zbyt daleko bebna i jest zbyt duzy luz....jak w maluchu trzeba było naspawać a tu samo powinno przeskoczyć wink.gif

Napisano
  • Autor

> raczej tak gdyż okładzina szczeki jest zbyt daleko bebna i jest zbyt

> duzy luz....jak w maluchu trzeba było naspawać a tu samo powinno

> przeskoczyć

Ale czy wtedy ręczny też nie powinien słabiej hamować z tej strony?

Napisano

> raczej tak gdyż okładzina szczeki jest zbyt daleko bebna i jest zbyt

> duzy luz....jak w maluchu trzeba było naspawać a tu samo powinno

> przeskoczyć

Raczej nie, bo wtedy szczęki przepuszczałyby równo na ręcznym jak i na roboczym.

Napisano

> Raczej nie, bo wtedy szczęki przepuszczałyby równo na ręcznym jak i

> na roboczym.

nie pamietam jak jest w astrze, ale czy oba koła nie są na wspólnej lince? jezeli tak to ona sie przesuwa jak szczeki jednego koła napotkaja na opór i ciagnie drugą pare na maxa, chyba ze źle logikuje....... niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Raczej nie, bo wtedy szczęki przepuszczałyby równo na ręcznym jak i

> na roboczym.

Czyli zostaje tylko możliwość związana ogólnie z ciśnieniem na tłoczku: albo jest za małe, albo ucieka, albo tłoczek zapieczony?

Czy też to zbyt daleko idące wnioski niewiem.gif

Napisano

> nie pamietam jak jest w astrze, ale czy oba koła nie są na wspólnej

> lince? jezeli tak to ona sie przesuwa jak szczeki jednego koła

> napotkaja na opór i ciagnie drugą pare na maxa, chyba ze źle

> logikuje.......

Ale tu nie ma oporu. Samoregulator jakby był za mocno poluzowany to po prostu linka ciągnie szczęki ale szczęki nie dochodzą całkowicie do bębna. to tak jakbyś próbował otworzyć otwarte drzwi - nie da się a oporu nie ma.

Napisano

> Ale tu nie ma oporu. Samoregulator jakby był za mocno poluzowany to

> po prostu linka ciągnie szczęki ale szczęki nie dochodzą

> całkowicie do bębna. to tak jakbyś próbował otworzyć otwarte

> drzwi - nie da się a oporu nie ma.

chodzi mi o opór jak szczeki wyprą sie o bęben.....

Napisano

> Cześć,

> Na początek wiem że było masę postów w tym temacie , ale nie

> znalazłem odpowiedzi na jedno nurtujące mnie pytanie.

> Mianowicie czy słabe hamowanie jednego tylnego koła na hamulcu

> roboczym (na ręcznym hamują tak samo)

> wskazuje jednoznacznie (no tak na 90% ) na którąś z usterek hamulca?

> Z góry dzięki za pomoc.

Miałem podobnie - i długo z tym walczyłem - dopiero wymiana korektorów siły hamowania usunęła asymetrię siły hamownia hamulca zasadniczego...

Napisano

> Płynu nie ubywa wcale.

> A czy samoregulator szczęk może dawać takie objawy?

Jak wsciskasz pedał hamulca to auto hamuje od razu czy musisz mocniej nacisnać na pedał żeby auto zaczeło hamować ?

Pozdro

Napisano
  • Autor

> chodzi mi o opór jak szczeki wyprą sie o bęben.....

Jeśli dobrze rozumiem to chodzi o to, że jak ciągniesz linkę ręcznego to najpierw dobija ta szczęka, która działa normalnie, zapiera się o bęben, a następnie jest dociągana ta z walniętym samoregulatorem i w wyniku hamują obie? Czy tak?

W takim razie przyczyna mogłaby być również w samoregulatorze?

Napisano
  • Autor

> Jak wsciskasz pedał hamulca to auto hamuje od razu czy musisz mocniej

> nacisnać na pedał żeby auto zaczeło hamować ?

> Pozdro

Nie bardzo wiem jak zdefiniować "od razu" a jak "mocniej nacisnąć", ale przez już blisko 3 lata nie zauważyłem zmian w zachowaniu hamulców w tym względzie

Może to będzie precyzyjniejsza odpowiedź:

Po wciśnięciu hamulca na daną głębokość siła hamowania nie zwiększa się w czasie, jest cały czas taka sama (subiektywne odczucie)

Napisano

> Nie bardzo wiem jak zdefiniować "od razu" a jak "mocniej nacisnąć",

> ale przez już blisko 3 lata nie zauważyłem zmian w zachowaniu

> hamulców w tym względzie

jesli nie ma zmian w tym temacie to samoregulatory masz ok.Jeśli samoregulator nie działa,to na skutek zcierania sie okładzin szczeki,zwieksza sie luz bęben-szczęka, co powoduje że musisz mocnie nacisnać hamulec do hamowania.Najpierw niweluje sie luz na lini szczeka -bęben a dopiero potem auto zaczyna hamować

Pozdro

Napisano
  • Autor

> jesli nie ma zmian w tym temacie to samoregulatory masz ok.Jeśli

> samoregulator nie działa,to na skutek zcierania sie okładzin

> szczeki,zwieksza sie luz bęben-szczęka, co powoduje że musisz

> mocnie nacisnać hamulec do hamowania.Najpierw niweluje sie luz

> na lini szczeka -bęben a dopiero potem auto zaczyna hamować

> Pozdro

Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa:

Jakiś czas temu oglądałem sobie podwozie i zajrzałem też to tych dziurek zaślepianych gumowymi kapturkami

po wewnętrznej stronie bębnów.

Widać było przez nie, że szczęki w jednym kole są bliżej krawędzi bębna niż w drugiej (2-3 mm) i co dziwne jeśli dobrze pamiętam to te co hamują OK były dalej od bębna.

Czy to daje jakieś informacje w temacie?

Napisano

> Jeśli dobrze rozumiem to chodzi o to, że jak ciągniesz linkę ręcznego

> to najpierw dobija ta szczęka, która działa normalnie, zapiera

> się o bęben, a następnie jest dociągana ta z walniętym

> samoregulatorem i w wyniku hamują obie? Czy tak?

> W takim razie przyczyna mogłaby być również w samoregulatorze?

no coś w tym stylu myślałem. samoregulator powinien właśnie ustalić minimalny luz szczeka-bęben.....poprostu zdejmij bęben i bedzie wszystko jasne, chwila roboty ale bedziesz mnial pewność o co w sklepie pytać. ja obstwiam cylinderek jednak

Napisano
  • Autor

> no coś w tym stylu myślałem. samoregulator powinien właśnie ustalić

> minimalny luz szczeka-bęben.....poprostu zdejmij bęben i bedzie

> wszystko jasne, chwila roboty ale bedziesz mnial pewność o co w

> sklepie pytać. ja obstwiam cylinderek jednak

Jeszcze mi tak przyszło do głowy, że skoro ręczny dociąga szczęki w obu kołach to z roboczym powinno być tak samo (zakładając uszkodzony samoregulator) z tą różnicą że może drugie koło łapać później z racji innej pozycji wyjściowej ale finalnie tłoczek powinien go dociągnąć.

no chyba że coś pokręciłem...

Napisano

> Jeszcze mi tak przyszło do głowy, że skoro ręczny dociąga szczęki w

> obu kołach to z roboczym powinno być tak samo (zakładając

> uszkodzony samoregulator) z tą różnicą że może drugie koło łapać

> później z racji innej pozycji wyjściowej ale finalnie tłoczek

> powinien go dociągnąć.

> no chyba że coś pokręciłem...

niby masz racje, cisnienie w obydwu tłoczkach powinno być identyczne.....chyba ze wziąść pod uwage pojemność koncową obydwuch cylinderków....długość rurek doprowadzających nie ma wpływu gdyż są już napełnione płynem.....zreszta teraz to i ja chyba pokreciłem

Napisano

> niby masz racje, cisnienie w obydwu tłoczkach powinno być

> identyczne.....chyba ze wziąść pod uwage pojemność koncową

> obydwuch cylinderków....długość rurek doprowadzających nie ma

> wpływu gdyż są już napełnione płynem.....zreszta teraz to i ja

> chyba pokreciłem

A ja mam jeszcze lepsze jaja - gdy hamuje roboczym to mocniej łapie lewe koło, a jak ręcznym to mocniej prawe crazy.gif. Szalone ale sprawdzone już dwa razy, jak będzie chwila czasu to musze dokładniej pogrzebać. Jak zdejmowałem bębny to nie było widać żednych różnic ani jakichkolwiek śladów uszkodzenia między poszczególnymi kołami. niewiem.gif

Napisano

> A ja mam jeszcze lepsze jaja - gdy hamuje roboczym to mocniej łapie

> lewe koło, a jak ręcznym to mocniej prawe . Szalone ale

> sprawdzone już dwa razy, jak będzie chwila czasu to musze

> dokładniej pogrzebać. Jak zdejmowałem bębny to nie było widać

> żednych różnic ani jakichkolwiek śladów uszkodzenia między

> poszczególnymi kołami.

20.GIFJa też tak miałem, z ręcznym zrobiłem porządek poprzez wyczyszczenie, rozruszanie i przesmarowanie, ale z zasadniczym nie mogę dać rady. Podejrzewam korektory.

Napisano

> niby masz racje, cisnienie w obydwu tłoczkach powinno być

> identyczne.....chyba ze wziąść pod uwage pojemność koncową

> obydwuch cylinderków....długość rurek doprowadzających nie ma

> wpływu gdyż są już napełnione płynem.....zreszta teraz to i ja

> chyba pokreciłem

u mnie jak nie działał jeden samoregulator ,to tylne koła hamowały równo.Jedyny objaw jaki szło zauważyć że coś z hamulcami nie tak, to to że łapał coraz później i reczny robił sie coraz słabszy.

Pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.