Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przepust na przewód z przedziału silnika (ŁATWIZNA)

Featured Replies

Napisano

Ostatnio mnie coś naszlo i postanowiłem zainstalować w bagazniku wzmacniacz! hehe.gif

Wymaga to wykonania odrębnego zasilania w prost z aku.

Niedawno czytałem na tym forum o różnych sposobach i problemach związanych z przeprowadzeniem przewodów. Postanowiłem się troche powyginać i na własne oczy rozpoznac sytuacje.

Znalazłem fabryczny przepust, oraz inne miejsca opisywane przez kącikowiczów i stwierdziłem, że nie warto zadawać sobie tyle trudu aby skorzystac z fabrycznego a inne pomysły nie wydają mi się dobre.

Po dględzinach przegrody przedziału silnika stwierdziłem, że idealne na wykonanie przepustu jest miejsce od strony nóg pasażera, ok. 45cm od prawego słupka i ok. 45cm w dół od dolnej uszczelki przedniej szyby.

U mnie (Panda1.2) w tym miejscu wewnątrz w macie wygłuszjącej przegrodę jest dosyć duży otwór, pod którym jest jakaś niepodłączona kostka.

Od strony silnika poniżej, w bezpiecznej odległości od planowanego przepustu przebiega tylko przewód hamulcowy i nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia czegokolwiek podczas wiercenia od środka!

Wywierciłem otwór fi 12 przy wspomnianej kostce, przeciągnąłem przewód w peszlu, uszczelniłem silikonem sanitarnym i jest OK.

Przewód w przedziale silnika poprowadziłem częściowo pod matą wygłuszająca i wychodzi w okolicach akumulatora a wewątrz wchodzi gdzieś za plastikową obudową czegośtam na srodku hehe.gif i w fabryczną dziurkę pod wykładzinkę hehe.gif i dalej pomyka w kierunku bagażnika, na tunelu pod konsolą! hehe.gif

Wykonanie przepustu i wprowadzenie przewodu do środka zajęło mi wraz z przygotowaniami (na parkingu przed blokiem) ok 30min, natomiast poprowadzenie całej wiązki (zasilanie, sterowanie, rca) całą wieczność. Uffff, jakie to upierdliwe zajęcie!!! sick.gif

Napisano

> Ostatnio mnie coś naszlo i postanowiłem zainstalować w bagazniku

> wzmacniacz!

> Wymaga to wykonania odrębnego zasilania w prost z aku.

> Niedawno czytałem na tym forum o różnych sposobach i problemach

> związanych z przeprowadzeniem przewodów. Postanowiłem się troche

> powyginać i na własne oczy rozpoznac sytuacje.

> Znalazłem fabryczny przepust, oraz inne miejsca opisywane przez

> kącikowiczów i stwierdziłem, że nie warto zadawać sobie tyle

> trudu aby skorzystac z fabrycznego a inne pomysły nie wydają mi

> się dobre.

> Po dględzinach przegrody przedziału silnika stwierdziłem, że idealne

> na wykonanie przepustu jest miejsce od strony nóg pasażera, ok.

> 45cm od prawego słupka i ok. 45cm w dół od dolnej uszczelki

> przedniej szyby.

> U mnie (Panda1.2) w tym miejscu wewnątrz w macie wygłuszjącej

> przegrodę jest dosyć duży otwór, pod którym jest jakaś

> niepodłączona kostka.

> Od strony silnika poniżej, w bezpiecznej odległości od planowanego

> przepustu przebiega tylko przewód hamulcowy i nie ma

> niebezpieczeństwa uszkodzenia czegokolwiek podczas wiercenia od

> środka!

> Wywierciłem otwór fi 12 przy wspomnianej kostce, przeciągnąłem

> przewód w peszlu, uszczelniłem silikonem sanitarnym i jest OK.

> Przewód w przedziale silnika poprowadziłem częściowo pod matą

> wygłuszająca i wychodzi w okolicach akumulatora a wewątrz

> wchodzi gdzieś za plastikową obudową czegośtam na srodku i w

> fabryczną dziurkę pod wykładzinkę i dalej pomyka w kierunku

> bagażnika na tunelu pod konsolą!

> Wykonanie przepustu i wprowadzenie przewodu do środka zajęło mi wraz

> z przygotowaniami (na parkingu przed blokiem) ok 30min,

> natomiast poprowadzenie całej wiązki (zasilanie, sterowanie,

> rca) całą wieczność. Uffff, jakie to upierdliwe zajęcie!!!

widzisz caly pic polega na tym ze nie mialem ochoty wiercic

ps.

nie zdziw sie jak od silikonu zacznie ci niut niezabezpieczona blacha rdzewiec..... niestety

Napisano
  • Autor

> widzisz caly pic polega na tym ze nie mialem ochoty wiercic

> ps.

> nie zdziw sie jak od silikonu zacznie ci niut niezabezpieczona blacha

> rdzewiec..... niestety

Z tym rdzewieniem to ty tak na poważnie? hehe.gif

Jesli sól sypana zimą na ulice nie jest w stanie w znaczący sposób uszkodzić w ciągu 5 -7 lat nadwozia to kropla silikonu na pewno nie zrobi mu krzywdy! hehe.gif

A tak z ciekawości z kąd posiadasz taką informację, że silikon powoduje korozję, bo jakoś nie bardzo w to wierzę, pewnie kolejna urban legenda.

Zresztą jak ktoś się boi silikonu to może zastosowac gumowy przepust lub zatkac gumą do żucia grinser006.gif

Napisano

> Z tym rdzewieniem to ty tak na poważnie?

> Jesli sól sypana zimą na ulice nie jest w stanie w znaczący sposób

> uszkodzić w ciągu 5 -7 lat nadwozia to kropla silikonu na pewno

> nie zrobi mu krzywdy!

> A tak z ciekawości z kąd posiadasz taką informację, że silikon

> powoduje korozję, bo jakoś nie bardzo w to wierzę, pewnie

> kolejna urban legenda.

> Zresztą jak ktoś się boi silikonu to może zastosowac gumowy przepust

> lub zatkac gumą do żucia

Dziura w powłoce ocynku blachy powoduje korozję z tym nikt sie raczej spierać nie będzie.

Napisano
  • Autor

> Dziura w powłoce ocynku blachy powoduje korozję z tym nikt sie raczej

> spierać nie będzie.

No oczywiście, że nie!

Po prostu moja Panda trafi na zlom 2 dni wcześniej niż Twoja 270751858-jezyk.gifhehe.gif

No chyba, ze sobie tą bestialsko wywierconą dziurę pomaluję jakimś środkiem antykorozyjnym. Ale raczej nie będę tego robił tylko zajmę Ci miejsce na złomowisku, za kilka lat! hehe.gif (bo będę tam 2 dni przed Toba)

Napisano

> No oczywiście, że nie!

> Po prostu moja Panda trafi na zlom 2 dni wcześniej niż Twoja

> No chyba, ze sobie tą bestialsko wywierconą dziurę pomaluję jakimś

> środkiem antykorozyjnym. Ale raczej nie będę tego robił tylko

> zajmę Ci miejsce na złomowisku, za kilka lat! (bo będę tam 2

> dni przed Toba)

złosliwe smirk.gif

Napisano
  • Autor

> złosliwe

No jasne, ze tak ale życiowe!

Jak w moje rece kiedyś wpadła pełnoletnia (18lat) Syrenka to miala tysiące NIEOCYNKOWANYCH DZIUR i dala radę przez następne kilka lat! Tak więc rozpacznie nad jednym otworem we współczesnym samochodzie uważam za smieszne!

Ciekawe ile otworów (NIEOCYNKOWANYCH) do różnego rodzaju śrób i blachowkrętów znajduje się w samochodzie?

Napisano

> No jasne, ze tak ale życiowe!

W sumie racja zeby.GIF ale ja tam jednak dziury sobie nie wywierce zeby.GIF

Jedno tylko powiem, we współczesnych autach bardziej bał bym się o nieocynkowane dziury niż w Syrenie jednak zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> W sumie racja ale ja tam jednak dziury sobie nie wywierce

> ...

A ja się postawiłem i stwierdziłem, z nie dam sobie rąk pobcierac i posznytowac walcząc z oporną materją i wolale JĄ okaleczyć!

W końcu to ONA (Panda) 270751858-jezyk.gifjest dla mnie a nie ja dla NIEJ!!!

To ONA ma mi dostarczac przyjemności a nie ja JEJ!!!

Napisano

> z przygotowaniami (na parkingu przed blokiem) ok 30min,

> natomiast poprowadzenie całej wiązki (zasilanie, sterowanie,

> rca) całą wieczność. Uffff, jakie to upierdliwe zajęcie!!!

30 minut ! Toś się namęczył smile.gif I jeszcze silikon musiałeś kupić smile.gif

A ja odkręciłem plastikową klapkę pod kierownicą, wsadziłem zgięty sztywny drut w gumę przepustu, od drugiej strony wsadziłem kabelki do "pętelki" drutu, pociągnąłem, kable przeszły .... zajęło to mniej jak 5 minut.

Napisano

> W sumie racja ale ja tam jednak dziury sobie nie wywierce

> Jedno tylko powiem, we współczesnych autach bardziej bał bym się o

> nieocynkowane dziury niż w Syrenie jednak

Nie bój się wiercić, zobacz to klik

Napisano
  • Autor

> 30 minut ! Toś się namęczył I jeszcze silikon musiałeś kupić

> A ja odkręciłem plastikową klapkę pod kierownicą, wsadziłem zgięty

> sztywny drut w gumę przepustu, od drugiej strony wsadziłem

> kabelki do "pętelki" drutu, pociągnąłem, kable przeszły ....

> zajęło to mniej jak 5 minut.

Taak, a świstak zawija w papierki! hehe.gif

Może jakiś filmik instruktazowy zapodasz? Pewnie kilka osób co to pół dnia straciły nad tym przepychaniem pośmiałoby się!

Niestety tak latwo to się tylko na klawiaturze pisze.

... mniej niz 5 minut... hehe.gif

Napisz coś więcej.

Napisano

> Wywierciłem otwór fi 12 przy wspomnianej kostce, przeciągnąłem

> przewód w peszlu, uszczelniłem silikonem sanitarnym i jest OK.

ciekawe jak długo, silikon działa agresywnie na blachę, szczególnie niezabezpieczoną lakierem, podczas użytku (utwardzania produktu) uwalnia się kwas octowy.

Napisano

> Taak, a świstak zawija w papierki!

przy takiej dbałości o auto (traktowanie silikonem blachy), odkręcenie podszybia, przebicie przepustu, przeciągnięcie przewodów i ponowne poskręcanie wszystkiego zajęłoby nie więcej niż 30minut, długi czas pracy wynika głównie z tego że robiąc to pierwszy raz właściciel nie chce niczego uszkodzić i pomyśli 5 razy zanim coś zrobi.

Napisano

> No oczywiście, że nie!

> Po prostu moja Panda trafi na zlom 2 dni wcześniej niż Twoja

> No chyba, ze sobie tą bestialsko wywierconą dziurę pomaluję jakimś

> środkiem antykorozyjnym. Ale raczej nie będę tego robił tylko

> zajmę Ci miejsce na złomowisku, za kilka lat! (bo będę tam 2

> dni przed Toba)

chodzi o to ze silikon dosyc paskudnie potrafi zareagowac z niezabezpieczona blacha powodujac naprawde dosyc szybka korozje w tym miejscu

mogles uzyc albo akrylu albo maszy uszczelniajacej

tylko ze co tam.. ty wiesz lepiej i masz w .... to co inni czasem maja do powiedzenia a jest niezgodne z twoim tokiem...

zapomnialem z kim wymieniam zdania

Napisano
  • Autor

> chodzi o to ze silikon dosyc paskudnie potrafi zareagowac z

> niezabezpieczona blacha powodujac naprawde dosyc szybka korozje

> w tym miejscu

> mogles uzyc albo akrylu albo maszy uszczelniajacej

>

Ale coście się ludzie tak uwzięli na ten nieszczęsny silikon? Czy na prawde nikt nie słyszał o silikonie neutralnym, bezzapachowym?

Nie kazdy silikon śmierdzi octem, są silikony nie wchodzące z niczym w żadne reakcje praktycznie do wszystkich zastosowań m.in do uszczelniania urzadzeń sanitarnych i takiego uzyłem!

EOT !

Napisano

> Ale coście się ludzie tak uwzięli na ten nieszczęsny silikon? Czy na

> prawde nikt nie słyszał o silikonie neutralnym, bezzapachowym?

> Nie kazdy silikon śmierdzi octem, są silikony nie wchodzące z niczym

> w żadne reakcje praktycznie do wszystkich zastosowań m.in do

> uszczelniania urzadzeń sanitarnych i takiego uzyłem!

> EOT !

.... powodzenia... silikon nie jest obojetny dla metalu...

Napisano

> A ja się postawiłem i stwierdziłem, z nie dam sobie rąk pobcierac i

> posznytowac walcząc z oporną materją i wolale JĄ okaleczyć!

> W końcu to ONA (Panda) jest dla mnie a nie ja dla NIEJ!!!

> To ONA ma mi dostarczac przyjemności a nie ja JEJ!!!

Święte słowa! waytogo.gif

Napisano

> 30 minut ! Toś się namęczył I jeszcze silikon musiałeś kupić

> A ja odkręciłem plastikową klapkę pod kierownicą, wsadziłem zgięty

> sztywny drut w gumę przepustu, od drugiej strony wsadziłem

> kabelki do "pętelki" drutu, pociągnąłem, kable przeszły ....

> zajęło to mniej jak 5 minut.

Kabel który kolega przerzucał był gruby i chyba pętelka w takim przypadku nie pomoże. Takie rozwiązanie to można zrobić jak sie przeciąga cieniutki kabelek!

Napisano
  • Autor

> Kabel który kolega przerzucał był gruby i chyba pętelka w takim

> przypadku nie pomoże. Takie rozwiązanie to można zrobić jak sie

> przeciąga cieniutki kabelek!

Eeech, nie chce mi się już gadać!

"Pętelka" z przewodu o średnicy ok 8mm przeciągnięta przez fabryczny przepust w "mniej niż 5 minut", silikon (NEUTRALNY!!! nie ten smierdzący octem!!!) pożerający moje auto...

... szkoda słów! mlot.gif

Napisano

> Eeech, nie chce mi się już gadać!

> "Pętelka" z przewodu o średnicy ok 10mm przeciągnięta przez fabryczny

> przepust w "mniej niż 5 minut", silikon (NEUTRALNY!!! nie ten

> smierdzący octem!!!) pożerający moje auto...

> ... szkoda słów!

Co ty sie chłopie przejmujesz baba jestes? Mnie juz tu tyle razy słowa krytyki spotkały (tjuner; mi sie nie podoba; zemdlisz auto... itd) Wiesz jak zrobileś i jesli jestes zadowolony ze swojej roboty to to jest najważniejsze.

Nawet jesli ktoś ci pisze ze twój samochód na żyletki pójdzie wczesniej niż jego to nich ten ktos sobie zada pytanie czy kupił Pande na 15- 20lat? Jakoś mi sie nie wydaje!

Głowa do góry!

ps.pochwal sie cos to pod ten kabelek podpioł (może jakaś fotka na mail)

Napisano
  • Autor

> Co ty sie chłopie przejmujesz baba jestes?

Ależ ja się wczale nie przejmuję, postepuję zgodnie z przysłowiem: "psy szczekają a karawana idzie dalej"

Są ludzie, którzy tylko narzekają i wynajdują sztuczne problemy i są ludzie czynu. Ja zaliczam się do tych drugich.

Naszło mnie coś i zmusiło do zmiany audio to zmieniam i nie mam zamiaru poświęcać na to całego lata! Pracę należy sobie w miare możliwości upraszczać (byle nie kosztem bezpieczeństwa).

Napisano

> Ależ ja się wczale nie przejmuję,

postepuję zgodnie z przysłowiem:

> "psy szczekają a karawana idzie dalej"

waytogo.gif

> Są ludzie, którzy tylko narzekają i wynajdują sztuczne problemy i są

> ludzie czynu. Ja zaliczam się do tych drugich.

Ciekawe do których ja sie zaliczam? zlosnik.gif

> Naszło mnie coś i zmusiło do zmiany audio to zmieniam i nie mam

> zamiaru poświęcać na to całego lata! Pracę należy sobie w miare

> możliwości upraszczać (byle nie kosztem bezpieczeństwa).

Dokładnie! Choć czasem dla dobra swojego i estetyzmu trzeba sie pomęczyć! zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dokładnie! Choć czasem dla dobra swojego i estetyzmu trzeba sie

> pomęczyć!

Jeśli chodzi o estetyke to instalacje elektryczne są piękne, ale tylko z punktu widzenia elektryków fascynatów, dla pozostałych ludzi jak są niewidoczne! hehe.gif

Moja jest niewidoczna, chociaż jestem elektrykiem i dostrzegam jej piękno! 270751858-jezyk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.