-
Tani wzmacniacz
> Jako że w aucie mam cała instalację a skrzynia basowa leży i się kurzy postanowiłem że dokupię > jakiś wzmacniacz i ją podepnę. > Mam za 40zł do wzięcia taki wzmacniacz: > Tak więc cena śmieszna. Pytanie brzmi czy wogle to ma sens. Jak sprawny to za te grosze bierz i podłączaj!
-
Montaż gniazda USB
> bezpiecznik jest od zwarcia, a przekaznik chroni przed zapomnieniem odlaczenia sprzetu na postoju, > albo dowcipnisiem ktory ci podlaczy swoj telefon do plodladowania albo lampke led Czy na prawdę uważasz, że można rozładować akumulator poprzez zostawienie włączonego telefonu albo lampki led??? Czy wiesz jaką pojemność ma typowy akumulator samochodowy, jaką bateria telefonu i jaki prąd pobiera lampka led?
-
Łańcuch rozrządu - normy.
> Ano właśnie. > 2 serwisówki - ordżinal suzuki i Haynes nic nie mówią o limitach dla łańcuszka rozrządu... > Informacji od producenta jeszcze nie znalazłem [DID scr0412SV 136 ogniw]. > Co wiem: > 2 mechaników powiedziało, że w moim moto [sV 650 / DL 650] interesować się rozrządem w okolicach > 80 tyś. > optymistyczni amerykanie twierdzą, że łańcuch jest dożywotni (jestem w stanie się z tym zgodzić, > bo jak strzeli, to koniec żywota pieca ... ) > limit normy dla ogólnie mówiąc łańcuchów napędowych (czy koło, czy rozrząd) zasłyszane ze szkół > technicznych to przyrost 1,5 % długości > czyli jak mierzymy łańcuch pomiędzy pinami 1 - 16 > Ponoć nowy łańcuch ma pin 1-16 93,0 mm > Ja zmierzyłem 93,4 mm czyli przyrost 0,4mm czyli przyrost 0,43 % > (1,5% to by było 94,6mm) > w niektórych serwisówkach motocyklowych jest podany skok roboczy napinacza - tzn. patrzymy na > ślady pracy na zębach napinacza. > Jeżeli napinacz wysunął się o 6mm od momentu zainstalowania kompletu to jest to sygnałem do zmiany > rozrządu. > Jakieś inne pomysły, bo u mnie wysuniecie napinacza to 5 mm od startu... Ale o co chodzi? Jesli napinacz ma jeszcze spory zapas to jeździć i nie zawracać sobie głowy. Należy się martwić jeśli już napinacz zbliża się do końca swojego zakresu albo łańcuch staje się mocno słyszalny. Nie tylko łańcuch się wyciąga, ścierają się również ślizgi!
-
Recenzja anteny wewnętrznej
> Kolega nie wytrzymał i napisał niepochlebna opinię. Po prostu opinię pokazującą wady takiej anteny. Jednak wiem, że bywają sytuacje, ze jest to jedyne rozwiązanie.
-
Recenzja anteny wewnętrznej
> Witam, > Do radyjka samochodowego Pioneera podłączyłem antenę wewnętrzną ze wzmacniaczem firmy Sunker, koszt > 22 zł z przesyłką . > Odbiór stacji jeżeli chodzi jakość 7 pkt (w skali 0-10), czyli nie jest źle. W tym samym terenie - > miasto oraz trasa odbiór radia fabrycznego w Fiescie mk7- 10 pkt (idealnie). Jedna ważna uwaga > antenę należy zamontować jak w instrukcji na przedniej szybie w okolicach lusterka. Przed > przylepieniem sprawdzałem różne lokalizacje i ta rzeczywiście okazuje się być najlepszą. > Napisałem kilka zadań na temat takiej antenki wewnętrznej ponieważ generalnie zbierają one dużo > niepochlebnych opinii. Taka antena pokaże swoją niedoskonałość w warunkach odbioru jakiejś stacji na skraju jej zasięgu. Tam gdzie zwykła antena pozwoli na w miarę dobry odbiór "wewnętrzna" podda się. Poza tym antena na dachu ma małe właściwości kierunkowe co jest zaletą, natomiast ta wewnętrzna ze względu na sposób montażu działa bardzo kierunkowo. Antena wewnętrzna ze wzmacniaczem wprowadza do radia liczne zakłócenia pochodzące od elektrycznych urządzeń w samochodzie, które skutecznie pogarszają odbiór szczególnie w znacznym oddaleniu od nadajników. Antena wewnętrzna to zło konieczne i ostateczność! Jeśli istnieje taka możliwość to prawidłowy montaż nawet najprostszej anteny zewnętrznej jest rozwiązaniem znacznie lepszym niż montaż anteny wewnętrznej z wzmacniaczem.
-
Potrzebne małe i dobre głośniki do auta
> Małe, czyli ok. 13 cm., dwudrożne, przyzwoicie grające. Macie coś sprawdzonego do polecenia ? Hertz, bardzo ostry sopran ze współosiowych głośników a bas zależy od przestrzeni w której pracują. W zeszłym roku w MM były za ok. 100zł parka.
-
Wyłacza sie wzmacniacz
> dokładnie 10mm2 kupione na metry w castoramie wiec nie jakas chinska tandeta tylko normalny kabel > poza tym ten wzmacniacz nie ma aż takiej mocy ? Jeśli tak to na 100% nie jest wina przewodów zasilających zakładając, ze połączenia z + i masą są OK!
-
Wyłacza sie wzmacniacz
> kabel jest jak palec od samego aku wiec ta opcja nie wchodzi w gre "Jak palec" to znaczy wraz z piękną przezroczystą izolacją czy mówisz o faktycznym przekroju samej żyły miedzianej? W Popularnych, chińskiej produkcji przewodach cieniutka miedziana plecionka jest oblana grubą przezroczystą izolacją, która sprawia wrażenie dużego przekroju. Jest to szajs, który należy omijać szerokim łukiem! Aby było ciekawiej to sprzedawcy z Allegro podają przekrój tych przewodów mierzony wraz z izolacją!!! Jest to ordynarne oszustwo!
-
NNW - kupujecie czy nie
> Ubezpieczenie mi przyszło do zapłaty > NNW - 100 zł na kwotę 14 000 zł - wydaje mi sie bez sensu... > Szanowne grono wykupuje NNW czy leje? Bo jest bez sensu! 14 tys to dostaniesz przy 100% uszczerbku na zdrowiu albo w razie śmierci dotane osoba uposażona. Trwały uszczerbek na zdrowiu za każdym razem jest wyceniany w % przez komisję i te % wcale nie są duże. Poza tym kazdy przypadek musi mieć ścisły związek z prowadzeniem pojazdu albo załadunkiem do niego. W skrócie wygląda to tak, że jeśli się wywalisz przy samochodzie i złamiesz nogę to nic nie dostaniesz jeśli nie będziesz go trzymł chociaż jedną ręką za klamkę Jeśli posiadasz inne ubezpieczenie n.p "grupowe" z pracy czy inne NW to to komunikacyjne można sobie darować. Natomiast jeśli nie masz żadnego innego to lepiej mieć NNW niż żadne. NNW można powiększyć do praktyczne dowolnej sumy zwiększając składkę.
-
Jakie radia mają bursztynowe/pomarańczowe podświetlenie?
> Którzy producenci mają bursztynowe/pomarańczowe podświetlenie ? Możecie podrzucić jakieś konkretne > modele ? > Fajnie jakby miało bluetooth/a2dp. Niektóre modele Blupunktów mają płynną regulację barwy wyświetlacza i można ustawić dowolny kolor.
-
a może by ruska kupić......
> kolesie z boksu na Broniewskiego latali regularnie boxerami i specjalnie nic się z nimi nie > działo - w sensie awaryjności. Kiedyś na jednym zlocie pojawiło się kilku kolesi z ruskimi zaprzęgami i mieli z sobą tyle części, że pewnie dałoby się zbudować kolejny motocykl! Jeśli chodzi o narzędzia to nawet małą spawarkę mieli z sobą i jej używali Ten zlot to był dla nich pewnie przystanek na jakiejś dłuższej trasie ale trzeba przyznać, ze byli wyposażeni na maxa! Jednak znając życie często zepsuje się to czego akurat nie ma w zapasie... Kiedyś po początkowej fascynacji sowieckimi zaprzęgami (nadal mi się podobają) wybrałem zdroworozsądkowo niezawodne Japończyki
-
a może by ruska kupić......
> > swego czasu w wakacje robiłem dwa razy remont silnika w maluchu , więc chyba bym dał radę > Swojego czasu też remontowałem maluchy i inne o podobnym stopniu skomplikowania jednak różnica polega na tym, ze do Malucha kupiłem wszystkie potrzebne części w pobliskim sklepie i wszystkie były dobrej jakości. Do "ruska" kupisz niby pasujące części, które później okazują się niepasującym, zrobionym z gównolitu złomem! Cała praca pójdzie na marne jeśli nie zrobi tego ktoś kto na "ruskach" zjadł zęby, wie o nich wszystko i wie jakich części użyć i jak je poprawić aby było OK!
-
a może by ruska kupić......
> najlepiej rocznik 66 > ale co warto , urala, dniepra czy jakieś inne , co da się opanować młotkiem i używanym drutem Ural, Dniepr są podobne, z zewnątrz różnią się lekko wyglądem. Aby doprowadzić to do stanu sprawności to oprócz młotka potrzebne jest doświadczenie i mnóstwo czasu! Teoretycznie wszystkie części są dostępne u rosyjskojęzycznych handlarzy niby oryginalne a tak na prawdę są fatalnej jakości niczym najpodlejsza chińszczyzna! Jest to dla osoby nie mającej doświadczenia z ruskami i nie mogącej liczyć na kogoś obytego w tym temacie, bardzo drogie i czasochłonne hobby! Nie znasz się, nie masz znającego się na ruskach mechanika, nie masz czasu, chcesz jeździć, to zapomnij o rusku bo to skarbonka bez dna i gwarancji, ze dojedziesz gdziekolwiek.
-
Zwrotnica pasywna, ale... podłączenie.
> Tutaj zamiast wykrzyknika na końcu poproszę o chociaż cień wyjaśnienia > czemu kilka elementów (w tym co mam) niczym nie różni się od pojedynczego kondensatora? > Będę mądrzejszy wtedy... Wykrzyknik jest takim znakiem interpunkcyjnym jak każdy inny i nie sadzę abym go nadużywał, po prostu w ten sposób akcentuje się zdania które autor uważa za ważne! Można też coś podkreślić, użyć innej czcionki itp. Jednak wykrzyknik jest znakiem prawidłowym i najwygodniejszym użyciu. Wracając do meritum, zarówno zwrotnica jak też kondensator powodują to samo, w dużym skrócie - oddzielenie głośnika wysokiego od nisko-średnio tonowego. Sam odpowiednio dobrany kondensator nie wnosi żadnych zagrożeń dla wzmacniacza ani nie jest w stanie zepsuć dźwięku, zresztą sam z siebie jest pewnego rodzaju zwrotnicą o nachyleniu 6dB/okt. Źle wykonana albo źle dopasowana zwrotnica w najlepszym przypadku nie zrobi niczego lepiej niż sam dobrze dobrany kondesator a w najgorszym może narobic sporo bałaganu! Jeśli ktoś kupuje przypadkowe głośniki i jakies uniwersalne, mające pasować do wszystkiego zwrotnice to trudno tutaj mówić o jakimkolwiek dopasowaniu. Tym bardziej ktoś stosując to w zestawieniu z głośnikami 13cm, zamontowanymi w drzwiach samochodu, które po prostu z racji swojej budowy i miejsca pracy nie są w stanie zagrać poprawnie, robi sztukę dla sztuki bo efekt z tego będzie mizerny. Proponuję abyś wykonał doświadczenie. Podczas instalacji tego zestawu wykonaj prowizoryczne obejście zwrotnicy z dowolnym przełącznikiem na dłuższym przewodzie, takim aby z pozycji kierowcy można było przełączać. Głośnik wysokotonowy podłącz szeregowo poprzez kondensator bipolarny 2 - 4 micro i podczas odsłuchu zwieraj przełącznikiem zwrotnicę, wówczas osobiście się przekonasz co ona wnosi do układu i czy to co wnosi to jest na prawdę to na czym ci zależy? Dla porządku dodam, że dobrze wykonana i dopasowana zwrotnica jest bardzo ważna. Nie wyobrażam sobie dobrego zespołu głośnikowego bez porządnej zwrotnicy, jednak w przypadku amatorskiego CA składającego się z radia i głośników 13cm jest to strata pieniędzy! Tak, dałem na końcu WYKRZYKNIK
-
Zwrotnica pasywna, ale... podłączenie.
> No teraz po otwarciu wiemy co i jak. Jakby byłą instrukcja Po prostu niektóre urządzenia są tak proste, że instrukcja nie jest potrzebna. Producent zakłada, ze jeśli ktoś samodzielnie podejmuje się montażu to powinien posiadać chciaż elementarną wiedzę na ten temat. > Ale ale mam jeszcze pytanie... > To może mieć związek z kiczowatą wiązką którą wymienię, jednak... > Poprzednie głośniki grały naprawdę ok, nawet tubę wywaliłem, > a były to zwykłe tonsile 13 cm. Jak się okazuje "nie wszystko złoto co się świeci" Teraz producenci kładą nacisk na wygląd i opakowanie a jakość dźwięku w pudełku jest niewidoczna więc szkoda w to inwestować! > W sumie moc maks ta sama 100W a czułość (?) 89 do 91 dla tonsil. Nie czułość a efektywność! To się przekłada m.in. na sprawność, szczególnie podczas zasilania z niezbyt wydajnego źródła jakim jest sam OR. > Na razie założyłem same woofery - wiadomo tylko śrubki przekręcić, > ale dźwięk jest kiczowaty. Cichszy, harczy, nie ma basu... j.w. Poza tym charczenie i brak basu może wynikać z niedostatecznego uszczelnienia powierzchni przylegania głośnika oraz całej komory, w której pracuje. > To ich szajs czy raczej te kable tak broją? Skoro kable dawały radę z poprzednimi głośnikami to i inne podobne zasilą tak samo. Wymiana kabli nawet na grube na palec nie zastąpi dobrych głośników zasilanych z odpowiedniego źródła! PS. Odpowiadając na poprzednie pytania to nie mam nic wspólnego z żadną firmą CA ani producentem tego sprzętu, natomiast mam styczność z klientami, którzy podejmują się prac o których nie mają pojęcia a później całą winę za swoje niepowodzenia albo uszkodzenie sprzętu zrzucają na producenta, sprzedawce itp. Pytasz w czym inne zwrotnice byłyby lepsze? W niczym, przecież napisałem, że wystarczyłby tylko kondensator bo różnicy w tym zestawieniu i tak nie usłyszysz!