Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto z gazem, a papierów brak - co teraz?

Featured Replies

Napisano

Jest taka sytuacja: znajomy kupił auto (Ciekiego 900) z zainstalowanym gazem. Nawet całkiem nieżle to chodzi, jak na taki mały silnik, ale kłopot polega na czym innym.

Chodzi o to, że nie dostał od sprzedającego żadnych papierów od tego gazu. Sam mam u siebie gaz, więc wiem, że powinien mieć co najmniej świadectwo homologacji instalacji, certyfikat dla zbiornika, no i zaświadczenie kto i z jakimi uprawnieniami to instalował. To powinien dostać, ale tych papierów sprzedający też nie ma, bo podobno już tak kupił.

Ale teraz najważniejsze. Otóż okazało się, że tego gazu nie ma w ogóle wpisanego do dowodu rejestracyjnego! No po prostu szok, jak mi o tym powiedział. Facet podobno jeździł tak przez prawie dwa lata, to nie wiem, przeglądy to chyba przechodził za flaszke...

No po prostu wyglada to teraz tak, jakby ten gaz był zamontowany ot tak sobie, przez kogoś samemu a nie w zakładzie. Przecież on teraz tego nie bedzie mógł tak łatwo wyprostować. Jak to zarejestrować jak są takie jaja, a co jak jakiś gliniarz zatrzyma, a tu w aucie jest gaz, ktorego wg papierów wcale nie ma. No normalnie się wpakował...

Co teraz robić? Poradźcie coś, prosze.

EDIT:

Mam nadzieję, że temat dałem na dobre forum, bo na gazowym to raczej sprawy techniczne, a nie papierkowe. Ale jeśli coś, to przepraszam i prosze o przeniesienie.

Napisano

no chyba pozostaje za ta przyslowiowa flaszke zalatwic u jakiegos gazownika papier, albo wymontowac instalacje

Napisano

No to trzeba poszukać gazownika który by wystawił same kwity na instalacje. Za odpowiednią kwotę gazownik powinien się zgodzić, jeśli instalka poprawnie założona.

Z homologacja zbiornika może być problem, bo jest na nim nr fabryczny, ale można spróbować u producenta uzyskać wtórnik. Najlepiej podjechać do kogoś kto sie tym zajmuje i pytać, pewnie nie jest to odosobniony przypadek.

Napisano

> Co teraz robić? Poradźcie coś, prosze.

powiem że miałem to samo wink.gif i kosztowało mnie to 1kzł grinser006.gif

ale po kolei

kiedy była montowana instalka (może da się odczytać ze zbiornika - homo ważne na 10lat)

jeżeli przed 2000r to może być kiszka - zmieniły się przepisy (tak było u mnie - wymiana zbiornika i wielozaworu)

do zarejestrowania potrzebujesz faktura (mały problem), homologację zbiornika (mały problem - wtórnik od producenta) i homo na instalkę - tu jest problem, bo papiery przychodzą do konkretnych instalacji - u mnie wymiana reduktora i wielozaworu+zbiornika i już można było wystawić homo na instalkę.

podjedź do gaziarza (im mniejszy zakład tym łatwiej negocjować - duże się nie chcą babrać) i pogadaj z gaziarzem, ale niestety chcąc to zalegalizować zgodnie z prawem, może trochę $$$ kosztować.

ja miałem reduktor i tak do wymiany, ale zbiornik miał jeszcze 5lat

ważność, no i ze wszystkim wyszło 1kzł.

inne metody - widziałem w necie ogłoszenia o legalizacji instalek ( alledrogo ) jak to jest załatwiane niewiem.gif

przerejestrować autko przerejestruje, problem może być przy przeglądzie i ew kontroli itp ...

ojciec pięć lat jeździł bez wbitego lpg do DR i nie miał nigdy problemów ...

a ja zaraz po kupnie pojechałem na Słowację i chcieli mi auto lawetą holować, skończyło się na 50zł mandatu grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> kiedy była montowana instalka (może da się odczytać ze zbiornika -

> homo ważne na 10lat)

> jeżeli przed 2000r to może być kiszka - zmieniły się przepisy (tak

> było u mnie - wymiana zbiornika i wielozaworu)

Sprawdzalismy dzisiaj zbiornik, no i kiszka - zbiornik jest z 99r. (Stako - toroidalny). Sa wszystkie numery, no ale data waznosci jest tylko do 2009r.

> do zarejestrowania potrzebujesz faktura (mały problem), homologację

> zbiornika (mały problem - wtórnik od producenta) i homo na

> instalkę - tu jest problem, bo papiery przychodzą do konkretnych

> instalacji - u mnie wymiana reduktora i wielozaworu+zbiornika i

> już można było wystawić homo na instalkę.

Wiem jakich papierow brakuje, bo sam mam takie od gazu w moim autku. Dlatego az mi oczy wyskoczyly na samowolke, jak sie dowiedzialem, ze kupil auto bez zadnych papierow yikes.gif

> podjedź do gaziarza (im mniejszy zakład tym łatwiej negocjować - duże

> się nie chcą babrać) i pogadaj z gaziarzem, ale niestety chcąc

> to zalegalizować zgodnie z prawem, może trochę $$$ kosztować.

No coz, trzeba bedzie tak zrobic, nie ma chyba innego wyjscia...

> inne metody - widziałem w necie ogłoszenia o legalizacji instalek (

> alledrogo )

Tez to znalazlem. To jest na pewno na takiej samej zasadzie, jak bym podjechal do gaziarza i pogadal zeby zalatwic za pare zl. Ale ze oni sie nie boja publicznie takich przekretow oglaszac? icon_eek.gif

> przerejestrować autko przerejestruje, problem może być przy

> przeglądzie i ew kontroli itp ...

> ojciec pięć lat jeździł bez wbitego lpg do DR i nie miał nigdy

> problemów ...

> a ja zaraz po kupnie pojechałem na Słowację i chcieli mi auto lawetą

> holować, skończyło się na 50zł mandatu

Pewnie ze przerestruje bez problemu, bo niby skad ta pani z okienka w Wydziale Kom. bedzie wiedziala, ze w aucie jest gaz? Przeciez nie ma zadnego wpisu w dowodzie.

Przy przegladzie tez moze nie bylby az taki problem (w koncu wiadomo jak na niektorych stacjach mozna sobie przeglad zalatwic), zreszta przeglad mu wychodzi dopiero w maju przyszlego roku, tak wiec jest jeszcze duzo czasu.

Zastanawiam sie tylko co bedzie w razie ewentualnej kontroli na drodze? Czy policjant moze sie doczepic? Wydaje sie ze raczej na pewno. No chyba ze sie nie kapnie, ze auto ktore zatrzymal ma gaz...

Ech... wpakowal sie niezle z tym autem...

Napisano

> Sprawdzalismy dzisiaj zbiornik, no i kiszka - zbiornik jest z 99r.

> (Stako - toroidalny). Sa wszystkie numery, no ale data waznosci

> jest tylko do 2009r.

to tak jak u mnie ...

sprawa prosta - i tak za dwa lata kończy się ważność zbiornika - wymienić na nowy,

do tego reduktor i macie kpl papierków, niestety trochę kaski to będzie kosztować.

> Tez to znalazlem. To jest na pewno na takiej samej zasadzie, jak bym

> podjechal do gaziarza i pogadal zeby zalatwic za pare zl. Ale ze

> oni sie nie boja publicznie takich przekretow oglaszac?

jaki tam przekręt, teoretycznie zakładają instalkę grinser006.gif

najlepiej pojeździć na miejscu po zakładach, w moim przypadku większość kręciła nosem,

ale kilka powiedziało że bez problemu wydadzą - warunek nowa butla+zawór

> Przy przegladzie tez moze nie bylby az taki problem (w koncu wiadomo

> jak na niektorych stacjach mozna sobie przeglad zalatwic),

może być problem - diagności "boją" się LPG

> Zastanawiam sie tylko co bedzie w razie ewentualnej kontroli na

> drodze? Czy policjant moze sie doczepic? Wydaje sie ze raczej na

> pewno. No chyba ze sie nie kapnie, ze auto ktore zatrzymal ma

> gaz...

teoretycznie może stracić dowód, nam przez pięc lat nic się nie stało grinser006.gif

a zawór rzuca się w oczy (jest pod zderzakiem)

do czasu pamiętnej wycieczki na SK grinser006.gif

> Ech... wpakowal sie niezle z tym autem...

oslabiony.gif niestety, ja wiedziałem jak sutuacja wygląda,

ale nie sądziłem że aż takie problemy będą ...

a jakie pomysły były 270751858-jezyk.gif (zgubienie DR, itp )

Napisano

nie chce zakładac nowego wątku, a kwestia ciekawa więc du się doczepię.

Mam wbity gaz do dowodu, ale zadnych innych papierów na niego nie mam, bo tak kupiłem auto już 6 lat temu i jakoś przez ten czas nikt się do mnie o nic związanego z gazem nie przyczepił.

więc po co mi są potrzebne homologacje itp przy kupnie samochodu, skoro gaz już jest wbity w dowód?

Napisano
  • Autor

> Mam wbity gaz do dowodu, ale zadnych innych papierów na niego nie

> mam, bo tak kupiłem auto już 6 lat temu i jakoś przez ten czas

> nikt się do mnie o nic związanego z gazem nie przyczepił.

U Ciebie jest zupelnie inna sytuacja. Kupiles auto z juz wbitym gazem do dow. rejestracyjnego, dlatego nie miales problemow przy przerejestrowaniu, ani przez ten caly czas nikt sie nie doczepial.

Poprzedni wlasciciel, gdy zakladal gaz, dostal te wszystkie papiery i poszedl do WK po wpis do dowodu. Oni wtedy sobie robia ksera tych wszystkich dokumentow, i oddaja oryginaly wlascicielowi, a ksera ida do archiwum.

Przy sprzedazy auta, poprzedni wlasciciel powinien Ci dac te papiery, ale jak nie dal to i tak nie ma az tak wielkiego problemu. Gdy przerejestrowywales auto na siebie, to czekales miesiac na "twardy" dowod rej. prawda? WK w tym czasie sprawdza wszystko, i przesyla sobie z tamtego drugiego WK m.in. te kopie dokumentow od gazu. Dlatego oni nie robia zadnych problemow, bo to jest i tak do sprawdzenia.

> więc po co mi są potrzebne homologacje itp przy kupnie samochodu,

> skoro gaz już jest wbity w dowód?

Generalnie to nie sa potrzebne (tak jak Ci powyzej wytlumaczylem). Ale czasami jak sie jedzie na przeglad, to diagnosta moze sie doczepic, ze nie ma papierow. Nie powinno go to interesowac, no bo w koncu gaz jest wbity w dowod, ale niektorzy sie czepiaja. Kiedys na jednej stacji sie pytalem faceta, po co mu te papiery, to on mi na to: Panie, jak jest papier od gazu, to nie musze juz sprawdzac numeru na zbiorniku, a tam jest tak ciezko dojsc, trzeba jakies klapki odkrecac, czytac po ciemku... Nie chce sie... Latwiej jest spisac nr i date waznosci z papierow niz ze zbiornika.

Napisano

> Generalnie to nie sa potrzebne (tak jak Ci powyzej wytlumaczylem).

> Ale czasami jak sie jedzie na przeglad, to diagnosta moze sie

> doczepic, ze nie ma papierow. Nie powinno go to interesowac, no

> bo w koncu gaz jest wbity w dowod, ale niektorzy sie czepiaja.

> Kiedys na jednej stacji sie pytalem faceta, po co mu te papiery,

> to on mi na to: Panie, jak jest papier od gazu, to nie musze juz

> sprawdzac numeru na zbiorniku, a tam jest tak ciezko dojsc,

> trzeba jakies klapki odkrecac, czytac po ciemku... Nie chce

> sie... Latwiej jest spisac nr i date waznosci z papierow niz ze

> zbiornika.

nie do końca tak jest, bo diagnosta ma dokonać przeglądu, a jak ma sprawdzić parametry butli ? (ważność i czy ma atest ?)

u mnie chyba nie ma daty na zbiorniku hmm.gif

ale w praktyce diagnosta chce papier z powodu jaki opisałeś - lenistwo 270751858-jezyk.gif

ja zawsze biorę papiery i z nich przepisuje dane,

równie dobrze mógłbym mieć papiery od innego autka grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> nie do końca tak jest, bo diagnosta ma dokonać przeglądu, a jak ma

> sprawdzić parametry butli ? (ważność i czy ma atest ?)

> u mnie chyba nie ma daty na zbiorniku

Musi byc. Kazda butla musi miec tabliczke znamionowa, na ktorej jest nazwa producenta, nr zbiornika, data produkcji i data waznosci, pojemnosc zbiornika, podane cisnienie robocze i chyba maksymalne cisnienie podczas proby szczelnosci.

Diagnosta podczas sprawdzania powinien spisac pojemnosc butli, jej numer i date waznosci. Te dane wprowadza do swojego komputera i jak na drugi rok tez do niego przyjedziesz, to juz nie musi tego robic, bo tylko sprawdza w komputerze czy ma spisane. No chyba ze pojedzie sie gdzie indziej, to od nowa spisywanie wszystkiego.

Poza tym powinni jeszcze sprawdzac czy sie nigdzie nie ulatnia gaz, takim smiesznym urzadzonkiem. Ale w praktyce tego nie robia, mnie sie tylko raz na tyle lat przytrafilo, ze to sprawdzali.

> ale w praktyce diagnosta chce papier z powodu jaki opisałeś -

> lenistwo

> ja zawsze biorę papiery i z nich przepisuje dane,

> równie dobrze mógłbym mieć papiery od innego autka

Wiadomo jaka jest praktyka...

Napisano

Zawsze przy przeglądzie sprawdzali mi papiery a w szczeólności

pilnowali terminu ważności zbiornika .

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.