Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ja mu gaz, a on zgasł...

Featured Replies

Napisano

Czyli co to mogło być.

Wyjeżdżam dziś z garażu, jadę 100 metrów a tu piiik piik "awaria airbag" (tak sie wyświetliło) i zgasł. Przekręcanie kluczyka nic nie dało. Umarł. Po przekręceniu kluczyka cisza, zegary milczą, wskazówki się nie podnoszą, kontrolki nie świecą.

I tak trwało to 15 minut. Nawet próbowałem odłączać klemy, ale dalej to samo. Zadzwoniłem na assistance. Potem wracam do auta, wsadzam kluczyk i... działa.

Pytanie: jechać do ASO, żeby zbadali co i jak, w ogóle wykryją, że jakaś taka usterka była?

Dodam, że kilka dni temu też mi tak zapikał z komunikatem: "awaria airbag" ale jechał dalej, nic się nie działo.

Napisano

> Czyli co to mogło być.

> Wyjeżdżam dziś z garażu, jadę 100 metrów a tu piiik piik "awaria

> airbag" (tak sie wyświetliło) i zgasł. Przekręcanie kluczyka nic

> nie dało. Umarł. Po przekręceniu kluczyka cisza, zegary milczą,

> wskazówki się nie podnoszą, kontrolki nie świecą.

> I tak trwało to 15 minut. Nawet próbowałem odłączać klemy, ale dalej

> to samo. Zadzwoniłem na assistance. Potem wracam do auta,

> wsadzam kluczyk i... działa.

> Pytanie: jechać do ASO, żeby zbadali co i jak, w ogóle wykryją, że

> jakaś taka usterka była?

> Dodam, że kilka dni temu też mi tak zapikał z komunikatem: "awaria

> airbag" ale jechał dalej, nic się nie działo.

Sprawdz przewód masowy smile.gif

Napisano

> Czyli co to mogło być.

> Wyjeżdżam dziś z garażu, jadę 100 metrów a tu piiik piik "awaria

> airbag" (tak sie wyświetliło) i zgasł. Przekręcanie kluczyka nic

> nie dało. Umarł. Po przekręceniu kluczyka cisza, zegary milczą,

> wskazówki się nie podnoszą, kontrolki nie świecą.

> I tak trwało to 15 minut. Nawet próbowałem odłączać klemy, ale dalej

> to samo. Zadzwoniłem na assistance. Potem wracam do auta,

> wsadzam kluczyk i... działa.

> Pytanie: jechać do ASO, żeby zbadali co i jak, w ogóle wykryją, że

> jakaś taka usterka była?

> Dodam, że kilka dni temu też mi tak zapikał z komunikatem: "awaria

> airbag" ale jechał dalej, nic się nie działo.

podpiac pod examiner.

Napisano
  • Autor

> jedz do ASO jakies bledy napewno masz zapisane

No to jutro zapukam do ganinexu wracając z Bielska. Ty tam masz chody w Pszczynie, trzeba sie zapisywać, czy mnie tak z buta przyjmą?

Napisano
  • Autor

> ja sie zawsze umawiam

ok, teraz to już nie zadzwonię hehe, jutro podjadę po zajęciach - jak będą mieli czas to git, jak nie to sie umówię na przyszły tydzień

Napisano

> No to jutro zapukam do ganinexu wracając z Bielska. Ty tam masz

> chody w Pszczynie, trzeba sie zapisywać, czy mnie tak z buta

> przyjmą?

na chwilę mogą Cię przyjac, jak to nie bedzie grubsza robota

ja kiedyś przelotem byłem i podjechałem pogadać z elektrykiem i sie umówić - kazał od razu wjechać i zrobił - akurat chodziło "tylko" o wgranie nowego softu do body.

Pytaj o Przemysława Górę, dość mądry facet, elektryk.

Napisano
  • Autor

> na chwilę mogą Cię przyjac, jak to nie bedzie grubsza robota

> ja kiedyś przelotem byłem i podjechałem pogadać z elektrykiem i sie

> umówić - kazał od razu wjechać i zrobił - akurat chodziło

> "tylko" o wgranie nowego softu do body.

> Pytaj o Przemysława Górę, dość mądry facet, elektryk.

spoko dzieki waytogo.gif zapytam smile.gif

Napisano

> Czyli co to mogło być.

> Wyjeżdżam dziś z garażu, jadę 100 metrów a tu piiik piik "awaria

> airbag" (tak sie wyświetliło) i zgasł. Przekręcanie kluczyka nic

> nie dało. Umarł. Po przekręceniu kluczyka cisza, zegary milczą,

> wskazówki się nie podnoszą, kontrolki nie świecą.

> I tak trwało to 15 minut. Nawet próbowałem odłączać klemy, ale dalej

> to samo. Zadzwoniłem na assistance. Potem wracam do auta,

> wsadzam kluczyk i... działa.

> Pytanie: jechać do ASO, żeby zbadali co i jak, w ogóle wykryją, że

> jakaś taka usterka była?

> Dodam, że kilka dni temu też mi tak zapikał z komunikatem: "awaria

> airbag" ale jechał dalej, nic się nie działo.

Więc ja mam odpowiedź: wymiana stacyjki. Walczyłem z tym rok temu. Wymieniono mi na gwarancji przewód masowy, rozbebeszony pół auta w poszukiwaniu mas i ich czyszczeniu itd, wymieniono body komputer i nic, dopiero wymiana stacyjki zakończyła problemy.

Napisano
  • Autor

>Więc ja mam odpowiedź: wymiana stacyjki.

Dobra diagnoza ok.gif

Dzisiaj w Bielsku mnie znowu zaskoczył misiek. Zadzwoniłem do assistance, dość szybko mnie sholowali i tu koniec plusów.

Zawieziono mnie do Centrum Fiata Auto Poland w Bielsku angryfire.gif

Pierw misiek czekał 2 (słownie: dwie) godziny aż ktoś w ogóle go obejrzał. Potem w miarę szybka diagnoza - stacyjka. Wymienili. Podstawili auto do odbioru. Pan kazał coś podpisać, a ja mówię, że pierw idę zobaczyć czy wszystko gra.

Patrze obudowa kolumny kierowniczej nie spasowana dobrze, oglądam, macam - się rusza. Zaczep obok stacyjki zerwany angryfire.gif Mówię, że nie podpiszę bo jest ułamane...

Podszedł kierownik, zawołał elektryka - ten się zapiera, że nic nie zrobił. Kurfaaaa samo się zrobiło jak wiem, że było dobrze wszystko.

Potem kierownik zaczął mi zarzucać, że ja to specjalnie wszystko zrobiłem. Że żaden klient nie leci i nie pokazuje tego czego nie widać itp itd. Próbuje mi kit wcisnąć, że ja kłamie angryfire.gif

Skończyło się na tym, że jutro mam przyjechać zamontować nową osłone....

Ale sie wkurfiłem noo angryfire.gif

PS. Wozicie ze sobą książkę gwarancyjna?

Napisano
  • Autor

> i jaka diagnoza ??

produkowałem posta wyżej, poczytaj

Napisano

> PS. Wozicie ze sobą książkę gwarancyjna?

wozimy, bo bez tego w ASO lubią robić problemy jak sie coś z autem dzieje frown.gif

Napisano

> Dobra diagnoza

> Dzisiaj w Bielsku mnie znowu zaskoczył misiek. Zadzwoniłem do

> assistance, dość szybko mnie sholowali i tu koniec plusów.

> Zawieziono mnie do Centrum Fiata Auto Poland w Bielsku

> Pierw misiek czekał 2 (słownie: dwie) godziny aż ktoś w ogóle go

> obejrzał. Potem w miarę szybka diagnoza - stacyjka. Wymienili.

> Podstawili auto do odbioru. Pan kazał coś podpisać, a ja mówię,

> że pierw idę zobaczyć czy wszystko gra.

> Patrze obudowa kolumny kierowniczej nie spasowana dobrze, oglądam,

> macam - się rusza. Zaczep obok stacyjki zerwany Mówię, że nie

> podpiszę bo jest ułamane...

> Podszedł kierownik, zawołał elektryka - ten się zapiera, że nic nie

> zrobił. Kurfaaaa samo się zrobiło jak wiem, że było dobrze

> wszystko.

> Potem kierownik zaczął mi zarzucać, że ja to specjalnie wszystko

> zrobiłem. Że żaden klient nie leci i nie pokazuje tego czego nie

> widać itp itd. Próbuje mi kit wcisnąć, że ja kłamie

> Skończyło się na tym, że jutro mam przyjechać zamontować nową

> osłone....

> Ale sie wkurfiłem noo

no to aso w bielsku sie nie popisalo-i to niestety potwierdza kiepskie opinie o nim

> PS. Wozicie ze sobą książkę gwarancyjna?

nie. a trzebA?

Napisano
  • Autor

> nie. a trzebA?

No mnie pan z biura obsługi bardzo nieprzyjemnie potraktował gdy powiedziałem, że nie wożę ze sobą KG. Zaczął mi tu pitolić, że jemu to potrzebne bo numerek jakiś tam, bo to, czy do banku też chodzę bez dokumentów, że to, że tamto.

Mówię, że nie wybierałem się do ASO tylko z drogi mnie sholowali, a on: że TRZEBA KG wozić ze sobą, że wszyscy wożą a ja o tym nie wiem!! i mi machał tam rękoma jak poparzony.

Napisano
  • Autor

> wozimy, bo bez tego w ASO lubią robić problemy jak sie coś z autem

> dzieje

Właśnie się o tym przekonałem... No nieważne, może i powinienem mieć ją przy sobie.

Chodź z drugiej strony poklikał sobie w tym swoich komputerze i znalazł co potrzebował. Sprawdził kiedy auto było kupione, gdzie i czy był zrobiony przegląd - czyli niezbędny warunek dla zachowania gwarancji.

Napisano

> on: że TRZEBA KG wozić ze sobą, że wszyscy wożą a ja o tym nie wiem

znam ten tekst frown.gif

tylko ciekawe, że nikt o takim obowiazku nie wspomina jak odbiera się auto w salonie...

Napisano
  • Autor

> znam ten tekst

> tylko ciekawe, że nikt o takim obowiazku nie wspomina jak odbiera się

> auto w salonie...

nikt o takim obowiązku nie wspomina to raz, dwa nigdzie nie ma takiego zapisu...

Napisano

> nikt o takim obowiązku nie wspomina to raz, dwa nigdzie nie ma takiego zapisu...

a infolinia FAP twierdzi, że nie jest konieczne posiadanie ksiazeczki jeśli ma się ze sobą dowód rejestracyjny.

I tak nie wpisują teraz napraw w ksiażke gwarancyjną, tylko wszystko zapisują w komputerze.

Napisano

> Właśnie się o tym przekonałem... No nieważne, może i powinienem mieć

> ją przy sobie.

trzeba bylo zapytac czy zapasowe kluczyki i karte kodowa z radia tez masz wozic....

> Chodź z drugiej strony poklikał sobie w tym swoich komputerze i

> znalazł co potrzebował. Sprawdził kiedy auto było kupione, gdzie

> i czy był zrobiony przegląd - czyli niezbędny warunek dla

> zachowania gwarancji.

dokladnie ok.gif nie wiem o co tyle szumu

Napisano
  • Autor

> a infolinia FAP twierdzi, że nie jest konieczne posiadanie ksiazeczki

> jeśli ma się ze sobą dowód rejestracyjny.

> I tak nie wpisują teraz napraw w ksiażke gwarancyjną, tylko wszystko

> zapisują w komputerze.

No właśnie. Spojrzałem na monitor to była tam wpisana nawet wymiana ABS. Więcej napraw nie maiłem. Pewnie teraz lista się wzbogaciła o stacyjkę....

Eh porażka te aso w bielsku

Napisano

> Dobra diagnoza

> Dzisiaj w Bielsku mnie znowu zaskoczył misiek. Zadzwoniłem do

> assistance, dość szybko mnie sholowali i tu koniec plusów.

> Zawieziono mnie do Centrum Fiata Auto Poland w Bielsku

> Pierw misiek czekał 2 (słownie: dwie) godziny aż ktoś w ogóle go

> obejrzał.

norma, szczególnie jak ci sie to do południa zdarzy i jaknie jesteś umówiony, a terminy to najwcześniej min 3 dni na przód cza rezerwować zlosnik.gif

> Potem w miarę szybka diagnoza - stacyjka. Wymienili.

[...]

> PS. Wozicie ze sobą książkę gwarancyjna?

od nowości jeździ w aucie, cały czas, nawet teraz jak mam po gwarancji zawsze sobie leży wink.gif

niestety tak tam bywa. ja jeżdże tam głównie ze względu na ceny usług, które z resztą podawałem już tu, poza tym, mam tam "opiekuna"

Z resztą ze względu na tego typu historię, jak Ty miałeś, na gwarancji zrezygnowałem z ich usług na rzecz ganinexu.

Tera to po prostu mi się układ tam troche zmienił.

Napisano

> trzeba bylo zapytac czy zapasowe kluczyki i karte kodowa z radia tez

> masz wozic....

rotfl.gif

Napisano
  • Autor

Sprawa załatwiona. Obudowa wymieniona na nową, nie uszkodzoną.

Bardzo nie polecam tego ASO, omijajcie z daleka sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.