Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bravo po wypadku - pytanie.

Featured Replies

Napisano

Witam! niedawno miałem wypadek, no można powiedzieć że "kolizję drogową" pewna pani zajechała mi drogę na skrzyżowaniu i w ciągu 2s. moje piękne bravo trochę się zniekształciło.... pan blacharz-mechanik-fachowiec powiedział że da rade to naprawić, lecz okazało się że prawa część podłużnicy jest przesunięta 1-1,5cm. do tyłu w wyniku czego prawe drzwi się nie otwierają do końca... Moje pytanie to jak auto może się zachowywać ? może ktoś z was ma już jakieś podobne doświadczenia, lubię moje bravo i chciałbym nim jeszcze pojeździć jakieś 3-4 lata, auto przed wypadkiem było w idealnym stanie (jak na swój wiek). Pozdrawiam i czekam na wasze opinię.

Napisano

Jeśli masz przesuniętą podłużnicę to auto nie trzyma geometrii (co oczywiste) i będzie jeździć bokiem i może zachowywać się w sposób nieprzewidywalny, naprawa tylko na ramie, trzeba to wyprostować.

Gdzie Ty znalazłeś takiego kowala co chce to tak zostawić?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jeśli masz przesuniętą podłużnicę to auto nie trzyma geometrii (co

> oczywiste) i będzie jeździć bokiem i może zachowywać się w

> sposób nieprzewidywalny, naprawa tylko na ramie, trzeba to

> wyprostować.

Bez zalozenia na rame na penwo sie nie obejdzie niedawno przechodzilem to samo mialem troche przestawiona prawa podluznice no i caly przedni pas - pas poszedl do wymiany podluznica byla naciagana i wszytsko gra i bucy auto jezdzi jak przed wypadkiem zbierznosc bez problemu ustawiona bez problemu tez przeszedl przeglad powypdkowy takze moim zdanie spokojnie mozna naprawiac jest tylko pytanie czy warto?? u mnie jesli bym wiedzial ze bedize to az tyle kosztowalo chyba bym sie jednak nie podjal ale to ze mialem go dopiero od 2 tygodni i ze wlozylem juz w niego troche kasy (rozrzad, oplaty i takie tam) zdecydowalem sie naprawic

Napisano

byle kto tego nie naprawi zapierajac auto o drzewo i ciagnac linke stalowa zlosnik.gif ale sprawa jest zdecydowanie do zrobienia (nie takie auta sie naprawia) . jako ze wypadek nie z twojej winy to kase ci wyplaca labo pozwola zrobic bezgotowkowo (zalezy jaka ubezpieczalania sprawcy) z drugiej strony jak "idealny stan" okaze sie niezbyt idealny dla rzeczoznawcy i powie ze auto do kasacji (tak tez bywa) to lipa . tak czy siak masz kilka opcji i jezeli pozwola ci naprawic bezgotowkowo to taka opcje wybierz i zaciagnij auto do aso (nie koniecznie fiata) gdzie maja plyte do wyciagania budy .

Napisano

Hej!

Odebralem 2 dni temu od blacharza samochod po podobnym zdarzeniu. Na poczatku, gdy robilem wywiad u fachowcow pojawialy sie rooozne wersje. Moj samochod nie byl mocno uszkodzony (byl caly czas na chodzie, z geometria bylo wszytsko OK, podluznice byly po prostu lekko skrzywione)

Moja rada: odwiedz jak najwieksza liczbe zakladow blacharskich. Ja slyszalem rozne opinie, poczawszy od takich w stylu "Panie, jak pan tym na wiosne wyjedziesz to bedzie dobrze, trzeba wyjmowac silnik, przednia szybe itd, itd"...

Jezeli chodzi o ceny samego prostowania to byly z przedzialu 600zł do 3000zł!

Akurat w moim przypadku (bravo 1.2) wybralem dosc zaufany, duzy zaklad, ktory zrobil mi to za 800zł (tylko prostowanie podluznic), bez wyjmowania silnika, szyby itp. A to dlatego ze przy tym sliniku jest troche wiecej wolnej przestrzeni pod maska (latwiej jest podpiac ta cala maszyne do prostowania) Ma nadzieje ze u Ciebie bedzie podobnie waytogo.gif Do tego trzeba oczywiscie doliczyc koszt czesci i ew. lakierowania.

Dlatego glowa do gory! Moj samochod tez jest w b.dobrym stanie (60 tys. przebiegu) i mysle ze takie usterki warto naprawiac w dobrych zakladach (co nie zawsze znaczy w najdrozszych).

P.S. Moje Bravo przeszlo wczoraj przeglad powypadkowy bez zadnych problemow cool.gif

Napisano
  • Autor

Auto zaciągnąłem do dość dobrego fachowca, widziałem u niego nowe Jaguary, Toyoty, Skody, Itp. niektóre w o wiele gorszym stanie (oczywiście po wypadkowe), powiedział że taka podłużnica to dla nich już rutyna smile.gif kase dostane od ubezpieczyciela bo to nie była moja wina, od razu też powiedziałem żeby założył mi soczewkowe reflektory z marei , powiedział też ze resztę części postara się znaleźć z rozbiórki a jak nie da razy to kupi nowe (nie zamienniki). Jak na razie auto obejrzał rzeczoznawca, później elementy do wymiany zostały wyciągnięte z auta. Jeszcze czekam na decyzje ubezpieczyciela smile.gif Jak będę miał więcej czasu to wrzucę zdjęcie mojej bravolty zeby.GIF

Napisano
  • Autor

Zdjęcie było robione 3 dni po wypadku:

b7fcd58c5e39e544m.jpg

Napisano

> Zdjęcie było robione 3 dni po wypadku:

Uuch to uważaj bo ja miałem bardzo podobnie wyglądająca kolizje (w lampe uliczna ) i okazało sie ze silnik do remontu (głowica) bo po tej stronie jest osłona rozrządu mi docisnęło odrobinę a juz wystarczyło zeby 8 zaworów poszło sie kochać... crazy.gif - a daleś rade po tym wypadku odjechać samodzielnie ??

Napisano
  • Autor

Tak, tzn nawet w czasie wypadku silnik mi nie zgasł, i auto samodzielnie zjechało na pobocze smile.gif po późniejszych oględzinach okazało się że silnik jest nie tknięty i nawet chłodnica jest cała.

Napisano

> Tak, tzn nawet w czasie wypadku silnik mi nie zgasł, i auto

> samodzielnie zjechało na pobocze po późniejszych oględzinach

> okazało się że silnik jest nie tknięty i nawet chłodnica jest

> cała.

Cóż ja miałem akurat pecha, że kolizje zaliczyłem podczas poślizgu auta i uderzyło w tym samym miejscu co twoje, jadąc bokiem crazy.gif i chyba dlatego podłużnice miałem, nie skrócone tylko ugięte. Tak ze geometria auta nie była nawet naruszona. W każdym razie jeżdżę już tym autem dwa lata po kolizji i nic nawet rudzielec nie wyskoczył.

Napisano
  • Autor

Mam jeszcze jedno pytanie 270751858-jezyk.gif a mianowicie jest to gorący temat czyli XENONY smile.gif kiedyś nawet myślałem żeby "tak o..." sobie je założyć a teraz jet ku temu okazja, co do legalności to na Discovery w programie "Fani 4 kółek" zakładali taki zestaw do Lexusa smile.gif i nikt nie pluł czy żalił, jedynie co mnie zastanawia to czy warto kupić zestaw za 450zł ? i jaką barwę 4300k czy 6000k ? zależy mi nie na "szpanie" ale żeby światła jak najlepiej oświetlały drogę wink.gif Proszę o Konkretne odpowiedzi wink.gif

Napisano

> Mam jeszcze jedno pytanie a mianowicie jest to gorący temat czyli

> XENONY kiedyś nawet myślałem żeby "tak o..." sobie je założyć

> a teraz jet ku temu okazja, co do legalności to na Discovery w

> programie "Fani 4 kółek" zakładali taki zestaw do Lexusa i nikt

> nie pluł czy żalił, jedynie co mnie zastanawia to czy warto

> kupić zestaw za 450zł ? i jaką barwę 4300k czy 6000k ? zależy mi

> nie na "szpanie" ale żeby światła jak najlepiej oświetlały drogę

> Proszę o Konkretne odpowiedzi

znajomy elekśtryk mówił że 4300 są lepsze ale nie testowałem niewiem.gif

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Witam!! troche mnie nie było ale już jestem 270751858-jezyk.gif, moja padaka już dawno wróciła z klapania ale pan blacharz odwalił kilka fuszerek angryfire.gif i jedna która mnie najbardziej zezłościła to to że zamontował stare połamane nadkole tylko że je chyba przykręcił blacho-wkrętami angryfire.gif moje pytanie to: ile kosztuje nowe kompletne nadkole lub jakieś ze szrotu? , inne fuszerki są czysto "estetyczne" np. części pochodzą od bravA i teraz trochę dziwnie moje auto wygląda - z racji nie malowanej dolnej części zderzaka + dziury na halogeny były (chyba!!) wywiercone "nie oryginalnie" i przez to halogen nie jest idealnie wkomponowany w zderzaj jak w oryginale ale wystaje ze zderzaka, (dzięki Bogu auto jeździ jak jeździło), jak będe miał chwilę czasu to cyknę kilka zdjęć i sami je ocenicie smile.gif, no i teraz mam nowe soczewkowe światła (tak na otuchę).

Napisano

Nadkola.

Co do blacharza, to chyba sobie za bardzo poleciał z tymi częściami z Bravy do Bravo.

Daj kilka zdjęć zobaczymy jak to wyszło...

Napisano

> Jeśli masz przesuniętą podłużnicę to auto nie trzyma geometrii (co

> oczywiste) i będzie jeździć bokiem i może zachowywać się w

> sposób nieprzewidywalny, naprawa tylko na ramie, trzeba to

> wyprostować.

> Gdzie Ty znalazłeś takiego kowala co chce to tak zostawić?

> Pozdrawiam BAS

Zastanawiam się jak sie ma geometria kół do podłużnic przednich... Wkońcu jak by nie patrzeć to przednie zawieszenie nie jest wogóle do podłużnic montowane, no najwyżej pośredniu poprzez amortyzatory. Skoro sanki, podłoga i wahacze są proste... jakoś nie widzę związku confused.gif

Napisano

> Zastanawiam się jak sie ma geometria kół do podłużnic przednich...

> Wkońcu jak by nie patrzeć to przednie zawieszenie nie jest

> wogóle do podłużnic montowane, no najwyżej pośredniu poprzez

> amortyzatory. Skoro sanki, podłoga i wahacze są proste... jakoś

> nie widzę związku

To wyjmij całą kolumnę macpherson'a i powiedz czy auto trzyma geometrię.

Zauważ, że położenie gniazda amortyzatora jest zależne od położenia podłużnicy.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

co do geometrii to byłem na badaniu i ustawianiu zbieżności i wyszło tylko tyle że lewą stronę trzeba było poprawić o 2 stopnie , na przeglądzie też byłem i wszystko w "normie" nawet mechanik chwalił że przednie zawieszenie w b. dobrym stanie i że hamulce też są b. dobre, jedynie co powiedział to ze tył trochę słabszy "ale może być". Co do wrażeń z jazdy - to nic się nie zmieniło auto przy 120 i puszczonej kierownicy jedzie prosto - ogólnie rzecz biorąc auto jeździ dokładnie tak samo jak przed wypadkiem, wieczorem wrzucę kilka zdjęć zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Kilka zdjęć:

e16c539cc3831260m.jpgb515f84b910de060m.jpg892e4193fc50757fm.jpg909dcf1e5426b8edm.jpgeb48743078d56ddbm.jpg

PS. sory ze fura nie umyta 270751858-jezyk.gif ale jakoś nie mam chęci jej myć przy takiej pogodzie smile.gif z resztą to nie opłacalne bo za raz będzie brudna smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.