Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawa stara jak Brava

Featured Replies

Napisano

Witam. Na wstępie powiem, że wiem ile tematów na ten temat już było. Wiele naczytałem się archiwów i śmietników, ale jak dotąd odpowiedzi nie znalazłem. Chodzi mi o stary temat falowania obrotów i wchodzenia na bardzo niskie obroty Bravy, wręcz gaśnięcie. Brava 1.2, 99 rok, bez gazu. Robiona była sonda lambda, jest nowa, wcześniej był na niej błąd więc została wymieniona. Nowy jest także krokowy. Egzaminer nie wykrywa żadnych błędów, jest czysto, a samochód na jałowym traci obroty i przygasa. Nie mam już żadnego pomysłu, sprawa ciągnie się od pół roku, kasa leci jak woda na kolejne egzaminery i wymiany. Błagam pomóżcie bo jeździć się nie da, a żaden elektryk ani mechanior nie ma pojęcia w czym tkwi przyczyna.

Napisano

> Witam. Na wstępie powiem, że wiem ile tematów na ten temat już było.

> Wiele naczytałem się archiwów i śmietników, ale jak dotąd

> odpowiedzi nie znalazłem. Chodzi mi o stary temat falowania

> obrotów i wchodzenia na bardzo niskie obroty Bravy, wręcz

> gaśnięcie. Brava 1.2, 99 rok, bez gazu. Robiona była sonda

> lambda, jest nowa, wcześniej był na niej błąd więc została

> wymieniona. Nowy jest także krokowy. Egzaminer nie wykrywa

> żadnych błędów, jest czysto, a samochód na jałowym traci obroty

> i przygasa. Nie mam już żadnego pomysłu, sprawa ciągnie się od

> pół roku, kasa leci jak woda na kolejne egzaminery i wymiany.

> Błagam pomóżcie bo jeździć się nie da, a żaden elektryk ani

> mechanior nie ma pojęcia w czym tkwi przyczyna.

poszukaj postu Patre o zgnitej wiązce elektrycznej - u mnie przyczyną były zaśniedziałe styki na złączce od nastawnika biegu jałowego - 450 zeta zostało w kieszeni...

Napisano

potrzebujesz schemat elektryczny i miernik. jak bedziesz mial te dwie rzeczy to kolejno rozpinasz kazdy jeden czujnik na silniku i sprawdzasz przejsca pomiedzy pinami wtyczki czujnika a odpowiednimi pinami zlacza ecu ( nie zapomnij o pinach wszystkich przekaznikow) . na dzien dobry zajmij sie wiazka przednia silnika, jak nic nie znajdziesz to kolejno dalsze wiazki.

u mnie byla jedna przerwa ktorej nie powinno byc. wymienilem przewod i po klopocie od kilku miesiecy silnik igla. cale tygodnie wypytywalem na kaciku, jezdzilem na diagnostyke i tracilem czas i kase a wystarczyl jeden wieczor w garazu zlosnik.gif teraz od tego zaczynam jak tylko cos mi sie nie podoba w jednym z samochodow - przeglad wszystkich palaczen - powodzenia

Napisano
  • Autor

Raczej nie jest to wina przegnitych kabli, ani kabli w ogóle. Taką ewentualność wykluczam, raczej, chociaż oczywiście mogę się mylić. Wyczytałem, że czyszczenie przepustnicy może pomóc, ale jak dotąd nikt jednoznacznie nie określił co tak naprawdę wpływa na tak niskie obroty. Zauważyłem także dziwną rzecz, że kręcenie kierownicą może wpływać także na spadek obrotów.

BTW: jak już pisałem wymieniałem już krokowca i lambdę, było ok przez jakiś miesiąc, sprawa wróciła a ja nie mam już sił...

Napisano
  • Autor

> Bo nałapał głupot

Na kompie czysto, zero błędnych wskazań.

Napisano

> Na kompie czysto, zero błędnych wskazań.

Nie chodzi o błędy ale o reset - żeby sie komp na nowo nauczył ustawień a nie chodził na starych śmieciach

A jak to nie pomoże szukaj lewego powietrza w dolocie albo popękanych kabli w wiązkach

Napisano
  • Autor

> Nie chodzi o błędy ale o reset - żeby sie komp na nowo nauczył

> ustawień a nie chodził na starych śmieciach

> A jak to nie pomoże szukaj lewego powietrza w dolocie albo popękanych

> kabli w wiązkach

Do tego to ja sam doszedłem, reset pomógł na miesiąc i sprawa wraca. Kable nie są przyczyną.

Napisano

się zapytam masz wydruk z egzaminera podczas występowania tej usterki?

Napisano
  • Autor

> się zapytam masz wydruk z egzaminera podczas występowania tej

> usterki?

Nie mam wydruku, ale stałem przy kompie, żadnych błędów.

Napisano

> Nie mam wydruku, ale stałem przy kompie, żadnych błędów.

nie pytam o błędy tylko o parametry zebrane z czujników

Napisano
  • Autor

> nie pytam o błędy tylko o parametry zebrane z czujników

Podejrzewałem, ale jak mówię nie mam, dodatkowo sobie życzą za taką przyjemność. Jestem w takim stanie, że chyba podpalę padakę...

Napisano

> Podejrzewałem, ale jak mówię nie mam, dodatkowo sobie życzą za taką

> przyjemność. Jestem w takim stanie, że chyba podpalę padakę...

każą sobie zapłacić za wydruk z egzaminera? icon_eek.gif

zatem w jakiej cenie mają badanie z wydrukiem i bez?

rozważałes zmiane mechanika? icon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> każą sobie zapłacić za wydruk z egzaminera?

> zatem w jakiej cenie mają badanie z wydrukiem i bez?

> rozważałes zmiane mechanika?

Examiner to 70 zeta, z wydrukiem zamknie się w stówie. Właśnie zmieniłem, poprzedni gość wymieniał lambdy, krokowce, a ja płaciłem. Nikt nie wie jak zaradzić, a obroty w granicach 500, a mnie wywiozą za niedługo...

Napisano

zmień warsztat i zainteresuj się wskazaniem tps i połozeniem silnika krokowego

Napisano
  • Autor

> zmień warsztat i zainteresuj się wskazaniem tps i połozeniem silnika

> krokowego

Coś bliżej?

Napisano

> Coś bliżej?

bliżej już nie da rady... musisz mieć odczyt podczas usterki

Napisano

O tak banalnych rzeczach jak przewody wn i świece nie wspominam...

Mnie na falujące obroty pomogło to + czyszczenie czujnika przepływu powietrza.

Napisano

mnie auto sie zwalio z dnia na dzien, gaslo na wolnych, potem bylo niepogodoodporne jak bylo zimno i mokro to bylo git jak sucho i cieplo to lipa - potem to juz bylo tylko zle i gozej. nie jezdzilo ani na benie ani na gazie . gazownicy nagadywali na samochod a mechanicy mowili ze to od gazu . rozpoczolem pytania na kaciku i jazdy po mechanikach zlosnik.gif co spec to inna diagnoza, kazdy co innego mowil . podmienialem sterownik silnika (naszczescie uzywke na testy dostalem) , wymienilem krokowca bo zaufalem mechanikowi ze moj zwalony , wymienilem lambde (bo nie reagowala na nic) druga tez nie zareagowala . ostatecznie wydlubalem cale lpg z samochodu , ustawilem auto na sztywno co do wolnych obrotow na lince gazu i bez silnika krokowego - marchewka sie zapalila ale auto smigalo jak trzeba ale gazu nie szlo w tych warunkach podpiac . strasznie mnie to mierzilo wiec siadlem nad schematem a potem spedzilem wieczor w garazu i wszystko wrocilo do normy zlosnik.gif dodatkowo reset ustawien sterownika silnika zapodalem i pelna diagnostyke na silniku bez gazu a potem po zainstalowaniu gazowni i po 1000km pojechalem na drugi full test (250zl za ta cala operacje plus sprawdzili mi stara lambde i krokowca (dobre sa)) jak narazie auto juz 7 miesiecy smiga bez zadnego problemu - winny byl jeden naderwany przewod ktory raz stykal a 100 razy nie, radze ci wiec poswiecic chwile czasu i zajmij sie okablowaniem silnika zanim zaczniesz wydawac kolejne pieniadze na dodatkowe diagnostyki, resety, wymiany i podmiany czesci zlosnik.gif

Napisano

To nie czyścili ci przepustnicy jeszcze?,przeczyść ją oraz przemyj czujnik podciśnienia w kolektorze dolotowym...może coś pomoże,jeśli nie to sprawdzaj kable, pomierz też czujnik podcisnienia omomierzem zgodnie z manualami na śmietniku.

Napisano
  • Autor

Przeczyściłem dziś przepustnicę, na aucie, ale jestem w fazie testów. Zobaczymy.

Napisano

> Przeczyściłem dziś przepustnicę, na aucie, ale jestem w fazie testów.

> Zobaczymy.

Witam

Możesz jeszcze sprawdzić na śmietniku był manual opisujący ustawienie przepustnicy.

Pozdrawiam

Napisano

Za wydrukowanie 30PLN! shocked.gifzakrecony.gif

To mi wygląda na znięchęcanie klienta do brania wydruków. Mechanik powie że ok, albo nie ok, pogada coś fachową chinśzczyzną, że parametry w normie, ale naciągnie na wymaine tego czegoś bo to na 100% to.

W kwestii falowania obrotów to stawiałbym jednak na kabelki.

Najprościej zapuścić silnik, otworzyć maskę i z wyczuciem (co by nie powyrywać) poruszać wiązkami i słuchać czy obroty się nie zmieniają.

Co do zmieniania obrotów przy kręceniu kierownicą. Czyżbyś miał wspomaganie? Jeśli nie, to kolejny dowód, że jest coś luźne w obwodzie elektrycznym.

Niestety po x latach elektryka w Fiatach (i nie tylko!) zaczyna szwankować. Zauważcie, że pewne objawy częściej pojawiają się (na forum) właśnie jesienią. Styki śniedzieją, a osadzająca się w zimnie wilgoć robi dodatkowe efekty.

Miernik w ręce i do dzieła, albo do znajomego elektryka.

Napisano
  • Autor

> Za wydrukowanie 30PLN!

> To mi wygląda na znięchęcanie klienta do brania wydruków. Mechanik

> powie że ok, albo nie ok, pogada coś fachową chinśzczyzną, że

> parametry w normie, ale naciągnie na wymaine tego czegoś bo to

> na 100% to.

> W kwestii falowania obrotów to stawiałbym jednak na kabelki.

> Najprościej zapuścić silnik, otworzyć maskę i z wyczuciem (co by nie

> powyrywać) poruszać wiązkami i słuchać czy obroty się nie

> zmieniają.

> Co do zmieniania obrotów przy kręceniu kierownicą. Czyżbyś miał

> wspomaganie? Jeśli nie, to kolejny dowód, że jest coś luźne w

> obwodzie elektrycznym.

> Niestety po x latach elektryka w Fiatach (i nie tylko!) zaczyna

> szwankować. Zauważcie, że pewne objawy częściej pojawiają się

> (na forum) właśnie jesienią. Styki śniedzieją, a osadzająca się

> w zimnie wilgoć robi dodatkowe efekty.

> Miernik w ręce i do dzieła, albo do znajomego elektryka.

A były Bravy bez wspomagania? Gość do którego jeżdżę ma warsztat 30 lat! Niczego nie kazał mi wymieniać, ale stwierdził, że ...nie stwierdzi co to, bo to może być 1000 powodów. Tak jak mówię, wziąłem się prowizorycznie bez demontażu za przepustnicę,. Fakt, było trochę oleju. Spryskałem, przetarłem, zobaczymy. Od rana testuję z przerwami i na razie chodzi, tylko nie wiem czy to czasem nie przerwa w repertuarze.

Napisano

hmmm no chyba raczej były bez wspomagania

Oby przyczyną była ta odrobina oleju. Czy przy okazji tej "naprawy" nie ruszałeś kabli cool.gif

Napisano
  • Autor

> hmmm no chyba raczej były bez wspomagania

> Oby przyczyną była ta odrobina oleju. Czy przy okazji tej "naprawy"

> nie ruszałeś kabli

Wszystkie Bravki miały wspomaganie. Na kable "spojrzałem", za bardzo nie ma tam co ruszać, wszystkie kable mam w plastikowych otulinach, nic nie widać z wierzchu. Oby to było to bo już jestem zdesperowany.

Napisano

> Wszystkie Bravki miały wspomaganie. Na kable "spojrzałem", za bardzo

> nie ma tam co ruszać, wszystkie kable mam w plastikowych

> otulinach, nic nie widać z wierzchu. Oby to było to bo już

> jestem zdesperowany.

Jak kupowałem swoją to oglądałem Bravę 1,4 z polskiego salonu - nie miała wspomagania.

Napisano
  • Autor

5ty dzień po czyszczeniu przepustnicy. Żadnych zawirowań.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> 5ty dzień po czyszczeniu przepustnicy. Żadnych zawirowań.

Wlasnie dzis zafundowałem mojej to samo - teraz świeci się "jak psu jajca". Teraz tylko małe pytanie - zimny i ciepły odpala bez kopnięcia w gaz - czyli klasa. Obroty nie spadają poniżej 850. .. Ale zanim spadną do 850 to chyba cała wieczność - zakładam ze komp musi sie teraz przestawic - dobrze myślę? zrobilem już 50km, wrzucam luz - spada do ok 1400-1500, jak auto stanie to z wielkim bólem po kilkunastu chwilach raczy opaść do 850 - pytanie moje - przejdzie mu i zacznie łagodnie opadać do 850? confused.gif

Napisano

Odłącz akumulator na godzinę, żeby zresetowały się ustawienia autoadaptacji, następnie podłącz, zapal samochód i niech spokojnie sobie pracuje aż do momentu włączenia wentylatora.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Ja kilka tygodni po czyszczeniu. Co prawda czyściłem po łebkach na aucie. Jeżdżę codziennie i jest prawie dobrze. No właśnie, prawie... Zdarzają się poważne wahnięcia w okolicach 500. Nie często, sporadycznie, ale zawsze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.