Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana bębnów i bebechów tylnych hamulców

Featured Replies

Napisano

Witam!

Prawie w ogóle nie hamują mi tylne koła (co się niestety objawiło koniecznością kupna nowej maski i grilla). Diagnoza mechanika, który wymieniał mi sprzęgło i tam zerknął brzmi - cieknące cylinderki, bębny przynajmniej do przetoczenia, rozpieraki ręcznego zapieczone. Niestety, znajomy mechanik jest teraz mocno obłożony, a do ASO z pewnością nie pojadę, bo pół roku temu "naprawili" mi tylne hamulce, co się teraz właśnie objawia. Nie chcę też znów wjechać w kogoś, a na jeżdżenie po mieście 40km/h o cztery długości za kolejnym samochodem też już tracę ochotę.

1. Czy wymiana tylnych bębnów i "bebechów" to jest sprawa, którą może w jeden dzień załatwić ktoś bez szczególnego talentu mechanicznego (i kanału)? Z manuala wynika, że samo rozebranie nie wymaga małpiej zręczności, ale każdy chyba wie, o ile wzrasta stopień trudności, kiedy robi się coś pierwszy raz wink.gif

2. Co muszę kupić, żeby zrobić to raz a dobrze? Na pewno bębny,

szczęki, cylinderki, ale co jeszcze? Może są po prostu od razu kity w stylu zestawów naprawczych?

3. No i czy są jakieś (tańsze) zamienniki? Bo coś mi się o uszy obiło, że w starszych modelach były stosowane tańsze elementy (korektor siły hamowania?) z F126, a w młodszych inne, już droższe. A jeżeli tak, to czy jest jakaś różnica, jeżeli wymienia się cały środek?

4. Czy odpowietrzanie wymaga jakichś szczególnych kombinacji, czy wystarczy posadzić kogoś z rodziny i kazać pompować pedałem, dopóki z jakiegoś zaworka przestaną bąbelki lecieć? wink.gif

Napisano

> 1. Czy wymiana tylnych bębnów i "bebechów" to jest sprawa, którą może

> w jeden dzień załatwić ktoś bez szczególnego talentu

> mechanicznego (i kanału)? Z manuala wynika, że samo rozebranie

> nie wymaga małpiej zręczności, ale każdy chyba wie, o ile

> wzrasta stopień trudności, kiedy robi się coś pierwszy raz

dasz sobie spokojnie rade ok.gif nie jest to niewiadomo jak skąplikowane

najlepiej wydrukuj sobie manual i jazda zlosnik.gif

> 2. Co muszę kupić, żeby zrobić to raz a dobrze? Na pewno bębny,

> szczęki, cylinderki, ale co jeszcze? Może są po prostu od razu kity w

> stylu zestawów naprawczych?

są, ale nic nie zastąpi nowych części ok.gif

napewno kup sobie paste miedziową i dobry odrdzewiacz

> 3. No i czy są jakieś (tańsze) zamienniki? Bo coś mi się o uszy

> obiło, że w starszych modelach były stosowane tańsze elementy

> (korektor siły hamowania?) z F126, a w młodszych inne, już

> droższe. A jeżeli tak, to czy jest jakaś różnica, jeżeli

> wymienia się cały środek?

jak rozbierzesz to sam oblukasz co i jak

> 4. Czy odpowietrzanie wymaga jakichś szczególnych kombinacji, czy

> wystarczy posadzić kogoś z rodziny i kazać pompować pedałem,

> dopóki z jakiegoś zaworka przestaną bąbelki lecieć?

musisz zawołac kogoś kto choc troche będzie kumał co robi

samo odpowietrzenie wygląda następująco:

prawy przód - lewy tył

lewy przód - prawy tył

najlepiej jak auto stoi na glebie

osoba w środku pompuje i przytrzymuje pedał

dolewaj też płyn ham. "dot 4 " ok.gif

pożądnie wszystko wyczyśc, umyj i nasmaruj jak jest w manualu ok.gif

życze miłej pracy zlosnik.gif

Napisano

Wiesz ja też przerabiałem to ostatnio a w gruncie rzezczy przerabiam dalej.. Wymieniłem bębny, szczęki, cylinderki pompę hamulcową i płyn... Niby jest poprawa ale szału nie ma... Ręczny jest mocny. Nie wiem może serwo albo regulator siły hamowania.. Przód tarcze i klocki ok. Zaciski też wyglądają dobrze..

Napisano
  • Autor

> dasz sobie spokojnie rade nie jest to niewiadomo jak skąplikowane

> najlepiej wydrukuj sobie manual i jazda

Kul wink.gif

> są, ale nic nie zastąpi nowych części

No ja właśnie o nowych częściach mówię - nie chodziło mi o sam zestaw gumek, ale o "zestaw naprawczy" który będzie zawierał cały zestaw elementów potrzebnych do wymiany wink.gif

> napewno kup sobie paste miedziową i dobry odrdzewiacz

Smar miedziany mam (kupiłem przy okazji zmiany kół na zimowe, coby się potem ze śrubami nie mocować), WD40 da radę jako odrdzewiacz?

> jak rozbierzesz to sam oblukasz co i jak

> musisz zawołac kogoś kto choc troche będzie kumał co robi

> samo odpowietrzenie wygląda następująco:

> prawy przód - lewy tył

> lewy przód - prawy tył

> najlepiej jak auto stoi na glebie

> osoba w środku pompuje i przytrzymuje pedał

Najwyżej po szwagra krzyknę wink.gif

> dolewaj też płyn ham. "dot 4 "

Err... DOT3 chyba? Na zbiorniczku pisze "DOT3 only" i ktoś tu też pisał o korozji pompy hamulcowej od DOT4.

> pożądnie wszystko wyczyśc, umyj i nasmaruj jak jest w manualu

> życze miłej pracy

Dzięki!

Napisano

Kolego, Ty sobie lepiej zrób ład z przednimi hamulcami bo tylnych może nie być wcale tak na dobrą sprawę i da się bardzo skutecznie hamować.

Napisano

> Kolego, Ty sobie lepiej zrób ład z przednimi hamulcami bo tylnych

> może nie być wcale tak na dobrą sprawę i da się bardzo

> skutecznie hamować.

Nie da gdy z tyłu będzie miał dziurę, co prawda sekcje pompy sa podzielone, ale jesli jakaś sekcja nie ma ściśliwości to ekstra przód nie pomoże.

Ja na miejscu naszego kolegi, oprócz zrobienia szczelnego tyłu zaglądnąłbym przede wszystkim na pompę i serwo - jeśli nawet nie miał tyłu i nie ciekło to coś nie teges z pompą, albo wspomaganie w ogóle nie działa.

Napisano

> Nie da gdy z tyłu będzie miał dziurę, co prawda sekcje pompy sa

> podzielone, ale jesli jakaś sekcja nie ma ściśliwości to ekstra

> przód nie pomoże.

> Ja na miejscu naszego kolegi, oprócz zrobienia szczelnego tyłu

> zaglądnąłbym przede wszystkim na pompę i serwo - jeśli nawet nie

> miał tyłu i nie ciekło to coś nie teges z pompą, albo

> wspomaganie w ogóle nie działa.

Co prawda to prawda, układ musi być cały szczelny.

Do tego jak samoregulatory z tyłu nie działają to pedał będzie bardzo głęboki bo szczęki będą się odsuwały od bębnów...

Dlatego mocno się przymierzam (tylko brak kasy jest problemem) do wymiany tylnych na tarczowe.

Napisano
  • Autor

> Kolego, Ty sobie lepiej zrób ład z przednimi hamulcami bo tylnych

> może nie być wcale tak na dobrą sprawę i da się bardzo

> skutecznie hamować.

Taaa, to dlaczego nawet jak depnę tak, że przednie zblokuję, to samochód dalej jedzie jak po lodzie (opony nówki)?

EDIT: przednie hamulce działają i to dość spektakularnie, szczególnie jak hamuję na mokrym przed rondem (za to tył tańczy).

Napisano

> Kul

> No ja właśnie o nowych częściach mówię - nie chodziło mi o sam zestaw

> gumek, ale o "zestaw naprawczy" który będzie zawierał cały

> zestaw elementów potrzebnych do wymiany

taki zestaw to nic innego jak sprężynki ew. gumki jeszcze

> Smar miedziany mam (kupiłem przy okazji zmiany kół na zimowe, coby

> się potem ze śrubami nie mocować), WD40 da radę jako

> odrdzewiacz?

> Najwyżej po szwagra krzyknę

> Err... DOT3 chyba? Na zbiorniczku pisze "DOT3 only" i ktoś tu też

> pisał o korozji pompy hamulcowej od DOT4.

> Dzięki!

bzdura

DOT4 jest lepszy i nic nie koroduje (przynajmiej w moim przypadku)

Napisano

> Taaa, to dlaczego nawet jak depnę tak, że przednie zblokuję, to

> samochód dalej jedzie jak po lodzie (opony nówki)?

> EDIT: przednie hamulce działają i to dość spektakularnie, szczególnie

> jak hamuję na mokrym przed rondem (za to tył tańczy).

podczas roboty tylnych hampli, przód też musisz odpowietrzyc

zresztą jak będziesz robił tył to wiele więcej Ci przód nie zajmie (jak robic, to robic)

najlepiej to tak jak koledzy pisali, sprawdzic pompe i serwo (wymontowac/ wyczyścic)

Napisano

> Co prawda to prawda, układ musi być cały szczelny.

> Do tego jak samoregulatory z tyłu nie działają to pedał będzie bardzo

> głęboki bo szczęki będą się odsuwały od bębnów...

> Dlatego mocno się przymierzam (tylko brak kasy jest problemem) do

> wymiany tylnych na tarczowe.

tylną belke od UT zamontuj devil.gif

Napisano

> tylną belke od UT zamontuj

Znam tańszy i prostszy sposób. Do tego raz na zawsze pozbędę się tych linek sciana.gif

Napisano

> taki zestaw to nic innego jak sprężynki ew. gumki jeszcze

> bzdura

> DOT4 jest lepszy i nic nie koroduje (przynajmiej w moim przypadku)

Nie o korozji lecz o puchnięciu gumek uszczelniających była mowa z tego co mi się wydaje.

Tak czy inaczej czasem pomieszanie płynów (nawet zalecanych jako mieszające się) może doprowadzić do uszkodzenia pompy (patrz przypadek sopla na spocie pod Bełchatowem).

Napisano
  • Autor

> podczas roboty tylnych hampli, przód też musisz odpowietrzyc

> zresztą jak będziesz robił tył to wiele więcej Ci przód nie zajmie

> (jak robic, to robic)

To muszę ze dwa dni wcześniej zacząć zaworki odrdzewiaczem zalewać, bo są zardzewiałe, że hoho wink.gif Ale mam już kupione kiedyś tam klocki hamulcowe, to sprawdzę czy mi się poprzednie nie zdarły od tego ciągłego hamowania przodem.

> najlepiej to tak jak koledzy pisali, sprawdzic pompe i serwo

> (wymontowac/ wyczyścic)

Oj, jak się za to wezmę, to tydzień w garażu spędzę shocked.gif Na razie sprawdzę, jak będzie wyglądało hamowanie po wymianie samych hamulców, jeżeli dalej nie będzie dobrze, to czy tak czy tak będę musiał do pompy zajrzeć.

Napisano

Podstawa po wymianie dobrze odpowietrzyć układ palacz.gif

Napisano

Bo pewnie masz zimówki, a one na mokrej nawierzchni (a taka teraz jest ciągle) niestety mają słabą przyczepność. I cała sztuka hamowania polega na tym aby nie zablokować kół. Sprawdź czy rzeczywiście cieknie Ci z cylinderków i ewentualnie uszczelnij. Wymiany bębna bez potrzeby (nie oglądałeś go i mówisz, że konieczna) odradzam. Moje są fabryczne ale mimo 170 kkm nie zamierzam narazie wymieniać ich. Z prostej przyczyny: mają ślady po wyważaniu. I choć korozja zrobiła swoje, to mam nadzieję, że korodują równomiernie. Nowe napewno nie będą wyważone.

Jeżeli tańczy Ci tył to może korektor siły hamowania nie działa i właśnie tył za mocno hamuje. Jeżeli sytuacja miała miejsce rano, to może na jezdni była warstewka lodu, a wtedy niema szans na szybkie wyhamowanie.

Napisano
  • Autor

> Bo pewnie masz zimówki, a one na mokrej nawierzchni (a taka teraz

> jest ciągle) niestety mają słabą przyczepność. I cała sztuka

> hamowania polega na tym aby nie zablokować kół.

Nie musisz mi tego tłumaczyć, ale żeby osiągnąć jakiekolwiek sensowne hamowanie na samych przednich kołach, to muszę przyłożyć większą siłę, a ABS tu niestety nie ma :|

> Sprawdź czy

> rzeczywiście cieknie Ci z cylinderków i ewentualnie uszczelnij.

> Wymiany bębna bez potrzeby (nie oglądałeś go i mówisz, że

> konieczna) odradzam. Moje są fabryczne ale mimo 170 kkm nie

> zamierzam narazie wymieniać ich. Z prostej przyczyny: mają ślady

> po wyważaniu. I choć korozja zrobiła swoje, to mam nadzieję, że

> korodują równomiernie. Nowe napewno nie będą wyważone.

Ja tam szczególnego sentymentu do swoich nie mam - i tak musiałyby być przynajmniej przetoczone, a nowe wcale nie są dużo droższe. Do tego były naprawdę mocno skorodowane - jak założyłem alusy, to się przeraziłem! Zdarłem z nich rdzę i pomalowałem Hammeraitem (te farby są wprost genialne - raz pomalowane na rdzę i nic nie wychodzi po pół roku). Wątpię, by od nowości zachowały wyważenie, szczególnie że wżery na nich były dość głębokie.

> Jeżeli tańczy Ci tył to może korektor siły hamowania nie działa i

> właśnie tył za mocno hamuje.

Ergh... może napiszę wielkimi literami: TYŁ NIE HAMUJE, ręczny nie działa, płyn spieprza przez cylinderki.

Napisano

> Znam tańszy i prostszy sposób. Do tego raz na zawsze pozbędę się tych

> linek

dradź rumpek tajemnicy zlosnik.gif

Napisano

> Nie o korozji lecz o puchnięciu gumek uszczelniających była mowa z

> tego co mi się wydaje.

> Tak czy inaczej czasem pomieszanie płynów (nawet zalecanych jako

> mieszające się) może doprowadzić do uszkodzenia pompy (patrz

> przypadek sopla na spocie pod Bełchatowem).

byc może i o gumkach niewiem.gif

moim zdaniem nie chodzi tutaj o rozpuszczanie, lecz o wytrzymałośc i zużycie elem.

ja teraz sie pozbyłem auta bo poprostu rozsadziło przewód po lewej stronie (jeszcze fabryczny)

Napisano

> Nie musisz mi tego tłumaczyć, ale żeby osiągnąć jakiekolwiek sensowne

> hamowanie na samych przednich kołach, to muszę przyłożyć większą

> siłę, a ABS tu niestety nie ma :|

> Ja tam szczególnego sentymentu do swoich nie mam - i tak musiałyby

> być przynajmniej przetoczone, a nowe wcale nie są dużo droższe.

> Do tego były naprawdę mocno skorodowane - jak założyłem alusy,

> to się przeraziłem! Zdarłem z nich rdzę i pomalowałem

> Hammeraitem (te farby są wprost genialne - raz pomalowane na

> rdzę i nic nie wychodzi po pół roku). Wątpię, by od nowości

> zachowały wyważenie, szczególnie że wżery na nich były dość

> głębokie.

> Ergh... może napiszę wielkimi literami: TYŁ NIE HAMUJE, ręczny nie

> działa, płyn spieprza przez cylinderki.

tak czy inaczej poświęc temu dużo czasu ok.gif

a masz napewno do następnej zimy spokój 20.GIF

Napisano
  • Autor

> Wymiany bębna bez potrzeby (nie oglądałeś go i mówisz, że

> konieczna) odradzam. Moje są fabryczne ale mimo 170 kkm nie

> zamierzam narazie wymieniać ich. Z prostej przyczyny: mają ślady

> po wyważaniu. I choć korozja zrobiła swoje, to mam nadzieję, że

> korodują równomiernie. Nowe napewno nie będą wyważone.

A pupa, bo są! Tylko "dziabnięcia" są od wewnętrznej strony, a nie od zewnętrznej (jak po przetaczaniu).

No i 160zł poszło na części - bębny, szczęki, cylinderki, zestaw sprężynek i parę jeszcze pierdół. Tylko rozpieraków nie mieli, a na zamówienie za 45zł/szt. pad.gif Na alledrogo za mniej kupię komplet razem z przesyłką!

Napisano

Na alledrogo za mniej kupię komplet

> razem z przesyłką!

A czy taki komplet z allegro jest dobrej jakości? widziałem kiedyś taki i chciałem nawet kupić i mieć wreszcie dobre hamulce z tyłu ale nie wiem jak z jakością...

Napisano

> byc może i o gumkach

> moim zdaniem nie chodzi tutaj o rozpuszczanie, lecz o wytrzymałośc i

> zużycie elem.

> ja teraz sie pozbyłem auta bo poprostu rozsadziło przewód po lewej

> stronie (jeszcze fabryczny)

A tyle razy pisałem o przewodach i sprawdzaniu ich wraz z opisem najprostszych czynności i ...

ech

Napisano

> A tyle razy pisałem o przewodach i sprawdzaniu ich wraz z opisem

> najprostszych czynności i ...

> ech

on nie miał żadnych wycieków, ani nie był zparciały niewiem.gif

najśmieszniejsze jest to, że w dzień dzwona miałem zajrzec do hamulców

ale musiałem jechac do swojego zakładu pracy, potem zadzwoniła żona żebym przyjechał do nich do szpitala

i już nie dojechałem biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Na alledrogo za mniej kupię komplet

> A czy taki komplet z allegro jest dobrej jakości? widziałem kiedyś

> taki i chciałem nawet kupić i mieć wreszcie dobre hamulce z tyłu

> ale nie wiem jak z jakością...

Gdyby to były bębny albo cylinderki, to pewnie bym się zastanawiał, ale to przecież w końcu dwa kawałki blachy połączone sworzniem, więc co można w tym spieprzyć?

Pewnie będę pierwszym, który się dowie grinser006.gif

Napisano

> on nie miał żadnych wycieków, ani nie był zparciały

> najśmieszniejsze jest to, że w dzień dzwona miałem zajrzec do

> hamulców

> ale musiałem jechac do swojego zakładu pracy, potem zadzwoniła żona

> żebym przyjechał do nich do szpitala

> i już nie dojechałem

275490107-glaszcze.gif a to niefart,

życzę udanej naprawy, która wytrzyma tak samo długo jak oryginały zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> życzę udanej naprawy, która wytrzyma tak samo długo jak oryginały

Jak wszystko w Uno! Do pierwszej awarii hahaha.gif

Napisano

Z prostej przyczyny: mają ślady

> po wyważaniu. I choć korozja zrobiła swoje, to mam nadzieję, że

> korodują równomiernie. Nowe napewno nie będą wyważone.

nowe sa takze wywazone. no chyba ze masz na mysli jakis made in garaz

pozdrawiam

Napisano

> 1. Czy wymiana tylnych bębnów i "bebechów" to jest sprawa, którą może

> w jeden dzień załatwić ktoś bez szczególnego talentu

> mechanicznego (i kanału)? Z manuala wynika, że samo rozebranie

> nie wymaga małpiej zręczności, ale każdy chyba wie, o ile

> wzrasta stopień trudności, kiedy robi się coś pierwszy raz

W tym manualu są opisane hamulce straego typu , a Ty masz nowsze .

Poszukaj drugiego manuala na stronie do hamulców nowszego typu.

pozdr

Napisano

> bzdura

> DOT4 jest lepszy i nic nie koroduje (przynajmiej w moim przypadku)

jedyna jego przewaga to nieco wyższa temperatura wrzenia.

a co do szkodliwosci DOT4 to nie tyle o korozje chodzi co rozpuszczanie w pewnych przypadkach elementów gumowych pompy hamulcowej.

Fakt że zdarza się to rzadko , ale jednak zdarza się.

pozdr

Napisano
  • Autor

> jedyna jego przewaga to nieco wyższa temperatura wrzenia.

> a co do szkodliwosci DOT4 to nie tyle o korozje chodzi co

> rozpuszczanie w pewnych przypadkach elementów gumowych pompy

> hamulcowej.

> Fakt że zdarza się to rzadko , ale jednak zdarza się.

> pozdr

Wpadłem do sklepu i poczytałem naklejki na tylnych ściankach płynów hamulcowych Organiki - twierdzą tam tylko, że można mieszać DOT3 z dowolnym DOT3 i R3, oraz DOT4 z DOT4, oraz że można stosować DOT4 w instalacji ZAMIAST DOT3.

Wolę nie szafować uszczelkami i nie skrzywić komuś znowu zderzaka, więc zalewać będę DOT3.

Napisano

> dradź rumpek tajemnicy

Dokupuje się specjalne flansze, pierścienie dla odsunięcia piasty (3mm) i zakłada się przednie hamulce. Do tego trzeba zrobić hydrauliczny ręczny. Nie jest to legalne ale jest piękne - EOT grinser006.gif

Napisano

> Dokupuje się specjalne flansze, pierścienie dla odsunięcia piasty

> (3mm) i zakłada się przednie hamulce. Do tego trzeba zrobić

> hydrauliczny ręczny. Nie jest to legalne ale jest piękne - EOT

a co z przewodami ??

na czym polega hydrauliczny ręczny ??

Napisano

> a co z przewodami ??

> na czym polega hydrauliczny ręczny ??

Przewody potrzeba dodatkowe 2 elastyczne tu przy zaciskach.

Ręczny polega na tym że dźwignia nie jest połączona z klockami/szczękami mechanicznie (linki, rozpieraki) tylko dźwignia jest podpięta bezpośrednio do dodatkowej pompy jednosekcyjnej. Ta pompa jest wpięta szeregowo w układ tuż przed tylną belką. Jest to dedykowana pompa do hamulca ręcznego.

Dzięki temu zaciągając ręczny wytwarzasz ciśnienie w tylnym układzie tak jakbyś naciskał na pedał hamulca - z dużą siłą i bez strat na linkach, bloczkach, rozpierakach itp...

Ręczny - żyleta, do tego mniej awaryjny i bez takiego idiotycznego zmniejszania się skuteczności jak w seryjnym...

Napisano

> Gdyby to były bębny albo cylinderki, to pewnie bym się zastanawiał,

> ale to przecież w końcu dwa kawałki blachy połączone sworzniem,

> więc co można w tym spieprzyć?

> Pewnie będę pierwszym, który się dowie

Sorry źle napisałem, chodziło mi o to że chciałe kupić własnie bębny i klocki na allegro bodaj za 90 zł komplet na tył no i nie byłem pewien jakości tego...

Napisano

Przy rozpierakach trzeba dużo "szczęścia" aby coś popsuć. Jedynie zdjęcie jednej szczęki może okazać się kłopotliwe. Trzeba ją odpowiednio ustawić aby zeszła.

Jeżeli będziesz ruszał cylinderki to nastaw się psychicznie na wymianę przewodów. Mogą ulec uszkodzeniu przy odkręcaniu.

Napisano

> Przy rozpierakach trzeba dużo "szczęścia" aby coś popsuścić.

Gazy i WD-40 i żaden rozpierak sie nie oprze. palacz.gif

Napisano

> Gazy i WD-40 i żaden rozpierak sie nie oprze.

Rozpieraki to zło - wywalić to jump.gif

Napisano

> Rozpieraki to zło - wywalić to

No na pewno najbardziej podatna na awarie i niewdzięczna część tylnego hamulca. sciana.gif

Napisano

> No na pewno najbardziej podatna na awarie i niewdzięczna część

> tylnego hamulca.

a Panowie bo trzeba zabezpieczać i rozpieraki działają zawsze zeby.GIF

twarda szkoła walki z hamulcami z maluszka i efekt - zawsze działający ręczny na najwyższym poziomie zlosnik.gif

Napisano

> a Panowie bo trzeba zabezpieczać i rozpieraki działają zawsze

A jakowosz to kolega je zabezpiecza? hmm.gifbiglaugh.gif

Napisano

> A jakowosz to kolega je zabezpiecza?

Często używam zlosnik.gif

Napisano

> Często używam

No to ja też . zlosnik.gif

Jedyne i najlepsze zabezpieczenie. icon_rolleyes.gif

Napisano

> Gazy i WD-40 i żaden rozpierak sie nie oprze.

Gazy w sensie palnik? O czymś takimi do tak małego elementu nie pomyślałem. Ale u siebie musiałem użyć młotka i śrubokręta do rozruszania. Trochę smaru i kłopotów już niemam cool.gif

Napisano

> a Panowie bo trzeba zabezpieczać i rozpieraki działają zawsze

> twarda szkoła walki z hamulcami z maluszka i efekt - zawsze

> działający ręczny na najwyższym poziomie

Nie u mnie, bo ja ręcznego NADUŻYWAM grinser006.gif

Napisano

> Gazy w sensie palnik? O czymś takimi do tak małego elementu nie

> pomyślałem.

Jasne , że palnik ok.gifNie takie małe rzeczy sie podgrzewało. skromny.gifok.gif

Napisano
  • Autor

Zajęło mi to sporo godzin, ale zwalczyłem hamulce. Rozbiórka poszła nadzwyczaj sprawnie, bębny zeszły bez problemu po ostukaniu. Po ich zdjęciu ukazał się obraz nędzy i rozpaczy - w lewym kole cylinderek był prawie rozsypany, podobnie mechanizm samoregulatora. W rezultacie nie było ciśnienia w tylnym układzie i nic nie hamowało.

Trochę ciężej poszło z wymianą cylinderków - zapieczone jak cholera, ale przy pomocy zaprawionego w bojach szwagra (miał kiedyś malucha) udało się je wymienić bez urwania przewodów (aj waj, gdzie ja bym w sobotę popołudniu części dostał).

Trochę było problemów przy składaniu, bo autor manuala się rypnął i napisał, że małą sprężynkę trzeba zaczepić o mechanizm samoregulatora, kiedy powinna być zaczepiona o rozpierak ręcznego. Dobrą godzinę siedzieliśmy przed kompem próbując znaleźć zdjęcie mechanizmu, aż w końcu doszliśmy do tego sami.

Wymienione zostały też szczęki i bębny - stare były jeszcze w znośnym stanie, ale skoro już kupiłem i rozebrałem...

No i w końcu samochód zaczął w miarę normalnie hamować. Robiąc wszystko sam zaoszczędziłem jakieś 200zł - za części zapłaciłem 160zł, mechanik wycenił robociznę na 350. O ASO wolę nawet nie wspominać... wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.