Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zwrot zakupionego autka - da się ?

Featured Replies

Napisano

Witam

Pytanie czysto teoretyczne, kupuję samochód i np. ma wady ukryte

albo np. psuje się po kilku dniach od zakupu . Czy mogę zwrócić auto

jak zostało kupione od prywatnej osoby ? Jak tak to jakich sformułowań na umowie unikać ?

pozdr

z góry dziękuję za odpowiedź

Napisano

> np. psuje się po kilku dniach od zakupu .

Ja Cię proszę hehe.gif

Wszystko się wkońcu kiedyś popsuje , zatem nie widze żadnych podstaw sick.gif

Napisano
  • Autor

> Ja Cię proszę

> Wszystko się wkońcu kiedyś popsuje , zatem nie widze żadnych podstaw

teoretycznie : nawet jesli sprzedający ,że autko sprawne w pełni mechanicznie a

po kilku dniach np. okazuje się ,że silnik do wymiany ??

Napisano

> Witam

> Pytanie czysto teoretyczne, kupuję samochód i np. ma wady ukryte

> albo np. psuje się po kilku dniach od zakupu . Czy mogę zwrócić auto

> jak zostało kupione od prywatnej osoby ? Jak tak to jakich

> sformułowań na umowie unikać ?

> pozdr

> z góry dziękuję za odpowiedź

Mój sie zepsuł godzinę po zakupie hehe.gif chciałem cofnać a tu tylko trojka i czwórka wchodzi wink.gif NIe oddalem, naprawilem za 40zł zlosnik.gif

Napisano

> teoretycznie : nawet jesli sprzedający ,że autko sprawne w pełni

> mechanicznie a

> po kilku dniach np. okazuje się ,że silnik do wymiany ??

Trzeba udowodnić, że Sprzedający o wadach wiedział i o nich nie poinformował. Wtedy jest chyba wada ukryta wink.gif (więc tutaj to podchodzi pod wióra w skrzyni biegów, czy silnik zalany jakimś specyfikiem, który go specjalnie uszczelnił na czas sprzedaży)

Bo z drugiej strony (teoretycznie):

Sprzedałem moje oczko w głowie, Nissana 200sx, silnik igiełka...a tu Kupiec wraca za dwa dni i mówi, że silnik padaka (bo np włożył II bieg przy 140km/h)

No i co wtedy? spineyes.gif

Dodam tylko, że historia jest tylko po części zmyślona, bo miałem tak, że sprzedałem auto sprawne, dorwał się koleś, strzelił mu dwa dni później gaz, zdarło rurę dolotu, rozerwało puszkę...i on potrafił przyjechać takim autem 30km do mnie mówiąc, że coś jest (było!!) popsute pad.gif

Napisano
  • Autor

> piszemy o wadach ukrytych czy to że się zepsuło ???

wada ukryta to taka którą sprzedający zataja ( czy taka która jest nieznana póki sama ni e wyjdzie na jaw ??)

pozdr

Napisano

> wada ukryta to taka którą sprzedający zataja ( czy taka która jest

> nieznana póki sama ni e wyjdzie na jaw ??)

> pozdr

teoretycznie taka o której sprzedający wiedział a nie powiadomił kupującego - w praktyce nie do udowodnienia, sprawy tego typu się ciągną i ciągną...

Przykład z życia gościu kupił na giełdzie starego merca beczke po przejechaniu kilku km urwało mu się koło :/ - uznano to nie za wadę ukrytąbo przecież mógł sobie sprawdzić auto przed kupnem..... takich spraw jest mnóstwo i są nie do udowodnienia! Zawsze sprzedający może sięwyprzeć itp, a pozatym zawsze coś mógł zepsuć kupujący itp....

Ciężka sprawa

Napisano
  • Autor

> teoretycznie taka o której sprzedający wiedział a nie powiadomił

> kupującego - w praktyce nie do udowodnienia, sprawy tego typu

> się ciągną i ciągną...

> Przykład z życia gościu kupił na giełdzie starego merca beczke po

> przejechaniu kilku km urwało mu się koło :/ - uznano to nie za

> wadę ukrytąbo przecież mógł sobie sprawdzić auto przed

> kupnem..... takich spraw jest mnóstwo i są nie do udowodnienia!

> Zawsze sprzedający może sięwyprzeć itp, a pozatym zawsze coś

> mógł zepsuć kupujący itp....

> Ciężka sprawa

ok rozumiem teraz i wiem jak należy postepować smile.gif

pozdr i dziękuję za wypowiedzi - można zamknąć temat

Napisano

> Witam

> Pytanie czysto teoretyczne, kupuję samochód i np. ma wady ukryte

> albo np. psuje się po kilku dniach od zakupu . Czy mogę zwrócić auto

> jak zostało kupione od prywatnej osoby ? Jak tak to jakich

> sformułowań na umowie unikać ?

> pozdr

> z góry dziękuję za odpowiedź

jJa oddałem po 1,5 miesiąca.

Dziura była w bloku.

Napisano

zależy od kogo się kupiło, bo jak jakisdziadek to się policją , sądem postraszy i kase zwróci.. a jak ktoś bardziej swiatowy albo handlarz to raczej nic sienei zrobi... ciężko będzie cokolwiek udowodnić 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Trzeba udowodnić, że Sprzedający o wadach wiedział i o nich nie

> poinformował. Wtedy jest chyba wada ukryta (więc tutaj to

> podchodzi pod wióra w skrzyni biegów, czy silnik zalany jakimś

> specyfikiem, który go specjalnie uszczelnił na czas sprzedaży)

> Bo z drugiej strony (teoretycznie):

> Sprzedałem moje oczko w głowie, Nissana 200sx, silnik igiełka...a tu

> Kupiec wraca za dwa dni i mówi, że silnik padaka (bo np włożył

> II bieg przy 140km/h)

> No i co wtedy?

> Dodam tylko, że historia jest tylko po części zmyślona, bo miałem

> tak, że sprzedałem auto sprawne, dorwał się koleś, strzelił mu

> dwa dni później gaz, zdarło rurę dolotu, rozerwało puszkę...i on

> potrafił przyjechać takim autem 30km do mnie mówiąc, że coś jest

> (było!!) popsute

Miałem podobnie , tyle że gościowi coś się stało z komputerem i mu auto po odpaleniu i przejechaniu iluś km gasło i dopiero zdjęcie i założenie klem pomagało.Przez ponad 2 tygodnie mi wydzwaniał.A mnie naprawdę nigdy nic takiego się nie działo.W końcu odpuścił ale..głupia sprawa.

Napisano

> jJa oddałem po 1,5 miesiąca.

> Dziura była w bloku.

i zgodzili się bez problemu zwrócić kaske??? przecież to nawet wada ukryta nie była......

Napisano

? Jak tak to jakich

> sformułowań na umowie unikać ?

Takich

''Z chwila zawarcia umowy stan techniczny jest znany kupujacemu'' yay.gif

Dwa kupuj od ''dziadków'' a nie od ''tygrysków'' rotfl.gif

Napisano

> i zgodzili się bez problemu zwrócić kaske??? przecież to nawet wada

> ukryta nie była......

Jak to nie była wada? Dziura perfidnie zaspawana, bez odtworzenia płaszcza wodnego, czego pewnie nie da sie zrobic.

Przy "odpowiedniej" prędkości na A4 samochód przestał jechac, myślałem że to uszczelka - OK, naprawie. Po zdjęciu głowicy okazało się, że tłok jest stopiony (nie miał właściwego chłodzenia) - nie wiedząc co było tego przyczyną, mówiłem sobie OK naprawię. Ale jak rozebrałem dokładnie silnik i okazało się, że jest dziura, to nie wytrzymałem. I ty mi mówisz, że to nie była wada ukryta, chyba kpisz.

Pewnie, że łatwo nie było. Chciał mi silnik wymieniac, ale ostatecznie oddał pieniądze, nie chcąc iśc do sądu. Ja juz byłem po rozmowach z rzeczoznawcą i prawnikiem, i byłem przygotowany na takie rozwiązanie.

Napisano

> ? Jak tak to jakich

> Takich

> ''Z chwila zawarcia umowy stan techniczny jest znany kupujacemu''

> Dwa kupuj od ''dziadków'' a nie od ''tygrysków''

aluzja ? smirk.gif

od dziadka to mozę być ciężko cos znaleźć smirk.gif

Napisano

> Jak to nie była wada? Dziura perfidnie zaspawana, bez odtworzenia

> płaszcza wodnego, czego pewnie nie da sie zrobic.

> Przy "odpowiedniej" prędkości na A4 samochód przestał jechac,

> myślałem że to uszczelka - OK, naprawie. Po zdjęciu głowicy

> okazało się, że tłok jest stopiony (nie miał właściwego

> chłodzenia) - nie wiedząc co było tego przyczyną, mówiłem sobie

> OK naprawię. Ale jak rozebrałem dokładnie silnik i okazało się,

> że jest dziura, to nie wytrzymałem. I ty mi mówisz, że to nie

> była wada ukryta, chyba kpisz.

> Pewnie, że łatwo nie było. Chciał mi silnik wymieniac, ale

> ostatecznie oddał pieniądze, nie chcąc iśc do sądu. Ja juz byłem

> po rozmowach z rzeczoznawcą i prawnikiem, i byłem przygotowany

> na takie rozwiązanie.

no chyba że tak... źle zrozumiałem Twojego poprzedniego posta, po przeczytaniu tego wszystko jasne 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.