Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nie chce zapalić. Pomocy!!!

Featured Replies

Napisano

Witam.

nie będę się zbytnio rozpisywał więc przechodze do setna:

Pacjent: Punto I 1,1 1996r.

dziś z rodzinką wsiadam do punciaka przekręcam kluczyk i zamiast rozrusznika usłyszałem syrene alarmu.

dobra jest myśle sobie alarm padł i tyle.

Jednak po pewnym czasie gdy uporałem się z alarmem (chyba) i próbowałem ponownie odpalić nadal nie chciał nawet drgnąć. Zachowywał się tak jak by akumulator był słaby a nawet wręcz rozładowany.

Próbowalismy odpalać od dwóch innych aut za pomocą kabli i też nic.

Ogólnie wygląda to tak jakby był rozładowany akumulator albo odcięty zapłon, albo z rozrusznikiem cos nie tak. Po przekręceniu kluczyka nawet nie ma sił zakręcić chociaż raz.

Troche się przy stole nad tym głowiliśmy i dziadek mówi że to może rozrusznik zrobił spięcie lub się jakoś "zwarł" czy coś. Polecił nam walnąć z parę razy w niego młotkiem ale zbytnio nie ma do niego dojścia, a też nie wiem czy się zna aż tak na tym więc nie chce też prubować.

Nie znam sie aż tak na mechanice więc pytam się Was. Może coś doradzicie??

Napisano

Dziadek ma rację. Czasami, jak się zawieszą szczotki rozrusznika, to stuknięcie pozwoli je "odblokować". Nie polecam tej opcji, ale w sytuacjach awaryjnych nic innego się nie poradzi. Możesz go jeszcze odpalić na pych

Napisano

> Witam.

ja rownież.Obawiam się,że to Twoje "chyba" w uporaniu się z alarmem może byc prostym kluczem do całej srawy.Zlokalizuj przekaźnik z alarmu odcinający zapłon(pewnie taki jest,wręcz na 100 %) i zewrzyj go na stałe - sprawdź czy odpali.Niesprawnośc alarmu może spowodowac spore kłopoty i koszty dla osoby słabo ogarniającej elektrykę w aucie.

Napisano

> ja rownież.Obawiam się,że to Twoje "chyba" w uporaniu się z alarmem

> może byc prostym kluczem do całej srawy.Zlokalizuj przekaźnik z

> alarmu odcinający zapłon(pewnie taki jest,wręcz na 100 %) i

> zewrzyj go na stałe - sprawdź czy odpali.Niesprawnośc alarmu

> może spowodowac spore kłopoty i koszty dla osoby słabo

> ogarniającej elektrykę w aucie.

Tyle że alarm nie unieruchamia rozrusznika, który obawiam się że sie zawiesił i podczas próby odpalenia pobiera cały możliwy prąd.

Napisano

Akumulator powiedział pa pa, na pych go odpalcie

Napisano

> Akumulator powiedział pa pa, na pych go odpalcie

albo kabelki zalatw i podlacz sie pod inne auto-jesli to akumulator to zapali ok.gif

Napisano

> albo kabelki zalatw i podlacz sie pod inne auto-jesli to akumulator

> to zapali

Panowie czytajcie ze zrozumieniem co kolega pisze, bo bzdury wychodzą

cytat z pierwszego postu "Próbowalismy odpalać od dwóch innych aut za pomocą klem i też nic."

Napisano
  • Autor

> albo kabelki zalatw i podlacz sie pod inne auto-jesli to akumulator

> to zapali

jak już pisałem:

"Próbowalismy odpalać od dwóch innych aut za pomocą kabli i też nic"

Co do alarmu. To już kiedys coś się z nim działo a że ja do elektryki to raczej się zbliżać nie powinienem to chyba jutro go scholuje do elektryka i go narazie odłącze (trzeba będzie założyć chyba nowy).

A teraz co do rozrusznika.

To co mówicie żeby go z lekka "popykać" młoteczkiem?? Da to coś na dłużej?? Bo cos mi się wydaje że jeśli się "zawiesza" czy cuś to chyba się nie bawić i wymienić od razu.

I jeśli to rozrusznik to metoda na pych coś da??

Aha i jeśli główną przyczyną byłby alarm to czy rozrusznik nie powinien chociaż próbować zakręcić??

Napisano

A może na początek po prostu naładuj akumulator ?

Napisano
  • Autor

> A może na początek po prostu naładuj akumulator ?

mielismy dzisiaj jechać do rodziny na obiad. I właśnie wtedy mi się to zdażyło (to w sensie że nie odpalił).

Troche powojowalismy a że czasu nie było to zadzwoniłem po znajomego i nas podwiózł. Wziołem aku ze sobą i go podładowałem u dziadka (tak gdzieś ze 4 godzinki)

Zaraz jak przyjechaliśmy z powrotem do domu to go podłączyliśmy i próbowalismy odpalić.

Efekt jest taki że teraz znowu sie ładuje.

Akumulator ma gdzieś ze 4 lata. Może i jest juz do d*** no ale chyba coś by dał prądu na rozruch tym bardziej że podłączany był do innego auta i to dwa razy.

Nie wiem nie znam się. Tak sądze ale... niewiem.gif

Napisano

Masz dostęp do jakiegoś miernika ? Sprawdź jakie jest napięcie na akumulatorze.

Po 4 latach akumulatro ma prawo sie skończyć, czasem bardzo gwałtownie.

Możesz jeszcze spróbować dolać do niego wody destylowanej, bo po tylu latach już pewnie sporo płynu wyparowało.

Dolej i wtedy naładuj.

Napisano

> Tyle że alarm nie unieruchamia rozrusznika, który obawiam się że sie

> zawiesił i podczas próby odpalenia pobiera cały możliwy prąd.

U mnie alarm ma właśnie takie odcięcie rozrusznika przekaźnikiem, niezależnie od immobilizera. Jakby w rozruszniku zawiesiły się szczotki to nie pobirałby przecież maksymalnego prądu

Napisano

Miałem kiedyś podobny przypadek jak opisywany tylko nie mam alarmu, głowiliśmy się długo i sprawdzaliśmy różne rzeczy łącznie z regeneracją rozrusznika i dalej nic, ostatecznie wylądował u magików, którzy rozbierali silnik itp. już straszyli, że do wymiany, bo zatarty. Ostatecznie okazało się, że alternator rozdęło w obudowie, a może pękła, w każdym razie zablokował się i blokował przez to silnik, sprawdź czy przypadkiem nie to.

Napisano
  • Autor

> U mnie alarm ma właśnie takie odcięcie rozrusznika przekaźnikiem,

> niezależnie od immobilizera. Jakby w rozruszniku zawiesiły się

> szczotki to nie pobirałby przecież maksymalnego prądu

Byłem wczoraj u dwóch elektryków. Jeden nie miał w ogóle czasu i chyba chęci i tak sobie walnął że to prawdopodobnie alternator i że od tego by trzeba było zacząć.

Pojechałem do drugiego i od razu w pierwszej minucie zajrzał pod deskę rozdzielczą i zlokalizował usterkę.

Tak jak mówisz za to wszystko odpowiadał głównie przekaźnik.

Wymienił go na nowy i od razu zaczął palić. Odpioł i znowu nie chiał. Jednak nie poprzestał na tym. Zlokalizował centralkę od alarmu i sie okazało że też nie jest w za dobrym stanie, ale to już w innym wątku napiszę bo mam parę pytań.

Dziwi mnie jednak to że przed wizytą u elektryków zeszliśmy z ojcem do auta i walneliśmy parę razy w rozrusznik i odpalił od razu. Fachman niby mówi że może lekki wstrząs poruszył ten przekaźnik i zadziałał.

No coż człowiek uczy się na błędach i na przyszłość będę wiedział za co w pierwszej kolejności sie brać.

Narazie dzięki Wszystkim za podpowiedzi i wskazówki.

Pozdrawiam 30.GIF

Napisano

> Dziwi mnie jednak to że przed wizytą u elektryków zeszliśmy z ojcem

> do auta i walneliśmy parę razy w rozrusznik i odpalił od razu.

> Fachman niby mówi że może lekki wstrząs poruszył ten przekaźnik

> i zadziałał.

Nie jest źle, zima musiałem wyciągać przekaźnik i kłaść na kaloryfer, dopiero wtedy zaczynał działać

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.