Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

przygoda hadr core w moim mniemaniu

Featured Replies

Napisano

Jako świeży posiadacz a'la 4WD, musiałem sprawdzić możliwości nowego nabytku. Miejsce wypadowe: poligon wojskowy (ciiii) - tylko to miejsce kojarzyłem z wymagającym od auta terenem.

Walka trwała 1,5 godziny. Odkopywanie uwieszonego na piaskach auta odbywało się przy pomocy deski hehe.gif ...i dzięki, że w ogóle ją tam znalazłem - mimo wszystko nie pomogło. Następnym dostępnym narzędziem ratunkowym był podnośnik - jedna strona i kłoda pod koło, druga strona - kolejna kłoda pod koło. Gotowe. Teraz najważniejsze to cofnąć 5m co pozwoli mi się ustawić przy zjeździe z "wyżyny" na którą jakimś cudem udało się wspiąć. Odpalam, cofam, JEEEST !!! ...ale tylko 4m ...i znowu grzęźnie crazy.gif Szybko jedynka - poszedł ...1m w przód - zawsze coś - przynajmniej stoi już lekko z górki (będzie łatwiej). Kolejna walka z piaskiem przy pomocy deski. Ponieważ nie udało się cofnąć na bezpieczne 5m, skręt w zjazd haczył o wzniesienie i auto stanęło na 3 kołach. Znowu kopanie... Po nim nie było innej opcji jak spróbować ruszyć przed siebie. Po cichu pomyślałem: niech się dzieje wola nieba i zapiąłem pas - jazda. Szczęście i wielka moja radość!!! dalej pisać nie muszę.

Doświadczenie o tyle traumatyczne, że stojąc w środku pustkowia, na dodatek terenie wojskowym, jestem skazany tylko na siebie. Pierwszy i ostatni...

To tyle z raportu wink.gif

Napisano

> Jako świeży posiadacz a'la 4WD, musiałem sprawdzić możliwości nowego

> nabytku. Miejsce wypadowe: poligon wojskowy (ciiii) - tylko to

> miejsce kojarzyłem z wymagającym od auta terenem.

> Walka trwała 1,5 godziny. Odkopywanie uwieszonego na piaskach auta

> odbywało się przy pomocy deski ...i dzięki, że w ogóle ją tam

> znalazłem - mimo wszystko nie pomogło. Następnym dostępnym

> narzędziem ratunkowym był podnośnik - jedna strona i kłoda pod

> koło, druga strona - kolejna kłoda pod koło. Gotowe. Teraz

> najważniejsze to cofnąć 5m co pozwoli mi się ustawić przy

> zjeździe z "wyżyny" na którą jakimś cudem udało się wspiąć.

> Odpalam, cofam, JEEEST !!! ...ale tylko 4m ...i znowu grzęźnie

> Szybko jedynka - poszedł ...1m w przód - zawsze coś -

> przynajmniej stoi już lekko z górki (będzie łatwiej). Kolejna

> walka z piaskiem przy pomocy deski. Ponieważ nie udało się

> cofnąć na bezpieczne 5m, skręt w zjazd haczył o wzniesienie i

> auto stanęło na 3 kołach. Znowu kopanie... Po nim nie było innej

> opcji jak spróbować ruszyć przed siebie. Po cichu pomyślałem:

> niech się dzieje wola nieba i zapiąłem pas - jazda. Szczęście i

> wielka moja radość!!! dalej pisać nie muszę.

> Doświadczenie o tyle traumatyczne, że stojąc w środku pustkowia, na

> dodatek terenie wojskowym, jestem skazany tylko na siebie.

> Pierwszy i ostatni...

> To tyle z raportu

Doznania ze zmaganiem się z własnymi siłami-bezcenne cool.gif

Grunt że wyjechałeś i wszystko skończyło się dobrze.

20.GIF

Napisano

> Doznania ze zmaganiem się z własnymi siłami-bezcenne

> Grunt że wyjechałeś i wszystko skończyło się dobrze.

ja po ostanim wypadzie na poligon woze ze soba saperkę i ostro mysle nad pozadna szpera z tylu lub rozdzieleniem recznego na P i L

Napisano

> ja po ostanim wypadzie na poligon woze ze soba saperkę i ostro mysle

> nad pozadna szpera z tylu lub rozdzieleniem recznego na P i L

Chyba tylko to ostatnie, bo szpera jednak spoooro kosztuje =(

Zreszta najwazniejsza i tak jest technika - grunt, zeby w sypkim piachu sie nie zatrzymywac - jechac zdecydowanie, a nawet lekko buksowac kolami =)

Polecam tez mierzyc sily na zamiary - czy z moimi oponami jest w ogole w grzaski teren wjezdzac? Moze warto lekko spuscic z nich powietrze?

Czy grzaskosc terenu zapewni odpowiedni przeswit pod podwoziem? Nieco innym torem jazdy mozna sporo uniknac.

Napisano

> Jako świeży posiadacz a'la 4WD, musiałem sprawdzić możliwości nowego

> nabytku. Miejsce wypadowe: poligon wojskowy (ciiii) - tylko to

> miejsce kojarzyłem z wymagającym od auta terenem.

> Walka trwała 1,5 godziny. Odkopywanie uwieszonego na piaskach auta

> odbywało się przy pomocy deski ...i dzięki, że w ogóle ją tam

> znalazłem - mimo wszystko nie pomogło. Następnym dostępnym

> narzędziem ratunkowym był podnośnik - jedna strona i kłoda pod

> koło, druga strona - kolejna kłoda pod koło. Gotowe. Teraz

> najważniejsze to cofnąć 5m co pozwoli mi się ustawić przy

> zjeździe z "wyżyny" na którą jakimś cudem udało się wspiąć.

> Odpalam, cofam, JEEEST !!! ...ale tylko 4m ...i znowu grzęźnie

> Szybko jedynka - poszedł ...1m w przód - zawsze coś -

> przynajmniej stoi już lekko z górki (będzie łatwiej). Kolejna

> walka z piaskiem przy pomocy deski. Ponieważ nie udało się

> cofnąć na bezpieczne 5m, skręt w zjazd haczył o wzniesienie i

> auto stanęło na 3 kołach. Znowu kopanie... Po nim nie było innej

> opcji jak spróbować ruszyć przed siebie. Po cichu pomyślałem:

> niech się dzieje wola nieba i zapiąłem pas - jazda. Szczęście i

> wielka moja radość!!! dalej pisać nie muszę.

> Doświadczenie o tyle traumatyczne, że stojąc w środku pustkowia, na

> dodatek terenie wojskowym, jestem skazany tylko na siebie.

> Pierwszy i ostatni...

> To tyle z raportu

wychodzi ze ciut przeceniles 4x4 w swoim toczydelku ktorego naped raczej przeznaczony jest na conajwyzej brak asfaltu i nieco luzniejsze podloze a nie poligonik - wystarczylo gdybys mial normalna blokade napedow i przejechanie tego bylaby typowa bulka z maslem

Napisano
  • Autor

Oczywiste...

Napisano

> wychodzi ze ciut przeceniles 4x4 w swoim toczydelku ktorego naped

> raczej przeznaczony jest na conajwyzej brak asfaltu i nieco

> luzniejsze podloze a nie poligonik - wystarczylo gdybys mial

> normalna blokade napedow i przejechanie tego bylaby typowa bulka

> z maslem

Jak lezal na brzuchu, to nie wystarczyloby. Na sypkim i grzaskim wlasciwie wszystko mozna zakopac - kwestia umiejetnosci ;-)

Napisano

> Jak lezal na brzuchu, to nie wystarczyloby. Na sypkim i grzaskim

> wlasciwie wszystko mozna zakopac - kwestia umiejetnosci ;-)

samochodu w duzej mierze rowniez - oczywiscie mowie o takich samych warunkach

Napisano

> samochodu w duzej mierze rowniez - oczywiscie mowie o takich samych

> warunkach

Jasne. Ale calkiem mozliwe, ze rownie dobrze, jak lepszym samochodem, moglby sie nie zakopac i tym, jesli by odpowiednio pojechal.

Napisano

> Jasne. Ale calkiem mozliwe, ze rownie dobrze, jak lepszym samochodem,

> moglby sie nie zakopac i tym, jesli by odpowiednio pojechal.

kiedys na tvn turbo był taki program Jagielskiego wojtka gdzie testowali dwa po dwa samochdy a testerami były ludki z ulicy które miały takie pragnienie . No i był program jak LC i Discavery się tam scierały a że furki raczej górna póła tylko że kierowniki leszcze byli bo pewnie pierwszy raz jechali i tego Disko zakopali , a poligon to nawet nie był tylko trochę wieksza piaskownica .

Napisano

> Dobre oponki typu MT to podstawa, a Honda to nie auto terenowe tylko

> zwykły dupowóz szosowy.

swiete slowa.. bez w miare rozsadnej opony nie pojedzie.... ja do siebie zapodalem takie cos

Napisano

> swiete slowa.. bez w miare rozsadnej opony nie pojedzie.... ja do

> siebie zapodalem takie cos

Widzę że padło na mój typ zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Walka trwała 1,5 godziny. Odkopywanie uwieszonego na piaskach auta

> odbywało się przy pomocy deski

Wracajac do dyskusji - nie przejmuj sie, mi sie tez udalo powiesic na blocku. A jak to sie stalo? Ano za duzo myslalem i przekombinowalem zlosnik.gif

http://pl.youtube.com/watch?v=_j3tJfwf6wo

Na szczescie u nas poszlo szybciej - wykopanie zajelo jakies 3 minuty - wystarczylo popchnac z tylu i ognia (popych od przodu nie wypalil). Auto siadlo w porzadnym glino-blocku, tak na oko gdzies glebokosci do kolan oink.gif

p.s. jak powrzucam zdjecia i filmy, to dorzuce jeszcze jakies linki.

p.s.2. paru najciekawszych momentow nie mam niestety utrwalonych - na przyklad zarzucenie na blotnistej wypuklej sciezce, wjechanie jednym bokiem do rowu, szarpniecie sie nie zatrzymujac na jeszcze bardziej grzaskie pole, ogien i lukiem wskoczenie z powrotem na sciezke... i to wszystko na szosowkach bananaevil.gif Kumpel pare minut pozniej w podobnym miejscu utopil Forka i Nissan Pickup musial go wyciagac. Ale to nie wina autka - zatrzymal sie w polowie drogi.

Napisano
  • Autor

Też ostro, grząsko, a na dodatek mokro. Całe szczęście miałeś ekipę + inne auta "w pogotowiu" - elementy podnoszące przetrwanie w terenie grinser006.gif

Napisano

> Dobre oponki typu MT to podstawa, a Honda to nie auto terenowe tylko

> zwykły dupowóz szosowy.

Tylko że akurat w piachu od MT dużo lepiej robią zwykłe szosówki, najlepiej łyse grinser006.gif

Napisano

Auto jak auto, kierowca musi nabrać wprawy. A zabawa w teren na tym polega żeby wtopić, potem pokombinować i się wygrzebać. Inaczej co to za fun? Ja swojego Galloperka przerobiłem w teren i jeździłem w dość trudnych warunkach (bagna itd). Jak potem do sprzedaży założyłem zwykłe kółka to taki sam fun jak w bagnach nad wisłą, miałem na błotnistej łące za osiedlem. A gdybym miał MT-ki (opony terenowe) to przejazd tamtędy był by równie emocjonujący co poranna droga do pracy rotfl.gif A o tym mowa zlosnik.gif :

gallery-46095053.jpg

gallery-46095064.jpg

Napisano

Auto jak auto, kierowca musi nabrać wprawy. Najlepiej jeździć w 2-3 auta + lina kinetyczna. Wtedy można bez obaw się zakopywać i jest zabawa. A jak się pojawi problem to jeden drugiego wyciągnie. Trzeba tylko pamiętać o silidnych zaczepach żeby czegoś nie urwać przy wyszarpywaniu. A zabawa w teren na tym

polega żeby wtopić, potem pokombinować i się wygrzebać. Inaczej

co to za fun? Ja swojego Galloperka przerobiłem w teren i

jeździłem w dość trudnych warunkach (bagna itd). Jak potem do

sprzedaży założyłem zwykłe kółka to taki sam fun jak w bagnach

nad wisłą, miałem na błotnistej łące za osiedlem. A gdybym miał

MT-ki (opony terenowe) to przejazd tamtędy był by równie

emocjonujący co poranna droga do pracy...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.