Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Smród z wentylacji

Featured Replies

Napisano

Wiadomo że temat smrodu z klimy był często poruszany na forum ale ja mam nieco inny problem. W zasadzie po włączeniu klimy smrodu nie czuć (wcześniej odgrzybiałem układ jakąś pianką), natomiast "starą szmatę" czuć przy wyłączonej klimie ale włączonym nawiewie. Co na to poradzić? bo normalnie jest masakra a szczególnie przy włączaniu ogrzewania w zimie

Napisano

Parownik do odgrzybienia.

Zerknij też TUTAJ

Napisano

a co mam zrobic jezeli u mnie nie ma klimy a tez nieprzyjemnie pachnie z wentylacji, pomimo wymiany filtra PP??

Napisano

> a co mam zrobic jezeli u mnie nie ma klimy a tez nieprzyjemnie

> pachnie z wentylacji, pomimo wymiany filtra PP??

Hmmmm..... wink.gif :

fota17.jpg

Pozdroofka

Napisano

juz taki wynalazek stosowałem i nie pomagało.... wink.gif a tak na powaznie to oplaca sie stosowac do zwykłej wentylacji srodki do odgrzybiania (te z rurka do zaaplikowania wink.gif) czy nic to nie pomoże??

Napisano

> juz taki wynalazek stosowałem i nie pomagało....

No to usuń gnijące liście z podszybia kolo filtra pp. wink.gif

Nie wiem czy psikanie czymkolwiek do wnetrza kanałów wentylacyjnych to dobry pomysł. I tak nie ma szans aby spenetrować całą drogę powietrza. Czyżby rozbieranie wszystkiego i mycie? spineyes.gif

Pozdroofka

Napisano

> No to usuń gnijące liście z podszybia kolo filtra pp.

tam to nigdy nie miałem lisci, czysciutko mam na podszybiu wiec to nie to...

> Nie wiem czy psikanie czymkolwiek do wnetrza kanałów wentylacyjnych

> to dobry pomysł. I tak nie ma szans aby spenetrować całą drogę

> powietrza. Czyżby rozbieranie wszystkiego i mycie?

tez myslalem o rozbiórce i przeczyszczeniu lecz chyba dam sobie spokoj. Podejrzewam jeszcze jedna rzecz ze dostaje sie do nagrzwnicy woda poprzez filtr pp i tam powoduje to "gnicie" całego brudu tam znajdujacego sie. Jak mowie przypuszczam tylko bo 2 lata temu uszczelniałem podszybie i byc moze trzeba to zrobic jeszcze raz...

> Pozdroofka

Napisano

> tam to nigdy nie miałem lisci, czysciutko mam na podszybiu wiec to

> nie to...

Żartowałem z tymi liśćmi przecież... Emotę przeca dałem odpowiednią. Myślę, że większość ludzi z kącika po lekturze pewnych postów i manuali ma podszybie tak czyste, że można z nich jeść wink.gif

> tez myslalem o rozbiórce i przeczyszczeniu lecz chyba dam sobie

> spokoj.

No kupa roboty jest... Więcej rozbierania niż czyszczenia smile.gif

>Podejrzewam jeszcze jedna rzecz ze dostaje sie do

> nagrzwnicy woda poprzez filtr pp i tam powoduje to "gnicie"

> całego brudu tam znajdujacego sie.

O, i to jest prawdopodobne. Bo tak naprawdę jeżeli cały czas ma sięzałożony filtr pp to kanały są czyste. Jakiś czas temu rozbierałem kawałek wentylacji idący na nogi i po kilkunastu latach użytkowania wnetrza rur były czyste, ani grama kurzu.

> bo 2 lata temu uszczelniałem podszybie i byc moze trzeba to

> zrobic jeszcze raz...

O widzisz.... A zielik wyczarował ostatnio jakąś nową wersję silikonu. Myślę, że powinna się sprawdzić. Jeszcze nie testowałem tego, bo dopiero dziś sobie przywiozłem od zielika i nie było kiedy smile.gif. Zobacz: KLIK

Pozdroofka

Napisano

> O, i to jest prawdopodobne. Bo tak naprawdę jeżeli cały czas ma

> sięzałożony filtr pp to kanały są czyste. Jakiś czas temu

> rozbierałem kawałek wentylacji idący na nogi i po kilkunastu

> latach użytkowania wnetrza rur były czyste, ani grama kurzu.

własnie tego czy byl caly czas zalozony to nie wiem, gdyz nie mam autka od nowosci i kto wie co robili poprzednicy wink.gif. Dlategotez podejrzewam ze tn zapaszek jest z tego kurzu zawilgoconego...

Napisano

> własnie tego czy byl caly czas zalozony to nie wiem, gdyz nie mam

> autka od nowosci i kto wie co robili poprzednicy . Dlategotez

> podejrzewam ze tn zapaszek jest z tego kurzu zawilgoconego...

Chyba że podjedziesz do klimiarzy i z nimi pogadasz czy jest sens ozonować albo próbować ultradźwięków. W zasadzie to w ten sposób usuniesz grzyby i roztocza, a nie ich pożywkę, więc jeśli wpadła ci do nawiewu np. szyszka ( grinser006.gif ) to dalej będzie śmierdzieć...

Napisano

> Chyba że podjedziesz do klimiarzy i z nimi pogadasz czy jest sens

> ozonować albo próbować ultradźwięków. W zasadzie to w ten sposób

> usuniesz grzyby i roztocza, a nie ich pożywkę, więc jeśli wpadła

> ci do nawiewu np. szyszka ( ) to dalej będzie śmierdzieć...

Ultradzwięki? jakoś śmierdzi mi to naciągactwem. Niby jak to robią napełniają kanały wentylacyjne wodą? bo w powietrzu ultradzwięki to się raczej słabo rozchodzą. Może ktoś to widział i wie coś więcej bo poczułem się bardzo zainteresowany

Napisano

> bo w powietrzu

> ultradzwięki to się raczej słabo rozchodzą.

Dobrze że nietoperz tego nie czyta grinser006.gif

Myślę że zasugerowałeś się badaniem USG, w którym faktycznie przestrzenie wypełnione gazem uniemożliwiają prawidłowe odbicie fali. Natomiast tkanki twarde powodują odbijanie fali i raczej nie zobaczysz co znajduje się za kością (z tego co wiem ciężko zrobić USG kolana). Mam nadzieję że do tej pory się zgadzamy smile.gif

Ja odkażanie ultradźwiękami widzę tak: wpuszczamy do przewodów emiter ultradźwięków, a generowane fale zabijają żyjące tam drobnoustroje. Fale odbijają się od ścianek przewodu, co jest dla nas korzystne, bo w większości pozostają tam gdzie mają działać. Tak to prawdopodobnie działa smile.gif

Napisano

> Dobrze że nietoperz tego nie czyta

> Myślę że zasugerowałeś się badaniem USG, w którym faktycznie

> przestrzenie wypełnione gazem uniemożliwiają prawidłowe odbicie

> fali. Natomiast tkanki twarde powodują odbijanie fali i raczej

> nie zobaczysz co znajduje się za kością (z tego co wiem ciężko

> zrobić USG kolana). Mam nadzieję że do tej pory się zgadzamy

> Ja odkażanie ultradźwiękami widzę tak: wpuszczamy do przewodów emiter

> ultradźwięków, a generowane fale zabijają żyjące tam

> drobnoustroje. Fale odbijają się od ścianek przewodu, co jest

> dla nas korzystne, bo w większości pozostają tam gdzie mają

> działać. Tak to prawdopodobnie działa

to że fale dźwiękowe nie przechodzą przez kości to jedna sprawa a to że powietrze jest kiepskim nośnikiem ultradzwięków to sprawa zupełnie inna. Na granicy faz zachodzą zbyt duże straty energii. Dlatego głowicę usg smaruje się żelem. Do sterylizacji ultradzwiękami potrzeba jeszcze więcej mocy i czasu. Wiem bo korzystam w gabinecie z myjki ultrzadzwiękowej. W teorii można tym przeprowadzić sterylizację drobnego sprzętu ale w praktyce służy tylko do pobieżnej dezynfekcji i to w połączeniu ze specjalnymi płynami. Jakoś brzmi to odgrzybianie ultradzwiękami jak chwyt marketingowy.

Napisano

> to że fale dźwiękowe nie przechodzą przez kości to jedna sprawa a to

> że powietrze jest kiepskim nośnikiem ultradzwięków to sprawa

> zupełnie inna. Na granicy faz zachodzą zbyt duże straty energii.

Odbicie, absorpcja, rozpraszanie.

> Dlatego głowicę usg smaruje się żelem. Do sterylizacji

> ultradzwiękami potrzeba jeszcze więcej mocy i czasu. Wiem bo

> korzystam w gabinecie z myjki ultrzadzwiękowej.

A jak długo trzymasz tam narzędzia? Bo klimatyzację dezynfekuje się ok. 2.5 godziny w połączeniu z rozpylaniem środka odkażającego. Częstotliwość w granicach 1.7 MHz, czyli długość fali rzędu ułamków milimetra - pewnie dobrana tak aby odpowiadała średniej wielkości drobnoustrojom.

> W teorii można

> tym przeprowadzić sterylizację drobnego sprzętu ale w praktyce

> służy tylko do pobieżnej dezynfekcji i to w połączeniu ze

> specjalnymi płynami.

Chwyt polega na tym że narzędzia odkaża się regularnie i za silna energia mogłaby uszkodzić ich powierzchnię. To trochę tak jak z CIFem (albo innym środkiem do czyszczcenia) - wyczyścisz raz czy dwa i powierzchnia będzie OK, ale robiąc to codziennie...

> Jakoś brzmi to odgrzybianie ultradzwiękami

> jak chwyt marketingowy.

Podsumowując: jeśli stosuje się dostatecznie silne wiązki, to osadzone na przewodach zanieczyszczenia oddzielają się i są wydmuchiwane przez nawiew. Wszelkie grzyby i bakterie które jednak pozostaną, z pewnością ogłuchną od tych pisków wink.gif Do tego płyn odkażający. Według mnie dalej nie ma podstaw uważać taki sposób odkażania za oszustwo.

Napisano

Dostatecznie silna "wiązka" to i lakier oderwie ale moim zdaniem główną role to będzie tam pełnił środek chemiczny a wibracje będą co najwyżej pomagały głębiej penetrować chemii. A przez 2,5 h to i wodą utlenioną zabijesz prawie wszystko.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.