Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

remont blacharki:(

Featured Replies

Napisano

Ruda atakuje frown.gif

po remoncie silnika Postanowilem zrobic remoncik :

-Wymiana progow

-Wymiana reperaturek nadkoli oraz wlewu paliwa

-konserwacja wszystkich wymienionych elementow oraz podwozia

Dodatkowo w bagazniku odkrylem taki kwiatek jak na zdjeciach.

Najprawdopodobniej woda wyciekala z rurki odprowadzajacej do bagaznika tam sie gromadzila i teraz mam kompletnie skorodowana prawa czesc znajdujaca sie pod zderzakiem.

I tu pojawia sie pytanie:co z tym zrobic ?da sie wyciac jakos ten kawalek i wspac nowa blache?

Poradzcie na co zwracac uwage przy takim remoncie(na razie szukam dobrego blacharza w okolicy-a o takiego dosc trudno)

Z jakimi kosztami musze sie liczyc?

post-40917-14352497091063_thumb.jpg

Napisano

> Ruda atakuje

> po remoncie silnika Postanowilem zrobic remoncik :

> -Wymiana progow

> -Wymiana reperaturek nadkoli oraz wlewu paliwa

> -konserwacja wszystkich wymienionych elementow oraz podwozia

to ja może przy okazji podam link do opisu moich "zabaw" z blacharką ;-)

kliken

> Dodatkowo w bagazniku odkrylem taki kwiatek jak na zdjeciach.

dobry blacharz da radę

na pocieszenie: zobacz jak to miejsce wyglądało u mnie:

281346878-IMG_0003.JPG

281346878-IMG_0004.JPG

post-30072-14352497091585_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> to ja może przy okazji podam link do opisu moich "zabaw" z blacharką

> ;-)

> kliken

> dobry blacharz da radę

> na pocieszenie: zobacz jak to miejsce wyglądało u mnie:

Dzieki za linka.Zapoznawalem sie z twoja fotorelacja juz wczesniej smile.gif

No troche mnie pocieszyly te zdjecia ze nie tylko ja mam tak zrujnowane nadkole.Ciekawe jak to wygladalo po naprawie cfaniaczek.gif

Napisano

>to ja może przy okazji podam link do opisu moich "zabaw" z blacharką ;-)

> kliken

Azja przeczytałem ten topik i widzę ze niezła kłótnia była (a ja ostatnio za taką zostałem posądzony o pomieszanie klepek spineyes.gif ).

I pytanie, które nasunęło mi się z końcowych postów. Wyszła Ci ruda gdzieś w tych miejscach ?? Bo to juz prawie 2 lata rotfl.gif

Napisano

> Azja przeczytałem ten topik i widzę ze niezła kłótnia była

no były różnice zdań

dlatego zawsze waham się, czy podawać ten link

ale merytorycznie może być pomocny, więc podaję;-)

> (a ja ostatnio za taką zostałem posądzony o pomieszanie klepek ).

eeetam

za dużo bierzesz do siebie ;-)

> I pytanie, które nasunęło mi się z końcowych postów. Wyszła Ci ruda

> gdzieś w tych miejscach ?? Bo to juz prawie 2 lata

nigdzie, wbrew temu co pisali niektórzy, np. xymox

za to dolna krawędź tylnej klapy ostatnio niedomaga...

edit: astra od czterech lat pod chmurką ;-)

Napisano

No to nieźle.

Nie wiem czy pamiętasz maja po stłuczce (ta z tramwajem).? link

Do dziś niezrobiona (brak pracy=brak kasy), jedynie lusterko nowe zamontowałem no bo trzeba jeździć. Jak narazie zero objawów rdzy smile.gif Jedynie lewe tynie nadkole lekko rdzewieje ale się blacha rozdwoiła, ale to już mam prawie 2 lata.

Będę ją robił ale nie wiem kiedy. Chciałem do zimy ale chyba nie wyjdzie. Jak narazie jeździ bez problemów, tylko oczy muszę zamykac jak do niej wsiadam biglaugh.gif

Napisano

> to ja może przy okazji podam link do opisu moich "zabaw" z blacharką

> ;-)

> kliken

> dobry blacharz da radę

> na pocieszenie: zobacz jak to miejsce wyglądało u mnie:

Witam!

Cztery h temu uslyszalem cene za wymiane progow po 1.000zl za strone.

Co prawda nie w moim, ale podobnym aucie.

Czyzby ceny tak sie roznily od rejonu, gdzie mieszkamy??

Napisano

> Witam!

> Cztery h temu uslyszalem cene za wymiane progow po 1.000zl za strone.

> Co prawda nie w moim, ale podobnym aucie.

> Czyzby ceny tak sie roznily od rejonu, gdzie mieszkamy??

DROGO icon_eek.gif

Za tyle to ja zrobię cały bok w swojej asi, z malowaniem

Napisano

Ja rowniez mialem okazaje walczyc z ruda w aucie, mozesz sobie podpatrzec TUTAJ . ( mam nadzieje ze nie lamie regulaminupodajac tego linka ? zlosnik.gif ). Generalnie fajna sprawa zrobic to samemu, sporo sie mozna nauczyc i satysfakcja wieksza ze auto sprawne grinser006.gif

Napisano

> Cztery h temu uslyszalem cene za wymiane progow po 1.000zl za strone.

> Co prawda nie w moim, ale podobnym aucie.

> Czyzby ceny tak sie roznily od rejonu, gdzie mieszkamy??

ceny są sprzed niemal dwóch lat

ale wiele się nie zmieniło, Grudziądz to tania okolica pod wieloma względami ;-)

Napisano

> ceny są sprzed niemal dwóch lat

> ale wiele się nie zmieniło, Grudziądz to tania okolica pod wieloma

> względami ;-)

No zgadzam sie, ale ceny nie polecialy, za tak wysoko za naprawe.

Tak jak pisze Celius tez mi sie wydaje drogo, ale usunal podpis grinser006.gif i nie wiem do jakiego regionu to sie odnosi.

Dlatego wydawalo mi sie to za drogo, jak mu powiedzialem, a on mi na to ze drugi chcial po 1,500zl za strone.

I teraz nie wiem, kto upadl na glowe. sasiad czy warsztatowiec.

Napisano

> Tak jak pisze Celius tez mi sie wydaje drogo, ale usunal podpis i

> nie wiem do jakiego regionu to sie odnosi.

Województwo: Pyrlandia zakrecony.gif

Napisano

Witam

Co do remontu blachy mam duzo do powiedzenia. Do wymiany poszly progi i nadkola. I tu zaczela sie jazda, gdyz blacharz nr 1 zrobil mi taka rzezbe z reperaturek kupionych w sklepie plus kawalki ze szrotu (bo wlasnie dolu nie bylo, co zreszta na zdjeciu ponizej widac doskonale), ze w koncu zdecydowalem sie na inna opcje. Azja: Twoj wygladal znaaaacznie lepiej...

281347748-IMG_0001.JPG

Pojechalem na szrot i wlasnorecznie wycialem cwiartke z ladnej Astry (a propos ten sam rocznik...), rozszylem po zgrzewach, aby uzyskac poszycie zewnetrzne, nadkole wewnetrzne i zakole wlewu (blacha pomiedzy poszycie zew. i wew.) i zawiozlem do blacharza nr 2. Tenze po dwoch dniach oddal moj woz z pieknie spasowanym poszyciem, spawal po oryginalnych szwach, elegancka robota. Tak wiec uzyskalem znowu oryginalne poszycie (w nieoryginalna wstawkę wlewu bardzo ciezko jest dopasowac klapke. Nastepnie zabezpieczylem wszystkie odsloniete szwy masa uszczelniajaca Wurth, pokrylem spod barankiem Wurth (srodki te sa w dziale Smary, szuwaksy i td), profile Tectylem. Efekt koncowy na ponizszym zdjeciu.

281347748-Widoknaty%B3.jpg

O walce z blacha pisalem w innym watku, ale uznalem, ze i tu sie przyda.

Pozdrawiam

Napisano

> Witam

> Co do remontu blachy mam duzo do powiedzenia. Do wymiany poszly progi

> i nadkola. I tu zaczela sie jazda, gdyz blacharz nr 1 zrobil mi

> taka rzezbe z reperaturek kupionych w sklepie plus kawalki ze

> szrotu

No jest blacharz i blacharz.

ja mam akurat dość bliskiego sąsiada który nie ma oficjalnie warsztatu ale robi po godzinach jako hobby. Tani i do tego dokładny bo lubi dobrą robotę mlotek.gif

Napisano

No wlasnie blacharz nr 2 okazal sie wlasnie taki, niby mieli kiedys zaklad blacharski (prowadzil ojciec, teraz robi syn i to po godzinach, bo pracuje w innym miejscu) ale sympatyczny i dokladny.

Pozdrawiam

Napisano

> Województwo: Pyrlandia

Uzupelnij profil i sie nie obrazaj biglaugh.gif

Napisano

Z blacharka mialem duzo do czynienia w 80 latach, zeszlego tysiaclecia grinser006.gif.

Wtedy odbudowywalo sie auta, bo nie bylo blach.

Mozna czasami zrobic z kawalka blachy wszystko, ale wtedy mielismy tylko dostepna 1mm jakas stalowa. Nie szlo jej profilowac, bo miala za duzo wegla i pekala.

To co ty zrobiles z tym tylem, takze robilem.

Ludzie zwozili z NRF auta i kawalki karoserii, obcinanych zwykla pilka do metalu na ich szrotach.

Pozniej te kawalki wstawialem do ich aut.

Rekordem bylo wstawienie dwoch blotnikow tylnych z nadkolami do Opla Recorda 1,6, dwu drzwiowego. A wiec prawie pol samochodu.

Ze wspominanymi przez Ciebie VW, Golfy- tylne blotniki-nadkola robilo sie z przednich blotnikow.

Jesli nie bylo, to rzezba po kawalku z blachy jak wyzej sick.gif.

A teraz jak ma sie czas i warunki, oraz umiejetnosci takze idze wszystko zrobic.

Zauwazylem ze w warsztatach blacharskich nie ma kto nauczyc nowych, robia po swojemu. A na zwrocona uwage, ze chyba tak mozna lepiej zrobic - nie wiedzac od kogo dostaja info, olewaja sick.gif.

Napisano

Moja teoria na temat blacharsta i lakiernictwa w obecnych czasch jest taka, iz zepsula to tzw "giełda" i lepienie samochodow do sprzedazy. Malo ktory blacharz zrobi uczciwie za uczciwe pieniadze, wielu woli obrobic kilka samochodow szybko, " bo panie na gielde jutro jade", niz robic dokladnie taki tani (jak Astra) samochod. Najczestsze komentarze, z ktorymi sie spotkalem przy okazji remontu mojego pojazdu: "Wez to sprzedaj i kup cos nowszego...". A to juz zostawiam bez komentarza...

Pozdrawiam

Napisano

> przy okazji remontu mojego pojazdu: "Wez to sprzedaj i kup cos

> nowszego...". A to juz zostawiam bez komentarza...

> Pozdrawiam

Alez to bylo takze juz w 1978 jak zaczelem pracowac u prywaciarza.

Podstawili auto handlarze, bo to panie na gielde.

Zamiast wymiany blachy na drzwiach poszedl "kit"-zywica z talkiem.

Wiadomo bylo, ze po 2-3 tyg wyjdzie rdza, nie sprzedali a auto wrocilo na warsztat.

Troche zdziwiony bylem, ze szef poszedl na to - mielismy renome, ze nie odstawiamy "kitu".

Nie wiem jak teraz z tymi blachami, ale po remoncie mowilem wlascicielowi - masz okolo 3 lata i sprzedawaj.

Nie ktorzy wracali sick.gif, a bo jezdzil dobrze.

Wtedy blacharke robilo sie palnikiem, a blacha przegrzana po spawaniu gnila obok wymienionej.

Teraz juz tylko migomatem sie spawa i nie mam info jak dlugo to wytrzymuje.

Napisano

Tez nie jestem pewien ile moj woz wytrzyma po molestowaniu migomatem, takze chce sie zabezpieczyc dobrym zabezpieczeniem (!) miejsc, w ktorych moze rdzewiec.

Pozdrawiam

Napisano

> Tez nie jestem pewien ile moj woz wytrzyma po molestowaniu migomatem,

> takze chce sie zabezpieczyc dobrym zabezpieczeniem (!) miejsc, w

> ktorych moze rdzewiec.

> Pozdrawiam

To co ja robilem, takze dobrze zabezpieczalem.

Ale blacha przegrana, nawet zabezpieczona jednak ma zmieniona strukture.

Tu musieli by sie wypowiedziec, stalownicy - dlaczego nawet zabezpieczona, od dostepu powietrza, rdzewieje.

Napisano

Pewnie z powodu korozji krystalicznej, nie znam mechanizmu jej dzialania, ale przy spawaniu powinno sie uzywac preparatow zapobiegajacych temu zjawisku.

Pozdrawiam

Napisano

> Pewnie z powodu korozji krystalicznej, nie znam mechanizmu jej

> dzialania, ale przy spawaniu powinno sie uzywac preparatow

> zapobiegajacych temu zjawisku.

> Pozdrawiam

Ba, ale gdzie to znajdziesz w jakim warsztacie.

Z innej beczki, statek budowy japonskiej, rdzewial tylko na spawach.

Poza blacha jakby bielona, cynkowana na pewno nie byla grinser006.gif.

Karoserie jesli widziales kiedys film, sa kapane po zlozeniu w kwasach, a potem iles tam kapieli od trawiajacych i potem cynkowane galwanicznie i ponownie kapane.

A mimo to czasami przy zgrzewach wylazi rdza.

Ja zawsze proponuje zalac olejem, bo fluidy nawet na goraco nie wejda pomiedzy blachy zgrzane, a olej wejdzie.

Napisano

Naogladalem sie troche programow o restauracji pojazdow. W jednym odnawiali VW T1 (ogorek). Pojechal do kapieli w kwasie (lub innym swinstwie), ktory usunal z nadwozia wszelkie powloki, rdze i wyszly piekne dziury. Zastanawiali sie czy go robic dalej...Coz, co do spawow, pomimo wiadomosci o korozji krystalicznej (preparatu faktycznie u nikogo nie widzialem) stwierdzilem, ze najlepsza metoda bedzie hermetyzacja spawu (woda i powietrze nie maja dotepu a przynajmniej utrudniony), aby jak najbardzie rozwlec w czasie postep korozji (bo ze bedzie rdzewiec to wiem).

pozdrawiam

Napisano

Coz, co do spawow, pomimo wiadomosci o korozji

> krystalicznej (preparatu faktycznie u nikogo nie widzialem)

> stwierdzilem, ze najlepsza metoda bedzie hermetyzacja spawu

> (woda i powietrze nie maja dotepu a przynajmniej utrudniony),

> aby jak najbardzie rozwlec w czasie postep korozji (bo ze bedzie

> rdzewiec to wiem).

> pozdrawiam

W 2001 jak schodzilem ze statku w Gdansku (jeden raz tylko buu.gif), wzielem sobie 2l przeparatu o nazwie Rast Conventer.

Nie jest to co prawda do spawania, ale na rdze.

Stosuje sie go po ostukaniu rdzy, po wyschnieciu tworzy przezroczysta powloke ciemnego koloru.

Zastosowalem u siebie przy klapce wlewu paliwa.

Jak narazie nie mam tam dziur, ale guma naruszyla ocynk i rdza poszla na okolo 1cm na zewnatrz i dlugosci okolo 2-3cm.

Posmarowalem tym preparatem na wiosne i stoi w miejscu.

Zwiazal sie z rdza, mialem teraz malowac, ale o 1,5 tyg wczesniej musze jechac.

Zostawiam to, tylko jutro z rana jeszcze raz pomaluje tym przeparatem, tak na wszelki wypadek, bo jak do tej pory to nie pokazala sie tam rdza.

Napisano

Taki kwiatek jak u ciebie to nie jest problem dla blacharza który jest naprawdę blacharzem. Wytnie kawałek blachyb i ją dopasuje w te miejsce. U wielu osób w astrach to miesjce tak łatałem.

Napisano

czyli za cenę dwóch twoich progów, ja pomalowałem cały samochód zrobiłem blacharkę ( nowe progi, reperaturka wlewu, i przedni błotnik )

więc wydaje mi się, że Cenay masz stanowczo wygórowany,

przyjedzie do Grudziądza smile.gif za cenę jednego progu zrobią Ci dwa i jeszcze pomalują jak będzie trzeba smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.