Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] Isuzu - Dogrzewanie świec żarowych (teoria)

Featured Replies

Napisano

Witam!

Czy mógłby mi ktoś objaśnić jak wygląda w teorii dogrzewanie świec żarowych w silnikach Isuzu? hmm.gif

U mnie wygląda to mniej więcej tak - po przekręceniu kluczyka w stacyjce świece zaczynają być dogrzewane. Po przejechaniu kilku kilometrów i przy osiągnięciu odpowiedniej temperatury (około 60 stopni), czujnik temperatury, znajdujący się w termostacie, daje sygnał do sterownika świec żarowych, ten z kolei daje sygnał do przekaźnika świec i świece przestają być dogrzewane. Problem w tym, że czas pomiędzy uruchomieniem silnika i osiągnięciem tych 60 stopni wynosi u mnie, w zależności od sytuacji, około 5 minut. W tym czasie alternator niepotrzebnie dostaje ostro po tyłku. I teraz moje pytanie - czy tak właśnie powinien wyglądać system dogrzewania świec żarowych? Czy może jest coś u mnie nie tak?

Pytam, ponieważ jestem właśnie po wymianie alternatora na nowy, bo wcześniej padł mi sterownik, który nie wyłączał dogrzewania świec. Wymieniłem ten sterownik na sprawny, ale elektrykowi ta teoria z wyłączaniem dogrzewania świec dopiero po kilku minutach, po osiągnięciu odpowiedniej temperatury, bardzo nie pasuje, a ja obawiam się że znowu mogę spalić alternator.

Wiem, że temat się przewijał w różnych wątkach, ale znalezienie konkretów zajęłoby mi zbyt wiele czasu. Pamiętam, że kolega jacknn to swego czasu analizował, więc prosiłbym go o ponowne wyjaśnienie tej teorii wink.gif

Napisano

Jest tak jak mówisz. Po odpaleniu świece grzeją do 6 minut, lub do przekroczenia temp. 55*C przez silnik. Dlatego altki padają.

Co ciekawe na początku produkcji (przed MY'95) świeczki wyłączały się po ruszeniu (V>18km/h).

Napisano

> Wiem, że temat się przewijał w różnych wątkach, ale znalezienie

> konkretów zajęłoby mi zbyt wiele czasu. Pamiętam, że kolega

> jacknn to swego czasu analizował, więc prosiłbym go o ponowne

> wyjaśnienie tej teorii

Witam

Na początku małe sprostowanie, nie chodzi tu o dogrzewanie świec żarowych, a za ich pomocą wytworzenie odpowiedniej temperatury w cylindrach zanim silnik nabierze odpowiedniej temperatury.

Można to nazwać dogrzewaniem silnika a nie świec.

Dzieje się dokładnie tak jak to opisałeś i nie ma sensu tego powtarzać.

Rodzi się pytanie, po co to?

Jak wiadomo ropa spala się najlepiej przy odpowiednich warunkach. Gdy temperatura otoczenia i temperatura samej ropy jest odpowiednia wtedy uzyskuje się najlepsze parametry spalania czyli mniej związków szkodliwych i dokładnie spalona ropa.

W normalnym dieslu który nie ma czegoś takiego zanim osiągnie dobrą temperaturę silnik głośno pracuje, nie ma mocy i dodatkowo kopci wydalając związki szkodliwe i niedopaloną ropę, czyli część naszego paliwa nie przeradza się w moment obrotowy ani w konie mechaniczne tylko idzie w niepamięć.

Niektórzy producenci aut różnie sobie z tym problemem radzą, obecnie w nowoczesnych silnikach zarówno jest dogrzewanie świecami jak tez tak zwane zmienne fazy rozrządu aby maxymalnie wykorzystać spalane paliwo w nieodpowiednich jeszcze parametrach temperaturowych.

Ten pomysł z podgrzewaniem świecami cylindra jest stosowane od dawna przez wielu producentów. Japończycy wiem że stosują to standardowo, tak samo chyba jest w Reno i u wielu innych producentów.

Wadą na pewno jest obciążenie alternatora, ale plusem zdrowsze środowisko i mniej ropy wydalone rurą wydechową tylko spalona w cylindrze i zamieniona w konie mechaniczne.

Bardzo zdrowe dla silnika jest to w czasie zimy, gdy są niskie temperatury. Zapobiega to gwałtownym zmianom temperatur w cylindrze i wydłuża żywotność zaworów i pierścieni.

Gdy odpalamy zimnego diesla to najpierw grzejemy wnętrze cylindra, następnie kręcimy i jest zasysane zimne powietrze co prowadzi do gwałtownego ochłodzenia wnętrza, później następuje detonacja wtryskiwanego paliwa i znowu skok temp. To prowadzi do wytrącenia się pary wodnej co widać w rurze wydechowej w postacie dymu, tak naprawdę 70% tego dymu to para wodna.

Świece grzejąc niwelują te gwałtowne skoki temperatur. Silniki isuzu znacznie mniej dymią po uruchomieniu zima niż silniki GM.

Jest to właśnie spowodowane tym dogrzewaniem silnika.

Nie wiem czy wystarczająco to opisałem i zrozumiale, gdyby coś było niejasne to postaram się przetłumaczyć grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Dziękuję koledzy za wyjaśnienie ok.gif

Uspokoiłem się po Waszych wypowiedziach. Elektromajster nie mógł się nadziwić, że tak długo świeczki mają być dogrzewane. Proponował nawet wyciągać kostkę przekaźnika świec żarowych za każdym razem po odpaleniu auta, w przeciwnym razie ostrzegał przed ponownym spaleniem alternatora. Ale skoro w tym momencie układ działa, tak jak go zaprojektowano, niech tak pozostanie, nie będę kombinował z wyciąganiem kostki za każdym razem po odpaleniu auta wink.gif

Pozdrawiam!

Napisano

> Dziękuję koledzy za wyjaśnienie

> Uspokoiłem się po Waszych wypowiedziach. Elektromajster nie mógł się

> nadziwić, że tak długo świeczki mają być dogrzewane. Proponował

> nawet wyciągać kostkę przekaźnika świec żarowych za każdym razem

> po odpaleniu auta, w przeciwnym razie ostrzegał przed ponownym

> spaleniem alternatora. Ale skoro w tym momencie układ działa,

> tak jak go zaprojektowano, niech tak pozostanie, nie będę

> kombinował z wyciąganiem kostki za każdym razem po odpaleniu

> auta

> Pozdrawiam!

Altki hitachi maja poprostu słabe diody, ja po 3 awari altka zmieniłem diody i mam spokoj od paru lat. (diody przeszczepiłem z altka od golfa II).

Napisano

> Altki hitachi maja poprostu słabe diody, ja po 3 awari altka

> zmieniłem diody i mam spokoj od paru lat. (diody przeszczepiłem

> z altka od golfa II).

Jak mi padł to właśnie też diody od jakiegoś golfa mi przeszczepiali, teraz od półtora roku odpukać wszystko działa.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.