Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

plyny chlodnicze do moto

Featured Replies

Napisano

siemanko.

mam pytanko - czy mozna dolewki robic do zalanego plynu kazdym innym plynem chlodniczym ? "dzisiejsze" plyny sa mieszalne?

nieduzo mi brakuje, wlasciwie tyle,a by bylo cos w zbiorniczku, sprawdzilem ze zalany plyn mam trzymajacy parametry i tez chce uniknac zalewania nowego i potem masakry z odpowietrzaniem ukladu ...

dzieki

Napisano

słyszałem że są poli i monoglikole w płynach chłodniczy i są mieszalne tylko ze sobą wiec musisz się dowiedzieć na jakiej bazie jest twój płyn i płyn, który chcesz dolać.

Napisano

a nie prosciej poprostu oddac moto na serwis do warszatatu? zobacza co i jak z nim... wyreguluja.

Napisano
  • Autor

> a nie prosciej poprostu oddac moto na serwis do warszatatu? zobacza

> co i jak z nim... wyreguluja.

pewnie prosciej, chyba ze sie ma charakter z takich co to "ja sam ja sam" smile.gif

Napisano

> a nie prosciej poprostu oddac moto na serwis do warszatatu? zobacza

> co i jak z nim... wyreguluja.

Nie przesadzaj, pewnie jesteś z tych "motocyklistów" co oddają motocykl do warsztatu w celu sprawdzenia ciśnienia w oponach hehe.gif

Do autora wątka - tak małą ilość płynu możesz uzupęłnić jakimkolwiek innym!

Plyny obecnie produkowane mozna mieszać i nie gryzą się ani nie robią krzywdy silnikowi.

Nakazy a może raczej wskazówki stosowania płynu określonego producenta wynikają tylko i wyłącznie ze wskazań marketingowych, podobnie jak w przypadku oleji i innej chemi stosowanej w motoryzacji!

Jednak dla spokoju sumienia (tylko i wyłącznie), jeśli nie znasz nazwy płynu który posiadasz w układzie ani jego wieku to przy najbliższej okazji kup jakiś popularny i wymień!

Napisano

> Nie przesadzaj, pewnie jesteś z tych "motocyklistów" co oddają

> motocykl do warsztatu w celu sprawdzenia ciśnienia w oponach

hmmm ... nie musze sprawdzac sam cisnienia w motocyklu. od tego jest mechanik w serwisie.

ale oczywiscie mozesz sam naprawiac swoj motocykl... tylko czemu póżniej ludzie wola kupic moto zza granicy a nie jezdzony i "serwisowany u henia w szopie" motocykl z Polski? owszem starsze konstrukcje są idiotoodporne ale do nowego nie podejdziesz bez kompa... i co? sam usatwisz dawke paliwa w układzie wtryskowym? raczej wątpliwe...

wiec nie madrz sie i nie nazywaj kogos kto ma kase serwisowac motocykl "motocyklistą"...

pozdrawiam wszystkich i motocyklistów i "motocyklistów"... smile.gif

Napisano

> hmmm ... nie musze sprawdzac sam cisnienia w motocyklu. od tego jest

> mechanik w serwisie.

Miałem racje!

> ale oczywiscie mozesz sam naprawiac swoj motocykl... tylko czemu

> póżniej ludzie wola kupic moto zza granicy a nie jezdzony i

> "serwisowany u henia w szopie" motocykl z Polski?

Nie wiem jak inni ludzie lecz ja posiadam już 6 motocykl, z tego 5 kupionych z drugiej a może i nawet z 4 ręki, wszystkie kupione w Polsce od Polaków i nie mam powodów do narzekania.

Odrobina wiedzy i doświadczenia w momencie kupna jest wskazana, tej niestety nie nabędziesz jeżdżąc z najdrobniejszą pierdołką do serwisu, ale skoro ktoś lubi...

> starsze konstrukcje są idiotoodporne

Zdziwiłbyś się! Widać jak niewielkie masz pojęcie o jaichkolwiek konstrukcjach a szczególnie tych "starszych".

Ogólnie ciekawe podejście...

> ale do nowego nie

> podejdziesz bez kompa... i co?

Taaak, komputer jest nieodzowny przy smarowaniu łancucha, wymianie zestawu napedowego, smarowaniu linek itp. czynności, które wpisane sa w hobby motocyklowe hehe.gif

> sam usatwisz dawke paliwa w

> układzie wtryskowym? raczej wątpliwe...

To jest akurat czynność, której przez wiele lat od nowości prawdopodobnie nie będziesz musiał wykonywać!

> wiec nie madrz sie i nie nazywaj kogos kto ma kase serwisowac

> motocykl "motocyklistą"...

Ten co "ma kasę" albo raczej nie ma smykałki, ciągot ani wiedzy w tym kierunku i nie zamierza jej zdobywać bo "ma kase" to jest akurat użytkownik czy posiadacz motocykla a nie motocyklista!

Takich "motocyklistów" to można spotkac na każdym niemal zlocie lub w nadmorskicj kurortach, przywożą swoje wymuskane cacuszka na przyczepkach i jeżdżą po alejkach, strasząc dzieci i starszych ludzi lub lansują się pod knajpami, świecąc chromami, strzelając z tłumików i prążąc dumnie klaty w drogich firmowych ciuchach nie skalanych odrobinką deszczu czy błota! hehe.gifhehe.gif

Jest jednak wiele osób "mających kase", które z przyjemnością poświęcają niliczne wolne chwile na własnoręczne serwisowanie swojego motocykla!

Wracając do tematu to jeśli ktoś prosi o poradę to na pewno nie typu: jedź do mechanika!

Napisano

> Miałem racje!

nie mialeś racji bo moje motocykle są testówkami u autoryzowanego dealera...

> Nie wiem jak inni ludzie lecz ja posiadam już 6 motocykl, z tego 5

> kupionych z drugiej a może i nawet z 4 ręki, wszystkie kupione w

> Polsce od Polaków i nie mam powodów do narzekania.

masz szczescie ale jeszcze wszystko przed tobą... nawet jezeli kiedys wlazłes na mine to sie do tego nie przyznasz...

> Odrobina wiedzy i doświadczenia w momencie kupna jest wskazana,

ty zapewne urodzileś sie z tą wiedzą...

>tej niestety nie nabędziesz jeżdżąc z najdrobniejszą pierdołką do

> serwisu, ale skoro ktoś lubi...

...

> Zdziwiłbyś się! Widać jak niewielkie masz pojęcie o jaichkolwiek

> konstrukcjach a szczególnie tych "starszych".

zaskocz mnie smile.gif

> Ogólnie ciekawe podejście...

> Taaak, komputer jest nieodzowny przy smarowaniu łancucha, wymianie

> zestawu napedowego, smarowaniu linek itp. czynności, które

> wpisane sa w hobby motocyklowe

a gdzie napisałem ze akurat do tego potrzebny jest komp?

> To jest akurat czynność, której przez wiele lat od nowości

> prawdopodobnie nie będziesz musiał wykonywać!

zdziwisz sie teraz ty jak ci powiem ze bardzo fajnie sie poprawia nastawienia fabryczne po ktorrych klienci je sobie chwalą...

> Ten co "ma kasę" albo raczej nie ma smykałki, ciągot ani wiedzy w tym

> kierunku i nie zamierza jej zdobywać bo "ma kase" to jest akurat

> użytkownik czy posiadacz motocykla a nie motocyklista!

bardzo mocno uogólniłes...

> Takich "motocyklistów" to można spotkac na każdym niemal zlocie lub w

> nadmorskicj kurortach, przywożą swoje wymuskane cacuszka na

> przyczepkach

czy ty im zazdroscisz? bo na to wyglada...

i jeżdżą po alejkach, strasząc dzieci i starszych

> ludzi

tez tego nie lubie.

lub lansują się pod knajpami, świecąc chromami, strzelając

> z tłumików i prążąc dumnie klaty w drogich firmowych ciuchach

> nie skalanych odrobinką deszczu czy błota!

czy to jest zakazane? czy twoim zdaniem motocyklista to tylko zarosnietny brudny wytatuowany i zamożony jegomośc?

> Jest jednak wiele osób "mających kase", które z przyjemnością

> poświęcają niliczne wolne chwile na własnoręczne serwisowanie

> swojego motocykla!

> Wracając do tematu to jeśli ktoś prosi o poradę to na pewno nie typu:

> jedź do mechanika!

domyslam sie ze masz na mysli obsługe codzienna?

pozdrawiam

użytkownik motocykli wink.gif

Napisano

> ciach...

Nie pogrążaj się kolego.

Może gdyby twoja znajomość tematu i doświadczenie choć w malutkim procencie dorównywalo chęci zaistnienia, to dyskusja miałaby jakikolwiek sens a tak to EOT

Napisano

> tak to EOT

> prawda ze tak najprosciej...?

wogóle nie powien sie do Ciebie nikt odezwać skoro nie potrafisz kilku znaczków w profilu najpierw wpisać tylko dziwne poglądy i moralizowanie wygłaszasz ...

jak na mój gust to lekko bezczelne jest no.gif

Napisano

> wogóle nie powien sie do Ciebie nikt odezwać skoro nie potrafisz

> kilku znaczków w profilu najpierw wpisać tylko dziwne poglądy i

> moralizowanie wygłaszasz ...

wolę nie wpisac nic niz np tak jak kolega ferdynand ze jest z miasta sexu i biznesu...

a wpisac nie chce ... to chyba nie jest zabronione.

> jak na mój gust to lekko bezczelne jest

czy was wszystkich cos pogryzło? jeden drugiemu próbuje sie podlizac?? ochłoncie ludzie bo tak patrze ze to nie pierwsze forum z ktorym zaczyna sie dziac cos nienormalnego...

pozdrawiam

Napisano

> wolę nie wpisac nic niz np tak jak kolega ferdynand ze jest z miasta

> sexu i biznesu...

> a wpisac nie chce ... to chyba nie jest zabronione.

> czy was wszystkich cos pogryzło? jeden drugiemu próbuje sie

> podlizac?? ochłoncie ludzie bo tak patrze ze to nie pierwsze

> forum z ktorym zaczyna sie dziac cos nienormalnego...

> pozdrawiam

Chłopie, co Ci dolega? Jesteś może z tych, co to trza im wachę lać do baku, bo sami nie potrafią?

Dajesz na konkretne pytanie durną odpowiedź, rzucasz się na ludzi, nie mając pojęcia co umieją - na czym się znają.

Jak dla mnie, jesteś typowym dzieckiem neostrady.

Rwa mać. Ja, na ten przykład, nie lakierowałem nigdy samochodu/motocykla.

Mój TA wymaga tryśnięcia. I co?!

Mam zapier...lać do lakiernika?! Mam chęć sam to zrobić i tyle!

Kolega chce SAM! podłubać przy motocyklu!

Tak więc "mądrości" wygłaszane przez Siebie zostaw dla Siebie.

Będzie to z korzyścią dla wszystkich.

Nie pozdrawiam - a co!

Napisano

> Chłopie, co Ci dolega?

jezeli potrafisz to wyobraz sobie ze nic smile.gif

Jesteś może z tych, co to trza im wachę lać do

> baku, bo sami nie potrafią?

tobie oczywiscie sie nigdy to nie przytrafilo na stacji paliw...

> Dajesz na konkretne pytanie durną odpowiedź,

durną? a moze niezrozumiałą tylko dla ciebie?

rzucasz się na ludzi,

gdzie sie rzucilem?? w przeciwienstwie do ciebie i kolegi ktory wypocil sie wczesniej nic takiego nie zrobilem.

> nie mając pojęcia co umieją - na czym się znają.

gdzie cos takiego napisalem?

> Jak dla mnie, jesteś typowym dzieckiem neostrady.

posłuchaj... nikogo do tej pory nie obrazilem wiec nie znize sie do twego i tak dos niskiego poziomu.

> Rwa mać. Ja, na ten przykład, nie lakierowałem nigdy

> samochodu/motocykla.

> Mój TA wymaga tryśnięcia. I co?!

> Mam zapier...lać do lakiernika?! Mam chęć sam to zrobić i tyle!

ty bedziezsz jezdzil tak pomalowanym czymś;)

> Kolega chce SAM! podłubać przy motocyklu!

...

> Tak więc "mądrości" wygłaszane przez Siebie zostaw dla Siebie.

a co ty wartosciowego poradziles dla autora wątku??

> Będzie to z korzyścią dla wszystkich.

...

> Nie pozdrawiam - a co!

a ja pozdrawiam

Napisano

> a nie prosciej poprostu oddac moto na serwis do warszatatu? zobacza

> co i jak z nim... wyreguluja.

i odda do warsztatu a tam młody łebek po podstawówce czy moze teraz gimnazjum doleje mu czego kolwiek albo moze i wody bo nie bedzie miał nic innego "w kolorze"

serwis to musisz mieć zaufany kolego a i tak niektóre czynności zrobisz sobie sam dokładniej i lepiej bo w serwisie nie mają czasu na dokładne zabawy tylko na zarabianie pieniędzy o czym dobrze wiesz

i tak a propos to ciśnienie w oponach powinno się sprawdzać bardzo często i to przed każda dłuższą podróżą

Napisano

> i odda do warsztatu a tam młody łebek po podstawówce czy moze teraz

> gimnazjum doleje mu czego kolwiek albo moze i wody bo nie bedzie

> miał nic innego "w kolorze"

w pełni sie z tobą zgodzę

> serwis to musisz mieć zaufany kolego a i tak niektóre czynności

> zrobisz sobie sam dokładniej i lepiej bo w serwisie nie mają

> czasu na dokładne zabawy

tez w pewnym sensie masz rację. z tego co obserwuję w naszym serwisie to ludzie dostaja gorączki jak tylko przygrzeje;) a jak jest zima i zamiast oddac moto na przegląd to on sobioe stoi w garazu smile.gif

tylko na zarabianie pieniędzy o czym

> dobrze wiesz

wszystko zalezy od podejsca ludzi tam pracujących. ja jestem nastawiony na jakosc. nie lubię fuszerki bo wiem czym sie konczy niedopatrzony motocykl.

> i tak a propos to ciśnienie w oponach powinno się sprawdzać bardzo

> często i to przed każda dłuższą podróżą

nie kazdy o tym wie wink.gif

pozdrawiam

Napisano

> w pełni sie z tobą zgodzę

> tez w pewnym sensie masz rację. z tego co obserwuję w naszym serwisie

> to ludzie dostaja gorączki jak tylko przygrzeje;) a jak jest

> zima i zamiast oddac moto na przegląd to on sobioe stoi w garazu

nie rozumiem crazy.gif

> tylko na zarabianie pieniędzy o czym

> wszystko zalezy od podejsca ludzi tam pracujących. ja jestem

> nastawiony na jakosc. nie lubię fuszerki bo wiem czym sie konczy

> niedopatrzony motocykl.

niektórzy bardziej ufaja innym inni bardziej ufaja sobie....

> nie kazdy o tym wie

w instrukcji obsługi motocykla zwykle o tym jest napisane zwykle rozdziale po wytłumaczeniu wskaźników i przełączników...

> pozdrawiam

również pozdrawiam

Napisano

> nie rozumiem

chodzi o to ze jak ktos planuje oddac moto do serwisu to robi to wtedy jak sie zrobi cieło. a czy nie lepiej oddac motocykl do serwisu zima? jak stoi nieuzywany?

> niektórzy bardziej ufaja innym inni bardziej ufaja sobie....

jest w tym duzo prawdy

> w instrukcji obsługi motocykla zwykle o tym jest napisane zwykle

> rozdziale po wytłumaczeniu wskaźników i przełączników...

ale jest tez opisana obsługa codzienna. mało ludzi czyta instrukcje bo twierdza ze wszystka juz wiedza...

> również pozdrawiam

pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.