Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zerwał się pasek rozrządu - zatarła sie pompa wody

Featured Replies

Napisano

Podobno przyczyną zerwania (pasek się nie zerwał - tylko zsunął w kierunku bloku zeszlifował się do połowy swojej szerokości aż w koncu spadł). Pogieło się 6 zaworów ssących (podobno tyle maksymalnie mogło przy największym pechu). Przy rozkręcaniu pękł kolektor wydechowy (podobno - zespawany). Kosztować to ma 1880 PLN. W tym jest tylko 500 PLN robocizny. 450 -wymiana zaworów, planowanie, spawanie kolektora.

Pytanie - czy rzeczywiście wskutek ciężko pracującej pompy mogło sie tak wydarzyć ??? poprzednia wymiana paska z napinaczami była 30 tyl km wcześniej. (przypominam sobie jak przez mgłę, że powiedzieli mi mechanicy wtedy że już był na niego czas - praie już strzelał). Nic mi wtedy nie mówili o wymianie pompy (dołożył bym 200 PLN)

Czy przy kaśdej wymianie paska trzeba pompę wymieniać ??? ew jak stwierdzić jej uszkodzenie ?

Napisano

W tym silniku pompa wody nie jest napędzana paskiem rozrządu. Niech ocenią stan koła napędzającego pasek.

Napisano

Pasek zsunął Ci się zapewne z koła napędu pompy oleju. Zmień koło na nowego typu - z kołnierzem zapobiegającym zsuwaniu.

Napisano

> Podobno przyczyną zerwania (pasek się nie zerwał - tylko zsunął w

> kierunku bloku zeszlifował się do połowy swojej szerokości aż w

> koncu spadł).

Podobnie jak u mnie ... tyle że nie spadł. Też zsuwał się wydając dziwnie terekotanie, nie wiem o co tarł czy o obudowe czy blok ale ścinało go, trzeba było wymienić półpanewki na wale, to one przyczyniały się podobno do zsuwania paska.

Napisano
  • Autor

> w 1600 pompa wody nie nic wspólnego z rozrządem...

znaczy się mętne zeznanie - ja się na tym kompletnie nie znam. Czyli pompa wody mogła się zatrzeć i nic by się nie stało ???

Bo pompa się nie zatarła tylko bardzo cieżko/ lub tylko ciężko chodziła. Co rzekomo było przyczyną tej poważnej awarii.

Napisano

> Bo pompa się nie zatarła tylko bardzo cieżko/ lub tylko ciężko

> chodziła. Co rzekomo było przyczyną tej poważnej awarii.

To zależy, czy masz zaufanie do warsztatu. Mogą chcieć na Tobie dodatkowo zarobić. Raczej nie stwierdzisz, co pompa miała do tego.

U mnie w Bravo 1,6 jak poszedł rozrząd (przyczyną była rolka), to poszło mi 8 zaworów, całość mnie kosztowała 1400, a o pompie nic nawet nie słyszałem. Z kolei moja koleżanka mi opowiadała, że w jednym warsztacie to jej wmawiali o konieczności wymiany pompy przy każdej wymianie rorządu hehe.gif

Napisano
  • Autor

> To zależy, czy masz zaufanie do warsztatu. Mogą chcieć na Tobie

> dodatkowo zarobić. Raczej nie stwierdzisz, co pompa miała do

> tego.

tego bym raczej nie podejrzewał, raczej niekompetencje pracownika warsztatu. Nie podoba mi się koszt naprawy 1880 PLN. Robocizna 500 - naprawa głowicy 450 (wszystkie zawory planowanie spawanie kolektora, który pękł przy odkrecaniu) Części 880 (zawory uszczelki, paski, rozrz ad, pompa, płyn cłodniczy i takie tam). Głowica była oddana do roboty do warsztatu specjalizującego się w tym.

Głowicę z przebiegiem 90 KKM mogłem mieć za 300PLN - była na alledrogo.

Zapomniałem dodać koszt egzaminera w innym warsztacie 50 PLN - wyszedł błąd czujnika faz rozrządu (po złożeniu nie palił na wolnych obrotach - po wymianie czujnika ok).

Dodam jeszcze tylko, że czas naprawy od 3.12.08 do wczoraj.

Napisano

> To że więcej tam nie pojadę (zakończe swój 12 letni staż w tym

> warsztacie może troszkę z żalem) to jest pewne

No skoro jezdiles tam przez 12 lat i wszystko bylo cacy, to moze niech panowie jeszcze raz Ci wytlumacza jak dziecku, badz blondynce, co tam sie tak naprawde stalo i dlaczego. Moze o jakichs szczegolach nie wiemy, a zbieg niefortunnych zdarzen doprowadzil do takiej katastrofy

Napisano

> problem w tym że robota została wykonana :-( mogę się tylko targować.

Raczej nic nie utargujesz, tyle mniej więcej kosztuje w warsztacie, naprawa głowicy, po zerwaniu paska.

Napisano

> tego bym raczej nie podejrzewał, raczej niekompetencje pracownika

> warsztatu. Nie podoba mi się koszt naprawy 1880 PLN.

szukaj innego warsztatu albo nowego silnika...

Napisano

> znaczy się mętne zeznanie - ja się na tym kompletnie nie znam. Czyli

> pompa wody mogła się zatrzeć i nic by się nie stało ???

Tak. Jest napędzana zwykłym paskiem wielorowkowym.

Napisano
  • Autor

> szukaj innego warsztatu albo nowego silnika...

problem w tym że robota została wykonana :-( mogę się tylko targować. To że więcej tam nie pojadę (zakończe swój 12 letni staż w tym warsztacie może troszkę z żalem) to jest pewne

Napisano

> problem w tym że robota została wykonana :-( mogę się tylko targować.

> To że więcej tam nie pojadę (zakończe swój 12 letni staż w tym

> warsztacie może troszkę z żalem) to jest pewne

ups... no to kicha...

dostałeś wycenę przed naprawą?

Napisano
  • Autor

> Raczej nic nie utargujesz, tyle mniej więcej kosztuje w warsztacie,

> naprawa głowicy, po zerwaniu paska.

jasne i trwa też 2 miesiące ?

Jak oddawałem informowałem, że zamierzam auto sprzedać, znalazłem ofertę głowicy z przebiegiem 80KKM + montaż, demontaż 400 + ew inne części max liczyłem ok 1200.

A tu taki zonk - ale nic to :-) Po naprawie dałem ogłoszenie i handlarz chce mi dac wlasnie 2500 hihihhii jeszcze bede mial 700 zeby sie upić ;-)

Napisano
  • Autor

> ups... no to kicha...

> dostałeś wycenę przed naprawą?

no cóż - post wyżej (oferowałem głowicę sprawną za 300)

jak pytałem w trakcie naprawy to nie chcieli mi nic powiedzieć. A naprawa trwała że hohoho - przypałętały się święta głowica poleżała przez okres świąteczny (nie pracował warsztat od głowic). Potem nie chodził na wolnych i 3 tyg u elektronika naprawiali (az sie wqrzylem i kazałem odebrać). Potem okazało się że rozrząd był źle ustawiony (rzekomo elektrycy poprzestawiali - nie wierze) po wymianie czujnika faz rozrządu przeszło. Paliła się kontrolka ciśnienia oleju po zagrzaniu na wolnych obrotach (tutaj usłyszałem że wymienią czujnik na taki co reaguje na mniejsze ciśnienie yikes.gif). Skacze mi kontrolka od temperatury, gaśnie na wolnych na gazie i w aucie wali olejem smarem i czyms jeszcze. Acha i na jazdach testowych wypalili mi 30 litrów beznyny co były w zbiorniku i przejechali 350 km w celach testowych ?!!??? Więc jakieś tam możliwości negocjacyjne posiadam ;-)

Napisano
  • Autor

> no cóż - post wyżej (oferowałem głowicę sprawną za 300)

> jak pytałem w trakcie naprawy to nie chcieli mi nic powiedzieć.

Po negocjacjach warsztat odkupił ode mnie padakę za cene mnie zadowalającą :-) bez ponoszenia kosztów naprawy. Cofam niniejszym wszystkie złe słowa które powiedziałem i myśli jakie miałem ;-)

Okazało się jeszcze m.in że ciśnienie oleju jest na poziomie 0,5 na wolnych i zaciera się altek z powodu pękniętej obudowy :-) Czego mi nie chcieli już doliczać abym nie padł na zawał hihihihii.

pompę oleju i altek to po ile można kupić używkę ?? byle sprawne

Napisano

Więc jakieś tam możliwości negocjacyjne

> posiadam ;-)

Niestety, wygląda na to że zostałeś 270747800-sex.gif ale nie martw się, nie jesteś pierwszy i ostatni -tak już w życiu bywa. Na pewno możesz od nich żądać przywrócenia auta do pełnej sprawności - ma nic nie świecić, nie gasnąć i nie śmierdzieć. Dałeś w końcu za to dużo kasy. Idź do nich, najlepiej z dyktafonem, zażądaj faktury. Jak Ci powiedzą, że wtedy wzrośnie cena, bo muszą podatek odprowadzić - to już ich możesz podp.....lić do urzędu skarbowego zlosnik.gif

Jak Ci nie będą chcieli naprawić porządnie samochodu, to najlepiej jedź do innego warsztatu, który Ci wszystko poprawi wszystko po tych patałachach, wystawi dokładną specyfikację co było popsute - i już masz podstawę aby iść do sądu. Uprzykrzaj im życie - naślij na nich PIP, sanepid, Ryszarda C z tvn uwaga cfaniaczek.gif

Aha - i zdecydowanie zmień warsztat. Jak będziesz miał jakąś grubszą naprawę, poradź się kolegów z kącika, czy nie mają jakiegoś sprawdzonego mechaniora w pobliżu waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> - i już masz podstawę aby iść do sądu. Uprzykrzaj im życie -

> naślij na nich PIP, sanepid, Ryszarda C z tvn uwaga

> Aha - i zdecydowanie zmień warsztat. Jak będziesz miał jakąś grubszą

> naprawę, poradź się kolegów z kącika, czy nie mają jakiegoś

> sprawdzonego mechaniora w pobliżu

napisałem powyżej, że warsztat odkupił ode mnie samochód po zadowalającej mnie cenie - bez płacenia za naprawę. Naprawdę nie czuje się wyruchany. Wręcz cieszę się z takiego rozwiązania.

Napisano

> napisałem powyżej, że warsztat odkupił ode mnie samochód po

> zadowalającej mnie cenie - bez płacenia za naprawę. Naprawdę nie

> czuje się wyruchany. Wręcz cieszę się z takiego rozwiązania.

Jezeli tak zrobili to znaczy ze mogles sprzedac za wiecej wink.gif Ale skoro jestes zadowolony to najwazniejsze! Ja bym sie nie odwazyl na taki krok smile.gif

Napisano
  • Autor

> Jezeli tak zrobili to znaczy ze mogles sprzedac za wiecej Ale skoro

> jestes zadowolony to najwazniejsze! Ja bym sie nie odwazyl na

> taki krok

zminimalizowałem straty :-) Mam drugi samochodzik (zona - SC900) i dostałem od teściów Toyote corolle ;-) Dla pokrzepienia ducha ;-)

Napisano

> zminimalizowałem straty :-) Mam drugi samochodzik (zona - SC900) i

> dostałem od teściów Toyote corolle ;-) Dla pokrzepienia ducha

> ;-)

ok.gif

Napisano
  • Autor

dostałem 3000 za samochód. Uszkodzony dach, maska do malowania uszkodzony pasek rozrządu (nie zapłaciłem za naprawę). Auto warte na rynku 6-8 tys (wychuchane)

Jak otrzymam odszkodowanie z ubezpieczalni 3,5 tys to cena jaką dostałem to 6500. I to mnie zadowala - nawet jakbym wszystkie mankamenty naprawił (nie wiem jakim kosztem) to nie wiem czy uzyskałbym taką cene. (minus koszty dalszych napraw)

Ubezpieczyciel nie che mi zwrócić co prawda ale z tym sobie poradze ;-) (HESTIA)

Napisano

> Jezeli tak zrobili to znaczy ze mogles sprzedac za wiecej Ale skoro

> jestes zadowolony to najwazniejsze! Ja bym sie nie odwazyl na

> taki krok

Zgadza się, najważniejsze że Ci to pasuje waytogo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.