Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Reduktor równolegle do nagrzewnicy

Featured Replies

Napisano

Witam Wszystkich,

okazało się ze mam podłączony reduktor równolegle do nagrzewnicy co pewnie przy dużych mrozach jest powodem słabego ogrzewania.

Rozmawiałem ze gaziarzem ze 50-80zł kosztowała by zamiana na połączenie szeregowe. Jednak zaznaczył ze jeśli zapchana jest nagrzewnica to ta zmiana może spowodować rozszczelnienie układu na łączeniach z powodu wysokiego ciśnienia.

I mam pytanie czy prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest wysokie ? Bo nagrzewnica jako tako grzeje czyli coś tam przez nią leci hmm.gif

Napisano

> Rozmawiałem ze gaziarzem ze 50-80zł kosztowała by zamiana na

> połączenie szeregowe. Jednak zaznaczył ze jeśli zapchana jest

> nagrzewnica to ta zmiana może spowodować rozszczelnienie układu

Najlepiej to zmień gaziarza bo coś strasznie drogi. U mnie taki zabieg trwał 15 min i kosztował 20 zł

Napisano

Etam nie zna się i tyle.

Żadnego rozszczelnienia nie będzie. CO najwyżej będzie reduktor zamarzał jak nie będzie wystarczającego przepływu (przy zatkanej nagrzewnicy)

Napisano

> Witam Wszystkich,

> okazało się ze mam podłączony reduktor równolegle do nagrzewnicy co

> pewnie przy dużych mrozach jest powodem słabego ogrzewania.

> Rozmawiałem ze gaziarzem ze 50-80zł kosztowała by zamiana na

> połączenie szeregowe. Jednak zaznaczył ze jeśli zapchana jest

> nagrzewnica to ta zmiana może spowodować rozszczelnienie układu

> na łączeniach z powodu wysokiego ciśnienia.

> I mam pytanie czy prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest wysokie ?

> Bo nagrzewnica jako tako grzeje czyli coś tam przez nią leci

Przerabiałem to ostatnio przy okazji dwóch swapów...

Otóż po pierwsze - ciśnienie będzie takie samo w układzie, bez względu na podłączenie bo ciśnienie powstaje tylko i wyłącznie od temperatury płynu w zamkniętym układzie.

Po drugie - jak dasz szeregowo i WYŁĄCZYSZ ogrzewanie to.. sam pomyśl - odetniesz przepływ płynu przez parownik i Ci zamarznie...

Po trzecie - gaziarze robią tak jak im wygodniej a nie tak jak trzeba.

Mi wpięli parownik tak, że trójniki na prost szły właśnie na parownik a do nagrzewnicy pod kątem 90 stopni (dopływ i odpływ) no i wiadomo - ogrzewanie było liche.

Teraz sobie sam cały układ zrobiłem, dałem odwrotnie trójniki - na wprost idzie do nagrzewnicy a w bok idzie na parownik. Dodatkowo do węża idącego do parownika włożyłem kawałek mniejszego węża tak żeby zredukować otwór wewnątrz do 6mm

Teraz mam takie ogrzewanie że oczy wysychają a parownik nie zamarza mimo mrozów które były na początku stycznia.

Polecam takie rozwiązania.

P.S.

A jak już narzekam na gaziarzy to w nowym fabrycznym salonowym aucie montowali mi gaz i przywalili parownik do nadkola dwoma śrubami na wylot i teraz mi zeżarło całe nadkole od strony silnika przez te niezabezpieczone otwory sciana.gif

Napisano
  • Autor

> Po drugie - jak dasz szeregowo i WYŁĄCZYSZ ogrzewanie to.. sam pomyśl

> - odetniesz przepływ płynu przez parownik i Ci zamarznie...

A czy u mnie w lanosie nie jest tak ze przez nagrzewnice płynie cały czas a tylko klapką reguluję ? hmm.gif

Napisano

> A czy u mnie w lanosie nie jest tak ze przez nagrzewnice płynie cały

> czas a tylko klapką reguluję ?

W Lanosie nie ma zaworu nagrzewnicy, więc płyn płynie cały czas.

Nie wiem, czy nie korzystniej byłoby wpiąć się w obwód podgrzewania przepustnicy, a z obwodem nagrzewnicy wrócić do stanu pierwotnego (bez LPG). Jak tak zrobiłem i nie narzekam.

Jedyny problem, to zdobycie/wykonanie odpowiednich redukcji, bo przewód podgrzewania przepustnicy ma mniejszą średnicę. Ja zrobiłem to tak, że do mosiężnych kolanek reduktora wlutowałem odpowiednie króćce i jest waytogo.gif

Napisano

> W Lanosie nie ma zaworu nagrzewnicy, więc płyn płynie cały czas.

> Nie wiem, czy nie korzystniej byłoby wpiąć się w obwód podgrzewania

> przepustnicy, a z obwodem nagrzewnicy wrócić do stanu

> pierwotnego (bez LPG). Jak tak zrobiłem i nie narzekam.

> Jedyny problem, to zdobycie/wykonanie odpowiednich redukcji, bo

> przewód podgrzewania przepustnicy ma mniejszą średnicę. Ja

> zrobiłem to tak, że do mosiężnych kolanek reduktora wlutowałem

> odpowiednie króćce i jest

To dobry pomysł waytogo.gif

Też tak miałem robić, ale właśnie z powodu różnicy średnic łatwiej mi było przerobić tak jak wcześniej napisałem i efekt jest super.\

A o tym sterowaniu ogrzewaniem bez zaworu to nawet nie wiedziałem spineyes.gif ale to dobre rozwiązanie bo te zawory ciekną zawsze albo się nie domykają sciana.gif

Napisano

Może i zawory nie ciekną, bo ich nie ma, ale w lecie masz w srodku auta działające źródło ciepła.

Nie ma, co prawda, przez nie przepływu powietrza, ale jakąś część ciepła zawsze w środku zostawi, a przy upałach nie jest to specjalnie potrzebne. smile.gif

Napisano

> Może i zawory nie ciekną, bo ich nie ma, ale w lecie masz w srodku

> auta działające źródło ciepła.

> Nie ma, co prawda, przez nie przepływu powietrza, ale jakąś część

> ciepła zawsze w środku zostawi, a przy upałach nie jest to

> specjalnie potrzebne.

Znam to, gdyż mój się nie domyka. W zimie nie ma problemu, ale muszę się już do tego dobrać i przestawić linkę.

Napisano

> Witam Wszystkich,

> okazało się ze mam podłączony reduktor równolegle do nagrzewnicy

Ja szczerze mówiąc nie wiem czy połączenie szeregowe to dobry pomysł.

Miałem Nubirę z LPG i ogrzewanie było słabe (poł. równoległe). Mam teraz Picasso i mimo że też połączenie jest równoległe to ogrzewanie jest rewelacyjne ...

Według mnie najpierw spróbuj przepłukać nagrzewnicę a nie kombinuj z przepięciami ...

Połączenie równoległe jest według mnie najlepsze , jak słabo grzeje oznacza po prostu że zapchana nagrzewnica / źle działajacy termostat ...

Napisano

> Ja szczerze mówiąc nie wiem czy połączenie szeregowe to dobry pomysł.

Według mnie jeżeli tylko można to jest to najlepsze rozwiązanie - mam tak w obu autkach. Płyn najpierw płynie przez nagrzewnicę, potem przez reduktor, więc ogrzewanie jest prawie takie jak bez reduktora, a i na gaz można przełączać wcześniej, bo przepływa przez niego więcej płynu - płynie szybciej, niż podłączony równolegle.

Napisano

> Jedyny problem, to zdobycie/wykonanie odpowiednich redukcji, bo

> przewód podgrzewania przepustnicy ma mniejszą średnicę. Ja

> zrobiłem to tak, że do mosiężnych kolanek reduktora wlutowałem

> odpowiednie króćce i jest

W rurkę od przepustnicy wciskasz metalową rurkę fi10, wsadzasz to do rurki od grzania parownika i jest ok.gif

Napisano

> W rurkę od przepustnicy wciskasz metalową rurkę fi10, wsadzasz to do

> rurki od grzania parownika i jest

dokładnie tak tak zrobiłem,

rurki aluminiowe więc licze ze nic tam brzydkiego sie nie stanie wink.gif

działa

Napisano

> dokładnie tak tak zrobiłem,

> rurki aluminiowe więc licze ze nic tam brzydkiego sie nie stanie

> działa

A ja w Matizie widziałem w ten sposób zrobione połączenie, które było nieszczelne, dlatego poszedłem o krok dalej.

Napisano

Ja też przerabiałem tak jak ty. U Unie musi być równolegle bo jest zawór na nagrzewnicy i to jest wada bo ten przez ten układ który ma mniejszy opór przepływu będzie szło więcej płynu, a przeważnie to jest reduktor. Przy starym parowniku było w miarę OK, ale wymieniłem niedawno na nowy i ogrzewanie było tragiczne, to wstawiłem na przewód do reduktora dławik na fi 8 mm. Ogrzewanie wróciło i jest sauna w aucie. A te plastikowe trójniczki na wejściu na nagrzewnicę już dawno wywaliłem.

Napisano

Jeśli jest w samochodzie zbiorniczek przelewowy przed termostatem to ściąga się wężyk ze zbiorniczka i podłącza do reduktora do dolnego ( wlotowego króćca ) a górnego ( wylotowego ) wprowadza do zbiorniczka. Jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi przy -20 stopniach po3 min przez reduktor do zbiorniczka wpływa płyn już o temp. około 5stopni. ( tak przynajmniej jest w moim samochodzie ) a do nagrzewnicy wpływa płyn tak jak bez instalacji gazowej i grzeje jak bez niej.

Napisano

> Jeśli jest w samochodzie zbiorniczek przelewowy przed termostatem

> to ściąga się wężyk ze zbiorniczka i podłącza do reduktora do

> dolnego ( wlotowego króćca ) a górnego ( wylotowego ) wprowadza

> do zbiorniczka. Jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi przy -20

> stopniach po3 min przez reduktor do zbiorniczka wpływa płyn już

> o temp. około 5stopni. ( tak przynajmniej jest w moim

> samochodzie ) a do nagrzewnicy wpływa płyn tak jak bez

> instalacji gazowej i grzeje jak bez niej.

W uno jest zbiorniczek wbudowany w chłodnicę... więc nie da rady.

Napisano

> Jeśli jest w samochodzie zbiorniczek przelewowy przed termostatem

> to ściąga się wężyk ze zbiorniczka i podłącza do reduktora do

> dolnego ( wlotowego króćca ) a górnego ( wylotowego ) wprowadza

> do zbiorniczka. Jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi przy -20

> stopniach po3 min przez reduktor do zbiorniczka wpływa płyn już

> o temp. około 5stopni. ( tak przynajmniej jest w moim

> samochodzie ) a do nagrzewnicy wpływa płyn tak jak bez

> instalacji gazowej i grzeje jak bez niej.

No tak ale wiele samochodów ma zbiornik wyrównawczy zintegrowany z chłodnicą. Wtedy ten sposób odpada.

Napisano

Zgadza się ze w takim przypadku nie da rady. Opisałem konkretny typ układu chłodniczego. Niemniej jednak w samochodach z takim układem jaki opisałem naprawdę to najlepszy sposób i zarazem najprostszy. Bez cięcia węży, złączek, trójników i szybkie nagrzewanie reduktora i nagrzewnicy.

Napisano

A ja właśnie zlikwidowałem szeregowe połączenie. Jesienią w momi Lanosie zmieniłem sam połączenie równoległe na szeregowe. (0,5m węża iłączki z opaskami fi15 z Castoramy.) Powodem było, że może polepszę grzanie w kabinie. Po styczniowych mrozach wróciłem do równoległego. Grzało dużo gorzej i gaz się wyłączał przy jeździe na autostradzie, bo parownik stygł. Łączny opór bardzo ograniczył przepływ.

Napisano

z tym łączeniem szeregowym to lipa - ja tez myślałem ze tak u siebie zrobię to się polepszy grzanie. Wymieniłem nagrzewnicę i sauna. Połączenie mam standardowo równolegle.

Napisano

Nagrzewnica razem z reduktorem i wężami mogą dać taki duży opór, że jest zbyt mały przepływ cieczy i d...pa

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.