Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

scenic -jaki silnik

Featured Replies

Napisano

> Jeśli masz do pracy odcinek rzędu 5 km to w zimie praktycznie połowę

> jedziesz na benzynie a pozostała część na LPG. Więc do

> oszczędności należy dodać koszt paliwa a nie samo LPG - przy

> zimnym silniku spalanie należy liczyć 10l...

A w starym dieslu to sobie nawet ogrzewania nie wlaczysz ,ze o spalaniu nie wspomne.

Sens jazdy dieslem zaczyna sie od robienia tras po conajmniej kilkadziesiat kilometrow naraz bo na ,krotkich trasach diesel sie nie zdarzy zagrzac a kazde wlaczanie i wylaczanie bedzie powoli killowac turbo...

Napisano

> Co to są realne pieniądze ? Czy 2500zl za sekwencje to realne

> pieniądze, zdzierstwo czy okazja ?

Poprzedni właściciel mojego obecnie Pikusia zapłacił za instalcję sekwencyjną w 2003r 5500zł. Wybrał najlepszą dostępną.

Patrząc na wpisy to po przejechaniu około 100tys km na LPG wymienił tylko reduktor. Na gazie przejechał prawie 150tys km i jedynie co wymienił to reduktor i zapewne filterki.

To całe koszty.

Dobra instalka , profesjonalny montaż i ustawienie to sukces.

> Ja też, skad zatem sa te posty o problemach od początku

> zainstalowania instalacji LPG ? Z czego one wynikają ?

Braku wiedzy montażysty. Stosowaniu tanich podzespołów (wtrsyki valtek , reduktory Tomasetto).

Wielokrotnie gazownicy nie potrafią sami dobrze ustawić instalacji. Ufają w większości "autoadaptacji" a jak się nie uda ... to klient przyjedzie i może się uda ...

Np w Elpigazie mają odpowiednie profile z hamowni do dokładnie danego samochodu i silnika. Wgrywa się to to i po sprawie ...

Tyle że to kosztuje a nie każdy chce przepłacac za instalcję ..

> aby piekarz czy lekarz decydował o uzytych podzespołach

Klient decyduje a raczej cena. W większości gazowicy oferują najniższej jakości elementy aby cena była jak najniższa , a to zapowiedź częstych wizyt iu gazownika i narzekań ...

Oczywiście ja bym nie zapłacił tyle za instalkę ale sądzę że za 2500zł można by dobrą instalkę założyć (Stag + wtryski matrix + reduktor Zavoli)w dobrym zakładzie.

Napisano

> Poprzedni właściciel mojego obecnie Pikusia zapłacił za instalcję

> sekwencyjną w 2003r 5500zł. Wybrał najlepszą dostępną.

> Patrząc na wpisy to po przejechaniu około 100tys km na LPG wymienił

> tylko reduktor. Na gazie przejechał prawie 150tys km i jedynie

> co wymienił to reduktor i zapewne filterki.

> To całe koszty.

Jak napisałem wyjątek nie czyni reguły. Też mam znajomych którzy maja LPG i next auto będzie LPG. Ja opisywałem swój przypadek i jak szukałem rozwiązania mojego problemu to sporo sie naczytałem o różnych problemach jakie ludziska mają. Każdy oczywiście ma świadomość że dołożył wszelkich starań aby działało dobrze. Chodzi mi o to że kupując auto na gaz zwlaszcza 10 letnie należy się liczyć z pewnymi kosztami (choćby wymiana butli) - liczyć jako ewentualność, jako pewne ryzyko i przekalkulować. Ja swoja Fele sprzedałem gościowi który wymienił sobie uszczelkę za 50zl bo jest mechanikiem, a co ma począć statystyczny Kowalski który nie jest mechanikiem ani nie ma dobrego, zaprzyjaznionego mechanika ?

> Dobra instalka , profesjonalny montaż i ustawienie to sukces.

> Braku wiedzy montażysty. Stosowaniu tanich podzespołów (wtrsyki

> valtek , reduktory Tomasetto).

> Wielokrotnie gazownicy nie potrafią sami dobrze ustawić instalacji.

Dlatego w swoich postach wyżej napisałem że w montażu instalacji najważniejszy jest gazownik i jego doświadczenie.

> Klient decyduje a raczej cena. W większości gazowicy oferują

> najniższej jakości elementy aby cena była jak najniższa , a to

> zapowiedź częstych wizyt iu gazownika i narzekań ...

Dobry gazownik (czyli nie tani) zaproponuje dobrą instalację bo będzie miał mniej problemów z klientem który nie będzie później jojczył i psuł mu opinie. Prawda jest taka że nie ma nic za darmo. Taki rynek więc jeśli kupisz coś taniej to eksploatacja jest później droższa choćby przegladay gwarancyjne. Taki rynek dlatego ja nie oszczędzam na pewnych rzeczach bo mnie na to nie stać.

> Oczywiście ja bym nie zapłacił tyle za instalkę ale sądzę że za

> 2500zł można by dobrą instalkę założyć (Stag + wtryski matrix +

> reduktor Zavoli)w dobrym zakładzie.

Masz rację ale zwróć uwage jaki jest trend. Ludziska którzy przerabiają autka na LPG najchetniej wcale by nie korzystali z benzyny (znam kilka osób którzy maja wyłączoną pompe paliwa, w baku sucho i odpalaja na LPG). Polacy to taki wystrany naród, najlepiej zeby miec perpetum mobile, nie wymieniac oleju, filtrów jezdzic ile sie da a pozniej podpicowac i sprzedac jak sie zacznie auto pieprzyć. Smutne to jest, ale prawdziwe.

Napisano

> Jak napisałem wyjątek nie czyni reguły. Też mam znajomych

> różnych problemach jakie ludziska mają. Każdy oczywiście ma

> świadomość że dołożył wszelkich starań aby działało dobrze.

> Chodzi mi o to że kupując auto na gaz zwlaszcza 10 letnie należy

> się liczyć z pewnymi kosztami (choćby wymiana butli) - liczyć

Soory ale co to za koszty ? Po 10 latach użytkownania wymianić butlę za 400zł ?

W tym czasie gwarantuję Ci że posiadacz "nowoczesnego diesla

" zapłacić za wymianię wtrysków/turbo/koła dwmasowego od kilku tysięcy do kilkunastu-tysięcy złotych

LPG nigdy nie będzie ideałem. Ale gdy pójdzie się do dobrego gazownika , zamontuje instalację z dobrych podzespołów to będziemy mieli minimum problemów ...

swoja

> Fele sprzedałem gościowi który wymienił sobie uszczelkę za

Miałemś badziewną instalkę i że ustawioną.

Przy dobrej klasie instalacji i dobrze ustawionej nie ma szansy na uszkodzenie silnika przez LPG.

> bo jest mechanikiem, a co ma począć statystyczny Kowalski

Przeciętny Kowalski niech kupi dobrą instalkę a nie szuka gdzie najtaniej ...

> Dlatego w swoich postach wyżej napisałem że w montażu instalacji

> najważniejszy jest gazownik i jego doświadczenie.

Oczywiście. W większości problemy z silnikami były na instalacjach I i II-generacji przy źle ustawionej (ubogiej) mieszance. Za sekwencji i w przypadku samochodów wyposażonych w 2 sondy lambda uboga mieszanka jest nie możliwa ...

> darmo. Taki rynek więc jeśli kupisz coś taniej to eksploatacja

> jest później droższa choćby przegladay gwarancyjne. Taki rynek

Zawsze można się dowiedzieć najpierw ile będzie kosztował przegląd. Jeśli trafimy na jakiegoś pazernego gazownika to go omijamy. Filterek do reduktora to koszt kilku złotych , filterek fazy lotnej to koszt około 20-30zł.

Naprawdę nie są to sa jakieś gigantyczne koszty (u mnie powinno się to wymieniać co 15-20tys km).

> dlatego ja nie oszczędzam na pewnych rzeczach bo mnie na to n

> stać.

Ja też.

> przerabiają autka na LPG najchetniej wcale by nie korzystali z

> benzyny (znam kilka osób którzy maja wyłączoną pompe paliwa,

Na sekwencji to nie możliwe wink.gif

LPG to nie ideał , ma swoje wady. Każdy kto instaluje LPG powienien to wiedzieć. Jeśli trafi na dobrego gazownika i zamontuje dobra instalację to raczej sporadycznie będzie jeździł do gazownika. Jak trafi na partacza to ilośc wizyt będzie większa.

Mi LPG montowało ASO.

Napisano

Kipi - z tego co pamiętam miałeś F16. Obecnie mam taką kombiawkę z gazem od 3 lat. Zakładałem gaz po kupnie, przy 130kkm, teraz ma ponad 170 kkm. W czasie 2-letniej gwarancji miałem wymienianą (po roku) listwę wtryskową na 4 niezależne wtryskiwacze. Obecnie filterki kupuję po kilkanaście zł, świece i kable mam od chwili montażu te same. Nie widzę różnycy między paliwami. Pali w zakorkowanym mieście zawsze poniżej 10 l/100, przy cenie 1,80 zł w najdroższych stacjach w mieście. Nie wymieniałem w silniku nic, oprócz oleju i filtrów. Ostatnio czyściłem wtryski, bo nierówno silnik pracował na LPG. Zajęło mi to 30 min na parkingu pod blokiem z WD-40 i szmatką, szczypcami i wkrętakiem. Jak dla żony kupowałem auto w wakacje to zajrzałem do bilansu zysków i strat - po analizie wybrałem prostą benzynę 8V z sekwencją.

Dodam jeszcze, że na kilkunastu kolegów, z którymi pracuję problemy z silnikami w aucie mieli tylko posiadacze diesli: turbina w Octavii, brak mocy i świecące kontrolki w Megane (diagnoza-wtryski), wtryski i pompa w Clio 1,5dCi... Każda z tych usterek liczy się w tysiącach zł, podczas, gdy komplet niezłych wtrysków do LPG to 200 zł...

Wnioski niech każdy wyciągnie sam.

Napisano

> Dlaczego nikt nie wspomina o częstrzych wymianach świec. Może

> drobiazg ale każdy LPGowiec u którego zaczynają sie problemy z

> autem to każdy pisze o świecach.

Bzdura. Nie wiem skąd ten zabobon o częstszych wymianach świec czy oleju...

Świece zużywają się tak samo jak na benzynie i wymienia się je tak samo jak przy jeździe na benzynie... Zgodnie z instrukcją obsługi...

> Ważne jest nawet szczelina w

> świecy. Może to drobiazg - ale jednak istotny i należy go

> zbilansować.

Następna bzdura... Kupujesz nową świecę i montujesz a nie sprawdzasz szczelinomierzem i doginasz, co?

Na benzynie też jest ważna szczelina a czy kiedykolwiek ją poprawiałeś?

> Nie jestem zwolennikiem diesla. Ale chce tylko

> pokazać że majac LPG koszty eklploatacji i kończą sie na koszcie

> gazu. Często okazuje się że majac benzyne koszty ekspoatacji (a

> wiec i paliwa choć nie jedynego składnika) są ciut większe a

> często ten ciut powoduje że człowiek śpi spokojniej.

Głosisz teorię, że montując lpg zwiększamy koszty eksploatacji i cierpimy na bezsenność?

Dzisiaj zatankowałem gaz za 1,58... W mieście spalam go 11 litrów... Nadal chcesz powiedzieć, że diesel wychodzi taniej w eksploatacji? Możesz dodać nawet dwa litry benzyny na sto przy swojej kalkulacji... smirk.gif

Napisano

Nie pisze że diesel jest tanszy!!!!!!!!!!!

Umiesz czytac ze zrozumieniem ? Chyba nie!

Pisze caly czas ze porownując noPB kontra LPG nie zawsze opłacalne jest to drugie. Oczywiście oszczędnści są na korzysc LPG, ale nie są to oszczedności rzędu 50%! Często są to rzędu 20-30% a więc koło 100-150zl na miesiąc w paliwie licząc róznicę pomiędzy nimi. Czy to taki koszt że warto brać auto z LPG mogąc mieć z tym problemy ? Niech każdy kupujący sobie sam odpowie!

Napisałem że mam znajomych którzy mają nawet II generacji LPG i sa zadowoleni - sa dobrze zestrojone i extra chodzi auto i nastepny samochod też kupia z gazem. Ja nikomu nie chce udowadniać ze diesel ponad wszystko, albo benzyna. Chce tylko napisać żeby przyszły użytkownik gazu sie przed tym zastanowił i tyle. Tylko tyle albo aż tyle. Jestem cały czas dyskredytowany z tego powodu że mam odmienne zdanie od was a szkoda!

Powtarzam ja na swoją instalacje gazu nie narzekam - świetnie mi sie spisywała. Pisze tylko że wydmuchanie uszczelki pod głowicą to raczej nie jest rzadkość dla posiadaczy LPG i należy to brać pod uwage bilansując koszt założenia czy eksploatacji instalacji LPG.

Tak wam sie fajnie o tym pisze... ale zycie jest zyciem. We wrzesniu bylem we Włoszech na wczasach. Oszczędność LPG to sprawa dyskusyjna. Dyskusyjna bo:

- w Poscsce mamy LPG pod dostatkiem non stop

- w Czechach też nie jest źle ale sytuacja sie drastycznie zmienia im bliżej jedziemy Austrii - stacje z LPG sa zamykane około godziny 18.00 później bujaj sie.

- w całej Austrii jest raptem 6 stacji LPG - jak nie trafisz to jedziesz na benzynce

- we Włoszech są stacje LPG ale tylko poza miastami i też nie na każdej

I na koniec macie racje - LPG ponad wszystko! Jest najtańsze, niezawodne i dla każdego.

Powodzenia, tak trzymać.

PS.

Uważam tak jak WY że diesle to SYF!

PS2.

Ktoś pisał że do niektorych miast w niemczech nie wpuszczają siesli a LPG wjedzie, tak ale na parking podziemny nie wpuszczają żadnych LPG smile.gif

Napisano

> Nie pisze że diesel jest tanszy!!!!!!!!!!!

> Umiesz czytac ze zrozumieniem ? Chyba nie!

> Pisze caly czas ze porownując noPB kontra LPG nie zawsze opłacalne

> jest to drugie.

Jaki jest sens porównywania auta zasilanego tylko w benzynę i na gaz?

Piszesz, że jest nieopłacalny przy pokonywaniu PIĘCIU kilometrów... A kto montuje gaz, żeby rocznie robić mniej niż 5 tysięcy kilometrów? Z tak absurdalnym argumentem nawet nie można polemizować...

> Oczywiście oszczędnści są na korzysc LPG, ale

> nie są to oszczedności rzędu 50%! Często są to rzędu 20-30%

Przy obecnej cenie gazu i benzyny to jest właśnie 50 procent...

już podałem... dzisiaj lpg na shellu 1.58, benzyna 3.68... wychodzi nawet więcej niż 50 precent...

> a

> więc koło 100-150zl na miesiąc w paliwie licząc róznicę pomiędzy

> nimi.

chyba przy dziennych trasach rzędu kilkunastu kilometrów...

> Czy to taki koszt że warto brać auto z LPG mogąc mieć z

> tym problemy?

"możesz" to słowo klucz... czy warto jeździć autem skoro "możesz" złapać gumę?

idąc do auta możesz się poślizgnąć i złamać nogę... warto posiadać auto mogąc mieć z tym problemy?

takie gdybanie jest kompletnie bezzasadne i bezsensowne...

> Niech każdy kupujący sobie sam odpowie!

Niech każdy weźmie kalkulator w rękę i policzy swoje pieniądze... Ciekawe jak wtedy będzie spał, mogąc jeździć dwa razy taniej?

> Powtarzam ja na swoją instalacje gazu nie narzekam - świetnie mi sie

> spisywała. Pisze tylko że wydmuchanie uszczelki pod głowicą to

> raczej nie jest rzadkość dla posiadaczy LPG i należy to brać pod

> uwage bilansując koszt założenia czy eksploatacji instalacji

> LPG.

mówimy o nowoczesnych pojazdach z tego tysiąclecia?

Napisano

> jest to drugie. Oczywiście oszczędnści są na korzysc LPG, ale

> nie są to oszczedności rzędu 50%! Często są to rzędu 20-30%

Zawsze taniej niż na benzynie i o to chodzi wink.gif

> że mam odmienne zdanie od was a szkoda!

Nie jesteś.

LPG ma swoje zalety i wady , diesle tak samo ...

> spisywała. Pisze tylko że wydmuchanie uszczelki pod głowicą to

> raczej nie jest rzadkość dla posiadaczy LPG i należy to brać pod

> uwage bilansując koszt założenia czy eksploatacji instalacji

To jedynie oznacza że instalka założona przez partacza i źle wyregulowana , bo jak pisałem dobra instalacja sekwencyjna , dobrze założone i nie ma mowy o wydmuchaniu uszczelki ...

Każdy problem z silnikiem = źle ustawiona/złej jakości instalacja.

> - w Poscsce mamy LPG pod dostatkiem non stop

> - w Czechach też nie jest źle ale sytuacja sie drastycznie zmienia im

> bliżej jedziemy Austrii - stacje z LPG sa zamykane około godziny

> 18.00 później bujaj sie.

> - w całej Austrii jest raptem 6 stacji LPG - jak nie trafisz to

> jedziesz na benzynce

> - we Włoszech są stacje LPG ale tylko poza miastami i też nie

I tutaj mamy przewagę ON. Większy dystans bez tankowania i 100% dostępność paliwa wszędzie ...

W przypadku LPG niestety trzeba częściej tankować i szukać stacji ...

> Uważam tak jak WY że diesle to SYF!

Nie uważam że diesle to syf.

Mi nowoczesne diesle bardzo pasują i sam chcialem taki kupić. Nie podoba mi się ich awaryjność i ceny napraw.

Kultura może trochę niższa i poziom hałasu wyższy w najnowszych konstrukcjach (np. 1.6 HDI 16V) ale niestety ceny napraw wysokie ...

> PS2.

> Ktoś pisał że do niektorych miast w niemczech nie wpuszczają siesli a

Nie wpuszczają diesli które nie są zgodne z Euro2 lub Euro3. Czyli większość bez filtra cząsteczek FAP.

Starego grata z LPG też nie wpuszczą jak nie ma zgodności z Euro2 lub Euro3.

> LPG wjedzie, tak ale na parking podziemny nie wpuszczają ża

> LPG

Zależy jaki parking. Jak ma poprawną wentylację to zero problemu...

Napisano

> I na koniec macie racje - LPG ponad wszystko! Jest najtańsze,

> niezawodne i dla każdego.

> Powodzenia, tak trzymać.

> PS.

> Uważam tak jak WY że diesle to SYF!

Wyluzuj - przecież nikt tak nie twierdzi. Każdy pisze o argumentach ważnych właśnie dla niego, a wnioski czytający wątek sam sobie wysnuje. Jeden woli blondynki, drugi brunetki i nic tego nie zmieni.

Pisałeś o problemach z gazem w silniku VW 1,6 zamontowanego w Skodzie, na bazie którego nabawiłeś się wstrętu do gazu. Ja podałem swój przykład, gdzie nie mam praktycznie żadnych problemów i dodatkowych kosztów przy TAKIM SAMYM motorze.

Nie pisałem tego po to, aby udowodnić wyższość gazu nad dieslem ale po to, aby uświadomić innym, że gaz założony poprawnie i poprawnie ustawiony nie musi sprawiać problemów. Tym bardziej, że mam założoną instalkę mocno krytykowanej w necie firmy DTGas. Czy to przypadek, że producent instalki do d.., motor, w którym "nie powinno się montować gazu" wedle niektórych gaziarzy (przypadek usera z AK), a auto śmiga jako wołek roboczy bez żadnej ingerencji 3 lata?

Każdy rodzaj napędu ma swoje wady i zalety, w przypadku LPG dochodzą problemy z zestrojeniem dodatkowej instalacji z silnikiem, czego niestety nie umie zrobić poprawnie znaczna część tzw."gaziarzy". Jak się nie ma w pobliżu fachowców, lub samemu się na tym nie zna - lepiej się w to nie pchać.

Ja kupując auto dla żony też miałem ochotę na diesla, ale mnie również odstraszyły potencjalne koszty napraw, które po prostu są w stanie wywrócić mój budżet do góry nogami. Przy prostej benzynie i LPG nic takiego się nie stanie. Pomijam koszty normalnej eksploatacji. Pomimo, że nawet dla mnie dieselkiem 1,5 dCI jeździ się DUŻO LEPIEJ niż starą benzyną 1,4 8V to właśnie ją wybrałem z pełną świadomością.

Także bez urazy, ale każda dyskusja może przyczynić do takiej, czy innej decyzji ludzi wahających się między różnymi wariantami, a więc... dyskutujmy dalej.

Napisano

> Jaki jest sens porównywania auta zasilanego tylko w benzynę i na gaz?

> Piszesz, że jest nieopłacalny przy pokonywaniu PIĘCIU kilometrów... A

> kto montuje gaz, żeby rocznie robić mniej niż 5 tysięcy

> kilometrów? Z tak absurdalnym argumentem nawet nie można

> polemizować...

Kto pisze ze robie dziennie 5 km ?? Pisze ze do pracy zona pokonuje trase 5 km w jednas strone. Nie wiem skąd przypuszczenie że auto mam od tego aby jezdzic nim tylko do pracy ? Miesiecznie pokonuje trase rzędu 800km.

> Przy obecnej cenie gazu i benzyny to jest właśnie 50 procent...

> już podałem... dzisiaj lpg na shellu 1.58, benzyna 3.68... wychodzi

> nawet więcej niż 50 precent...

Dla trasy miesiecznie 800km zaraz ci wylicze jak wygladaly moje koszty paliwa:

1 wariant dla samej benzyny (zanim zamontowałem LPG):

- srednie spalanie na mieście 8.2 l (jak samo miasto to pod 10 litrów) (na trasie 6.3) a więc miesięcznie potrzebowałem około 65 litrów benzyny. Wg aktualnych cen 240zl

2 wariant po zamontowaniu LPG:

Spalanie gazu miałem rzędu 9.2/100km czyli miesięcznie 73litry czyli po aktualnych stawkach (jak podajesz) 115zl + 50zl zeby co miesiąc dolać troche paliwa do baku czyli 165zl.

Jak widzisz różnica jest około 100zl i czy warto pchać sie w gaz który jest wg ciebie zawsze najlepszy najtańszy ? Tak jak napisałem nie dla każdego i niech każdy sobie sam policzy bo nie jest to wprost oczywiste. Szkoda że myślisz tak sterylnie pisząc bzdury.

> chyba przy dziennych trasach rzędu kilkunastu kilometrów...

> "możesz" to słowo klucz... czy warto jeździć autem skoro "możesz"

> złapać gumę?

Miesięcznie przejezdzam trase okolo 800-1000km rocznie około 12000 - 15 000 (od razu napiszę że nie tylko jezdze do pracy bo jeszcze pomyslisz że nijak trasa do pracy hehe)

> idąc do auta możesz się poślizgnąć i złamać nogę... warto posiadać

> auto mogąc mieć z tym problemy?

Być moze ty masz dla szpanu ale ja go potrzebuje. Troszke wyobrazni chlopie! Masz dziecko ? Rozumiem ze ty odwozilbys dzieciaka przed praca autobusem i pozniej przesiadajac sie na inny autobus jechalbys do pracy ? tak ? Brak słow - co za sterylne myslenie.

> takie gdybanie jest kompletnie bezzasadne i bezsensowne...

> Niech każdy weźmie kalkulator w rękę i policzy swoje pieniądze...

Dokladnie niech każdy policzy - o tym pisze wyżej kilka razy ale czytasz bez rozumienia tekstu.

> Ciekawe jak wtedy będzie spał, mogąc jeździć dwa razy taniej?

> mówimy o nowoczesnych pojazdach z tego tysiąclecia?

Nie dwa razy taniej. Wcale nie. Teraz odkąd mam diesla moje miesieczne rachunki za ON wychodza w granicy 200zl. Wiec nie jest wprost takie oczywiste jaki pojazd jest ekonomiczny i dla kogo!

narat: jestem wyluzowany tylko krew mnie zalewa jak ktos tak syntetycznie i nierealnie patrzy bo mu sie nie psuje. Przeczytaj moje wypowiedzi powyzej - czy ja sugeruje ze cos jest najlepsze (tak jak czynia to moi oponenci) ? Napisalem ze kazdy musi sobie policzyc czy warto wydac na paliwo 100zl wiecej co miesiac i spac spokojnie i miec gdzies caly LPG czy tez wejsc w LPG i jest duza szansa ze bedzie mial problemy. Nie pisalem ze LPG to problemy ale ze duzo ludzi ma z tym problemy i nie sa one taką rzadkością jak sugerują to ludzie którzy mi sugerują że bzdury pisze. Najwidoczniej ich googlarka gryzie i nie przyjmuja do wiadomosci tego jak jest naprawde. Poza tym kupujac auto każdy wierzy że uda mu sie trafić na super egzemplarz i super instalacje LPG ale czesto zdarza sie że wiara ta ma krótkie nóżki.

Wszyscy jednak przyznajecie to co napisalem ze niezawodnosc instalacji zalezy od gaziarza. Tylko przy kupnie czy montażu jak ma kupujacy sprawdzic ze gaziarz nie zlecil pracy uczniowi stażyście a ten nie spieprzył roboty ? Każdy przekonuje sie na wlasnej skórze i o to ryzyko mi chodzi. Nawet w renomowanym zakladzie jest takie ryzyko - zawsze ono jest.

Co do silnika 1.5 DCi nie będe se wypowiadał googlarka powie więcej za mnie. Zresztą o ile pamiętam to kolega rozpatruje jesli diesla to RTi a to bardzo udany silniczek.

Tyle odemnie smile.gif

Napisano

ludzie montują gaz bo robią kilkadziesiąt tysięcy rocznie a nie takie smarki jak ty...

nawet bez kalkulatora możesz policzyć o jakich oszczędnościach mówimy...

zatem po co montowałeś gaz skoro sam zauważyłeś, że to jest u ciebie nieopłacalne?

stuzłotowa oszczędność jest śmiechem na sali i zwrot instalacji zajmie kilka lat... chyba, że jest z drutu i gałęzi to trochę szybciej... Nie wiem jak policzyłeś, żeby montować... Nie rozumiem czemu teraz narzekasz?

W Polsce jeździ dwa miliony aut na LPG... Jesteśmy drugim światowym potentatem w eksploatacji tych urządzeń... więc ilu z nich ma "same" problemy i czemu jednak spora rzesza rodaków pakuje się w ten gaz? hmm.gif

Napisano

> I tutaj mamy przewagę ON. Większy dystans bez tankowania i 100%

> dostępność paliwa wszędzie ...

> W przypadku LPG niestety trzeba częściej tankować i szukać stacji ...

Ale czy sam fakt posiadania LPG dyskwalifikuje możliwość jazdy za granicę? W kraju jeździsz i oszczędzasz a raz do roku pojechać na wakacje to już wielki problem, bo stacji LPG tak dużo nie ma? A ile wóz spali benzyny na autostradzie? Dwa litry więcej niż ropy, która kosztuje tyle samo? De facto zasilanie w LPG zwiększa zasięg samochodu o kilkaset kilometrów a nie go SKRACA! Nie rozumiem takiego pojmowania - diesel lepszy bo dalej pojedzie. Podróż po Europie to jak wyprawa na Magadan, że najbliższa stacja jest za 500 kilometrów? Nie rozumiem jechać i trząść się nad każdą złotówka, bo nadprogramowo 50 kilometrów do najbliższego LPG się zrobi a to prawie pięć litrów benzyny jest! hehe.gif

> Nie wpuszczają diesli które nie są zgodne z Euro2 lub Euro3. Czyli

> większość bez filtra cząsteczek FAP.

Tutaj poprawka, bo wpuszczają do ścisłego centrum diesle wyprodukowane od 2006 - Euro4 lub Euro3+ filter... zlosnik.gif

> Starego grata z LPG też nie wpuszczą jak nie ma zgodności z Euro2 lub

> Euro3.

A właśnie, że nieeeeeee hehe.gif

Wpuszczają wszystkie benzyny spełniające normy Euro 1 (słownie jeden zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif) i produkowane od pierwszego stycznia 1993 roku hehe.gif

http://www.berlin-tourist-information.de/bilder/verkehr/umweltzone-information-fuer-touristen.pdf

Diesle to straszne kopciuchy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> ludzie montują gaz bo robią kilkadziesiąt tysięcy rocznie a nie takie

> smarki jak ty...

Takich smarków jest więcej niż myślisz człeku.

Pochwal sie swoim bilansem ile ty robisz tych km ze tak bardzo ci sie to opłaca jeśli nie boisz sie wystawić tych obliczeń publicznie smile.gif

> nawet bez kalkulatora możesz policzyć o jakich oszczędnościach

> mówimy...

> zatem po co montowałeś gaz skoro sam zauważyłeś, że to jest u ciebie

> nieopłacalne?

Montowałem go w czasach kiedy benzyna była nie po 3.68 ale duże ciut droższa i bilans wychodził in plus. Później przyszły koszty które zrównały go na ZERO nie wliczając straty czasu u mechaników.

> stuzłotowa oszczędność jest śmiechem na sali i zwrot instalacji

> zajmie kilka lat... chyba, że jest z drutu i gałęzi to trochę

> szybciej... Nie wiem jak policzyłeś, żeby montować... Nie

> rozumiem czemu teraz narzekasz?

Nie wiesz bo po raz kolejny nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Poślizgnalem sie jak pewnie wielu na tym że myslalem że montaż LPG nie będzie szkodliwy dla silnika a tak nie jest.

> W Polsce jeździ dwa miliony aut na LPG... Jesteśmy drugim światowym

> potentatem w eksploatacji tych urządzeń... więc ilu z nich ma

> "same" problemy i czemu jednak spora rzesza rodaków pakuje się w

> ten gaz?

Wielu ludzi pali węglem czemu zatem wiele wciąż ludzi sie w niego pakuje ? Dlaczego ? N I E Z R O Z U M I A Ł E

Czemu firmy nie jezdza na LPG tylko wybierają diesle ? Ciekawe... Pewnie taki smark jak ty nie wie tego rowniez.

PS.

Tak na marginesie ten drut i galezie sie przewijaja, jestes drwalem czy hutnikiem bo to by wiele tłumaczyło...

Napisano

> Takich smarków jest więcej niż myślisz człeku.

> Pochwal sie swoim bilansem ile ty robisz tych km ze tak bardzo ci sie

> to opłaca jeśli nie boisz sie wystawić tych obliczeń publicznie

Mi już to się tak dawno temu zwróciło, że za samą zaoszczędzoną różnicę na paliwie mogę kupić teraz nowy wóz ze sklepu...

> Montowałem go w czasach kiedy benzyna była nie po 3.68 ale duże ciut

> droższa i bilans wychodził in plus. Później przyszły koszty

> które zrównał go na ZERO nie wliczając straty czasu u

> mechaników.

Montowałeś u partaczy albo chciałeś ulepić perłę z g.wna...

> Nie wiesz bo po raz kolejny nie umiesz czytac ze zrozumieniem.

> Poślizgnalem sie jak pewnie wielu na tym że myslalem że montaż

> LPG nie będzie szkodliwy dla silnika a tak nie jest.

Gaz nie jest szkodliwy dla silnika tylko jego zła eksploatacja... A kiedy się nie ustawia mieszanki to trudno potem narzekać, że to gaz jest do luftu a nie Pan Czesio co go montował...

Jak mniemam był to jakiś stary parch jeszcze sprzed 2001 roku zgadza się? Nie wiem gdzie robiłeś, ale gorzej nie mogłeś trafić hehe.gif Widać robili ciebie jak chcieli, bo nie miałeś o tym bladego pojęcia... Widać po tym kiedy mi wmawiasz, że montaż miksera jest poważną ingerencją w silnik hehe.gif A teraz taki oczytany jesteś i mnie chcesz edukować. Najpierw żyć potem filozofować ok.gif

> Wielu ludzi pali węglem czemu zatem wiele wciąż ludzi sie w niego

> pakuje ? Dlaczego ? N I E Z R O Z U M I A Ł E

hehe.gif Zielonego pojęcia nie masz o opalaniu węglem. Piec do palenia węglem z sondą lambda widziałeś w ogóle na oczy? hehe.gif

> Czemu firmy nie jezdza na LPG tylko wybierają diesle ? Ciekawe...

Zdradź mi ten sekret hehe.gif

> Pewnie taki smark jak ty nie wie tego rowniez.

A ty w ogóle z kim tańczysz, że próbujesz mnie obrażać jak gówniarz?

Wytrzyj się, masz mleko pod nosem sick.gifno.gif

> PS.

> Tak na marginesie ten drut i galezie sie przewijaja, jestes drwalem

> czy hutnikiem bo to by wiele tłumaczyło...

Nie staraj się być błyskotliwym... Wagon kaszy i wagon chleba jeszcze musisz zjeść hehe.gifok.gif

Napisano

Panowie prosze dajcie juz spokój tak jak juz było pisane sa zwolennicy i przeciwnicy LPG a dalsza rozmowa nie ma sensu bo jak widze rzaden z was nie odpusci bokser.gif

a prawda jest ze robiac 1000 km miesiecznie zakładanie nowego gazy to bezsens (dlatego nie montowałem cool.gif )

Napisano

> Mi już to się tak dawno temu zwróciło, że za samą zaoszczędzoną

> różnicę na paliwie mogę kupić teraz nowy wóz ze sklepu...

> Montowałeś u partaczy albo chciałeś ulepić perłę z g.wna...

Nie tylko ja sam smile.gif

> Gaz nie jest szkodliwy dla silnika tylko jego zła eksploatacja... A

> kiedy się nie ustawia mieszanki to trudno potem narzekać, że to

> gaz jest do luftu a nie Pan Czesio co go montował...

Ciężko po wygladzie wycenić umiejętności pana Czesia. Zaklad miał dobre opinie.

> Jak mniemam był to jakiś stary parch jeszcze sprzed 2001 roku zgadza

tak, zgadza się ale to o niczym nie świadczy jeszcze i o tym wiesz doskonale.

> się? Nie wiem gdzie robiłeś, ale gorzej nie mogłeś trafić Widać

> robili ciebie jak chcieli, bo nie miałeś o tym bladego

> pojęcia... Widać po tym kiedy mi wmawiasz, że montaż miksera

Takie pojęcie jakie umożliwiają media oraz net czyli większość posiadaczy LPG takie posiada bo zapewniam cie nikt z tego studiów nie robił.

> jest poważną ingerencją w silnik A teraz taki oczytany jesteś i

> mnie chcesz edukować. Najpierw żyć potem filozofować

Przynajmniej umiem czytać w przeciwieństwie do ciebie.

> Zielonego pojęcia nie masz o opalaniu węglem. Piec do palenia

> węglem z sondą lambda widziałeś w ogóle na oczy?

Po co ? Jesteś górnikiem czy nauczyłeś sie googlować i oczytany sie stajesz ?

> Zdradź mi ten sekret

> A ty w ogóle z kim tańczysz, że próbujesz mnie obrażać jak gówniarz?

Z tobą na pewno nie zatańcze nie musisz sie starać. Odpowiadam pięknym za nadobne.

> Wytrzyj się, masz mleko pod nosem

Jak każdy ssak smile.gif

> Nie staraj się być błyskotliwym... Wagon kaszy i wagon chleba jeszcze

> musisz zjeść

Problem w tym że kasza i chleb zatwardzają. Widać ty zjadłeś tego za dużo.

Napisano

> Panowie prosze dajcie juz spokój tak jak juz było pisane sa

> zwolennicy i przeciwnicy LPG a dalsza rozmowa nie ma sensu bo

> jak widze rzaden z was nie odpusci

> a prawda jest ze robiac 1000 km miesiecznie zakładanie nowego gazy to

> bezsens (dlatego nie montowałem )

Jeśli ktos czyta ze zrozumieniem to tez o tym napisalem zeby sobie przekalkulować ale masz ci los, przekonaj jeszcze pana kaszolubnego który bez LPG żyć nie może.

Napisano

> I na koniec macie racje - LPG ponad wszystko! Jest najtańsze,

> niezawodne i dla każdego.

Z tego co napisałeś zgodzę sie tylko z jednym - jest najtańsze (do czasu).

> PS.

> Uważam tak jak WY że diesle to SYF!

Więc albo masz mało oleju w głowie ... albo nigdy nie jeździłeś porządnym dieslem.

Napisano

> Gaz nie jest szkodliwy dla silnika tylko jego zła eksploatacja... A

> kiedy się nie ustawia mieszanki to trudno potem narzekać, że to

> gaz jest do luftu ...

Tak ... tylko że na benzynie czy w dieslu nic nie musisz ustawiać co wiosna/jesień wink.gif

Napisano

> Tak ... tylko że na benzynie czy w dieslu nic nie musisz ustawiać co

> wiosna/jesień

Ja tam w LPG tez nie musze nic ustawiac co wiosna/jesien...

Napisano

> Tak ... tylko że na benzynie czy w dieslu nic nie musisz ustawiać co

> wiosna/jesień

W gazie trzeba?

co to za urban legend? icon_eek.gif

Napisano

> Więc albo masz mało oleju w głowie ... albo nigdy nie jeździłeś

> porządnym dieslem.

LPG jest najtańsze i najlepsze. Żyłem przez tyle lat w błędzie ale dzięki obecności na tym forum odnalazłem światełko. Jak widać życie wciąż zaskakuje 270751858-jezyk.gif

Napisano

> LPG jest najtańsze i najlepsze. Żyłem przez tyle lat w błędzie ale

> dzięki obecności na tym forum odnalazłem światełko. Jak widać

> życie wciąż zaskakuje

No widzisz ,w ramach wdziecznosc mozesz nam wyslac po pudelku Merci zlosnik.gif

Napisano

> No widzisz ,w ramach wdziecznosc mozesz nam wyslac po pudelku Merci

Sure smile.gif

Napisano

> Z tego co napisałeś zgodzę sie tylko z jednym - jest najtańsze (do

> czasu).

Hmmm.... a kiedy ten czas nastąpi... bo tak każdy straszy...

Ja wiem jedno - na każdych 100km dzięki LPG oszczędzam 10pln. [zaokrąglam mocno w dół, bo np. teraz w zimę wg. aktualnych cen to jest prawie 13pln, latem mniej benzyny na rozruch, ssanie - więc stosunek jeszcze korzystniejszy)

Na gazie zrobiłem już 165 000km. Jeszcze chwila i za to mógłbym teoretycznie kupić drugiego scenica nie wspominając o silniku na wymianę.

Przez te lata - nigdy nic złego ze strony gazu mnie nie spotkało. I tyle w temacie. Może ktoś miał pecha - nie można wykluczyć. Prawo serii - to tak jak trafić na konkretny bardziej wadliwy samochód i potem generalizować, że całą marka to syf. Syf przez to, że ktoś się urodził bardziej pechowy od innych.

A ponieważ samochody jako urządzenia mechaniczne muszą się psuć - więc może po co nam te samochody, przesiądźmy się do komunikacji miejskiej.

Aha... aktualnie jutro idę wymieniać tyle tarcze hamulcowe, coś tam tarło... ale nie było czasu iść do garażu. Teraz trze na maksa żelazo o żelazo.

Więc tak: zepsuły mi się hamulce, gdybym wcześniej wiedział, że hamulce zo zuo!!! to bym je wymontował wink.gif

M.

PS. Akurat LPG jest jedynym wydatkiem na samochód, który sam na siebie zarabia (ewentualne regulacje, nie wspominając o pryszczach typu filtr za 10pln czy prrzegląd za 60pln).

Diesel aby kosztował mnie tyle samo musiałby w mieście bez ekodrivingu itp palić max. 7,5 litra.

Hehe chyba 60KM. Porównywalna laguna (ale chyba ma kilka koni więcej: 140?) znajomego (z biura obok) pali: 8.5 - 9.0. Nigdy mu nie zszedł poniżej. Oczywiście jest uczciwy i nie bredzi o spalaniu w mieście na poziomie: Paaanie góra 5 koma 5 sciana.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.