Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szarpanie, strzał, spalanie, białe świece itp.

Featured Replies

Napisano

Pacjent Fiat Uno 1.0 93 rok na gaźniku, LPG Lovato I gen, przebieg 151 tyś km z czego na LPG 84 tyś km. Wałek rozrządu od Punto 1.2 75. 4 tyś km temu wymieniony reduktor na nowy Lovtec.

Wymiana reduktora była spowodowana wysokim spalaniem, mułem i brakiem możliwości regulacji instalacji. Wałek został wymieniony jeszcze na starym reduktorze. Na nowym reduktorze ustawiłem gaz na słuch ale miałem spalanie około 8 l w cyklu mieszanym, nawiedziłem gazownika (Eksa Rzeszów) pierwsza regulacja na analizator- auto muł, robi żabki, nie da się jechać. Druga regulacja na słuch (robił gazownik) auto dalej nie jedzie jak powinno spalanie 9,5l na 100km w cyklu mieszanym i gasło na zakręcie w lewo. Gazownik zauważył ponoć dziwny efekt- przy około 3 tyś obr po przysłonięciu połowy wlotu powietrza do filtra obroty rosną o około 500. Stwierdził za dużo powietrza, a ze nie miał czasu odesłał w kwitkiem.

Po tym czasie sam się czepiłem za regulację na słuch, wykręciłem śrubę o 4 obroty- spalanie spadło do 7,3 l na spokojnej trasie(niżej nie da się zejść), oraz wkręciłem śrubę na reduktorze o 1/4 obrotu- auto przestało gasnąć na zakręcie w lewo.

Było niby cacy, tak jeździłem z 3 tyś km i zaczynają się jaja. Na zimnym muł totalny, musi najpierw chodzić z 30 sekund żeby mógł jechać. Podczas jazdy do czasu aż nie osiągnie 70 stopni w zakresie obrotów 2-2,5 tyś przy przyspieszaniu szarpie, ostatnio był nawet mały strzał. Co dziwne podczas szarpania i dławienia się silnika obroty mi się podnoszą energicznie o 500 obr i spadają. Spalanie tak jak było.

Dzisiaj wykręciłem świecę do kontroli, białe jak śnieg- za uboga dawka. Stąd pewnie ten strzał. Pytanie co zrobić? Śruba od dawki ma jeszcze 4 obroty (później wypada). Dlaczego nie zejdę niżej ze spalaniem?

Na starym reduktorze gdy był w dobrej kondycji palił 5,7 na trasie. Ktoś powie wałek- kilka osób z UKP ma taką konfigurację i spalanie nie wzrasta ponoć.

Może ma ktoś jeszcze chęci po przeczytaniu litanii.

Jeśli nie dojdę końca w najbliższym czasie zmieniam wałek na serię i zobaczę.

Napisano

> Pacjent Fiat Uno 1.0 93 rok na gaźniku, LPG Lovato I gen, przebieg

> 151 tyś km z czego na LPG 84 tyś km. Wałek rozrządu od Punto 1.2

> 75.

Wałek raczej nie jest przyczyną zmulenia i strzałów.

Walcząc z instalką I gen. metodą prób o błędów zauważyłem że taka instalka ma dwa stany działania:

1. są wolne obroty i nie ma mocy (nie rozkręci się więcej niż 3000 rpm)

2. Jest mocny i nie ma wolnych obrotów

Kręcąc śrubką na parowniku, nie rób więcej niż pół obrotu. Dwa obroty to już ogromna zmiana ustawień. Tak samo ze śrubą na wężu zasilającym mikser.

Optimum zgrania srubek jest w bardzo wąskim obszarze i zajmuje sporo czasu (mi to zajęło dobry tydzień)

ps. sprawdź czy przypadkiem nie masz zapowietrzonego reduktora, bo po wymianie mogło się tam zapodziać troszkę powietrza i to też może siać zamęt.

Napisano
  • Autor

U mnie to jest różnie, dzisiaj do pracy i z powrotem jechał OK, miał moc i obroty. Na zimnym nigdy nie miałem i nie mam wolnych obrotów (muszę ciut ssanie wyciągnąć), ale jak tylko złapie temp to już chodzi elegancko. Śrubą na parowniku nie da się dużo kręcić wiem o tym bo już 1/4 obr zmienia pracę silnika, po pół obrotu nawet gaśnie. Układu raczej nie mam zapowietrzonego bo węże idą jak przy instalacji grawitacyjnej. Mi się kręci na gazie do 5,5 tyś obr i potem już praktycznie stoi, na benzynie zamykam obrotomierz (8 tyś). Ja już kręce śrubami ponad miesiąc co tankowanie i doszedłem do takiego etapu jak jestem teraz, najmniejsze spalanie i najlepsza jazda, było dobrze do czasu.

Napisano

Do niedawna miałem kilku kumpli z I gen. i gaźnikami. Wydaje mi się, że poprostu za dużo wymagasz. Być może da się dobrać optymalny reduktor i mikser aby to wszystko miało ręce i nogi ale to musiałby się wypowiedzieć jakiś dobry gazownik doświadczony w twoim modelu samochodu(silnika). Wracają do kumpli, to teraz pozmieniali wozy na lepsze(też z gazem) i nie mają już takich problemów jak Ty( pewnie mają inne cool.gif ).

Pamiętaj jak jednemu w ładzie gazownik ustawił wolne obroty tak aby miał 1500-1800 (aby silnik nie gasł) i powiedział tak ma być, inaczej się nie da...Co do regulacji składu mieszanki śrubą to co 1 tankowanie będziesz miał nieco inny gaz i nie masz komputerka (jak w II gen.) który by wychodził temu problemowi na przeciw, więc się nie dziw...

Napisano
  • Autor

No tak ale wcześniej spalanie było dużo niższe więc wychodzi albo zła regulacja albo ten nieszczęsny wałek. Inni mają taki wałek w tym silniku i nie ma problemów, no chyba że mój silnik go nie toleruje.

Na starym reduktorze miał równe wolne obroty nic nie szarpało, kichało, zawsze paliłem na gazie mróz nie mróz i chodziło miodzio złego słowa nie mogłem powiedzieć na gaz i całą instalację. A teraz to nerwicy można dostać, jak chcesz przyspieszyć a tu cię targa na fotelu do przodu i do tyłu.

Bardzo możliwe ze na weekendzie wpakuję seryjny wałek i ustawię instalkę od nowa i zobaczę jak to będzie.

A ma ktoś pomysł dlaczego bez obciążenia na średnich obrotach po zatkaniu połowy dolotu obroty rosną? A po zakaniu całego nie gaśnie?

Na wolnych obr jak zatkam dolot cały to to obroty mocno spadają, silnik dostaje telepawki ale nie zgaśnie. Przygazuję i wchodzi normalnie na obroty beż żadnego buczenia czy mulenia. Dolot szczelny bo już oglądałem go nie raz i szukałem dziury. Skąd ciągnie powietrze? Odma?

Napisano

> No tak ale wcześniej spalanie było dużo niższe więc wychodzi albo zła

> regulacja albo ten nieszczęsny wałek. Inni mają taki wałek w tym

> silniku i nie ma problemów, no chyba że mój silnik go nie

> toleruje.

Czy wspomniani Inni tez mają I generacji instalację z tym wałkiem?

> Na starym reduktorze miał równe wolne obroty nic nie szarpało,

> kichało, zawsze paliłem na gazie mróz nie mróz i chodziło

> miodzio złego słowa nie mogłem powiedzieć na gaz i całą

> instalację. A teraz to nerwicy można dostać, jak chcesz

> przyspieszyć a tu cię targa na fotelu do przodu i do tyłu.

Może ten nowy reduktor jest g... wart? Spróbuj pożyczyć od kogoś inny reduktor na próbę?

> A ma ktoś pomysł dlaczego bez obciążenia na średnich obrotach po

> zatkaniu połowy dolotu obroty rosną?

Uboga mieszanka.

> Na wolnych obr jak zatkam dolot cały to to obroty mocno spadają,

> silnik dostaje telepawki ale nie zgaśnie. Przygazuję i wchodzi

> normalnie na obroty beż żadnego buczenia czy mulenia. Dolot

> szczelny bo już oglądałem go nie raz i szukałem dziury. Skąd

> ciągnie powietrze? Odma?

Gdyby był szczelny to taki numer by nie przeszedł. Musi mieć jakąś dziurę. Może węże gazowe, te grube masz niepodokręcane? Odmę na próbę też możesz odłączyć i wpuścić do jakiejś butelki, a wejście odmy do dolotu zaślepić.

Napisano
  • Autor

> Czy wspomniani Inni tez mają I generacji instalację z tym wałkiem?

Tak, silnik jest ten sam 1.0 gaźnik więc musi być I gen.

> Może ten nowy reduktor jest g... wart? Spróbuj pożyczyć od kogoś inny reduktor na próbę?

Akurat nie mam takiej możliwości, mam stary reduktor ale tam membrany są do bani bo daje za mało gazu (twarde membrany), miałem kupować też lovato ale w tych nowych są króćce do wody kątowe a mi to w ogóle nie pasowało, a lovtec (włoski) to ponoć to samo co lovato a króćce na proste tak jak poprzedni. Kupowałem na allegro u pasieka_gsm.

> Uboga mieszanka.

No bo jak zatkam dolot zmniejszam ilość powietrza i wzbogacam mieszankę tak jakby, śruba wykręcona prawie na maksa na registrze, więc co jest? Mikser do bani i za mało gazu ciągnie?

Mam szczelinowy, o zwężce chyba 26mm.

282012033-PIERBURG_1B.jpg

> Gdyby był szczelny to taki numer by nie przeszedł. Musi mieć jakąś

> dziurę. Może węże gazowe, te grube masz niepodokręcane? Odmę na

> próbę też możesz odłączyć i wpuścić do jakiejś butelki, a

> wejście odmy do dolotu zaślepić.

Węże są w stanie idealnym bo przy wymianie reduktora wszystko oglądałem, a o odłączeniu odmy to pomyślałem jak pisałem tamten post. Silnik ma niby tylko 150 tyś km ale nigdy nic nie wiadomo.

post-78502-14352500233501_thumb.jpg

Napisano

No, robi się coraz ciekawiej cool.gif. Dziurka moze być niekoniecznie na górze(odma). Równie dobrze pod gaźnikiem, kolektorem...Jak nie ma dobrego podciśnienia to i mieszanka będzie uboga.W zasadzie dziurka tłumaczyłaby wszystko...

Napisano
  • Autor

> No, robi się coraz ciekawiej . Dziurka moze być niekoniecznie na

> górze(odma). Równie dobrze pod gaźnikiem, kolektorem...Jak nie

> ma dobrego podciśnienia to i mieszanka będzie uboga.W zasadzie

> dziurka tłumaczyłaby wszystko...

Teoretycznie tak, ale cały kolektor i gaźnik to aluminium, nic nie ruszane ani nie rozkręcane, a żeby samo od siebie puściło na uszczelkach to wątpię. Mikser na gaźniku siedzi na uszczelce, pokrywa filtra na mikserze też na uszczelce, dokręcone z czuciem, ale nic nie lata, filtr powietrza ma może z 5 tyś km, choć gdyby była zabity to podciśnienie byłoby większe. Męczy mnie ta uboga mieszanka, bo świece białe więc musi być uboga.

Jedno co mi nie daje spokoju to to że wałek od punto ma wznios krzywki 9,3 mm a od uno 7,1 czyli o 2,3mm więcej otwierają się zawory czyli wpada więcej powietrza czyli powinno być większe podciśnienie. Czyżby mikser po prostu nie dawał rady?

Napisano

> Tak, silnik jest ten sam 1.0 gaźnik więc musi być I gen.

Pisałeś w innym poście że ten wałek ma zdecydowanie większe wzniosy krzywek. Czasy rozrządu pewnie też trochę dłuższe, to zazwyczaj idzie w parze. Jedno i drugie zwiększa przepustowość głowicy na wyższych obrotach, ale na wolnych i niskich obrotach silnik może być słabszy i może słabiej zasysać.

Ale jeśli u innych to dobrze gada na LPG to raczej nie ma sensu winić wałka.

> Akurat nie mam takiej możliwości, mam stary reduktor ale tam membrany

> są do bani bo daje za mało gazu (twarde membrany), miałem

> kupować też lovato ale w tych nowych są króćce do wody kątowe a

> mi to w ogóle nie pasowało, a lovtec (włoski) to ponoć to samo

> co lovato a króćce na proste tak jak poprzedni. Kupowałem na

> allegro u pasieka_gsm.

Lovtec jest zdaje się produkowany w Czechach. Do Lovato możesz kupić komplet naprawczy i go zregenerować.

> No bo jak zatkam dolot zmniejszam ilość powietrza i wzbogacam

> mieszankę tak jakby, śruba wykręcona prawie na maksa na

> registrze, więc co jest? Mikser do bani i za mało gazu ciągnie?

> Mam szczelinowy, o zwężce chyba 26mm.

Mikser powinien mieć podobną przepustowość jak gaźnik. Ewentualnie może być trochę mniejszy , ale na pewno nie większy.

Register rozkręcony prawie na maks to parownik masz pewnie zakręcony. Pytanie czy nie za bardzo zakręcony? Wtedy zawór II stopnia rozprężania jest na wolnych obrotach zamknięty i cały gaz idzie obejściem. Czy ten parownik ma regulację obejścia? Jeśli ma to w miarę możliwości zakręć obejście, a odkręć na regulacji napięcia membrany. Regulowałeś go wstępnie np na "bąbelki" ?

Napisano
  • Autor

> Pisałeś w innym poście że ten wałek ma zdecydowanie większe wzniosy

> krzywek. Czasy rozrządu pewnie też trochę dłuższe, to zazwyczaj

> idzie w parze. Jedno i drugie zwiększa przepustowość głowicy na

> wyższych obrotach, ale na wolnych i niskich obrotach silnik może

> być słabszy i może słabiej zasysać.

> Ale jeśli u innych to dobrze gada na LPG to raczej nie ma sensu winić

> wałka.

No tak czasy otwarcia też ma inne i to sporo. Na benzynie auto jest rakieta, szczególnie jak się zdemontuje mikser. Na gazie jest duuuuużo słabszy, nie ma w ogóle "kopnięcia" przy dodawaniu gazu.

> Lovtec jest zdaje się produkowany w Czechach. Do Lovato możesz kupić

> komplet naprawczy i go zregenerować.

Z tego co kopałem po forach to jest 2 Lovtec'i, czeskie i włoskie. Wiem ze mogę zregenerować starego i taki miałem wstępnie zamiar bo zestaw kosztuje 50zł, ale naczytałem się od groma opinii że czasem wychodzi a czasem nie. Nie wiem jaka jest prawda.

> Mikser powinien mieć podobną przepustowość jak gaźnik. Ewentualnie

> może być trochę mniejszy , ale na pewno nie większy.

Mikser mam pierwszy od montażu instalacji w 2002 roku

> Register rozkręcony prawie na maks to parownik masz pewnie zakręcony.

> Pytanie czy nie za bardzo zakręcony? Wtedy zawór II stopnia

> rozprężania jest na wolnych obrotach zamknięty i cały gaz idzie

> obejściem. Czy ten parownik ma regulację obejścia? Jeśli ma to w

> miarę możliwości zakręć obejście, a odkręć na regulacji napięcia

> membrany. Regulowałeś go wstępnie np na "bąbelki" ?

Śruba na parowniku jest ustawiona tak żeby auto równo chodziło, każdy ruch nawet o 1/4 obrotu sprawia że obroty spadają a samochód na zakrętach (na luzie) gaśnie (zależy czy wkręcona czy wykręcona śruba to na zakręcie w prawo lub lewo).

Jedyna regulacja jaka jest to śruba na registrze i śruba na parowniku (skład mieszanki?).

Nie regulowałem go na bąbelki, po założeniu ustawiłem na oko, odpaliłem auto i wykręciłem register bo auto szatkowało, potem na reduktorze kręciłem tak żeby złapał wolne obroty, no i później po jeździe kręciłem registrem, bo był straszny muł. A taki mam parownik

282012922-asp2.jpg

post-78502-14352500235255_thumb.jpg

Napisano

Jeżeli masz reduktor z tego zdjęcia to on ma ewidentnie dwie śruby - napięcia/czułości membrany (czarna plastikowa) i obejścia(mosiężna na śrubokręt płaski)

Napisano
  • Autor

> Jeżeli masz reduktor z tego zdjęcia to on ma ewidentnie dwie śruby -

> napięcia/czułości membrany (czarna plastikowa) i

> obejścia(mosiężna na śrubokręt płaski)

A zaznacz no tą na płaski śrubokręt, bo niedowidzę. Czyżby Ci chodziło o to zakreślone? (stary reduktor, ale praktycznie to samo)

282013296-P6100186.JPG

post-78502-14352500236612_thumb.jpg

Napisano

No raczej masz inny ten reduktor niz ten powyżej. To co zaznaczyłeś to otwór kompensacyjny.

282013341-reduktor.jpg

1- obejście, 2-czułość

edit: a może taki sam tylko nie widać tych śrubków bo z drugiej strony są.

To czym ty regulowałeś? cfaniaczek.gif

post-36196-14352500238991_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> No raczej masz inny ten reduktor niz ten powyżej. To co zaznaczyłeś

> to otwór kompensacyjny.

> 1- obejście, 2-czułość

> edit: a może taki sam tylko nie widać tych śrubków bo z drugiej

> strony są.

> To czym ty regulowałeś?

1 to jest "pipka" na którą nakłada się wężyk idący z kolektora ssącego do sterowania reduktorem. To jest reduktor pneumatik

Napisano

Słabo widać, skoro tak twierdzisz to pewnie masz rację. Wyglądało podobnie jak na tej fotce.

282013789-274259572-ParownikLOVopis3.jpg

post-36196-14352500241651_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Słabo widać, skoro tak twierdzisz to pewnie masz rację. Wyglądało

> podobnie jak na tej fotce.

Na pewno jest tak jak mówię, bo w kolektorze mam wkręconą pipkę i tam podłączony wąż. A ten reduktor to elektronik. Czyli mam śrubę tylko od czułości membrany.

Zrobiłem dziś rano mały eksperyment, skoro ma za dużo powietrza to mu zatkałem trochę gębę- taśmą klejącą na prowizorkę zakleiłem połowę rury do filtra powietrza. Różnica? Nie ma szarpania podczas jazdy, auto jest jakieś bardziej żywe, no i kręci się do 6,5 tyś obr, a dziwne bo przy pełnym przelocie szło do 5,5 i tyle.

Napisano

> Na pewno jest tak jak mówię, bo w kolektorze mam wkręconą pipkę i tam

> podłączony wąż. A ten reduktor to elektronik. Czyli mam śrubę

> tylko od czułości membrany.

Na pierwszej Twojej fotce, tuż przy górnym wlocie wody do reduktora jest widoczna dziurka-kanalik w obudowie parownika. Jeśli jest regulacja to śruba może być schowana w tej dziurce.

> Zrobiłem dziś rano mały eksperyment, skoro ma za dużo powietrza to mu

> zatkałem trochę gębę- taśmą klejącą na prowizorkę zakleiłem

> połowę rury do filtra powietrza. Różnica? Nie ma szarpania

> podczas jazdy, auto jest jakieś bardziej żywe, no i kręci się do

> 6,5 tyś obr, a dziwne bo przy pełnym przelocie szło do 5,5 i

> tyle.

Jeśli przy odkręconym prawie na maks registrze i pełnym bucie silnik nie daje rady gazu zassać to ja bym nadal obstawiał za mocno skręcony reduktor.

Przy braku regulacji obejścia wolnych obrotów w parowniku jest zamontowana stała dysza i jest stały wydatek gazu. Dla silnika 1,0 może być tego gazu za dużo i dlatego normalne naregulowanie ciśnienia wyjściowego zalewa silnik na wolnych obrotach.

Napisano
  • Autor

> Na pierwszej Twojej fotce, tuż przy górnym wlocie wody do reduktora

> jest widoczna dziurka-kanalik w obudowie parownika. Jeśli jest

> regulacja to śruba może być schowana w tej dziurce.

W tej dziurce nie ma nic, przyglądałem się jej nawet specjalnie, ona ma z 15mm głębokości i jest ślepa, nie wiem po co to.

> Jeśli przy odkręconym prawie na maks registrze i pełnym bucie silnik

> nie daje rady gazu zassać to ja bym nadal obstawiał za mocno

> skręcony reduktor.

> Przy braku regulacji obejścia wolnych obrotów w parowniku jest

> zamontowana stała dysza i jest stały wydatek gazu. Dla silnika

> 1,0 może być tego gazu za dużo i dlatego normalne naregulowanie

> ciśnienia wyjściowego zalewa silnik na wolnych obrotach.

A tak bardziej po ludzku? Bo jakoś nie czaję. Jeśli dysza w parowniku byłaby za duża to raczej powinien zasysać ten gaz, powinien on wręcz sam spadać do gardzieli. No chyba że chodzi o ten moment żabek w granicach 2-2,5 tyś, bo wolne obroty na biegu jałowym są równe i eleganckie. Co w takiej sytuacji robić? Parownika nie będę rozbierał żeby sprawdzić jaka jest dysza.

Napisano

> W tej dziurce nie ma nic, przyglądałem się jej nawet specjalnie, ona

> ma z 15mm głębokości i jest ślepa, nie wiem po co to.

Miałem dawniej Lovato pneumatyk, też nie miał regulacji, a w miejscu śrubki też miał taką szczątkową dziurkę. Parownikowa ślepa kiszka.:-)

> A tak bardziej po ludzku? Bo jakoś nie czaję. Jeśli dysza w parowniku

> byłaby za duża to raczej powinien zasysać ten gaz, powinien on

> wręcz sam spadać do gardzieli. No chyba że chodzi o ten moment

> żabek w granicach 2-2,5 tyś, bo wolne obroty na biegu jałowym są

> równe i eleganckie. Co w takiej sytuacji robić? Parownika nie

> będę rozbierał żeby sprawdzić jaka jest dysza.

Dysza jest tylko dla wolnych obrotów, przy większym obciążeniu przeważająca ilość gazu leci zaworem rozprężania II stopnia. Tym zaworem, którego regulację jako jedyną masz dostępną w postaci plastikowego pokrętła. Gazu z tej dyszy wystarczy dla pracy silnika na wolnych obrotach i może jeszcze trochę, ale potem go już brakuje. U mnie na wspomnianym Lovato i silniku 2,0 też starczało gazu do pracy na wolnych obrotach, ale gdy za bardzo zakręciłem regulację membrany to silnik miał zadławienie w momencie dodawania gazu. Po dodaniu gazu nie chciał wyjść z wolnych obrotów tylko przygasał. Może u Ciebie, przy mniejszym silniku zadławienie przenosi się aż do 2tys obr?

Napisano
  • Autor

> Miałem dawniej Lovato pneumatyk, też nie miał regulacji, a w miejscu

> śrubki też miał taką szczątkową dziurkę. Parownikowa ślepa

> kiszka.:-)

> Dysza jest tylko dla wolnych obrotów, przy większym obciążeniu

> przeważająca ilość gazu leci zaworem rozprężania II stopnia. Tym

> zaworem, którego regulację jako jedyną masz dostępną w postaci

> plastikowego pokrętła. Gazu z tej dyszy wystarczy dla pracy

> silnika na wolnych obrotach i może jeszcze trochę, ale potem go

> już brakuje. U mnie na wspomnianym Lovato i silniku 2,0 też

> starczało gazu do pracy na wolnych obrotach, ale gdy za bardzo

> zakręciłem regulację membrany to silnik miał zadławienie w

> momencie dodawania gazu. Po dodaniu gazu nie chciał wyjść z

> wolnych obrotów tylko przygasał. Może u Ciebie, przy mniejszym

> silniku zadławienie przenosi się aż do 2tys obr?

Hmm czyli sugerujesz żeby wykręcić ciut tą śrubę na parowniku?

Ale wtedy wolne obroty ginął i samochód gaśnie na zakręcie w lewo. Ale spróbuje jutro.

Napisano
  • Autor

Dzisiaj rozmawiałem w pracy z kolegą który ma Punto 1.2 na gazie, wspomniałem o tym że zasłoniłem połowę dolotu i lepiej jedzie.

A on że u niego w puncie i kilku innych które jest zamontowane na rurze dolotowej do filtra zwężka/ dławik. Nie wie tylko jakiej średnicy. Ponoć bez tej zwężki nie idzie wyregulować gazu- ma za dużo powietrza- tak usłyszał u gazownika. U mnie objawy są podobne.

Czy ktoś się spotkał takim patentem zwężania kanału ssącego?

Napisano

> Dzisiaj rozmawiałem w pracy z kolegą który ma Punto 1.2 na gazie,

> wspomniałem o tym że zasłoniłem połowę dolotu i lepiej jedzie.

> A on że u niego w puncie i kilku innych które jest zamontowane na

> rurze dolotowej do filtra zwężka/ dławik. Nie wie tylko jakiej

> średnicy. Ponoć bez tej zwężki nie idzie wyregulować gazu- ma za

> dużo powietrza- tak usłyszał u gazownika. U mnie objawy są

> podobne.

> Czy ktoś się spotkał takim patentem zwężania kanału ssącego?

przy I gen ze sruba to standard inaczej nie idzie ustawic wolnych obrotow

Napisano
  • Autor

> przy I gen ze sruba to standard inaczej nie idzie ustawic wolnych

> obrotow

hmm czyli tak jak u mnie, a może wiesz jakieś średnicy jest ten dławik? No i jak to się fachowo nazywa albo gdzie tego szukać bo zaklejenie taśmą to czyta prowizorka i tak jeździł nie będę

Napisano

> hmm czyli tak jak u mnie, a może wiesz jakieś średnicy jest ten

> dławik? No i jak to się fachowo nazywa albo gdzie tego szukać bo

> zaklejenie taśmą to czyta prowizorka i tak jeździł nie będę

powiem tak: dlawiki w filtr powietrza wkladaja leniwi gazownicy ktorzy nie potrafia dobrac odpowiedniego miksera, jezeli dobierzesz dobry mikser nie musisz dlawic dolotu zadnymi zwezkami

Napisano
  • Autor

> powiem tak: dlawiki w filtr powietrza wkladaja leniwi gazownicy

> ktorzy nie potrafia dobrac odpowiedniego miksera, jezeli

> dobierzesz dobry mikser nie musisz dlawic dolotu zadnymi

> zwezkami

No tak tylko że ja mam wałek od punto w fiacie uno, a więc żadne katalogi nie wchodzą w grę, a dobieranie metodą prób i błędów jest dość kosztowna, szczególnie że widziałem miksery o przelocie tylko 26 i 27 mm.

Napisano

> No tak tylko że ja mam wałek od punto w fiacie uno, a więc żadne

> katalogi nie wchodzą w grę, a dobieranie metodą prób i błędów

> jest dość kosztowna, szczególnie że widziałem miksery o

> przelocie tylko 26 i 27 mm.

wejdz na strone www.rybacki.pl i po prawej stronie masz okienko, wybierz fiat potem uno i otworzy ci sie katalog z kilkoma mikserami do una sa tam nawet miksery 38 mm, to ze masz walek od punto to drobiazg

Napisano
  • Autor

Znam stronę rybackiego, miksery do 38mm owszem są ale na wtrysk, do gaźnika są tylko 2 pozycje 27mm (300-137) i 26 mm (300-033). Każdy inny (pod wytrysk) ma całkiem inną podstawę i bez rzeźbienia nic nie podejdzie.

A to że wałek od punto to nie jest taki drobiazg, pisałem o tym wcześniej, inna wysokość krzywek, inne czasy otwarcia a co za tym idzie inne podciśnienie (większe).

A tak na boku to strona rybackiego strasznie chaotyczna, miksery do gaźnika i wtrysku wymieszane jak tylko mogą być. Zaplątał im się tam nawet mikser do alfy, opis kategorii jest wtrysk wielopunktowy a w opisie miksera jest SPI, co się wyklucza, z resztą w Uno nie było wtrysku wielopunktowego (w silnikach 1.0 1.1), pierwsza pozycja mikser Uno 1,2, ciekawe chyba jak się zrobi swapa z punto tylko wtedy jest spi

Napisano

> Dzisiaj rozmawiałem w pracy z kolegą który ma Punto 1.2 na gazie,

> wspomniałem o tym że zasłoniłem połowę dolotu i lepiej jedzie.

> A on że u niego w puncie i kilku innych które jest zamontowane na

> rurze dolotowej do filtra zwężka/ dławik. Nie wie tylko jakiej

> średnicy. Ponoć bez tej zwężki nie idzie wyregulować gazu- ma za

> dużo powietrza- tak usłyszał u gazownika. U mnie objawy są

> podobne.

> Czy ktoś się spotkał takim patentem zwężania kanału ssącego?

W moim silniku (2,0 gaźnik i I gen) jakoś udawało się uzyskać wolne obroty bez dławienia dolotu. Polonez na monowtrysku mojego znajomego też z I generacją i też miał wolne obroty. Owszem, trzeba było pokombinować żeby utrafić z sensowną regulacją , tak żeby silnik pracował i na zimno i na gorąco. Odpowiednie ukierunkowanie lub osłonięcie wlotu żeby nie gasł na luzie podczas jazdy. Przy gaźniku typową sprawą jest że na zimno obroty są niższe, a na gorąco wyższe. Z moich doświadczeń dla wolnych obrotów najistotniejsze jest ustawienia parownika. Udawało się ustawić wolne w moim silniku na mikserze 28mm, 35mm i 40mm.

Napisano
  • Autor

Ale ja nie mam problemu z wolnymi obrotami. Na zimnym wiadomo że są niższe to nie problem, wyciągam delikatnie ssanie (benzynowe) i obroty się podnoszą, jak tylko ciut się nagrzeje to wyłączam ssanie i już ma obroty.

Problemem jest uboga mieszanka mimo śruby na registrze wykręconej prawie na maks. Wygląda jakby zwężka w mikserze była za mała i mało gazu sobie ciągnął. Jak się przydławi dolot wiadomo podciśnienie rośnie to i gaz ciągnie z miksera i ma mniej powietrza czyli mieszanka jakby się 2 razy wzbogacała.

Tak to ja widzę. Na oryginalnym wałku było wszystko cacy, instalacja się ładnie regulowała, auto mało paliło i jechało też nie najgorzej.

Napisano

Dobrze myślisz. Mi to ciągle pachnie lewym powietrzem hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Dobrze myślisz. Mi to ciągle pachnie lewym powietrzem

Też szedłem tym tropem, sprawdziłem odcinak kolekto ssący aż do wlotu, szczelne, wcześniej mi obudowa filtra latała i myślałem ze to to, ale dokręciłem na sztywno i to samo. Muszę jeszcze sprawdzić odmę, czy nią nie ciągnie powietrza. Może jutro się za to zabiorę jak będę w domu w garażu bo pod blokiem nie mam jak.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.