Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kłopot z zapaleniem X16XEL

Featured Replies

Napisano

Witam,

otóż ostatnio mam taki problem:

jak samochód dłużej postoi, np przez noc to mam kłopot z jego porannym zapaleniem... Po przekręceniu kluczyka silnik zaskakuje normalnie, ale nie chce trzymać obrotów i gaśnie. Wciśnięcie pedału gazu powoduje, że silnik pozostaje na niskich obrotach (ok ~400/min) i czuję jak się trzęsie. Trwa to 2-3 sekundy, potem coś "strzela jakby z układu wydechowego" i wchodzi ładnie na obroty. Dzisiaj jak popatrzyłem z zewnątrz jak to wygląda, to zaobserwowałem po tym "strzale" mały obłok lekko niebieskawego dymu. Po takim przegazowaniu wszystko już jest ok, pracuje równo nie faluje. I problem pajawia się z reguły następnego dnia.

Czy macie pomysły co to może być ? Czy może mieć na to wpływ, że prawdopodobnie wysypał się wkład środkowego tłumika (w środku coś lata) ? Ale z drugiej strony jakby to miało jakiś związek, to wyżej wymienione objawy nie były by tylko rano...

Pozdrawiam serdecznie 20.GIF

Napisano

Kłopot z odpaleniem po dłuzszym postoju i niebieski bąk to może być uszczelniacz zaworowy: olej podczas postoju ścieka na tłok, stąd problem z odpaleniem.

Pozdroofka

Napisano

> Kłopot z odpaleniem po dłuzszym postoju i niebieski bąk to może być

> uszczelniacz zaworowy: olej podczas postoju ścieka na tłok, stąd

> problem z odpaleniem.

> Pozdroofka

Jest to mozliwe, jak prawi Lelek. Zatem nastepnego uruchom silnik i daj mu zgasnac. Nastepnie wykrec jedna ze swiec, popatrz jak wyglada i poswiec latarka, aby zobaczyc denko tloka. Jesli jest zaolejone, najpewniej przepuszczaja uszczelniacze. Jakie jest zuzycie oleju na 1000 km?.

Mozna jeszcze uwzglednic awarie czujnika temepratury na kompa.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Co do zużycia oleju, to faktycznie mam wrażenie, że jest większe, wcześniej było ok 0,2 l/1000km, teraz myślę, że może dochodzić do 0,4-0,5 l/1000km (choć może to kwestia zmiany oleju na półsyntetyczny)... Czyli ściekający olej może powodować taki właśnie kłopot z pracą silnika ? Czy eksploatacja auta w takim stanie może mu poważnie zaszkodzić ? Czy powinienem z tym od razu jechać do mechanika ? Niedługo znów będę zmieniał olej i chyba powrócę do mineralnego, może to mu doraźnie pomoże ?

Pozdrawiam smile.gif

Napisano

> Czy eksploatacja auta w takim stanie może mu poważnie zaszkodzić ?

Poza trudnościami w odpalaniu i zwiększonym zużyciem oleju cóż może mu grozić? Może nieco więcej nagaru, analizator spalin też pokaże gorszy wynik.

> Czy powinienem z tym od razu jechać do mechanika ?

Jutro nie musisz wink.gif Gdybyś wiedział, ilu ludzi jeździ z kiepskimi uszczelniaczami.

Były opisywane sposoby na wymianę uszczelniaczy bez zrzucania głowicy ale dotyczyły silników 8-zaworowych i nie każdy mechanik chce to robić. Licz się z tym, że trzeba będzie zdjąć głowicę więc dochodzi planowanie. Trzeba wybebeszyć rozrząd. Warto przy okazji zrobić szlifowanie gniazd i zaworów. Można zastanowićsienad kompensatorami. No i oczywiśie wymienić komplet uszczelniaczy, nie tylko ten jeden cieknący wink.gif

W związku z tym, jeśli nie ma jeszcze tragedii to może połacz naprawę np. z wymianą rozrządu.

> chyba powrócę do mineralnego, może to mu doraźnie pomoże ?

Niewiele.

Pozdroofka

Napisano

Mam jeszcze pytania dodatkowe. Czy nie ubywa płynu chłodzącego, czy silnik się nie przegrzewa? Czy przy rozruchu dymi typowo na niebiesko, czy może na biało, poźniej dymienie ustaje? Nie wytwarza się nadciśnienie w zbiorniku wyrównawczym płynu chłodzącego? Czy płyn pachnie benzyną , spalinami, czy śmierdzi jak typowy, używany płyn chłodzący (przypomina trochę zapach starej gumy)?

Pozdrawiam

Napisano

> Poza trudnościami w odpalaniu i zwiększonym zużyciem oleju cóż może

> mu grozić? Może nieco więcej nagaru, analizator spalin też

> pokaże gorszy wynik.

No i katalizator (o ile jest jeszcze w wozie) moze powoli sie zapychac.

> Były opisywane sposoby na wymianę uszczelniaczy bez zrzucania głowicy

> ale dotyczyły silników 8-zaworowych i nie każdy mechanik chce to

> robić.

W X16XEL wymienialem uszczelniacze bez zdejmowania głowicy. Jest co pradwa trochę zabawy z kolektorem dolotowym, nie mniej jednak da się to zrobić. Oczekuję jednak odpowiedzi na postawione pytania, być może po głebszej analizie problemu zajdzie jednak potrzeba zdjęcia głowicy.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Strasznie długa wyszła mi odpowiedź na Twoje pytania smile.gif

Co do płynu chłodzącego to raczej nie ubywa, a jeśli tak to bardzo małe ilości. Choć mam wrażenie, że po zlikwidowaniu wycieku jeszcze troszkę płynu ubyło i ubytek się zatrzymał.

Jeśli chodzi o temperaturę, to rzeczywiście na początku byłem zdziwiony, bo wskaźnik pokazywał wyższe wskazania temperatury niż w poprzednim 1.6 8V. W tym X16XEL zdarza się, że po mieście jeżdżę z temp. trochę ponad 100 st C. Przejechałem tak ok 18 tys. km od momentu kupna (czerwiec zeszłego roku), a za tę różnicę temperatur obwiniałem wygłuszenie maski, którego poprzednio nie miałem.

Co do wyglądu płynu chłodniczniczego to wygląda normalnie wg mnie jest czysty, a co do jego zapachu to jutro odpowiem zlosnik.gif hmmm... nadciśnienie, jak na ciepłym silniku odkręcę korek zbiorniczka wyrównawczego to syczy i poziom płynu się podnosi...

Co do dymienia: przy zapalaniu nie dymi tak żebym to widział z fotela kierowcy, dziś po raz pierwszy zobaczyłem ten dymek... Z drugiej strony ostatnio jak poprosiłem by auto zostało przegazowane po postoju po trasie 40 km to rzeczywiście spaliny przy max obrotach były białawe, jak przyłożyłem rękę to wyglądało to i smakowało jak woda

hmm.gif

Jeszcze kilka innych danych: węże od chłodnicy nie stają się twarde jak skała, są normalne... A auto ma instalację gazową od samego początku i ma na niej przejechane ok ~ 200.000 km

Kiedyś zastanawiałem się czy to nie jest UPG, ale doszedłem do wniosku, że chyba jednak nie.

Samochód chcę mieć sprawny, bo planuję nim pojeździć jeszcze ok 3 lat i w tym roku znów na miesiąc jadę do Niemiec i wszystko ma być ok smile.gif

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> po głebszej analizie problemu zajdzie jednak potrzeba zdjęcia głowicy.

Podejrzewasz, że to płyn a nie olej wcieka do cylindra przez uszkodzoną UPG lub nie daj Boże pękniętą głowicę?

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Edit: co do płynu to przez ostatnie 2-3 tys km to mogło ubyć ok 1.5-2 cm płynu chłodniczego ze zbiorniczka wyrównawczego...

Pozdrawiam smile.gif

Napisano

> Podejrzewasz, że to płyn a nie olej wcieka do cylindra przez

> uszkodzoną UPG lub nie daj Boże pękniętą głowicę?

> Pozdroofka

Podejrzewam, ale nie lubie stawiac diagnozy na odleglosc w przypadku przypadłości nieoczywistych. Proponuję test na obecność CO2, chyba że ktoś na odleglosc wymysli inne rozwiązanie. Otoz kieruje sie w tym wypadku przypadlością Astry X16SZ (bez gazu!) mojego dobrego kumpla. Miał bardzo podobne objawy przy porannym rozruchu. Po rozgrzaniu silnik nie dymil, nie przegrzewał się, węże "mientkie", chodził normalnie, ale coś delikatnie kulał. Pierwszy test na CO2 nic nie wykazał. Zaślepiłem EGR, podmienony został czujnik temperatury, nastąpiła poprawa. Za kilka dni kulał bardziej, aż na rozgrzanym rzucił palenie. Samochód postał do rana, na zimnym silniku od razu zapodaliśmy tester do zbiorniczka. 10 sekund nie mineło, a płyn z niebieskiego błyskawicznie zmienił kolor na zielony. Po zdjęciu głowicy okazało się, ze UPG zaczynała się nadpalać i przepuszczało płyn do cylindra.

Przypadek drugi. Opisywałem kiedyś przypadłośc jednego Passata B5 po lifcie z silnikiem 1,9 TDI (PD). Silnik pracował idealnie, nie dymił, palił zimny bez zająknięcia, po rozgrzaniu węże "mientkie". Jednak właściciel skarżył sie na wieczne ubywanie płynu chłodzącego. Usuneliśmy ewidentne wycieki dręczące te silniki (króćce z boku i z tyłu głowicy), ubytek płynu jednak nie ustał. Sygnałem ostrzegawczym był ciemny osad w zbiorniczku wyrównawczym, choć testera używaliśmy w tym przypadku kilkakrotnie, bez widocznych zmian. Podejrzewaliśmy jednak, ze zaczyna padac UPG (własnie przez ten nieszczesny osad). Ostatnie badanie przeprowadzalismy jakis miesiac temu, w zeszlym tygodniu okazało się, ze UPG ostatecznie skapitulowała. Bedzie drogo...(akurat z racji profesji właściciela tego przepieknego wozu -taxi-zalezalo mu na czasie, my jednak nim nie dysponowalismy z racji ustalonego harmonogramu napraw, polecilismy, aby poszukał naprawde dobrego fachowca, bo z tym silnikiem juz nie ma zartow; w TDI PD głowicy nie planuje sie, nalezy odpowiednio ustawic pompowtryskiwacze w stosunku do plaszczyzny glowicy i troche innych drobiazgow).

Coz, całe to moje opowiadanie moze wyglada przerazajaco (czasami problemy sa zlozone, nie proste), jednakże w tym wypadku wcale nie musi tak być. Otoz podobne objawy (teraz dopiero dotarlo do mojej swiadomosci) , czyli uruchomienie, i natychmiastowe zgasniecie lub trzesienie silnikiem, powoduje słabe lub brak odpowietrzania zbiornika paliwa lub marne cisnienie paliwa (mielismy taki przypadek, Astra C16NZ, nie chciala palic zimna na benzynie, zaskakiwala i zaraz gasla, po kilku próbach pracowała normalnie). Przedmuchalem wowczas wszystkie odpowietrzenia i pomogło, klient od roku jezdzi zadowolony. Warto również w tym wypadku zmierzyć ciśnienie paliwa na wejsciu do obudowy przepustnicy (na zimnym silniku).

Powtorze jeszcze raz, nie lubie wydawac diagnozy na odleglosc, wole pomacac, powachac, pomierzyc i powazyc, aby byc pewnym. Kolega niech sie nie przeraza, tylko sprawdza wszystko po kolei:

-droznosc odpowietrzania,

-cisnienie paliwa,

-jesli mozliwe, CO2 w plynie.

Przy okazji, swiece i przewody, filtr paliwa byly dawno zmieniane?

Nie wykluczam, iz czasem przyczyna jest banalna.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Na wstępie chciałbym Wam (Tobie Tosh i Lelkowi) za zainteresowanie 20.GIF

W poniedziałek rano muszę skoczyć w góry i jak będę wracał to wpadnę do znajomego mechanika by zrobił test na obecność CO2.

Bo jak rozumiem opcje są dwie:

1) uszczelniacze zaworowe powiedziały "papa" i stąd kłopot przy zapalaniu po dłuższym postoju i ten "niebieskawy bączek" (on naprawdę nie był duży)

2) UPG i to by tłumaczyło lekkie białawe dymienie gdy silnik pracuje na wyższych obrotach i ew. ubytek płynu chłodniczego (jutro zaznaczę sobie jego poziom i będę obserwował). Jeśli to miała by być UPG to rozumiem, że puszcza w taki sposób, że płyn chłodniczy lałby do garka. (Pod korkiem nie tworzy się żadne "masełko" i na bagnecie olej też wygląda ok).

Jak rozumiem mogę jeszcze rano go zapalić, poczekać jak zgaśnie i wtedy wykręcić świece i poszukać jakiejś, która jak rozumiem będzie zaolejona i wnętrze cylindra też będzie się różnić od pozostałych ? Ale czy to świadczy tylko o uszczelniaczach zaworowych a wyklucza UPG ?

I tak teoretyzując to nie wiem za bardzo co zrobić:

Jeśli test na CO2 wyjdzie ujemnie i znajdę "inną" zeby.GIF świecę to mógłbym poszukać kogoś kto wymieniłby te uszczelniacze bez ściągania głowicy (a pewnie by się skończyło tak, że bym do Tosh`a pojechał, bo ceny w Krakowie powalają, a i tak nikt się nie podejmie... ) Czy ma to wtedy sens ? Na razie zakładam tą wersję, bo jest najbardziej optymistyczna, w poniedziałek będę wiedział więcej to dam znać...

Pozdrawiam smile.gif

Napisano

Rozpatruj również inne, podane przeze mnie opcje, niekoniecznie musi to byc UPG lub olej (choc nie mozna ich wykluczyc). Pewien obraz moze sie wyklarowac po zbadaniu na obecnosc CO2 na zimnym i rozgzranym silniku (lub jego nieobecnosc-jest to jedna z bezinwazyjnych metod diagnostycznych, w dodatku tania), musisz obserwowac zachowanie silnika, kazda anomalia przyczynia się do postawienia trafnej diagnozy (zachowanie silnika w okreslonych warunkach). Najlatwieszy sposob juz podalem (mozna to wykonac we wlasnym zakresie-wykrecenie swiec). Ostatecznoscia jest rozbieranie silnika (zdjecie glowicy), ale do tego musza byc uzasadnione przesłanki (aby nie narazac na zbedne koszty).

Według mnie, co juz nie raz na forum powtarzalem, wymiana uszczelniaczy jest najtansza (choc nie zawsze skuteczna) metoda na obnizenie zuzycia oleju. Uzasadnia ja zuzycie oleju w ilosci 1l/1000 km. W przypadku, gdy wyjmujemy uszczelniacz zaworowy i widac, ze jest on twardy (zdarzały sie takie o konsystencji plastiku), wymiana na pewno obnizy zuzycie oleju. W przypadku, gdy silnik zuzywa olej, a uszczelniacz po wyjeciu jest miękki (zdarza sie również, sie uszczelniacze spadają z prowadnicy zaworowej), najparwdopodobniej za zuzycie oleju odpowiedzialne są pierscienie tłokowe (mozna to posrednio, zanznaczam, posrednio sprawdzic przez pomiar cisnienia sprezania i próbe olejowa)

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Wczoraj nie dałem rady napisać, wróciłem o 3 w nocy z dyżuru...

Nowe fakty są takie:

- test na CO2 wyszedł ujemny

- znalazłem mały wyciek płynu chłodniczego przy reduktorze, który naprawiłem (martwi mnie to, że pod koniec lutego był jeden wyciek przy zaworze nagrzewnicy a teraz to, oraz mam wrażenie, że duży wąż idący od chłodnicy do silnika jest twardszy niż inne, może wpływ na to miała wcześniejsza szybka jazda z Zakopca)

- nie miałem na razie czasu odkręcić świec i popatrzyć, zrobię to jak auto postoi chociaż te 12h

- co do wydolności pompy paliwa i układu doporowadzającego benzynę do silnika to myślę, że mogę to sprawdzić odpalając samochód na gazie

- świece i przewody (NGK) były zmieniane jakieś 10 tys. km temu, filtr paliwa nie pamiętam, ale podejrzewam, że po kupnie auta (18 tys. km temu, sprawdzę jak zejdę do auta)

Jak byłem podjechać na ten test i opowiedziałem czemu biorę pod uwagę uszczelkę pod głowicą, to on po wykonaniu próby i rozmowie stwierdził, że uszczelka jest ok. Co do ewentualnej wymiany uszczelniaczy to u mnie w tym jednym warsztacie (gdzie znalazłem tester CO2) taka przyjemność kosztuje 350 zł sick.gif i oni mówią, że na razie nie ma sensu tego robić...

Na razie chyba tyle,

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

Wieczorem zgaś silnik na benzynie, ale przedtem zakręć butlę z LPG-iem. Sprawdź rano jak odpala.

Uszczelniacze to raczej nie są. Mogą był zużyte, ale to nie ich wina.

Napisano

Witajcie!

Gdy moja Astra paliła olbrzymie ilości oleju (doslownie stał na cylindrze) to zawsze odpalała za pierwszym "kopnięciem".

Mi ta sprawa kojarzy się z historią kumpla. Winny okazał sie przekaźnik pompy paliwa - który dawał niepewny styk i w efekcie niskie ciśnienie paliwa.

Wyciągnij przekaźnik i zmostkuj drutem odpowiednie styki i przeprowadź testy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.