Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Serwis głowicy 16V

Featured Replies

Napisano

Szukając przyczyn moich problemów z silnikiem ( http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=&am...e#Post282379554 ), dotarłem do głowicy.

Przy okazji wymieniam uszczelki i uczelniacze zaworowe.

Podejrzewam że któryś z zaworów dolotowych podwiesza się, ale tylko podczas pracy na wysokich obrotach (w kolektorze dolotowym pojawia się wtedy silne drżenie ciśnienia, a wracające powietrze zakłóca odczyty czujnika MAP powodując przedawkowanie paliwa).

Cylinder drugi jest znacznie mniej pokryty nagarem (taki raczej wymyty paliwem stary nagar), co może sugerować że to problem tego cylindra.

Ja tam się nie znam, ale kolega Moritz mówi że głowica i zawory są w dobrym stanie - faktycznie nie ma żadnych wżerów czy śladów jakiś problemów.

Po zdjęciu sprężyn zaworów, ruszałem nimi ręcznie i faktycznie jeden z zaworów cylindra 2 miał jakiś tam większy opór przy wracaniu niż inne - ale poruszałem nim trochę i opór zniknął. W sumie nie wiem teraz czy tak bardzo chciałem znaleźć przyczynę że się zasugerowałem, czy faktycznie tak niewielki opór był w stanie doprowadzać do jego zacięcia.

Pytanie pierwsze - czy delikatne przeszlifowanie trzonków zaworów papierem wodnym to jest dobry pomysł, czy raczej nie (w obawie o jakieś warstwy utwardzenia trzonków)? Chodzi mi o delikatne przetarcie w poszukiwaniu jakiś mikro rantów (żadne nie są widoczne ani wyczuwalne paznokciem).

Pytanie drugie - nagaru się pozbyć czy zostawić? Głowica i zawory od strony komory spalania pokryte są nagarem, ale warstwa jest bardzo cienka (nie wpływa na objętość komory spalania). Trochę grubszą warstwą nagaru pokryty jest od strony trzonka grzybek zaworów wydechowych, ale nie na tyle żeby to mogło powodować problemy ze szczelnością. Zostawić ten nagar czy się go pozbyć? I jeśli tak to jak? Drapać, rozpuszczać (czym?)?

Pytanie trzecie - jeszcze jakieś pomysły co mógłbym zrobić przed powtórnym założeniem głowicy (poza planowaniem).

Pytanie czwarte - jeżeli okaże się że od tego co zrobiłem wyżej silnik się jednak nie naprawił, podejrzewam nadal jakiś problem ze szczelnością zaworów i wymyśliłem sposób w jaki je sprawdzić - czy ktoś ma wiedzę czy to będzie bezpieczne dla silnika, jeżeli dla testu wymontuję po jednym popychaczu zaworu dolotowego z każdego cylindra?

Dzięki temu drugi zawór (bo to 16V i są po dwa zawory dolotowe) pozostanie cały czas zamknięty i jeżeli problemem jest podwieszający się zawór, to dzięki temu mógłbym wykryć który dokładnie.

Napisano

Nie kombinuj za dużo tylko jak już masz wyjętą głowicę daj ją do sprawdzenia np u hruzdowicza w sopocie lub we wrzeszczu u ostrowskiego albo pałuchy. Sprawdzą szczelność zaworów, czy głowica nie jest pęknieta itd, będziesz miał pewność ze to nie wina głowicy.

Co do nagaru to zawsze będzie go w komorze jakaś ilość i jeżeli nie jest to gruba skorupa to nie tykaj tego.

Podwieszanie się zaworu, niedomykanie może być spowodowane uszkodzoną sprężyną zaworową, bo w ten opór jaki stawił zawór przy zamykaniu to nie wierzę ze to jest przyczyną. W układzie rozrządu są na tyle duże siły ze opór wyczuwalny poruszjąc ręką zaworkiem jest nieistotny.

Trzonków nie szlifuj, zawory mają raczej tendencje do powiększania luzu na prowadnicy więc nie trzeba im pomagać zlosnik.gif Chyba ze nie możesz się doczekać następnej naprawy głowicy smile.gif

PS. Podejrzewam ze w tym twoim silniku jest jakaś pierdoła uszkodzona, tylko ciężko ją namierzyć.

Powodzenia

Pzdr

Napisano
  • Autor

> Podwieszanie się zaworu, niedomykanie może być spowodowane uszkodzoną

> sprężyną zaworową, bo w ten opór jaki stawił zawór przy

> zamykaniu to nie wierzę ze to jest przyczyną. W układzie

> rozrządu są na tyle duże siły ze opór wyczuwalny poruszjąc ręką

> zaworkiem jest nieistotny.

No też mi się tak wydaje że taki opór jest nieistotny.

Co do sprężyn, to wszystkie mam wyjęte - są całe, wszystkie też wciskałem przy demontażu zaworów i jakąś niedziałającą bym zauważył.

Sama głowica jest na pewno szczelna przy niskich obrotach - kręcąc rozrusznikiem mam ciśnienie sprężania 16 bar.

Za to na wysokich obrotach pojawia się w kolektorze dolotowym "pyrkanie" powietrzem - zmienia to cały dźwięk silnika, powietrze w kolektorze drży i jedyna przyczyna jaką widzę to któryś cylinder który wydmuchuje to co wciągnął przez zawór dolotowy.

> Trzonków nie szlifuj, zawory mają raczej tendencje do powiększania

> luzu na prowadnicy więc nie trzeba im pomagać Chyba ze nie

> możesz się doczekać następnej naprawy głowicy

Głowicę moim niewprawnym okiem oglądałem pod kątem pęknięć.

Wysokość głowicy zgadza się z wysokością podaną w książce (nawet górna granica grubości).

Oglądał ją dziś też gość który zrobił mi szlif przed położeniem nowej uszczelki i nic nie zauważył podejrzanego.

Wżerów żadnych w gniazdach nie ma - widać że zawory trzymają szczelnie.

> PS. Podejrzewam ze w tym twoim silniku jest jakaś pierdoła

> uszkodzona, tylko ciężko ją namierzyć.

Hehe... też tak podejrzewam.

Póki co wyeliminowałem (mam nadzieje) elektronikę, bo pożyczyłem od kolegi z jego 16V całe oczujnikowanie wraz z komputerem, kolektorem, przepustnicą itp.

Wychodzi mi więc że to siedzi w silniku, a tam zostaje mi tylko rozrząd.

Napisano

> No też mi się tak wydaje że taki opór jest nieistotny.

> Co do sprężyn, to wszystkie mam wyjęte - są całe, wszystkie też

> wciskałem przy demontażu zaworów i jakąś niedziałającą bym

> zauważył.

> Sama głowica jest na pewno szczelna przy niskich obrotach - kręcąc

> rozrusznikiem mam ciśnienie sprężania 16 bar.

> Za to na wysokich obrotach pojawia się w kolektorze dolotowym

> "pyrkanie" powietrzem - zmienia to cały dźwięk silnika,

> powietrze w kolektorze drży i jedyna przyczyna jaką widzę to

> któryś cylinder który wydmuchuje to co wciągnął przez zawór

> dolotowy.

> Głowicę moim niewprawnym okiem oglądałem pod kątem pęknięć.

> Wysokość głowicy zgadza się z wysokością podaną w książce (nawet

> górna granica grubości).

> Oglądał ją dziś też gość który zrobił mi szlif przed położeniem nowej

> uszczelki i nic nie zauważył podejrzanego.

> Wżerów żadnych w gniazdach nie ma - widać że zawory trzymają

> szczelnie.

> Hehe... też tak podejrzewam.

> Póki co wyeliminowałem (mam nadzieje) elektronikę, bo pożyczyłem od

> kolegi z jego 16V całe oczujnikowanie wraz z komputerem,

> kolektorem, przepustnicą itp.

> Wychodzi mi więc że to siedzi w silniku, a tam zostaje mi tylko

> rozrząd.

a moze masz zerwany klin na walku na dole... i rozrzad sie przesunol, na tyle mało, ze jeszcze nie ma kolizji

Napisano

> na tyle mało

Nie ma niestety takich akcji. ok.gif

Napisano

> Nie ma niestety takich akcji.

niby czemu... jak klin naderwał sie przy dokrecaniu kolka i jest przesuniety to jest to mozliwe... pozatym paski rozrzadu tez sa rozne i sam mam pasek po przebiegu 5 tys i jest dluzszy od serii o jakies 1,5 cm zlosnik.gif

mi przy 1,6 16v w brawie pekł mechanizm naciagania paska rozrzadu (takie kowadełko ze sprzezynka)... pasek sie poluzowal i auto chodziło jak diesel, na wyzrzysz obrotach bylo ok, a powyzej 5 tys nie jechalo oslabiony.gif cudem nie doszlo do kolizji... wymienilem rolke i smigam do dzis ok.gif

Napisano

> niby czemu... jak klin naderwał sie przy dokrecaniu kolka i jest

> przesuniety to jest to mozliwe... pozatym paski rozrzadu tez sa

> rozne i sam mam pasek po przebiegu 5 tys i jest dluzszy od serii

> o jakies 1,5 cm

wg mnie wtedy nie dało by sie precyzyjnie ustawic rozrządu..... i dało by to do myślenia skladajacemu...

Napisano
  • Autor

> a moze masz zerwany klin na walku na dole... i rozrzad sie przesunol,

> na tyle mało, ze jeszcze nie ma kolizji

Jaki klin na jakim wałku?

Rozrząd generalnie jest dobrze ustawiony (blokady wchodzą w oba wałki, a tłoki są w środkowym położeniu).

Napisano

> Jaki klin na jakim wałku?

> Rozrząd generalnie jest dobrze ustawiony (blokady wchodzą w oba

> wałki, a tłoki są w środkowym położeniu).

i dlatego nie powinno byc mowy o złym ustawieniu rozrzadu bo zeby nie pasowało chocby o 1 zabek to rożnica byłaby spora...

koledze prawdopodobnie chodzi o klin miedzy kołem zebatym na wale a samym wałem...

Napisano

> i dlatego nie powinno byc mowy o złym ustawieniu rozrzadu bo zeby nie

> pasowało chocby o 1 zabek to rożnica byłaby spora...

> koledze prawdopodobnie chodzi o klin miedzy kołem zebatym na wale a

> samym wałem...

dokladnie...

Napisano

> Jaki klin na jakim wałku?

> Rozrząd generalnie jest dobrze ustawiony (blokady wchodzą w oba

> wałki, a tłoki są w środkowym położeniu).

wg mnie jak blokady wchodza w walki to i tak, jak masz zerwany i delikatnie przesyniety kołko dolne wału da rade ustawic rozrzad, ze zęby beda nachodzic na pasek, z tym ze tloki nie beda w rownym poziomie...

jak sprawdziles ze sa w rownym poziomie?

Napisano
  • Autor

> dokladnie...

To ten klin jest i ma się dobrze.

A równy poziom cylindrów sprawdzam wskaźnikiem wkręcanym w otwór świecy (sprawdziłem że we wszystkich cylindrach daje się wkręcić równie głęboko).

Napisano

kolego mam p[ytanko -czy przed założeniem silnika dopasowałeś kolektor ssący? a pytam bo brat ma podobny problem i on usuną u gury kolektora garb wzłużny co zaczyna się od wtrysku i być może to zakłuca pracą silnika i jeszcze stawiamy na wytarte krzywki wałków,jak masz wyjęte to pomierz wzniosy i gdybamy ,że może sprężyny zaworowe przegrzane.

Napisano
  • Autor

> kolego mam p[ytanko -czy przed założeniem silnika dopasowałeś

> kolektor ssący? a pytam bo brat ma podobny problem i on usuną u

> gury kolektora garb wzłużny co zaczyna się od wtrysku i być może

> to zakłuca pracą silnika i jeszcze stawiamy na wytarte krzywki

> wałków,jak masz wyjęte to pomierz wzniosy i gdybamy ,że może

> sprężyny zaworowe przegrzane.

Jaki "garb wzdłużny"? W 16V wtryskiwacze są na samym dole na kolektorze, przy samej głowicy.

I kolektor mam nieruszany, włożyłem inny.

Wałki też są takie jak powinny, za to pojawiła się kolejna teoria, że źle od samego początku ustawiam rozrząd, bo tak mi ktoś pokazał.

Kiedyś się tu pytałem, ale nikt nie zaprzeczył... Kupię chyba sobie "profi" blokady i sprawdzę raz jeszcze.

Napisano

> Jaki "garb wzdłużny"? W 16V wtryskiwacze są na samym dole na

> kolektorze, przy samej głowicy.

> I kolektor mam nieruszany, włożyłem inny.

> Wałki też są takie jak powinny, za to pojawiła się kolejna teoria, że

> źle od samego początku ustawiam rozrząd, bo tak mi ktoś pokazał.

> Kiedyś się tu pytałem, ale nikt nie zaprzeczył... Kupię chyba sobie

> "profi" blokady i sprawdzę raz jeszcze.

a powiedz odkrecałes gorne kolko rozrzadu?

Napisano
  • Autor

> a powiedz odkrecałes gorne kolko rozrzadu?

To napędowe? Tak, odkręcałem przy ustawianiu rozrządu, tzn. nie zdejmowałem a tylko luzowałem.

Z tym że być może źle blokowałem wałki rozrządu przy dokręcaniu - zamówiłem już takie dedykowane blokady.

Napisano

szkoda że wczoraj nie lukneliśmy jeszcze czy przypadkiem wałki względem siebie nie są przestawione, bo wydaje mi się że tak

Napisano

> szkoda że wczoraj nie lukneliśmy jeszcze czy przypadkiem wałki

> względem siebie nie są przestawione, bo wydaje mi się że tak

Jeżeli da się przez otwory w głowicy zablokować równo dwa wałki jednocześnie to nie ma opcji, że będą przestawione względem siebie.

Napisano

tylko że hellfire blokował je w złej pozycji (znaczy się od początku tak było ustawione) krawędzią tego wyfrezowania na wałku po środku otworu, a nie środkiem wyfrezowania na środku otworu, nie wiem czy zrozumiale napisałem smile.gif

Napisano

> tylko że hellfire blokował je w złej pozycji (znaczy się od początku

> tak było ustawione) krawędzią tego wyfrezowania na wałku po

> środku otworu, a nie środkiem wyfrezowania na środku otworu, nie

> wiem czy zrozumiale napisałem

Zrozumiałem ok.gif Jednak gdy te same krawędzie (np. górne też będą tak samo równo na środkach otworów to też znaczy, że nie są przestawione względem siebie waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Zrozumiałem Jednak gdy te same krawędzie (np. górne też będą tak

> samo równo na środkach otworów to też znaczy, że nie są

> przestawione względem siebie

Krawędzie tak samo chodzą w obu wałkach, więc przestawione względem siebie nie są.

Pytanie tylko w jakiej pozycji należy blokować wałek (chociaż to się wyjaśni jak przyjdą zamówione blokady).

Napisano

> Krawędzie tak samo chodzą w obu wałkach, więc przestawione względem

> siebie nie są.

> Pytanie tylko w jakiej pozycji należy blokować wałek (chociaż to się

> wyjaśni jak przyjdą zamówione blokady).

Środek wycięcia na wałkach musi być równo w osi otworów w głowicy.

Napisano
  • Autor

> Środek wycięcia na wałkach musi być równo w osi otworów w głowicy.

No to ustawiałem źle.

Albo ten co mi pokazywał robił to niewłaściwie, albo ja go nie zrozumiałem, w każdym razie ja ustawiałem tak, że oś otworu była na granicy wycięcia, tak że na dole było wycięcie, a na górze nie.

A to ładnych kilka stopni opóźnienia faz rozrządu miałem.

Czyżby rozwiązanie? smile.gif

Napisano

> No to ustawiałem źle.

> Albo ten co mi pokazywał robił to niewłaściwie, albo ja go nie

> zrozumiałem, w każdym razie ja ustawiałem tak, że oś otworu była

> na granicy wycięcia, tak że na dole było wycięcie, a na górze

> nie.

> A to ładnych kilka stopni opóźnienia faz rozrządu miałem.

> Czyżby rozwiązanie?

Czyli miałeś "przyspieszony" rozrząd, a jak wiadomo, już od samego "przyspieszenia" wałka ssącego poprawia się napełnianie w niższych zakresach obrotów kosztem pogorszenia charakterystyki wyższych zakresów obrotowych.

Być może Twój problem będzie właśnie z tym związany ok.gif

Napisano
  • Autor

> Czyli miałeś "przyspieszony" rozrząd, a jak wiadomo, już od samego

> "przyspieszenia" wałka ssącego poprawia się napełnianie w

> niższych zakresach obrotów kosztem pogorszenia charakterystyki

> wyższych zakresów obrotowych.

Hehe... Chyba to opatentuje i nazwę... VVT-i wink.gif

> Być może Twój problem będzie właśnie z tym związany

Mam nadzieje.

Napisano

> Hehe... Chyba to opatentuje i nazwę... VVT-i

> Mam nadzieje.

MVVT-i - Manual Variable Valve Timing zlosnik.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> MVVT-i - Manual Variable Valve Timing

w tym przypadku należy chyba jednak wyciąć końcówkę "-i" wink.gif

Napisano

> sam mam pasek po przebiegu 5 tys i jest dluzszy od serii

> o jakies 1,5 cm

bosch ? zlosnik.gif

Napisano

> bosch ?

odziwo gejts no.gif chociaz patrzac na jego zeby (okragłe) to mozna wszystkiego sie spodziewac zlosnik.gif

Napisano

> odziwo gejts chociaz patrzac na jego zeby (okragłe) to mozna

> wszystkiego sie spodziewac

gejts też badziewie oslabiony.gif kiedyś miałem dayco i chyba jeden z fajniejszych pasków...

Napisano

> gejts też badziewie kiedyś miałem dayco i chyba jeden z

> fajniejszych pasków...

dayko dałem do brawy ok.gif bo jako jedyny pasek ma kwadratowe zeby...

w 1,2 i teraz w 1,4 mam ricambi fiat (i nie jest to dayko) zęby sa rozniez kwadratowe, a z tych lepszych paskow jeszcze contitech tez tak ma ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.