Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[A-G] problem z oświetleniem wnętrza

Featured Replies

Napisano

witam,

z powodu braku wyłącznika oświetlenia w astrze II wyrzeźbiłem dziś lampkę z wyłącznikiem.

jako że poczytałem wcześniej forum to napaliłem się na diody...i wyszło z tego:

dwa wyłączniki, jeden wyłączający lampkę całkowicie a drugi wyłączający kilka diod (diod jest sporo więc jak nie potrzeba wiele światła to palą się tylko 3 małe - a jak potrzeba więcej to zapala się w sumie chyba 15 grinser006.gif )

ale mam mały problem:

z pomiarów wynikało że czerwony kabel to stały + a szary to podawana masa, i po zamknięciu drzwi jak lampka powinna być wygaszona to wydaje mi się że przejścia na masę nie było (jak mierzyłem przed montażem swojej poprawionej lampki).

po zamontowaniu nowej lampki i wykonaniu małej przejażdżki wróciłem do domu i okazało się że diody się lekko żarzą... sprawdziłem miernikiem i przy zapalonym świetle jest 12,7 V (czyli jak najbardziej prawidłowo) a przy zgaszonym pojawiło się napięcie 11,5 V (podłączyłem z powrotem zwykła żarówkę i ona nie reagowała na te napięcie - a diody tak) co mogłem skopać w instalacji - co się mogło uszkodzić??

oświetlenie działa normalnie, ściemnianie też (napięcie powoli spada od 12,7 do 11,5V?), tylko te żarzące się diody i dziwne napięcie na kablach...

pozdrawiam

s.

Napisano

Taką samą sytuację napotkałem montując LEDy zamiast żarówek w Seacie. Diody lekko się zarzą mimo wyłączonego światełka.

Jeszcze nie wnikałem w schemat ale obstawiam, że to wina sciemniacza. Na jego wyjściu, mimo teoretycznego odłączenia pradu pojawia się potencjał około 10V. Wydajnośc prądowa tego źródła jest minimalna i nie wystarczy na żarówkę. Stanowi ona dla niego zworę do masy i gdybyś zmierzył napięcie na kablu na którym wykryłeś 11,5V przy podłączonej zarówce, to okazałoby się, że napięcie wynosi 0V. Ale wystarczy dla LEDa. LED już przy natężeniu prądu poniżej 1mA wyraźnie się żarzy.

Niestety, zjawisko takie będzie występować w każdym przypadku kiedy oswietleniem steruje jakakolwiek elektronika: ściemniacz, automatyczny wyłącznik po zadanym czasie (zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora) itp, czyli wszędzie tam, gdzie sygnał sterujacy przechodzi przed jakąkolwiek elektronikę (no, chyba, że na wyjściu jest przekaźnik wink.gif ). W eFce sprawa jest prosta: krańcówka odcina masę i nie ma zadnej elektroniki (ale wtstarczy dołozyć kontrlkę otwartych drzwi i żarzenie występuje smile.gif )

W Seacie wogóle jest dziwacznie: zapodałem LEDy róznież do bagażnika. Klapa się otwiera, diody świecą i po pewnym czasie przygasaja prawie do zera (automat wyłącza oświetlenie, żarówka by zgasła). Ale wystarczy otworzyć i zamknąć którekolwiek drzwi i zapalają się pełną jasnością smile.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Taką samą sytuację napotkałem montując LEDy zamiast żarówek w Seacie.

> Diody lekko się zarzą mimo wyłączonego światełka.

> Jeszcze nie wnikałem w schemat ale obstawiam, że to wina sciemniacza.

> Na jego wyjściu, mimo teoretycznego odłączenia pradu pojawia się

> potencjał około 10V. Wydajnośc prądowa tego źródła jest

> minimalna i nie wystarczy na żarówkę. Stanowi ona dla niego

> zworę do masy i gdybyś zmierzył napięcie na kablu na którym

> wykryłeś 11,5V przy podłączonej zarówce, to okazałoby się, że

> napięcie wynosi 0V. Ale wystarczy dla LEDa. LED już przy

> natężeniu prądu poniżej 1mA wyraźnie się żarzy.

> Niestety, zjawisko takie będzie występować w każdym przypadku kiedy

> oswietleniem steruje jakakolwiek elektronika: ściemniacz,

> automatyczny wyłącznik po zadanym czasie (zabezpieczenie przed

> rozładowaniem akumulatora) itp, czyli wszędzie tam, gdzie sygnał

> sterujacy przechodzi przed jakąkolwiek elektronikę (no, chyba,

> że na wyjściu jest przekaźnik ). W eFce sprawa jest prosta:

> krańcówka odcina masę i nie ma zadnej elektroniki (ale wtstarczy

> dołozyć kontrlkę otwartych drzwi i żarzenie występuje )

> W Seacie wogóle jest dziwacznie: zapodałem LEDy róznież do bagażnika.

> Klapa się otwiera, diody świecą i po pewnym czasie przygasaja

> prawie do zera (automat wyłącza oświetlenie, żarówka by zgasła).

> Ale wystarczy otworzyć i zamknąć którekolwiek drzwi i zapalają

> się pełną jasnością

> Pozdroofka

tylko że zanim zamontowałem ledy mierzyłem i nie było wcale napięcia i zaraz po zamontowaniu też się nie żarzyły frown.gif

wydaje mi się że coś się spierdzieliło w trakcie. mam takie wrazenie że w pewnym momencie zapaliły sie jakoś inaczej (jak się bawiłem włącznikami) i od tego momentu zaczęły się lekko żarzyć więc wnioskuję że coś udalo mi się skopać, tylko jeszcze nie wiem co i jakim sposobem

pozdrawiam

s.

Napisano

> ... obstawiam, że to wina sciemniacza.

ściemniacz = sławetny multitimer

> ... Stanowi ona dla niego zworę do masy

Błąd. W tym obwodzie multitimer siedzi między żarówką = LEDami a masą

> Niestety, zjawisko takie będzie występować w każdym przypadku

> kiedy oswietleniem steruje jakakolwiek elektronika

E tam. Coś się wymyśli.

Napisano
  • Autor

> ściemniacz = sławetny multitimer

> Błąd. W tym obwodzie multitimer siedzi między żarówką = LEDami a masą

> E tam. Coś się wymyśli.

mam w lampce trzy rodzaje diód:

zwykłe podłączone przez rezystor - żarzą się

zwykłe zasilane bezpośrednio 12 V - żarzą się

na taśmie samoprzylepnej zasilane bezpośrednio 12v (coś podobnego jak na tej aukcji ) - nie żarzą się albo ja tego nie widzę

więc następną próbą rozwiązania problemu będzie wymiana wszystkich diód na takie w taśmie

PS. a co do napięcia które mnie tak martwiło to dziś sprawdzałem na innej astrze i jest podobnie więc pewnie TTTM 270751858-jezyk.gif

Napisano

Może się przyda:

282725967-P5120_2.JPG

Interesująca nas ścieżka prądowa to 1800:

- (+)magistrala 30

- żarówka E16 (= LEDy)

- multitimer

- masa

post-73232-14352503665715_thumb.jpg

Napisano

> E tam. Coś się wymyśli.

Dołożyć rezystor równolegle (na schemacie Rr). Szacuję na ok 4,7K.

282726234-sch.jpg

post-36196-1435250366657_thumb.jpg

Napisano

> Dołożyć rezystor równolegle (na schemacie Rr). Szacuję na ok 4,7K.

To jest pierwsze rozwiązanie jakie na myśl przychodzi. Ale musi to być chyba rezystor o rezystancji i mocy porównywalnej z parametrami żarówki. Przydałoby się coś bardziej finezyjnego.

EDIT:

A tak przy okazji pytanie: po co do multitimera idzie sygnał z krańcówki bagażnika (ścieżka 1825)?

Napisano

> Ale musi to

> być chyba rezystor o rezystancji i mocy porównywalnej z

> parametrami żarówki.

No właśnie nie musi. Jeżeli prąd upływu jest ok 1mA, te kilka mA płynące przez bocznikujący rezystor na tyle obniżą napięcie z MT że LEDy przestana się żarzyć. Całkiem możliwe że można dać nawet większy rezystor - kwestia dobrania żeby przestało jarzyć. Na wyjściu MT jest zapewne rezystor pull-up (lub pull-down zależnie czy kluczowanie lampki jest masą czy plusem) rzędu kilku K i to on jest powodem żarzenia się LEDów.

Napisano

> A tak przy okazji pytanie: po co do multitimera idzie sygnał z

> krańcówki bagażnika (ścieżka 1825)?

Bo MT wyłącza lampkę bagażnika zdaje się po 30 albo 60 minutach.

Napisano

> Na wyjściu MT jest zapewne rezystor pull-up (lub pull-down zależnie

> czy kluczowanie lampki jest masą czy plusem) rzędu kilku K i to

> on jest powodem żarzenia się LEDów.

Jak sterowana jest żarówka - masą (to wynika ze schematu). Jeżeli tak, to w grę wchodzi tylko rezystor pull-up. Ale on nie zamknie obwodu dla żarzących się LEDów. Żeby zamknąć ten obwód do masy potrzebny byłby w multitimerze rezystor bocznikujący to wyjście do masy. Byłaby to bardzo dziwna i niezrozumiała (przynajmniej dla mnie) konfiguracja.

> Jeżeli prąd upływu jest ok 1mA, te kilka mA płynące przez bocznikujący rezystor na tyle obniżą napięcie z MT

> że LEDy przestana się żarzyć. Całkiem możliwe że można dać nawet

> większy rezystor

Jeżeli moje powyższe rozważania są słuszne, to napięcie na LEDach będzie rosło, a nie malało.

Popełniasz chyba w swoim rozumowaniu błąd zakładając, że na wyjściu multitimera jest typowy klucz napięciowy. Moim zadaniem (już wcześniej sugerował to zresztą lelek) tam jest źródło prądowe. Tylko dlaczego ono się całkowicie nie zatyka? Albo coś jest skopane, albo to jest "bardzo ważny powód" znany tylko inżynierom Adama Opla

Chyba pójdę do samochodu i pomierzę to dokładnie.

Napisano

> Żeby zamknąć ten obwód do masy

> potrzebny byłby w multitimerze rezystor bocznikujący to wyjście

> do masy.

zgadza się czyli pull-down jak sugerowałem

>Byłaby to bardzo dziwna i niezrozumiała (przynajmniej

> dla mnie) konfiguracja.

Jak najbardziej takie konstrukcje się stosuje choć w tym przypadku nie mam koncepcji po co akurat tutaj tak jest. Może jest tam jakiś filtr anty ESD. hmm.gif Lub w celach diagnostycznych. hmm.gif

> Jeżeli moje powyższe rozważania są słuszne, to napięcie na LEDach

> będzie rosło, a nie malało.

Zależy jak mierzyć wzgl czego 893goodvibes.gif Wzgl plusa będzie malało. A skoro sterowanie jest masą to napięcie na LED musimy mierzyć wzgl plusa.

> Popełniasz chyba w swoim rozumowaniu błąd zakładając, że na wyjściu

> multitimera jest typowy klucz napięciowy.

hmm.gif zakładam że jest tam jakiś mosfet n_kanałowy + filtr przeciwelektrostatyczny zabezpieczający tego mosfeta. Ale oczywiście są to tylko moje dywagacje, bo schematu nie znam.

> Moim zadaniem (już

> wcześniej sugerował to zresztą lelek) tam jest źródło prądowe.

po co żródło prądowe do żarówki?? Sciemnianie wg mnie realizuje MT przez PWM.

> Chyba pójdę do samochodu i pomierzę to dokładnie.

spróbuj może coś więcej się dowiemy, możesz spróbować dać ten rezystor i zobaczyć co zmienia. Ja niestety jezdem przez ten tydzień bez Astry porwanej mi przez mulher.gif

Napisano

No i pomierzyłem.

Warunki pomiarów:

1. napięcia mierzone bezpośrednio na zaciskach żarówki;

2. prądy mierzone od strony mt wink.gif(coby się nikt nie czepiał).

Wyniki:

1. 12,54 V - drzwi otwarte; na jałowo (tzn. bez żarówki)

2. 12,54 V - po zamknięciu drzwi (nadal bez żarówki)

3. 0,00 V - jw. po włożeniu żarówki

4. 0,129mA - prąd płynący przez zgaszoną żarówkę

5. 0,56 V - napięcie na rezystorze 4k7 (zamiast żarówki)

6. 0,124mA - prąd płynący przez rezystor 4k7

7. 1,14 V - napięcie na rezystorze 10k (zamiast żarówki)

8. 0,116mA - prąd płynący przez rezystor 10k

Wnioski (pozytywne) za chwilę.

EDIT:

Z chwili zrobiło się kilka godzin.

Po tych pomiarach wiadomo jak to działa i co zrobić z tymi LEDami. Rezystor bocznikujący LEDy zaproponowany przez kolegę wszim (Rr na schemacie) sprawę załatwi. Trochę bym go zmniejszył - np. 3k3 (moc nieistotna). Żaden znany mi LED nie odpali od napięcia <0,5V.

Napisano

> 4. 0,129mA - prąd płynący przez zgaszoną żarówkę

> 5. 0,56 V - napięcie na rezystorze 4k7 (zamiast żarówki)

A to oznacza że w MT rezystancja pull-downa jest ok 100K

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.