Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyciek płynu hamulcowego i jego wpływ na startę mocy

Featured Replies

Napisano

Dziś odkryłem spora kałużę po samochodem. Nie sprawdzając jeszcze (niedziela, żona zabrania naprawiać samochód zlosnik.gif ) mam 99% pewności że to płyn hamulcowy (wskazywało na to polożenie plamy) chociaż kontrolka jeszcze nie świeciła.

A teraz przechodzę do sedna , ponieważ pomimo podejrzeń że to hydrol postanowiłem wyjechac samochodem - hamulec działał, ale silnik już nie bardzo. hmm.gif Po zapaleniu wolne obroty były w porządku, nawet silnik wchodził normalnie na obroty po naciśnięciu pedału gazu, ale nawet lekkie puszczenie sprzęgła powodowało zduszenie silnika, bez względu jak wysokie obroty miał przy dodaniu obciążenia.

I teraz pytanie bo nie bardzo rozumiem usterkę. Wiem że prawdopodobnie puściła mi pompa hamulcowa, czy może się mylę i czy ewentualnie serwo sie zepsuło - tylko jesli serwo to skąd taka ilość płynu na ziemi.

Proszę doradźcie abym nie rozebrał za duzo przy silniku.

Napisano

> Dziś odkryłem spora kałużę po samochodem. Nie sprawdzając jeszcze

> (niedziela, żona zabrania naprawiać samochód ) mam 99% pewności

> że to płyn hamulcowy (wskazywało na to polożenie plamy) chociaż

> kontrolka jeszcze nie świeciła.

> A teraz przechodzę do sedna , ponieważ pomimo podejrzeń że to hydrol

> postanowiłem wyjechac samochodem - hamulec działał, ale silnik

> już nie bardzo. Po zapaleniu wolne obroty były w porządku,

> nawet silnik wchodził normalnie na obroty po naciśnięciu pedału

> gazu, ale nawet lekkie puszczenie sprzęgła powodowało

> zduszenie silnika, bez względu jak wysokie obroty miał przy

> dodaniu obciążenia.

> I teraz pytanie bo nie bardzo rozumiem usterkę. Wiem że

> prawdopodobnie puściła mi pompa hamulcowa, czy może się mylę i

> czy ewentualnie serwo sie zepsuło - tylko jesli serwo to skąd

> taka ilość płynu na ziemi.

> Proszę doradźcie abym nie rozebrał za duzo przy silniku.

Nie wiem, czy to możliwe ale czy przypadkiem pompa nie puściła Ci płynu do serwo a silnik to zassał do dolotu? spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wiem, czy to możliwe ale czy przypadkiem pompa nie puściła Ci

> płynu do serwo a silnik to zassał do dolotu?

ale którędy to wycieklo i jak zassało?, czy przepona w serwie też pękła? Tak wszystko na raz?

Napisano

> ale którędy to wycieklo i jak zassało?, czy przepona w serwie też

> pękła? Tak wszystko na raz?

Nie wiem, tak głupio wyteoretyzowałem spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wiem, tak głupio wyteoretyzowałem

Ale to jest mozliwe... i też to rozważałem. hmm.gif

Tyle, że nigdy jeszcze nie rozbierałem serwa.

Napisano

A może to jednak płyn z ukł. chłodzenia? Wtedy silnik może się tak zachowywać...

Napisano

> Dziś odkryłem spora kałużę po samochodem. Nie sprawdzając jeszcze

> (niedziela, żona zabrania naprawiać samochód ) mam 99% pewności

> że to płyn hamulcowy

(wskazywało na to polożenie plamy) chociaż

> kontrolka jeszcze nie świeciła.

> A teraz przechodzę do sedna , ponieważ pomimo podejrzeń że to hydrol

> postanowiłem wyjechac samochodem -

boje_sie.gif czy wyznawana religia lub zrzędząca żona zabraniają ci w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem w niedzielę ZAJRZEĆ pod maskę? zastanawiające...

> hamulec działał, ale silnik

> już nie bardzo. Po zapaleniu wolne obroty były w porządku,

> nawet silnik wchodził normalnie na obroty po naciśnięciu pedału

> gazu, ale nawet lekkie puszczenie sprzęgła powodowało

> zduszenie silnika, bez względu jak wysokie obroty miał przy

> dodaniu obciążenia.

> I teraz pytanie bo nie bardzo rozumiem usterkę. Wiem że

> prawdopodobnie puściła mi pompa hamulcowa, czy może się mylę i

> czy ewentualnie serwo sie zepsuło - tylko jesli serwo to skąd

> taka ilość płynu na ziemi.

> Proszę doradźcie abym nie rozebrał za duzo przy silniku.

dźwignij tą maskę - zobacz, czy masz płyn hamulcowy. później będziemy zgadywać dalej hehe.gif

Napisano

> Tyle, że nigdy jeszcze nie rozbierałem serwa.

Nic trudnego. Ja sam ostatnio rozbierałem przy okazji wymiany pompy hamulcowej.... Chciałem sobie popatrzeć oink.gif

Napisano
  • Autor

> (wskazywało na to polożenie plamy) chociaż

> czy wyznawana religia lub zrzędząca żona zabraniają ci w zgodzie ze

> zdrowym rozsądkiem w niedzielę ZAJRZEĆ pod maskę?

> zastanawiające...

Nie ma co sie zastanawiać... tak jest i koniec zlosnik.gif

> dźwignij tą maskę - zobacz, czy masz płyn hamulcowy. później będziemy

> zgadywać dalej

Więc żona do sąsiadki na pogaduchy, ja zszedłem do garażu.

Ciecz zlewała sie po scianie grodziowej. Na początku wyglądalo jakby spod serwa, ale trochę się się nagimnastykowalem z podswietleniem i to rzeczywiście hydrol wprost z pod pompy, ale spłynął po obudowie serwa. Już wiem że pompa do naprawy lub wymiany - zaleznie co tańsze - tylko jaki to ma wpływ na pracę silnika? niewiem.gif

Napisano

> Nie ma co sie zastanawiać... tak jest i koniec

> Więc żona do sąsiadki na pogaduchy, ja zszedłem do garażu.

> Ciecz zlewała sie po scianie grodziowej. Na początku wyglądalo jakby

> spod serwa, ale trochę się się nagimnastykowalem z

> podswietleniem i to rzeczywiście hydrol wprost z pod pompy, ale

> spłynął po obudowie serwa. Już wiem że pompa do naprawy lub

> wymiany - zaleznie co tańsze - tylko jaki to ma wpływ na pracę

> silnika?

Jedynie co mi przychodzi na myśl, to że serwo nieszczelne i zasysa przez nie lewe powietrze do kolektora...

Napisano

> Nie ma co sie zastanawiać... tak jest i koniec

> Więc żona do sąsiadki na pogaduchy, ja zszedłem do garażu.

> Ciecz zlewała sie po scianie grodziowej. Na początku wyglądalo jakby

> spod serwa, ale trochę się się nagimnastykowalem z

> podswietleniem i to rzeczywiście hydrol wprost z pod pompy, ale

> spłynął po obudowie serwa. Już wiem że pompa do naprawy lub

> wymiany - zaleznie co tańsze - tylko jaki to ma wpływ na pracę

> silnika?

Pewnie najbardziej się opłaci nową wstawić. Koszt jakieś 40-50zł za zamiennik. wink.gif

Co do gaśnięcia silnika, to właśnie tak jak kolega wyżej napisał, może Ci lewe powietrze ciągnie przez zaworek przy serwie? Sprawdź to. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Pewnie najbardziej się opłaci nową wstawić. Koszt jakieś 40-50zł za

> zamiennik.

> Co do gaśnięcia silnika, to właśnie tak jak kolega wyżej napisał,

> może Ci lewe powietrze ciągnie przez zaworek przy serwie?

> Sprawdź to.

Przez zaworek prawie nie możliwe. Zrobilem to ok roku temu na nowo i bardzo porządnie. Nowy przewód bardzo ciasno nachodzący na trzpienie i dodatkowo dla pewności zaciśnięty. Prędzej spodziewam się jednak problemu w samym serwie, być może bardzo starym problemie co do którego nie zdawałem sobie sprawy i który do czasu wycieku nie przeszkadzał w jeździe ani hamowaniu. Możliwe to? Jak mogłoby zassać trochę hydrolu do serwa - zwłaszcza że cały ściekł po obudowie? By potem przez jakieś uszkodzenie zassać je do dolotu? I w takiej ilości, że silnik stracił całkiem moc?

Napisano

> Przez zaworek prawie nie możliwe. Zrobilem to ok roku temu na nowo i

> bardzo porządnie. Nowy przewód bardzo ciasno nachodzący na

> trzpienie i dodatkowo dla pewności zaciśnięty.

Kolegom chodzi nie o przewód między kolektorem a serwem a zaworek na który założony jest ten przewód a zamontowany jest w serwie. Nawet całkiem nowy przewód nic nie da jeśli zaworek nie bangla jak należy.

Napisano

Już wiem że pompa do naprawy lub

> wymiany - zaleznie co tańsze - tylko jaki to ma wpływ na pracę

> silnika?

Nie baw sie w naprawe pompy. Tylko sie narobisz, a i tak bardzo szybko padnie. Kiedys to przerabialem. Na hamulcach nie ma co oszczedzac (a koszt pompy jest raczej niewielki).

Co do wplywu serwa na prace silnika, to albo odlacz ten przewod biegnacy do serwa i go zatkaj (tak, by silnik nie bral lewego powietrza), albo zacisnij czyms sam przewod (uwazaj by go nie uszkodzic) i wtedy sprobuj uruchomic silnik.

Napisano
  • Autor

> Już wiem że pompa do naprawy lub

> Nie baw sie w naprawe pompy. Tylko sie narobisz, a i tak bardzo

> szybko padnie. Kiedys to przerabialem. Na hamulcach nie ma co

> oszczedzac (a koszt pompy jest raczej niewielki).

> Co do wplywu serwa na prace silnika, to albo odlacz ten przewod

> biegnacy do serwa i go zatkaj (tak, by silnik nie bral lewego

> powietrza), albo zacisnij czyms sam przewod (uwazaj by go nie

> uszkodzic) i wtedy sprobuj uruchomic silnik.

Długo trwało, ale skończone. Nie zaworek, nie przewód, ale jednak ssało hydrol do dolotu.

Wyciek z tyłu pompy, popychacz-trzpień wychodzący z serwa jest osadzony w zwykłej uszczelce (kawałek gumy z otworem przycisniety kawałkiem plastyku) i tędy przy podciśnieniu (włączonym silniku - gdybym go nie włączył to płyn po prostu ściekłby na podłogę) ssało hydrol, a przez zawór do dolotu. Zassana ilość musiała być spora skoro zamuliło silnik. Eliminacja wycieku i poprawienie uszczelnienia przywróciła wszystko do dawnego porządku. ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.