Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Awaria rozrządu i odpowiedzialność ASO

Featured Replies

Napisano

Opel Vectra z 2000roku, silnik benzynowy 2.0 16V, oznaczany XEV. Przy przebiegu 239.500 km wymieniony napęd rozrządu w ASO (pasek, rolki, pompa wody). Miesiąc później i 7.000km dalej, podczas rozruchu, urywa się śruba trzymająca koło pasowe do wałka rozrządu. ASO twierdzi, że śruby nie ruszało, bo odkręcają ją tylko do wymiany uszczelniacza wałka rozrządu a to nie było robione.

Z jednej strony dziwne, że zrywa się śruba, w miejscu gdzie niedawno było grzebane, jest podejrzenie, że ktoś zdejmował koło i zbyt mocno potem dokręcił. Z drugiej strony, jeśli tak się stało to powinno to raczej paść dużo wcześniej niż po 7.000 km. Interesuje mnie opinia znawców tego silnika bądź kogoś kto miał podobne przygody.

Napisano

Nawet jak by odkręcali to nie byłaby ich wina tylko śruby (wada materiałowa/stara sruba), która jest Twoja (o ile odkręcenie koła nie wymaga zastosowania nowej śruby, bo jeżeli tak, to oni schrzanili).

Napisano

Do wymiany paska nie zdejmuje się kół. Nie ma nawet potrzeby dotykania tej śruby.

Jeśli ktoś to zrobił, to fabryka nakazuje użyć nowej śruby do przykręcenia koła.

Wygląda to na pech. Jeśli wymiana została zrobiona zgodnie ze sztuką to serwis jest niewinny.

Napisano

Ta śruba chyba nie jest obciążona - tylko dociska koło pasowe do wałka. Obciążenie jest na wpuście wałka lub klinie.

Naprawdę dziwne, że padła.

Jakaś wada materiałowa musiała być, albo kiedyś coś było robione.

Napisano

Kto stwierdził, że zerwała się śruba trzymająca koło rozrządu? Sam zdejmowałeś osłonę, czy po odholowaniu do serwisu tak powiedzieli?

Napisano

.

> Interesuje mnie opinia znawców tego silnika bądź kogoś kto miał

> podobne przygody.

Może nie jestem znawcą akurat tego silnika ale parę razy rozrząd zmieniałem. Moim zdaniem paproki po wymianie, obracali silnik za pomocą klucza nałożonego na tą śrubę (najłatwiejszy dostęp).

biorąc pod uwagę przełozenie 1:2 patrząc od strony wałka rozrządu to trzeba uzyc niezłej siły żeby obrócić motor. Oczywiście cały czas śruba sie dokręca bo krecimy w prawo.

Resztę możesz sobie dopowiedzieć.

Napisano
  • Autor

> Kto stwierdził, że zerwała się śruba trzymająca koło rozrządu? Sam

> zdejmowałeś osłonę, czy po odholowaniu do serwisu tak

> powiedzieli?

po trzech próbach odpalenia i trzykrotnym dźwięku przypominającym niezazębiający rozrusznik stwierdziłem, że warto zajrzeć pod maskę. Zobaczyłem rozerwaną obudowę napędu rozrządu i brak śruby. Założyłem jej odkręcenie się, sprawa była dla mnie jasna. W serwisie znaleźli resztki śruby w wałku, czyli zerwanie zamiast odkręcenia się

Napisano
  • Autor

> .

> Może nie jestem znawcą akurat tego silnika ale parę razy rozrząd

> zmieniałem. Moim zdaniem paproki po wymianie, obracali silnik za

> pomocą klucza nałożonego na tą śrubę (najłatwiejszy dostęp).

> biorąc pod uwagę przełozenie 1:2 patrząc od strony wałka rozrządu to

> trzeba uzyc niezłej siły żeby obrócić motor. Oczywiście cały

> czas śruba sie dokręca bo krecimy w prawo.

> Resztę możesz sobie dopowiedzieć.

Tak, ale to jest autoryzowany serwis, silnik jest znany od dawna, więc jakieś blokady rozrządu chyba mają i nie potrzebują od nowa ustawiać rozrządu. Poza tym jeśli mieli by nadwyrężyć śrubę to czy wytrzymałaby tyle czasu?

Napisano

> Tak, ale to jest autoryzowany serwis, silnik jest znany od dawna,

> więc jakieś blokady rozrządu chyba mają i nie potrzebują od nowa

> ustawiać rozrządu.

Standardową procedurą po załozeniu paska jest dwukrotne ręczne obrócenie silnika. Pozwala to sprawdzić czy pasek jest założony prawidłowo, a w przypadku samonapinacza pasek się układa po czym korygujemy ustawienia napinacza.

Tylko nalezy obracać silnik kręcąc wałem a nie wałkiem rozrządu.

Do wału dostęp jest utrudniony a śruba mocująca koło pasowe wałka aż korci zeby z niej skorzystać. biglaugh.gif

Napisano

> .

> Może nie jestem znawcą akurat tego silnika ale parę razy rozrząd

> zmieniałem. Moim zdaniem paproki po wymianie, obracali silnik za

> pomocą klucza nałożonego na tą śrubę (najłatwiejszy dostęp).

> biorąc pod uwagę przełozenie 1:2 patrząc od strony wałka rozrządu to

> trzeba uzyc niezłej siły żeby obrócić motor. Oczywiście cały

> czas śruba sie dokręca bo krecimy w prawo.

> Resztę możesz sobie dopowiedzieć.

Jakim pustakiem trzeba by było być, żeby obracać silnikiem za koła pasowe na wałku rozrządu? Myślę, że aż takich nie ma w warsztatach.

Kręci się za wał, albo w ogóle nie kręci - bo nie ma takiej potrzeby.

Napisano

> Myślę, że aż takich nie ma w

> warsztatach.

I tu sie mylisz biglaugh.gif

> w ogóle nie kręci - bo nie ma takiej potrzeby.

I tu się mylisz po raz drugi.

Poczytaj instrukcje serwisowe wymiany pasków z tzw. samonapinaczem.

Napisano
  • Autor

> Standardową procedurą po załozeniu paska jest dwukrotne ręczne

> obrócenie silnika. Pozwala to sprawdzić czy pasek jest założony

> prawidłowo, a w przypadku samonapinacza pasek się układa po czym

> korygujemy ustawienia napinacza.

> Tylko nalezy obracać silnik kręcąc wałem a nie wałkiem rozrządu.

> Do wału dostęp jest utrudniony a śruba mocująca koło pasowe wałka aż

> korci zeby z niej skorzystać.

Wiem i sam tak nie raz robiłem hehe.gif Serwis jak do tej pory zachowuje się w porządku, kierownik nie wyrzeka się odpowiedzialności "bo tak" tylko sensownie tłumaczy, że usterka nie ma związku z wykonaną naprawą. Jak zacznę tworzyć teorie jak to mechanicy kręcą kluczem koło pasowe bądź dla zabawy odkręcać śruby to skończy się poważna rozmowa i pozostanie oficjalne stanowisko serwisu i zbycie klienta. Zastanawiają mnie tylko dwie rzeczy: czy przeciągnięta śruba wytrzyma ponad 100 godzin pracy i czy potrafi zerwać się sama.

Napisano

> I tu sie mylisz

> I tu się mylisz po raz drugi.

> Poczytaj instrukcje serwisowe wymiany pasków z tzw. samonapinaczem.

Rzeczywiście - trzeba zakręcić ze dwa razy aby sprawdzić ułożenie paska.

A jeśli jeszcze koło paska klinowego jest przykręcane na tej samej śrubie, co koło rozrządu do wału, to ta śruba jest wyjęta i nie ma jak pokręcić za wał (tak jest w daewoo) - trzeba wkręcić śrubę. A jeśli mechanikowi się nie chce - kręci za wałek. sick.gif

A jak jeszcze nie wyjęli świec, to kręcenie jest dość ciężkie...

Napisano

> Wiem i sam tak nie raz robiłem

Pytanie będzie podchwytliwe: przy tym silniku też?

> Zastanawiają mnie tylko dwie rzeczy: czy

> przeciągnięta śruba wytrzyma ponad 100 godzin pracy i czy

> potrafi zerwać się sama.

Nie chce za bardzo tworzyć ale czy po takim extremalnym dokręceniu nie mogłaby się "nadrywać" od samej rozszerzalności cieplnej wałka, koła i jej samej po każdym rozgrzaniu silnika?

Napisano

> Zastanawiają mnie tylko dwie rzeczy: czy

> przeciągnięta śruba wytrzyma ponad 100 godzin pracy i czy

> potrafi zerwać się sama.

Właściwie to ona jest przy przykręcaniu "przeciągana". Dokręca się ją (i wiele innych odpowiedzialnych śrub) do przekroczenia granicy sprężystości - śruba trwale się wyciąga. Może tak przepracować całe swoje "życie". Ale jeśli ma jakąś wadę to pęknie.

Z Twojego opisu wynika, że nie oderwał się łeb, tylko pęknięcie nastąpiło gdzieś na odcinku wkręconym w wałek. To sugeruje wadę materiału śruby.

Napisano
  • Autor

> Pytanie będzie podchwytliwe: przy tym silniku też?

Nie, to jest samochód służbowy i ja się go nie czepiam, od tego jest ASO

> Nie chce za bardzo tworzyć ale czy po takim extremalnym dokręceniu

> nie mogłaby się "nadrywać" od samej rozszerzalności cieplnej

> wałka, koła i jej samej po każdym rozgrzaniu silnika?

niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Z Twojego opisu wynika, że nie oderwał się łeb, tylko pęknięcie

> nastąpiło gdzieś na odcinku wkręconym w wałek. To sugeruje wadę

> materiału śruby.

Dokładnie, został gwint wkręcony w wałek a reszta odpadła rozrywając obudowę rozrządu. W sumie możesz mieć rację, przeciągnięcie skutkowałoby raczej zerwaniem gwintu idea.gif

Napisano

> . W sumie możesz mieć rację, przeciągnięcie

> skutkowałoby raczej zerwaniem gwintu

Nie przy tej twardości śruby. Takie potrafią nieźle strzelić.

Sam kiedyś załatwiłem tak śrube od wału, nie wiedząc że ma lewy gwint. Strzeliła i już a wkręconą w wał część dało sie wykręcić palcami i gwint był jak nowy.

Napisano

> rolki, pompa wody). Miesiąc później i 7.000km dalej, podczas

> rozruchu, urywa się śruba trzymająca koło pasowe do wałka

> rozrządu.

Moim zdaniem to przyczyna jej urwania się był zbyt mały moment jej dokrecenia - powstał luz osowy i dynamiczne obciążenie osiowe co spowodowało jej pęknięcie.

Gdy by ASO ją ''dokręcało'' to '' popłynęła'' by już w momenice ''przekręcenia'' a nie p 7 tys km.

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem to przyczyna jej urwania się był zbyt mały moment jej

> dokrecenia - powstał luz osowy i dynamiczne obciążenie osiowe co

> spowodowało jej pęknięcie.

> Gdy by ASO ją ''dokręcało'' to '' popłynęła'' by już w momenice

> ''przekręcenia'' a nie p 7 tys km.

A nie odkręciłaby się po prostu?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.