Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Turbo padło?

Featured Replies

Napisano

No i skończyło sie babci s..nie. Amnie skonczyła się po miesiącu i 1500 km przyjemna jazda.

Na początku było slychać jakby cichy gwizd przy przyśpieszaniu. Nie wiem może to akurat jest normalna praca turbiny. Może to bylo od początku tylko nie słyszłaem tego (radio, dmuchawa). Ale od kilku dni sytuacja się zmieniła. Na zimnym przez kilka minut słyszalne było wycie przy przyspieszeniu, jakby praca przytartego łożyska. Parę dni temu wieczorem porakując poczułem jakiś dziwny zapach - pomyślałem, że to ludziska w sąsiednich domach palą weglem i to przyniosło. Ale jak parkowałem "dogoniła" mnie chmurka dymu. Dzisiaj dwa razy przy dodaniu gazu zaobserwowałem chwilowy spadek mocy. A jadąc wieczorem i mając inny samochód "na ogonie" który oświetlał mi tył stwierdziłem, że dodając mocniej gazu wypuszczam siwy dymek. Jak jadę "kapeluszniczo" wycia praktycznie nie słychać i dymu nie widać.

Na mój gust turbina poszla się kochac, ale oznacza dym z rury? Czyżby olej?

Wasze typy?

W każdym bądź razie z rana jadę do serwisu. Cholera, a ja akurat potrzebuję na jutro samochodu, a i spraw mam od zaje...chania.

Echh chyba zauroczenie bravką szybko mi zacznie przechodzić, bo zaczynam bardziiej podkreślać plusy stilo.

Napisano

Przyczyn może być wiele, niekoniecznie turbo musiało paść. Sprawdź sobie poziom oleju silnikowego i okolice turbiny czy nie ma śladów oleju w jej pobliżu. Jedź z tym do serwisu i niech działają. Spotkałem kiedyś gościa w serwisie któremu padło turbo w T-Jecie. Nie pamiętam jakie miał objawy, ale po małym przebiegu turbo zaczęło rzygać olejem... serwis stwierdził, że padło uszczelnienie i zamówili nową turbosprężarkę, wymienili i już problemu nie miał. Tamta musiała być wadliwa od początku. Zasady jeżdżenia autem z turbo znał bo wcześniej jeździł turbodieslem.

Co do gwizdu sprężarki to u mnie słuchać jak dam pedał w podłogę - ale ten dzwięk jest ledwo słyszalny. Trzeba naprawdę się wsłuchać, żeby to usłyszeć.

Napisano

> No i skończyło sie babci s..nie. Amnie skonczyła się po miesiącu i

> 1500 km przyjemna jazda.

> Na początku było slychać jakby cichy gwizd przy przyśpieszaniu. Nie

> wiem może to akurat jest normalna praca turbiny. Może to bylo od

> początku tylko nie słyszłaem tego (radio, dmuchawa). Ale od

> kilku dni sytuacja się zmieniła. Na zimnym przez kilka minut

> słyszalne było wycie przy przyspieszeniu, jakby praca

> przytartego łożyska. Parę dni temu wieczorem porakując poczułem

> jakiś dziwny zapach - pomyślałem, że to ludziska w sąsiednich

> domach palą weglem i to przyniosło. Ale jak parkowałem

> "dogoniła" mnie chmurka dymu. Dzisiaj dwa razy przy dodaniu gazu

> zaobserwowałem chwilowy spadek mocy. A jadąc wieczorem i mając

> inny samochód "na ogonie" który oświetlał mi tył stwierdziłem,

> że dodając mocniej gazu wypuszczam siwy dymek. Jak jadę

> "kapeluszniczo" wycia praktycznie nie słychać i dymu nie widać.

> Na mój gust turbina poszla się kochac, ale oznacza dym z rury? Czyżby

> olej?

> Wasze typy?

> W każdym bądź razie z rana jadę do serwisu. Cholera, a ja akurat

> potrzebuję na jutro samochodu, a i spraw mam od zaje...chania.

> Echh chyba zauroczenie bravką szybko mi zacznie przechodzić, bo

> zaczynam bardziiej podkreślać plusy stilo.

Szczerze? Masz szczescie w neiszczesciu przy takim przebieg uASO nie powinno robi cproblemow i wciskac kitów i wymieni ci turbo na nowe (o ile to ono). PS koniecznie sprawdz poziom oleju mzoesz miec niski jak ci uszczelnienei poszlo.

Napisano

Kurczaczek, można się zdenerwować, ale zobaczysz że będzie dobrze. Autko się "ułoży" i będzie śmigać ok.gif

Napisano

> Co do gwizdu sprężarki to u mnie słuchać jak dam pedał w podłogę -

> ale ten dzwięk jest ledwo słyszalny. Trzeba naprawdę się

> wsłuchać, żeby to usłyszeć.

A ja tam mam wyraznie slyszalny swit, gwizd czy jak to nazwac, ale wedlug mnie to normalne - mialem wczesniej 2 inne diesle i tez tak bylo. U mnie turbo dmucha dodatkowo wiecej wiec moze dlatego jest glosniej smile.gif

Napisano

No i jak tam, bo ciekawy jestem hmm.gif

Przyznaj się jeszcze jak jeździłem , tzn czy dawałeś czasem w palnik

Napisano
  • Autor

> No i jak tam, bo ciekawy jestem

Na razie jeżdżę Pandą 1.3 Multijet Dynamic i stwierdzam, że chyba opatrzność boska nade mną czuwala. Po pierwsze, bo swego czasu chcialem kupić dla żony Pandę po demo (zastęczym), ale ostatecznie stwierdziłem, że kupimy nowy. Po drugie, bo zzastanawiałem się czy bravkę nie kupić w dieslu. I w jednym i w drugim przypadku wykończyłbym się nerwowo.

A bravka - w serwisie odpoczywa.

> Przyznaj się jeszcze jak jeździłem , tzn czy dawałeś czasem w palnik

Nie no bez jaj, co to ja gówniarz jestem, co jak dostanie wózeczek koniecznie musi sprawdzać przy ilu jest odcięcie, a ile jest V-max. Owszem jechalem szybko po A-1 (130-140 km/h) i raz przy wjeździe na S-7 z nowego węzla Barcza sprawdziłem, czy przyśpieszenie do 100km/h w okolicah 10 s jest realne, ale i wtedy obroty raczej były na znośnym poziomie. Nie-nie jestem kapelusznikiem i kilkakrotnie korzystałem z turbiny przy wyprzedzaniach.

Napisano

spoko, pewnie trafiła Ci się jakaś wadliwa turbosprężarka. Wymienią i wszystko będzie dobrze.

Ja też mam T-Jeta 120, przez 99% czasu jeżdżę raczej spokojnie, chociaż zdarza mi się że mam ochotę mocniej przycisnąć i też testuję przyspieszenie, obroty dochodzą do czerwonego pola i nic się złego nie dzieje. 30 tys. przebiegu i turbo ma się dobrze. I u mnie od początku słychać jak turbo pracuje: minimalnie, cichutko, trzeba się naprawdę wsłuchać, ale słychać.

Napisano
  • Autor

> Kurczaczek, można się zdenerwować, ale zobaczysz że będzie dobrze.

> Autko się "ułoży" i będzie śmigać

ja tam specjalnie nie denerwuję (choć jest to sytuacja nieco irytująca), ale od tego wlasnie jest trzyletnia gwarancja. Na szczęście nie miałem żadnych zaplanowanych dłuzszych wyjazdów, a po mieście mogę obijać się zastępczą pandą.

Napisano
  • Autor

> spoko, pewnie trafiła Ci się jakaś wadliwa turbosprężarka. Wymienią i

> wszystko będzie dobrze.

> Ja też mam T-Jeta 120, przez 99% czasu jeżdżę raczej spokojnie,

> chociaż zdarza mi się że mam ochotę mocniej przycisnąć i też

> testuję przyspieszenie, obroty dochodzą do czerwonego pola i nic

> się złego nie dzieje. 30 tys. przebiegu i turbo ma się dobrze. I

> u mnie od początku słychać jak turbo pracuje: minimalnie,

> cichutko, trzeba się naprawdę wsłuchać, ale słychać.

Pewnie trafilem na poniedziałkowy egzemplarz. Oby to odnosiło sie wyłącznie do turbiny, a nie do całego samochodu.

Napisano

> wjeździe na S-7 z nowego węzla Barcza sprawdziłem, czy

> przyśpieszenie do 100km/h w okolicah 10 s jest realne, ale i

> wtedy obroty raczej były na znośnym poziomie. Nie-nie jestem

> kapelusznikiem i kilkakrotnie korzystałem z turbiny przy

> wyprzedzaniach.

Czyli normalna jazda jak u mnie. Wygląda, że tak jak piszesz, poniedziałkowe auto mogło być wink.gif

Napisano

ja to w kia mialem winna okazala sie uszczelka.

Napisano

> spoko, pewnie trafiła Ci się jakaś wadliwa turbosprężarka. Wymienią i

> wszystko będzie dobrze.

> Ja też mam T-Jeta 120, przez 99% czasu jeżdżę raczej spokojnie,

> chociaż zdarza mi się że mam ochotę mocniej przycisnąć i też

> testuję przyspieszenie, obroty dochodzą do czerwonego pola i nic

> się złego nie dzieje. 30 tys. przebiegu i turbo ma się dobrze. I

> u mnie od początku słychać jak turbo pracuje: minimalnie,

> cichutko, trzeba się naprawdę wsłuchać, ale słychać.

to że słychać turbo to normalne smile.gif u dtecha np bardziej słychać turbo niż w 1.9 16v które miałem ... a w 2.0 słychać w inny sposób ale też słychać jak pompuje smile.gif

Napisano
  • Autor

> No i jak tam, bo ciekawy jestem

> Przyznaj się jeszcze jak jeździłem , tzn czy dawałeś czasem w palnik

No więc zadzwonił przemiły Pan z serwisu i zaapytał się, czy wcześniej jeździłem turbodoładowanymi samochodami. Na co ja - NIE. Więc Pan dalej pyta, a jak ja odpalam i gaszę samochód? Na co ja - Wiem o co Panu chodzi. Sporo na ten temat słyszałem i czytałem, więc starałem się po zatrzymaniu chwilę przetrzymać samochód na chodzie. A co do ruszania, to po odpaleniu pomału wyjeżdżam z miejsca parkingowego, a dopiero ruszam nieco żwawiej. Na to Pan oznajmia mnie, że stwierdzono luzy na wałku wirnika turbosprężarki i to ona tak wyła ocierając się o obudowę. W każdym bądź razie obfocili turbinkę i wysłali do FAPu, a na razie zamówili nową, ale do 25-go mam bujac sie pandą.

Ciekawe, czy FAP nie zacznie mnie leczyć, że to ja niewłaściwie użytkowałem samochód? No ale zastanómy się nawet gdybym rzeczywiście gasił samochód zaraz po zatrzymaniu (nie jestem duchem świętym i mogło tak się zdarzyć w śpieszcze, chociaż zazwyczaj samo manewrowanie na parkingu powinno wystarczyć na uspokojenie turbiny) to czy możliwe jest zajechanie turbiny w 1 miesiąc i 1500 km, z czego ok. 500 w trasie?

Napisano

> to czy możliwe jest zajechanie turbiny w 1

> miesiąc i 1500 km, z czego ok. 500 w trasie?

nie

ewidentna wada

Napisano

> No więc zadzwonił przemiły Pan z serwisu i zaapytał się, czy

> wcześniej jeździłem turbodoładowanymi samochodami. Na co ja -

> NIE. Więc Pan dalej pyta, a jak ja odpalam i gaszę samochód? Na

> co ja - Wiem o co Panu chodzi. Sporo na ten temat słyszałem i

> czytałem, więc starałem się po zatrzymaniu chwilę przetrzymać

> samochód na chodzie. A co do ruszania, to po odpaleniu pomału

> wyjeżdżam z miejsca parkingowego, a dopiero ruszam nieco

> żwawiej. Na to Pan oznajmia mnie, że stwierdzono luzy na wałku

> wirnika turbosprężarki i to ona tak wyła ocierając się o

> obudowę. W każdym bądź razie obfocili turbinkę i wysłali do

> FAPu, a na razie zamówili nową, ale do 25-go mam bujac sie

> pandą.

> Ciekawe, czy FAP nie zacznie mnie leczyć, że to ja niewłaściwie

> użytkowałem samochód? No ale zastanómy się nawet gdybym

> rzeczywiście gasił samochód zaraz po zatrzymaniu (nie jestem

> duchem świętym i mogło tak się zdarzyć w śpieszcze, chociaż

> zazwyczaj samo manewrowanie na parkingu powinno wystarczyć na

> uspokojenie turbiny) to czy możliwe jest zajechanie turbiny w 1

> miesiąc i 1500 km, z czego ok. 500 w trasie?

Powinni puścić bez problemu w FAPie to ok.gif nie ma siły, żeby tak szybko zajeździć turbinę ... nawet jak byś piłował i gasił od razu ...

Napisano

Jakaś kpina normalnie. Auto z minimalnym przebiegiem i szukają przyczyny usterki po stronie kierowcy, już im chyba całkiem odbiło frown.gif

Chyba że jakiś s......prytny podmienił turbinkę przed wydaniem autka spineyes.gif, ale to raczej nie wchodzi w grę.

Napisano

no to jesteś chyba pierwszym przypadkiem na forum awarii turbiny w T-Jet'ie. Ewidentna wada fabryczna, nawet mi się nie mieści w głowie, że po takim przebiegu sugerują usterkę z powodu niewłaściwej eksploatacji.

Napisano

Piszę z głowy czyli z niczego ale wydaje mi się że już był podobny przypadek tylko w silniku TJet 150KM.

Napisano

> Piszę z głowy czyli z niczego ale wydaje mi się że już był podobny

> przypadek tylko w silniku TJet 150KM.

tak, coś kojarzę, ale chyba przyczyną okazało się wtedy coś innego hmm.gif

Napisano

> tak, coś kojarzę, ale chyba przyczyną okazało się wtedy coś innego

Totalna amba nie mogę sobie przypomnieć frown.gif może zainteresowany udzieli odpowiedzi smile.gif

Napisano

> tak, coś kojarzę, ale chyba przyczyną okazało się wtedy coś innego

wtedy to były jakieś przewody przy spręzarce, wymienili mu i spoko. To był kolega dreamart

Napisano

> Jakaś kpina normalnie. Auto z minimalnym przebiegiem i szukają

> przyczyny usterki po stronie kierowcy, już im chyba całkiem

> odbiło

> Chyba że jakiś s......prytny podmienił turbinkę przed wydaniem autka

> , ale to raczej nie wchodzi w grę.

Klasyczna spychologia smile.gif choć po części nie dziwie się im. Niektórzy ludzie na prawdę nie wiedzą nic o samochodzie i coś co dla nas osób interesujących się motoryzacją jest naturalne dla nich jest czymś o czym nigdy nie słyszeli ale i tak 'oni wiedzą lepiej' zeby.GIF więc ostrożność serwisu mnie nie dziwi smile.gif ale przy tym przebiegu to nie ma siły, żeby zepsuć turbo smile.gif

Napisano

> No więc zadzwonił przemiły Pan z serwisu i zaapytał się,

Chyba trafiło na jakiegoś nawiedzonego i chciał się popisać przed klientem jaki on to nie jest fachowiec i zrobić z użytkownika blondynkę ale na szczęście mu nie wyszło. Nie ma bata aby FAP mógł po tak małym przebiegu probować zwalać winę na kierowce.

Napisano

> A ja tam mam wyraznie slyszalny swit, gwizd czy jak to nazwac, ale

> wedlug mnie to normalne - mialem wczesniej 2 inne diesle i tez

> tak bylo. U mnie turbo dmucha dodatkowo wiecej wiec moze dlatego

> jest glosniej

Ja pisze o T-Jecie. Tu świst turbo jest praktycznie niesłyszalny.

Napisano

> Pewnie trafilem na poniedziałkowy egzemplarz. Oby to odnosiło sie

> wyłącznie do turbiny, a nie do całego samochodu.

Fiat nie produkuje turbosprężarek do tych aut. Robi to firma IHI Turbo.

Napisano
  • Autor

> Fiat nie produkuje turbosprężarek do tych aut. Robi to firma IHI

> Turbo.

no to mnie pocieszyłeś cool.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba trafiło na jakiegoś nawiedzonego i chciał się popisać przed

> klientem jaki on to nie jest fachowiec i zrobić z użytkownika

> blondynkę ale na szczęście mu nie wyszło. Nie ma bata aby FAP

> mógł po tak małym przebiegu probować zwalać winę na kierowce.

Oni to mają ze mną krzyż pański. Nie dość że prawnik, to jeszcze czający w mechanice. Dla ASO - masakra. Szcęście dla nich, że jesten niezwykle spokojny człowiek. zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> nie

> ewidentna wada

Też mi sie tak zdawało, ale wolałem zapytać się, bo mnie nechaniki uczono na silnikach wolnossących z zapłonem mechanicznym. wink.gif

le i tak nie daję się, w koncu silnik, to silnik.

Napisano
  • Autor

> Czyli normalna jazda jak u mnie. Wygląda, że tak jak piszesz,

> poniedziałkowe auto mogło być

Liczę na to, że too tylko turbina była poniedziałkowa, a sam samochod z innego dnia tygodnia zlosnik.gif

Napisano

> Liczę na to, że too tylko turbina była poniedziałkowa, a sam samochod

> z innego dnia tygodnia

szkoda że na nalepkach ponaklejanych w różnych częściach samochodu jest napisany tylko miesiąc i rok a nie ma dnia bo było wiadomo czego się spodziewać po trwałości samochodu hehe.gif

Napisano

> Oni to mają ze mną krzyż pański. Nie dość że prawnik, to jeszcze

> czający w mechanice. Dla ASO - masakra. Szcęście dla nich, że

> jesten niezwykle spokojny człowiek.

e to jak będzie dużo usterek to bez problemu załatwisz, żeby auto na nowe wymienili grinser006.gif

Napisano

> e to jak będzie dużo usterek to bez problemu załatwisz, żeby auto na

> nowe wymienili

takie jakieś ambiwalentne te pocieszenie zlosnik.gif

Napisano

> takie jakieś ambiwalentne te pocieszenie

a tam grinser006.gif lepsze takie niż żadne hehe.gif

Napisano

Z turbiną, to miałem przeboje. Po pierwsze w Punto a po drugie diesel 1,3 MJ. Obecnie auto ma 6-ty rok i piątą turbinę...cały czas na gwarancji. Od pierwszej awarii ASO i FAP nie robiło żadnych dochodzeń, co i jak eksploatuję. U mnie jednak wada była zdecydowanie po stronie konstrukcji dolotu powietrza do turbo . Zawsze ten sam objaw...zagięcie jednej z łopatek po stronie "zimnej"...Piszę tu, bo za kilka/kilkanaście dni będę powoził NB1,6 105KM

Napisano

> szkoda że na nalepkach ponaklejanych w różnych częściach samochodu

> jest napisany tylko miesiąc i rok a nie ma dnia bo było wiadomo

> czego się spodziewać po trwałości samochodu

u mnie było dokładnie na naklejkach na NB, na głównej naklejce na szybie z jaką przyjechał do dealera było jak wół data produkcji 20 kwietnia 2009 g. 13:13 :-) (pewnie wtedy wydrukowali tą naklejkę jak zjeżdżał z taśmy (tam było jeszcze sporo innych informacji oprócz tej daty a oprócz tego na wielu podzespołach mam mniejsze naklejki też z datami i kodem kreskowym i na wielu powtarza się 3 kwietnia 2009 z różnymi godzinami (ale to są głównie podzespoły, które pewnie były montowane wcześniej oddzielnie - np oś tylna czy przednia itp.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.