Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rozbity samochód - wypowiedzieć OC?

Featured Replies

Napisano

Samochód jest po mocnym uderzeniu w bok, na razie stoi i czeka, ponieważ sprawca się nie przyznaje, więc do czasu ustalenia sprawcy przez sąd grodzki nie mogę nic robić. Wiem, że będzie do sprzedania, bo kupiłem już nowy.

I teraz pytanie - przegląd i OC kończą się w lutym 2010. Wiadomo, że w takim stanie przeglądu nie przejdzie. Więc nawet nie będę robił. Ale co z OC? Złożyć wypowiedzenie? Czy muszę samochód wyrejestrować, czy może sobie stać i czekać na kupca, bez OC?

Napisano

Nie możesz wypowiedzieć OC ot tak, co więcej jak nie sprzedasz/zezłomujesz do tego lutego to automatycznie Ci się przedłuży i będziesz musiał zapłacić składke za kolejny rok.

Napisano
  • Autor

> Nie możesz wypowiedzieć OC ot tak, co więcej jak nie

> sprzedasz/zezłomujesz do tego lutego to automatycznie Ci się

> przedłuży i będziesz musiał zapłacić składke za kolejny rok.

No dobrze, ale gdzieś czytałem, że bez ważnego badania technicznego OC jest nieważne. To po co mam płacić, jak samochód i tak nie przejdzie badania?

A może czasowo wyrejestrować i wypowiedzieć OC?

Napisano

Po co masz płacić?! Ano po nic...masz taki obowiązek i tyle, nikogo nie obchodzi czy auto jeździ, czy sobie z niego kwietnik zrobiłeś w ogródku, dopóki jest zarejestrowane to masz mieć OC, tzw. płać i płacz grinser006.gif

Brak przeglądu nie ma nic do OC(co innego z autocasco, gdzie na 99% kasy nie zobaczysz jak nie miałeś go podbitego), jeśli już, to pewnie w jakimś ekstremalnym przypadku mógłby się stać podstawą dla firmy ubezpieczeniowej, do starania się o zwrot pokrytej przez nia szkody, którą byś ew. wyrządził(chociaż mam co do tego też pewne wątpliwości).

Co do "czasowego" to dobry pomysł, jest tylko jedno "ale"... auta osobowego nie możesz wyrejestrować czasowo, a żeby wypowiedzieć OC musisz auto zbyć, zezłomować lub trwale utracić, innej opcji raczej nie ma.

Napisano

> Co do "czasowego" to dobry pomysł, jest tylko jedno "ale"... auta

> osobowego nie możesz wyrejestrować czasowo, a żeby wypowiedzieć

> OC musisz auto zbyć, zezłomować lub trwale utracić, innej opcji

> raczej nie ma.

Wypowiedzieć można każdą polisę, tyle że w tym przypadku nie da się skrócić okresu jej trwania (nawet jeśli masz ją dopiero miesiąc to i tak skończy się rok od wystawienia). Gdyby było tak jak piszesz, nie dałoby się zmienić ubezpieczyciela przez cały okres posiadania samochodu.

Napisano

> Samochód jest po mocnym uderzeniu w bok, na razie stoi i czeka,

> ponieważ sprawca się nie przyznaje, więc do czasu ustalenia

> sprawcy przez sąd grodzki nie mogę nic robić. Wiem, że będzie do

> sprzedania, bo kupiłem już nowy.

> I teraz pytanie - przegląd i OC kończą się w lutym 2010. Wiadomo, że

> w takim stanie przeglądu nie przejdzie. Więc nawet nie będę

> robił. Ale co z OC? Złożyć wypowiedzenie? Czy muszę samochód

> wyrejestrować, czy może sobie stać i czekać na kupca, bez OC?

Minumum 30dni przed koncem waznosci polisy OC wyslij im rezygnacje, teoretycznie powinienes wykupic polise OC zeby auto mialo polise, bo "teoretycznie" moga Cie pozniej scigac za brak OC (choc ja osobiscie nie znam nikogo takiego, do kogo doczepiliby sie za brak OC)

Napisano

> Skąd to 30 dni?

Tak dla bezpieczenstwa napisalem, wiem, ze "teoretycznie" wystarczy kilka dni lub nawet dzien przed koncem, ale po co czekac do samego konca, skoro mozna wymowienie wyslac wczesniej wink.gif

Napisano

> Tak dla bezpieczenstwa napisalem, wiem, ze "teoretycznie" wystarczy

> kilka dni lub nawet dzien przed koncem, ale po co czekac do

> samego konca, skoro mozna wymowienie wyslac wczesniej

Napisałeś "minimum" a teraz się wykręcasz. zlosnik.gif Ale ok, już wszystko jasne. ok.gif

Napisano

> No dobrze, ale gdzieś czytałem, że bez ważnego badania technicznego

> OC jest nieważne. To po co mam płacić, jak samochód i tak nie

> przejdzie badania?

> A może czasowo wyrejestrować i wypowiedzieć OC?

jak będzie tak stał z 5 lat i przerdzewieje a pod autem będzie spał pies sąsiada i samochód się złamie to żeby sąsiad dostał odszkodowanie za psa grinser006.gif

Napisano

> jak będzie tak stał z 5 lat i przerdzewieje a pod autem będzie spał

> pies sąsiada i samochód się złamie to żeby sąsiad dostał

> odszkodowanie za psa

O to,to,to!

Napisano

> Wypowiedzieć można każdą polisę, tyle że w tym przypadku nie da się

> skrócić okresu jej trwania (nawet jeśli masz ją dopiero miesiąc

> to i tak skończy się rok od wystawienia). Gdyby było tak jak

> piszesz, nie dałoby się zmienić ubezpieczyciela przez cały okres

> posiadania samochodu.

Koledze nie chodzi o zmianę ubezpieczyciela, tylko o rezygnację z OC.

Napisano

> bo "teoretycznie" moga Cie pozniej scigac za brak OC

> (choc ja osobiscie nie znam nikogo takiego, do kogo doczepiliby

> sie za brak OC)

A ja znam.

Napisano
  • Autor

> Po co masz płacić?! Ano po nic...masz taki obowiązek i tyle, nikogo

> nie obchodzi czy auto jeździ, czy sobie z niego kwietnik

> zrobiłeś w ogródku, dopóki jest zarejestrowane to masz mieć OC,

No to kiepsko. Wypowiedzieć OC teoretycznie nie można, wyrejestrować nie można. Auto stoi na moim prywatnym podwórku (bo i tak nie byłoby w stanie pojechać), a ja muszę płacić ubezpieczenie, które do niczego nie jest potrzebne sciana.gif

Generalnie jest to dowód na to, że warto jednak mieć AC. Wtedy zlikwidowałbym szkodę z AC, a po ustaleniu sprawcy ubezpieczyciel ściągnąłby regresem z OC sprawcy. A tak - muszę czekać nie wiadomo ile na decyzję sądu, która może być za parę miesięcy, ale równie dobrze za rok czy dwa wrrr.gif

A najciekawsze jest to, że AC miałem od nowości, ale ponieważ auto miało już 10 lat, to postanowiłem nie przedłużać. No i po tygodniu od wygaśnięcia polisy AC - wypadek sciana.gif

Napisano

> No to kiepsko. Wypowiedzieć OC teoretycznie nie można, wyrejestrować

> nie można. Auto stoi na moim prywatnym podwórku (bo i tak nie

> byłoby w stanie pojechać), a ja muszę płacić ubezpieczenie,

Masz racje, ze to jest glupota.

Jesli sie samochodu nie uzywa, to powinna byc opcja wypowiedzenia OC, lub chocby zawieszenia.

Napisano

> Samochód jest po mocnym uderzeniu w bok, na razie stoi i czeka,

> ponieważ sprawca się nie przyznaje, więc do czasu ustalenia

> sprawcy przez sąd grodzki nie mogę nic robić. Wiem, że będzie do

> sprzedania, bo kupiłem już nowy.

IMO mozesz, skoro teoretyczny sprawca jest to nalezy zglosic z jego OC szkode w jego ubezpieczalni i zrobic tam ogledziny, po ogledzinach fure zezlomowac.

jak w sadzie sie wyjasni ze jest winny to dostaniesz kase, (a raczej ochlapy, ale to juz inny temat...), a jak wyjdzie ze niewinny to i tak nic z tego nie bedzie... zlosnik.gif

Napisano

> Masz racje, ze to jest glupota.

> Jesli sie samochodu nie uzywa, to powinna byc opcja wypowiedzenia OC,

> lub chocby zawieszenia.

nieużywany też może narobić takich szkód że się nie wypłacisz

Napisano

> nieużywany też może narobić takich szkód że się nie wypłacisz

yikes.gifyikes.gif

Jakich naprzyklad?

Napisano

> Jakich naprzyklad?

Może się np. na coś stoczyć albo zapalić. Możliwość może i teoretyczna, ale jednak.

Napisano

> Może się np. na coś stoczyć albo zapalić. Możliwość może i

> teoretyczna, ale jednak.

No rozumiem.

Parkuje moj nieubezpieczony samochod na gorce, nagle hamulce puszczaja, bieg wyskakuje, auto sie stacza i uszkadza czyjas wlasnosc albo niedajboze kogos.

Raczej bardzo zadko sie takie rzeczy zdazaja, ale jednak sie zdazaja.

Ale to ze zaparkowane, wylaczone auto sie zapali to jest sytuacja jeden na milion.

Pozatym tak samo moze sie zapalic moj dom przeniesc pozar na cale osiedle.

Albo podczas wichury dach moze zwiac i zniszczyc sasiadom zaparkowane samochody albo ich domu.

A od domu tez nie ma obowiazku posiadac OC.

Tak samo moge rowerem wymusic na kims pierwszenstwo i spowodowac karambol na kilkanascie pojazdow.

Tez nie ma obowiazku posiadac OC.

Wszystko jednak o czym piszemy, to sa zdazenia bardzo malo prawdopodobne.

Jesli ktos sie obawia, zawsze moze sobie wykupic OC na wszystkie w/w przypadki.

Ale zeby przepisy wymagaly od wlascicila samochodu, aby posiadal na niego ubezpieczenie OC mimo ze nim nie jezdzi, to jest moim zdaniem przesada.

Napisano

> Ale zeby przepisy wymagaly od wlascicila samochodu, aby posiadal na

> niego ubezpieczenie OC mimo ze nim nie jezdzi, to jest moim

> zdaniem przesada.

Znając nasz naród boję się że każdy wyjątek od obowiązku OC spowoduje że ludzie zaczną cwaniaczyć i np. nagle okaże się że połowa samochodów w Polsce teoretycznie nie jeździ wink.gif

Napisano

> Znając nasz naród boję się że każdy wyjątek od obowiązku OC spowoduje

> że ludzie zaczną cwaniaczyć i np. nagle okaże się że połowa

> samochodów w Polsce teoretycznie nie jeździ

No to nie wiem.

Niech warunkiem nieplacenia OC bedzie oddanie tymczasowo tablic rejestracyjnych do urzedu... I po problemie

Napisano
  • Autor

> IMO mozesz, skoro teoretyczny sprawca jest to nalezy zglosic z jego

> OC szkode w jego ubezpieczalni i zrobic tam ogledziny, po

> ogledzinach fure zezlomowac.

No właśnie problem w tym, że teoretyczny sprawca fizycznie nie uczestniczył w wypadku (jego samochód nie został uszkodzony), a policjanci nie byli skłonni podać numeru jego polisy.

Napisano
  • Autor

> Może się np. na coś stoczyć albo zapalić. Możliwość może i

> teoretyczna, ale jednak.

Samochód jest zaparkowany na moim prywatnym podwórku, 10 metrów od ogrodzenia, na płaskim terenie. Ryzyko stoczenia się nie istnieje.

Napisano

> Samochód jest zaparkowany na moim prywatnym podwórku, 10 metrów od

> ogrodzenia, na płaskim terenie. Ryzyko stoczenia się nie

> istnieje.

a ja jeżdżę bezpiecznie i powoli więc dlaczego mam płacić OC??

skandal!!!!!!!!!! złodzieje!!!!!!!!!!!!! tusk to złodziej!!!!!!!!!!!!

grinser006.gif

są przyjęte jeakieś warunki i nie ma wyjścia.

Napisano

> Wypowiedzieć można każdą polisę, tyle że w tym przypadku nie da się

> skrócić okresu jej trwania (nawet jeśli masz ją dopiero miesiąc

> to i tak skończy się rok od wystawienia). Gdyby było tak jak

> piszesz, nie dałoby się zmienić ubezpieczyciela przez cały okres

> posiadania samochodu.

Skrót myślowy z mojej strony, kolega pyta o wypowiedzenie polisy w kontekście dalszego jej nie płacenia, a wypowiedziec oczywiście może, tyle że wtedy jest zobowiązany do zawarca nowej, czyli w jego przypadku nic nie daje taki manewr, więc chodziło tylko o to że nie da się wypowiedzieć polisy tak żeby nie płacić OC w ogóle(chociaż de facto to można, ale wtedy ścignie go UFG i zapłaci więcej niż za to OC, więc to też nie rozwiązanie), a nie że nie można się "rozstać" z konkretną firmą ubezpieczeniową i przejść do innej.

Napisano

> No właśnie problem w tym, że teoretyczny sprawca fizycznie nie

> uczestniczył w wypadku (jego samochód nie został uszkodzony), a

> policjanci nie byli skłonni podać numeru jego polisy.

ale skierowali sprawe do sadu? u mnie skierowali i dostalem nr jego polisy.

Napisano

> Skrót myślowy z mojej strony, kolega pyta o wypowiedzenie polisy w

> kontekście dalszego jej nie płacenia, a wypowiedziec oczywiście

> może, tyle że wtedy jest zobowiązany do zawarca nowej, czyli w

> jego przypadku nic nie daje taki manewr, więc chodziło tylko o

> to że nie da się wypowiedzieć polisy tak żeby nie płacić OC w

> ogóle(chociaż de facto to można, ale wtedy ścignie go UFG i

> zapłaci więcej niż za to OC, więc to też nie rozwiązanie), a nie

> że nie można się "rozstać" z konkretną firmą ubezpieczeniową i

> przejść do innej.

Zgadza się w całej rozciągłości ok.gif

Napisano

> Znając nasz naród boję się że każdy wyjątek od obowiązku OC spowoduje

> że ludzie zaczną cwaniaczyć i np. nagle okaże się że połowa

> samochodów w Polsce teoretycznie nie jeździ

Obecnie obowiązujące przepisy regulujące kwestię OC pojazdów nie mają ŻADNEGO związku z zapewnieniem bezpieczeństwa czy tępieniem cwaniactwa. Ta ustawa ma na celu jedynie nabijanie kasy ubezpieczalniom które mają skutecznie - jak widać - działające lobby. Nie czarujmy się, to jest duża kasa, którą towarzystwa ubezpieczeniowe kroją za darmo, czasem nawet dwa razy.

Napisano

> Obecnie obowiązujące przepisy regulujące kwestię OC pojazdów nie > mają

> ŻADNEGO związku z zapewnieniem bezpieczeństwa czy >tępieniem

> cwaniactwa . Ta ustawa ma na celu jedynie nabijanie kasy

> ubezpieczalniom które mają skutecznie - jak widać - działające

> lobby. Nie czarujmy się, to jest duża kasa, którą towarzystwa

> ubezpieczeniowe kroją za darmo, czasem nawet dwa razy.

Bardzo dziwna konstatacja świadcząca o tym, że kolega nie wie do czego służy OC.

Napisano
  • Autor

> ale skierowali sprawe do sadu? u mnie skierowali i dostalem nr jego

> polisy.

3 tygodnie po wypadku policjant mi mówił, że jeszcze nie skierowali sprawy do sądu. Jutro spróbuję się dowiedzieć, może się coś ruszyło crazy.gif

Napisano

> Bardzo dziwna konstatacja świadcząca o tym, że kolega nie wie do

> czego służy OC.

Wiem do czego służy OC (może słowo bezpieczeństwa należałoby zastąpić słowem "zabezpieczenia" lub czymś podobnym ale wiadomo o co chodzi). Natomiast dalece niepojęte jest dla mnie to, że istnieją obecnie regulacje prawne umożliwiające ściąganie z obywatela niebotycznych jak na nasze warunki kwot tylko dlatego że ktoś nie opłacił OC np na malucha stojącego w pokrzywach. Te same przepisy stanowią o tym, że za dzień przerwy w ubezpieczeniu OC płacisz karę (no przecież auto stojąc mogło się stoczyć/spalić/wybuchnąć prawda? ) i te same przepisy robią z ubezpieczycieli "dobre dusze" które tylko czekają na to, żeby ktoś zapomniał wypowiedzieć OC w ich firmie i jednocześnie wykupił w innej. Wtedy kasa płynie a szansa "zwrotu" wzrasta dwukrotnie bo i tak ewentualna szkoda będzie wypłacana na pół.

Napisano

> Natomiast dalece niepojęte jest dla mnie to, że

> istnieją obecnie regulacje prawne umożliwiające ściąganie z

> obywatela niebotycznych jak na nasze warunki kwot tylko dlatego

> że ktoś nie opłacił OC np na malucha stojącego w pokrzywach. Te

> same przepisy stanowią o tym, że za dzień przerwy w

> ubezpieczeniu OC płacisz karę (no przecież auto stojąc mogło się

> stoczyć/spalić/wybuchnąć prawda? )

Z kary za brak OC ubezpieczyciele nie dostają ani grosza. To sprawa funduszu gwarancyjnego.

Gdyby nie surowe kary to obowiązek OC byłby fikcją.

> i te same przepisy robią z

> ubezpieczycieli "dobre dusze" które tylko czekają na to, żeby

> ktoś zapomniał wypowiedzieć OC w ich firmie i jednocześnie

> wykupił w innej. Wtedy kasa płynie a szansa "zwrotu" wzrasta

> dwukrotnie bo i tak ewentualna szkoda będzie wypłacana na pół.

Nie od dziś wiadomo że za gapiostwo się płaci, to nie jest jedyny przykład. Jednak warto zauważyć że ten przepis działa też w drugą stronę na korzyść klienta i to chyba jest nawet częstsza sytuacja - zapominasz zawrzeć następnego OC, a mimo to jesteś chroniony.

Napisano
  • Autor

> ale skierowali sprawe do sadu? u mnie skierowali i dostalem nr jego

> polisy.

No i dzisiaj był dalszy ciąg sprawy. Rozmawiałem z policial.gif i dowiedziałem się, że sprawa jeszcze nie wyszła z komisariatu, a tym bardziej nie została skierowana do sądu. Jest to o tyle dziwne, że od zdarzenia minęło półtora miesiąca boje_sie.gif

Ale dostałem numer polisy potencjalnego sprawcy, co jednak na nic mi się zdało, ponieważ jego ubezpieczyciel (Warta) odmówił przyjęcia zgłoszenia szkody do momentu wskazania sprawcy przez sąd.

Ponownie więc uderzyłem do mojego ubezpieczyciela OC (PZU) i początkowo chciano mnie spławić, jednak nie dałem się cool.gif i poprosiłem o same oględziny. Wtedy przyjęli zgłoszenie i jeszcze w tym tygodniu przyjedzie rzeczoznawca.

Po oględzinach wystawiam auto na sprzedaż i spokojnie czekam na sprawę w sądzie. food.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.