Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zima - stuki, puki, skrzypienia - coś mnie zaczyna już brać.

Featured Replies

Napisano

Hej, panowie

Czy wy też tak macie?

Auto stoi na mrozie i w kilku miejscach we wnetrzu oczywiscie coś drga, skrzypi, stuka. Jak to jest u was - bo u mnie robi się we wnetrzu masakra. Powiedzmy, że to byłbym w stanie wyeliminować

Ale:

Najgorsze jest , że jak tylko temperatura zeszła do zera to z tyłu coś zaczęło pukać głośno na nierównościach - dźwięk jest z nadkoli z tyłu i brzmi jak niedomknięte drzwi -takie głosne pukanie (dźwięk gumowo plastikowy) - dodam że tuleje mam wymienione i problem pojawił się tylko na zimnie.

Zastanawiam się, czy to nie jest plastikowa osłona amortyzatora -podobny problem mialem kiedys w grande punto.

Generalnie powiem wam, że ja wszystko rozumiem - fizyka, materiał, ale bez przesady. Auto zbliża się cenowo do 100 tys zł, a czasem jest wstyd nim kogoś przewieźć.

Zirytowałem się troche i musiałem wyżalić się na forum.......

P.S. Wyeliminowałem oparcie siedzenia oraz drzwi boczne i klapę tylną oraz półkę. Siedziałem z tyłu w czasie testu i pukało wyraźnie w okolicach nadkoli tylnych -czyli jakby coś z amortyzatorem - w jednym dniu to było z jednej strony a w innym z obu stron naprzemian sciana.gif .

Napisano

> Hej, panowie

> Czy wy też tak macie?

> Auto stoi na mrozie i w kilku miejscach we wnetrzu oczywiscie coś

> drga, skrzypi, stuka -powiedzmy, że to byłbym w stanie

> wyeliminować. Jak to jest u was - bo u mnie robi się we wnetrzu

> masakra.

> .

Witam kolegę z pobliskiego Rybnika! Niestety u mnie też jak temp spadła to pojawiły się różne stukania, jedno stukanie dochodzi z okolicy tablicy przyrządów jakby jakaś kostka obijała się na nierównościach a do tego stukostrachy z okolic słupków, ale nigdy z obydwu jednocześnie na szczęście hahaha! Ten typ chyba tak ma

Napisano
  • Autor

> Witam kolegę z pobliskiego Rybnika! Niestety u mnie też jak temp

> spadła to pojawiły się różne stukania, jedno stukanie dochodzi

> z okolicy tablicy przyrządów jakby jakaś kostka obijała się na

> nierównościach a do tego stukostrachy z okolic słupków, ale

> nigdy z obydwu jednocześnie na szczęście hahaha! Ten typ chyba

> tak ma

ale kurcze mogli bardziej się postarać ze złożeniem tego auta - kiedy oni w końcu zrezygnują z tak dużej ilości plastikowych zatrzasków - czasem przecież trzeba coś porządnie skrecić śrubą.

I co to może być w tych nadkolach?

Napisano

u mnie jedynie jak temp. spada poniżej zera coś zaczyna trzeszczeć w drzwiach kierowcy, ale bardzo cichutko, trzeba się dobrze wsłuchać. To jedyna różnica jaką zauważyłem na mrozie - no może jeszcze czasem też pojawi się znany problem z odbijaniem kierunkowskazów.

Napisano

> Hej, panowie

> Czy wy też tak macie?

> Auto stoi na mrozie i w kilku miejscach we wnetrzu oczywiscie coś

> drga, skrzypi, stuka. Jak to jest u was - bo u mnie robi się we

> wnetrzu masakra.

a nic nie puka, slychac bylo spinki przednich slupkow ale to sobie poprawilem, wystarczylo smarem silikonowym spinki przejechac zeby na - temp plastik nie twardnial i nie pukal..

tak to nic nie puka, nic mu sie nie dzieje na mrozach, jedyne co robilem jeszcze to przesmarowalem rynienke boczku ktora nachodzi na kant drzwi bo cos na slabszej drodze po wymianie drzwi stekalo mi to, teraz cisza ok.gif

moce jakiegos blota pos. ktore zamarzlo sie dostalo w okolice amorow i stad ten dzwiek hmm.gif

Napisano

Witam,

Potwierdzam, jak przymrozi to pojawiają sie nowe stuki i skrzypienia. Ponieważ auto mam w ogrzewanym garażu to tłumacze to tym, że nie cała woda ze śniegu i lodu przez noc wyparuje, i rano po wyjeździe zamarza. U mnie skrzypi z okolic przedniej szyby i tylnej klapy. Wg mnie, to po prostu kruszy się lód w szczelinach między szybą a nadwoziem. shocked.gif

Napisano

> Witam,

> Potwierdzam, jak przymrozi to pojawiają sie nowe stuki i skrzypienia.

> Ponieważ auto mam w ogrzewanym garażu to tłumacze to tym, że nie

> cała woda ze śniegu i lodu przez noc wyparuje, i rano po

> wyjeździe zamarza. U mnie skrzypi z okolic przedniej szyby i

> tylnej klapy. Wg mnie, to po prostu kruszy się lód w szczelinach

> między szybą a nadwoziem.

według mnie w taką pogodę, jak ktoś jeździ codziennie, ogrzewany garaż to zło. Wjeżdżasz, śnieg i lód zaczyna się topić, pojawia się woda, z solą z drogi zaczyna pięknie zjadać blachę, potem wyjeżdżasz - woda we wszelkich szczelinach zamarza tak jak piszesz, nazbierasz świeżego śniegu i soli, wracasz do garażu i znowu to samo. zlosnik.gif

Napisano

> według mnie w taką pogodę, jak ktoś jeździ codziennie, ogrzewany

> garaż to zło.

Jutro zostawiam pod domem zlosnik.gif

Napisano

hmm nie zwracam uwagi czy cos sprzypi,jak ze pracuje w serwisie samochodowych i biore teraz w okresie zimowym auta różnych marek z parkingu to ze w nich cos skrzypi trzeszczy piszczy norma ze i w moim tez cos bedzie. smile.gif

Napisano

tuleje z tyłu ?

ostatnio śmigałem po 3dniach auta na mrozie pod chmurką i nic nie skrzypiało ani nie pukało ...

może 18" + polskie drogi zrobiły swoje

Napisano

> Hej, panowie

> Czy wy też tak macie?

> Auto stoi na mrozie i w kilku miejscach we wnetrzu oczywiscie coś

> drga, skrzypi, stuka. Jak to jest u was - bo u mnie robi się we

> wnetrzu masakra. Powiedzmy, że to byłbym w stanie wyeliminować

> Ale:

> Najgorsze jest , że jak tylko temperatura zeszła do zera to z tyłu

> coś zaczęło pukać głośno na nierównościach - dźwięk jest z

> nadkoli z tyłu i brzmi jak niedomknięte drzwi -takie głosne

> pukanie (dźwięk gumowo plastikowy) - dodam że tuleje mam

> wymienione i problem pojawił się tylko na zimnie.

> Zastanawiam się, czy to nie jest plastikowa osłona amortyzatora

> -podobny problem mialem kiedys w grande punto.

> Generalnie powiem wam, że ja wszystko rozumiem - fizyka, materiał,

> ale bez przesady. Auto zbliża się cenowo do 100 tys zł, a czasem

> jest wstyd nim kogoś przewieźć.

> Zirytowałem się troche i musiałem wyżalić się na forum.......

> P.S. Wyeliminowałem oparcie siedzenia oraz drzwi boczne i klapę tylną

> oraz półkę. Siedziałem z tyłu w czasie testu i pukało wyraźnie w

> okolicach nadkoli tylnych -czyli jakby coś z amortyzatorem - w

> jednym dniu to było z jednej strony a w innym z obu stron

> naprzemian .

u mnie tylo skrzypi jak sie kreci kierownicą hehe.gif serio crazy.gif

Napisano

> u mnie tylo skrzypi jak sie kreci kierownicą serio

albo lozyska na mcpersonach albo el. wspomaganie do wymiany albo po prostu zmarzniety snieg robi Ci taki efekt zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> albo lozyska na mcpersonach albo el. wspomaganie do wymiany albo po

> prostu zmarzniety snieg robi Ci taki efekt

Powiem wam, że jak zostawiłem auto w garażu na 1,5 godziny w celach doświadczalnych to po wyjeżdzie na drogę oczywiście żadnych stuków z tyłu nie było.

A jak go zostawiłem na noc na dworze to rano przy -10 C oczywiście dalej stuka przez całą drogę (25 km).

Jest wyrażny związek z temperaturą i stuka z lewej strony w okolicach nadkola.

Tak przy okazji, nie wiecie czy w Bravo z tylu da sie opuścić osłonę amortyzatora - bo wczoraj mi się to nie udało - auto bylo na podnośniku a gumowa osłona ruszała się ale nie chciała zejść (chciałem ją nasmarować od góry i górne mocowanie amortyzatora tylnego - skuteczna metoda stosowana w grande). sciana.gif

Napisano

>Tak przy okazji, nie wiecie czy w Bravo z tylu da sie opuścić osłonę amortyzatora

jak widzisz na rys. wiele nie zdzialasz bo oslona polaczona jest z odbojnikiem i nie da sie jej sciagnac bez wczesniejszego wym. amorka zlosnik.gif

283203730-naread.JPG

ale jak by nie patrzyc jedz do ASO gdy wystepuja te stuki, moze to jakas wada amorka czy cos podobnego to niech dzialaja skoro jest problem

post-52188-14352505754956_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> jak widzisz na rys. wiele nie zdzialasz bo oslona polaczona jest z

> odbojnikiem i nie da sie jej sciagnac bez wczesniejszego wym.

> amorka

> ale jak by nie patrzyc jedz do ASO gdy wystepuja te stuki, moze to

> jakas wada amorka czy cos podobnego to niech dzialaja skoro

> jest problem

Dzięki Opti, czyli osłona jest trwale związana, zatem nie da się jej opuścić jak w grande confused.gif

W poniedzialek jade do ASO, ale chyba już dzis nie wytrzymam i pojadę do nich, żeby postawili diagnostykę i wymienili co trzeba, póki jest zimno.

Hmmm, a jesli stwierdzą, że amortyzator do wymiany to będą chcieli mi wymienić jeden. Ale jeśli mam przebieg koło 15 tyś czy czy mam prawo żadać wymiany obu?

screwy.gif

Napisano

z racji na przebieg moga Ci wymienic tylko jeden bo faktycznie usterke masz tylko z jednej strony, ale po wymianie napewno na tescie sprawdza sile tlumienia amorkow, bo jesli bedzie jakas bardzo znaczna roznica tlumienia to mozna by zaczac podpytywac o wymianie tego 2go ale czy przejdzie to niewiem.gif

nie czekaj do pon. tylko smigaj dzisiaj ok.gif

u mnie dzisiaj rano przy -13.5 jedyne co stukalo to luzno polozona w bagazniku szczotka reczna do sciagania sniegu tak wiec jest ok.gif

Napisano
  • Autor

> z racji na przebieg moga Ci wymienic tylko jeden bo faktycznie

> usterke masz tylko z jednej strony, ale po wymianie napewno na

> tescie sprawdza sile tlumienia amorkow, bo jesli bedzie jakas

> bardzo znaczna roznica tlumienia to mozna by zaczac podpytywac o

> wymianie tego 2go ale czy przejdzie to

> nie czekaj do pon. tylko smigaj dzisiaj

> u mnie dzisiaj rano przy -13.5 jedyne co stukalo to luzno polozona w

> bagazniku szczotka reczna do sciagania sniegu tak wiec jest

Tylko że widzisz - oni moga mi wciskać, że jakakolwiek różnica by im tam nie wyszła to mieści się to w normach - jestem ciekaw ile procent różnicy może być, żeby to było podstawą do żadania wymiany.

Napisano

> Tylko że widzisz - oni moga mi wciskać, że jakakolwiek różnica by im

> tam nie wyszła to mieści się to w normach - jestem ciekaw ile

> procent różnicy może być, żeby to było podstawą do żadania

> wymiany.

prawa strona zawsze moze miec kilku % roznice w tlumieniu z racji tego ze czasem jakies pobocze lapniesz a to znowu zazwyczaj prawa strona jezdni ma gorsza nawierzchnie od srodkowej czesci itp.. zobaczysz jak to wyjdzie w praniu po ew. wymianie elementu

Napisano

> hmm nie zwracam uwagi czy cos sprzypi,jak ze pracuje w serwisie

> samochodowych i biore teraz w okresie zimowym auta różnych marek

> z parkingu to ze w nich cos skrzypi trzeszczy piszczy norma ze

> i w moim tez cos bedzie.

Przecież to norma, Ty to rozumiesz, ale niektórzy chyba pierwszy raz zimą samochodem jeżdżą.

Napisano
  • Autor

> Przecież to norma, Ty to rozumiesz, ale niektórzy chyba pierwszy raz

> zimą samochodem jeżdżą.

Ja jeżdzę autem od 11 lat - wiem, że może trzeszczeć zimą -fizyka robi swoje - ale opisany przypadek stuków w tylnym zawieszeniu nie był normalny ani w Grande ani tym bardziej nie jest normalny w BRAVO.

Ale tak w ogóle to ciekaw jestem jak sprawa wygląda przy tej temperaturze np we współczesnym VW Golfie

Napisano

> Ja jeżdzę autem od 11 lat - wiem, że może trzeszczeć zimą -fizyka

> robi swoje - ale opisany przypadek stuków w tylnym zawieszeniu

> nie był normalny ani w Grande ani tym bardziej nie jest normalny

> w BRAVO.

> Ale tak w ogóle to ciekaw jestem jak sprawa wygląda przy tej

> temperaturze np we współczesnym VW Golfie

Na co dzień jeżdżę Clio II, ale ciężko mi powiedzieć czy coś się zmieniło na mrozach. On puka i trzeszczy nawet jak jest ciepło hehe.gif

W poprzednim stilo, jak się robiło zimno to też tam puknęło, tak skrzypnęło, a najgorzej jak ciepłe powietrze zaczynało wiać kanałami podszybia.

Wtedy była kakofonia trzasków, aż kokpit się nagrzał to znowu robiło sie cicho.

Kumplowi kiedys przy -15 zamarzły amortyzatory w Punto icon_eek.gif

Napisano

>Wtedy była kakofonia trzasków, aż kokpit się nagrzał to znowu robiło sie cicho.

ja wymieniajac wiazki w przednich drzwiach to profilaktycznie kolki i ich mocowania do boczkow pyklem na silikonie (silikon w sprayu do uszczelek), chociaz i tak tam podkladki z materialu sa dawane zeby nie stukalo.. z racji podwojnej wiazki do lusterek uchwyty w ktorych sa tweterki w miejsach wtyczek kabli profilaktycznie tez okleilem armaflexem co by sie czasem wtyczka o plastik na dolach nie stukala zlosnik.gif

i jak narazie nb na mrozach wypada bardzo dobrze ok.gif

Napisano

> ja wymieniajac wiazki w przednich drzwiach to profilaktycznie kolki i

> ich mocowania do boczkow pyklem na silikonie (silikon w sprayu

> do uszczelek), chociaz i tak tam podkladki z materialu sa dawane

> zeby nie stukalo.. z racji podwojnej wiazki do lusterek uchwyty

> w ktorych sa tweterki w miejsach wtyczek kabli profilaktycznie

> tez okleilem armaflexem co by sie czasem wtyczka o plastik na

> dolach nie stukala

> i jak narazie nb na mrozach wypada bardzo dobrze

To ja zrobiłem to samo tylko troszke w innej skali - nic niestuka, kompletna cisza pod tym względem. A sceptyków było kilku jak zobaczyli auto rozebrane 893goodvibes.gif

Napisano

> albo lozyska na mcpersonach albo el. wspomaganie do wymiany albo po

> prostu zmarzniety snieg robi Ci taki efekt

śnieg na pewno nie, ile jest gwarancji na bravo ?

Napisano

> śnieg na pewno nie, ile jest gwarancji na bravo ?

2 lub 3 lata

Napisano

> Hej, panowie

> Czy wy też tak macie?

> Auto stoi na mrozie i w kilku miejscach we wnetrzu oczywiscie coś

> drga, skrzypi, stuka. Jak to jest u was - bo u mnie robi się we

> wnetrzu masakra. Powiedzmy, że to byłbym w stanie wyeliminować

> Ale:

> Najgorsze jest , że jak tylko temperatura zeszła do zera to z tyłu

> coś zaczęło pukać głośno na nierównościach - dźwięk jest z

> nadkoli z tyłu i brzmi jak niedomknięte drzwi -takie głosne

> pukanie (dźwięk gumowo plastikowy) - dodam że tuleje mam

> wymienione i problem pojawił się tylko na zimnie.

> Zastanawiam się, czy to nie jest plastikowa osłona amortyzatora

> -podobny problem mialem kiedys w grande punto.

> Generalnie powiem wam, że ja wszystko rozumiem - fizyka, materiał,

> ale bez przesady. Auto zbliża się cenowo do 100 tys zł, a czasem

> jest wstyd nim kogoś przewieźć.

> Zirytowałem się troche i musiałem wyżalić się na forum.......

> P.S. Wyeliminowałem oparcie siedzenia oraz drzwi boczne i klapę tylną

> oraz półkę. Siedziałem z tyłu w czasie testu i pukało wyraźnie w

> okolicach nadkoli tylnych -czyli jakby coś z amortyzatorem - w

> jednym dniu to było z jednej strony a w innym z obu stron

> naprzemian

u mnie to samo wystaraczylo pare dni mrozu i w drzwiach od strony kierowcy cos mi skrzypi, drzwiczki od schowka tez w drgania PODUSZKACH od Amortyzatorow ktore przy ujemnych temperaturach wydają dzwine dzwięki przy skrecaniu.

Napisano

Przesadzacie Panowie. Mam teraz służbowego Tiguana TDI full wypas german pędzidło. Przy -13 zawieszenie wali jak młotem. A w tylnych drzwiach stado brzęczaczy. Samochód za 160 tysi. A jak tylko temp ok -7 to cisza. Te nowe auta to wszystkie są teraz z plastiku , drutów i papendekla. Prawdziwe auta są powyzej 300 tysi wzwyż.

Napisano
  • Autor

zlokalizowałem w końcu przy pomocy drugiej osoby przyczynę gumowo plastuikowych stuków z tyłu.

I tutaj się mocno zdziwiłem - to nie było związane z amortyzatorem ale z oparciem z tyłu.

Co ciekawe jakis czas temu serwis owinął mi ucho zatrzasku oparć tylnych taśmą materiałową i wszystko było sztywne i nieruchome i nadal takie jest. Ale tempretura musiała spwodować jakieś zmiany w plastikach i w konsewencji uderzenia. Nawet teraz nie wiem ktre to było miejsce, ale po owinięciu ucha kilkoma kolejnymi zwojami taśmy problem natychmiast ustąpił.

Przy okazji posmarowałem kilka ważych miejsc w drzwiach i kilka plastików i jest ok zeby.GIF

A już w ogóle humor poprawił mi Audi A4 (S-line - rocznik koło 2005) w którym właściciel otwierał swoje skrzypiące drzwi, że aż się odwróciłem zeby.GIF

Napisano

Mnie też trochę nastrój sie poprawił, zlokalizowałem trzeszczenie które dobiegało z okolic deski rozdzielczej. Okazało się, że to przenosiło sie do środka trzeszczenie lodu na podszybiu. Ale trzeszczenie przy skrecaniu kierownicą nadal pozostało (jak się przejedzie kawałek to znika) no i te słupki...

Napisano

A mi tam nic nie trzeszczy. Właśnie przyjechałem z okolic Nowego Sącza i jak wyjeżdżałem o 21,30 to było -23 stopnie. Coś tam dwa razy zatrzeszczało w tylnym zawieszeniu, poza tym, cisza.

Napisano

> Witam,

> Potwierdzam, jak przymrozi to pojawiają sie nowe stuki i skrzypienia.

Ja nie zauważyłem żadnych dodatkowych dźwięków przy tych mrozach.....

Napisano

> A mi tam nic nie trzeszczy. Właśnie przyjechałem z okolic Nowego

> Sącza i jak wyjeżdżałem o 21,30 to było -23 stopnie. Coś tam dwa

> razy zatrzeszczało w tylnym zawieszeniu, poza tym, cisza.

Pewnie jakieś zwalone auto masz hehe.gif

W moim też coś tam zaskrzypiało na nierównościach i cisza , sprawdzone wczoraj na trasie 200km w mrozie.

Napisano

> Pewnie jakieś zwalone auto masz

A czemu, bo mi nie skrzypi, nie stuka i nie trzeszczy? cfaniaczek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.