Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie pali chociaż niby wszystko ok...

Featured Replies

Napisano

Pozwoliłem sobie założyć osobny wątek, bo wszyscy piszą tylko o tych niepalących klekotach a ja mam problem z benzyną. Podobnie zresztą jak i kol. zorzyk2...

Od samego początku zimy palił od kopa za pierwszym razem. W sobotę w nocy wróciłem na parking. W niedzielę rano chcę palić a tu dupa. Nie zaskoczył za pierwszym razem co spowodowało że za trzecim już aku zdechł. Sąsiad poratował kablami ale zima... kręcił i nie załapał.

Wczoraj wziąłem aku do domu i załadowałem. Dziś rano powtórka z rozrywki- rozrusznik kręci, auto nie pali. Ani na benzynie, ani na gazie... Psikałem samostartem w rurę przed filtr powietrza ale nic nie dało.

Mam podejrzenie, że nie ma iskry, tylko czemu niewiem.gif

Albo immo wysiadł albo alarm odcina abo cewka... nie mam innych koncepcji crazy.gif

Napisano

Wykręć świece i sprawdź iskre... Tak czy siak zalałeś silnik. Jeżeli iskra jest to więcej samostartu. Robi się to w dwie osoby. Jedna otwiera przepustnice i kręci a druga stoi i psika bezpośrednio w kolektor...

Napisano
  • Autor

>bezpośrednio w kolektor...

tzn?!? confused.gif mam zdjąć rurę powietrzną z przepustnicy? A można przez klapkę antywybuchową? grinser006.gif i bez wykręcania świec? Trochę zimno jak na takie zabawy. crazy.gif

Napisano

> tzn?!? mam zdjąć rurę powietrzną z przepustnicy?

No a jak inaczej bezpośrednio chcesz?

> A można przez

> klapkę antywybuchową?

A skąd mam wiedzieć gdzie masz tą klapkę?

Napisano
  • Autor

> No a jak inaczej bezpośrednio chcesz?

shit... a na puszcze samostartu pisze że przed filtrem psikać... oslabiony.gif

> A skąd mam wiedzieć gdzie masz tą klapkę?

zamiast tego pudełka co odchodzi w 1.6 od rury przed przepustnicą. czyli zaraz za kolankiem rura jest zakończona grzybkiem...

Napisano

> shit... a na puszcze samostartu pisze że przed filtrem psikać...

Przecież to jest wilgotne i wszystko zostanie na filtrze...

> zamiast tego pudełka co odchodzi w 1.6 od rury przed przepustnicą.

> czyli zaraz za kolankiem rura jest zakończona grzybkiem...

Może być.

Napisano
  • Autor

> Przecież to jest wilgotne i wszystko zostanie na filtrze...

> Może być.

boję się tylko czy immo nie padł... czytałem że komuś tu (chyba kol. ZubrAple) padł i objawy były takie same... crazy.gif

no i ten cholerny czujnik położenia wału... podobno pada znienacka... shocked.gif

Napisano

Ja mam takie objawy, że jak nie zapali za pierwszym razem to zalewa. Podejrzewam padnięty MAP sensor. Czujnik temperatury powietrza już wymieniłem więc pozostaje tylko ten drugi.

Pytanko: czy po zmianie MAP sensora trzeba coś więcej robić czy komp sam się dostosuje?

Napisano
  • Autor

> Ja mam takie objawy, że jak nie zapali za pierwszym razem to zalewa.

> Podejrzewam padnięty MAP sensor. Czujnik temperatury powietrza

> już wymieniłem więc pozostaje tylko ten drugi.

> Pytanko: czy po zmianie MAP sensora trzeba coś więcej robić czy komp

> sam się dostosuje?

a co robisz jak już zaleje? hmm.gif

Napisano

> a co robisz jak już zaleje?

Najpierw trochę się wqr.... potem proszę sąsiada i na hol. Inaczej nie daje rady. Kręcenie, wymiana świec - wszystko to przerabiałem i na nic. Dopiero na pych odpala i jest git. Wiem że to niebezpieczne ale cóż począć.... Jak pisałem podejrzewam MAP sensor bo to on i czujnik temp powietrza odpowiadają za ustalenie dawki paliwa i wtrysków więc jutro wymianka.

Napisano

> Przecież to jest wilgotne i wszystko zostanie na filtrze...

to jest gaz i raczej nie osadza sie na filtrze przez ktory smiga powietrze bez wiekszych trudnosci . moj znajomy odpala na samostarcie od dawna , psika w grilla czyli na samym poczatku dolotu a nie za filtrem

swojego chevy blazer tez tak odpalalem bo motor dogorywal i gdzie by mi sie tam chcialo za kazdym razem maske otwierac i puszke od filtra rozbierac

Napisano

są różne... na bazie eteru, rozpuszczalników, benzyny albo wszystkiego razem...

dawanie przed filtr to samobójstwo...

cały dolot ładujesz wybuchową mieszanką i jak pójdzie strzał to zrywa beret...

nie masz kontroli nad ilością substancji w dolocie, dlatego najbezpieczniej jest dać bezpośrednio w kolektor aby zminimalizować skutki ew. cofnięcia się mieszanki...

Napisano

Jest jedno ale . Samostart psika się i odczekuje by odparował, płynny nie pali się tylko opary. Moim zdaniem lepiej do układu dolotowego, bo ma gdzie odparować i zasysa go z powietrzem. Lepszy ten z eterem

Napisano

> Jest jedno ale . Samostart psika się i odczekuje by odparował, płynny

> nie pali się tylko opary. Moim zdaniem lepiej do układu

> dolotowego, bo ma gdzie odparować i zasysa go z powietrzem.

> Lepszy ten z eterem

"cały dolot ładujesz wybuchową mieszanką i jak pójdzie strzał to zrywa beret..."

Napisano

Jeszcze samostart mi nie strzelił w dolocie, trochę klapka ochroni.. W ciężarówce, to psikałem ubiegłej zimy w okolice czapki filtra i wystarczy.

Napisano

> Jeszcze samostart mi nie strzelił w dolocie, trochę klapka ochroni..

> W ciężarówce, to psikałem ubiegłej zimy w okolice czapki filtra

> i wystarczy.

byli tacy co psikali i kolektory zbierali... byli też tacy co naładowali tyle, że korbowody wyszły bokiem...

wszystko trzeba z głową...

Napisano
  • Autor

> Najpierw trochę się wqr.... potem proszę sąsiada i na hol. Inaczej

> nie daje rady. Kręcenie, wymiana świec - wszystko to

> przerabiałem i na nic. Dopiero na pych odpala i jest git. Wiem

> że to niebezpieczne ale cóż począć.... Jak pisałem podejrzewam

> MAP sensor bo to on i czujnik temp powietrza odpowiadają za

> ustalenie dawki paliwa i wtrysków więc jutro wymianka.

daj znać koniecznie czy pomogło...

Napisano

> są różne... na bazie eteru, rozpuszczalników, benzyny albo

> wszystkiego razem...

ja zawsze mam eter jako baze

> dawanie przed filtr to samobójstwo...

> cały dolot ładujesz wybuchową mieszanką i jak pójdzie strzał to zrywa

> beret...

tez tak moze byc ale naszczescie jeszcze sie nie przytrafilo

> nie masz kontroli nad ilością substancji w dolocie, dlatego

> najbezpieczniej jest dać bezpośrednio w kolektor aby

> zminimalizować skutki ew. cofnięcia się mieszanki...

no tak , zrozumiale . ale z drugiej strony jak lpg jest 2ej generacji to mamy dokladnie taki sam efekt . strzal (zla miesznaka lup problem z wn) i po obudowie filtra a mimo to dzien w dzien sie ryzykuje zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Wykręć świece i sprawdź iskre... Tak czy siak zalałeś silnik. Jeżeli

> iskra jest to więcej samostartu. Robi się to w dwie osoby. Jedna

> otwiera przepustnice i kręci a druga stoi i psika bezpośrednio w

> kolektor...

iskra sprawdzona... jest...

świece były zalane... wyczyściłem...

samostart psikałem prawie przed przepustnicą...

silnik podłapywał przy kręceniu ale nie zapalił...

ani na gazie ani na benzynie nie poszedł... crazy.gif

znowu zajechałem akumulator, więc znowu wrócił do domu na ładowanie dziś w nocy... sick.gif

Napisano

A mój rano(-16)odpalił, pedał w podłogę(by przewietrzyć cylindry), kręcił , łapał i załapał - bez samostartu.

Myślałem o zmianie przewodów WN ale w sklepie były tylko jakieś Sentech - co one warte.

Napisano
  • Autor

> A mój rano(-16)odpalił, pedał w podłogę(by przewietrzyć cylindry),

> kręcił , łapał i załapał - bez samostartu.

> Myślałem o zmianie przewodów WN ale w sklepie były tylko jakieś

> Sentech - co one warte.

czyli kręciłeś od razu z wciśniętym pedałem do oporu? hmm.gif

Napisano

A łapie chociaż trochę?

Na początku próbowałem normalnie ale widząc , że przestaje łapać(znaczy zalewa) , zrobiłem tak jak przy gaźniku. Wciśnięty pedał, to otwarta przepustnica i dużo powietrza, wiec uboższa mieszanka - co czasami pomaga przy wcześniejszym zalaniu świec.

Napisano
  • Autor

> A łapie chociaż trochę?

> Na początku próbowałem normalnie ale widząc , że przestaje

> łapać(znaczy zalewa) , zrobiłem tak jak przy gaźniku. Wciśnięty

> pedał, to otwarta przepustnica i dużo powietrza, wiec uboższa

> mieszanka - co czasami pomaga przy wcześniejszym zalaniu świec.

łapie pojedyncze wybuchy ale żeby tak na sekundę zapalił to nie...

jutro zrobię z pedałem na maks... co mi zależy... grinser006.gif

Napisano

> łapie pojedyncze wybuchy ale żeby tak na sekundę zapalił to nie...

> jutro zrobię z pedałem na maks... co mi zależy...

Miałem tak samo, pojedyncze zapłony, a przy w wciśniętym pedale zaczęły pojawiać się coraz częściej i załapał.

Napisano

> daj znać koniecznie czy pomogło...

No i lipa. Okazało się że MAP sensor działa idealnie (370 mmHg) czujniki powietrza i cieczy też wskazują ok. No to zgłupiałem. Dziś z rana odpalił bez problemów ale było tylko -15. Mechanik mi powiedział że jak ładowałem aku to może mi się komp zresetował i teraz będzie git. A jak nie to muszę mu auto na noc zostawić żeby sprawdził komp z rana. No więc problem nie rozwiązany sciana.gif

Napisano
  • Autor

> No i lipa. Okazało się że MAP sensor działa idealnie (370 mmHg)

> czujniki powietrza i cieczy też wskazują ok. No to zgłupiałem.

> Dziś z rana odpalił bez problemów ale było tylko -15. Mechanik

> mi powiedział że jak ładowałem aku to może mi się komp

> zresetował i teraz będzie git. A jak nie to muszę mu auto na noc

> zostawić żeby sprawdził komp z rana. No więc problem nie

> rozwiązany

to ja już trzecią noc z rzędu resetuję kompa ładując aku... i też nic 270751858-jezyk.gif

Napisano

> to ja już trzecią noc z rzędu resetuję kompa ładując aku... i też nic

No ja jeszcze wymieniłem czujnik temp powietrza w trakcie ładowania aku, ale nie sądze żeby to miało znaczenie.

W Zembowiczu jest podane jak powinna zmieniać się rezystancja czujnika w funkcji temperatury no ale u mnie i nowy i stary pokazywał podobnie więc albo oba są sprawne albo oba zjeb....

Napisano

no to jakas gruba ryba , bo ja samostartem odpalilem sasiadowi corse bez wtryskiwacza zlosnik.gif maszyna zagadala a po chwili zdechla .

Napisano
  • Autor

> No ja jeszcze wymieniłem czujnik temp powietrza w trakcie ładowania

> aku, ale nie sądze żeby to miało znaczenie.

> W Zembowiczu jest podane jak powinna zmieniać się rezystancja

> czujnika w funkcji temperatury no ale u mnie i nowy i stary

> pokazywał podobnie więc albo oba są sprawne albo oba zjeb....

mój mechanik doradził mi telefonicznie, żeby wykręcić świecie i podgrzać je zapalniczką przed kręceniem... tak jutro rano zrobię i do tego pedał w podłogę... uzbroj_zlo.gif

Napisano
  • Autor

> no to jakas gruba ryba , bo ja samostartem odpalilem sasiadowi corse

> bez wtryskiwacza maszyna zagadala a po chwili zdechla .

coraz bardziej się zastanawiam czy to, że aku daje radę napędzić rozrusznik, to czasem nie tylko pozory, a do poprawnego zapalenia na takim mrozie potrzeba naprawdę mocnego prądu... hmm.gif mój aku ma już 5lat i zakładam że nie podaje już fabrycznych 420A pomimo że po całej nocy wskaźnik naładowania na prostowniku pokazuje prawie 100% crazy.gif

Napisano

> mój mechanik doradził mi telefonicznie, żeby wykręcić świecie i

> podgrzać je zapalniczką przed kręceniem... tak jutro rano zrobię

> i do tego pedał w podłogę...

Jak już to świeca w kombinerki i nad kuchenką a nie zapalniczką.

Jest to stara metoda znana z czasów Syrenki, mechanikowi chodziło, żebyś wypalił z zalanej świecy paliwo. Zapalniczka nic tu nie da, nie ma sensu podgrzewać świec iskrowych.

A z butem w podłogę chodziło o to, żeby była otwarta przepustnica i dużo powietrza w komorze spalania.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> po całej nocy wskaźnik naładowania na prostowniku

> pokazuje prawie 100%

Ten wskaźnik to wsadź sobie między bajki.

Jeśli chcesz ocenić stopień naładowania to są 2 metody:

1. aerometr(1,28g/cm3 =100%),

wykresgestosci.jpg

2. sprawdzić napięcie przy podłączonym prostowniku(16,2-16,4V = 100%).

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Jak już to świeca w kombinerki i nad kuchenką a nie zapalniczką.

> Jest to stara metoda znana z czasów Syrenki, mechanikowi chodziło,

> żebyś wypalił z zalanej świecy paliwo. Zapalniczka nic tu nie

> da, nie ma sensu podgrzewać świec iskrowych.

> A z butem w podłogę chodziło o to, żeby była otwarta przepustnica i

> dużo powietrza w komorze spalania.

> Pozdrawiam BAS

no ale skąd ja na parkingu kuchenkę wezmę... dzisiaj rano wycierałem szmatką świece... jutro jeszcze potraktuję je porządnie szczotą drucianą... a jaki pownien być odstęp między elektrodami? 9mm?

Napisano

> no ale skąd ja na parkingu kuchenkę wezmę...

Wykręcasz świece, bierzesz w łapkę i do domu smile.gif

> jaki pownien być odstęp między elektrodami? 9mm?

Nie mam pojęcia, ale jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości związane z odległością pomiędzy elektrodą a katodą to jedna świeca NGK kosztuje ~10zł.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Ten wskaźnik to wsadź sobie między bajki.

> Jeśli chcesz ocenić stopień naładowania to są 2 metody:

> 1. aerometr(1,28g/cm3 =100%),

> 2. sprawdzić napięcie przy podłączonym prostowniku(16,2-16,4V =

> 100%).

> Pozdrawiam BAS

no to jutro wieczorem sobie pomierzę napięcie bo teraz nie mam pod ręką miernika... teraz tylko widzę że mi prostownik po 6tej godzinie ładowania podaje prąd 1A doładowujący, gdzie jak zaczynał dawał ponad 6A...

Napisano

>[...] a jaki pownien być odstęp między elektrodami? 9mm?

0.8-0.9mm

Napisano
  • Autor

> Wykręcasz świece, bierzesz w łapkę i do domu

no to dupa, bo w domu mam kuchenkę elektryczną 270751858-jezyk.gif

> Nie mam pojęcia, ale jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości związane z

> odległością pomiędzy elektrodą a katodą to jedna świeca NGK

> kosztuje ~10zł.

już zamówiłem MagnettiMarelii po 5zł... do lata chcę sprzedać wóz, więc nie opłaca mi się inwestować... tym bardziej że obecne NGK przejechały u mnie dopiero ok. 20tys. więc i tak ta zmiana to na wyrost...

Napisano
  • Autor

> 0.8-0.9mm

łoj... to mnie się wydaje że mam pomiędzy trzpieniem a poszczególnymi ramionami ponad 2mm hmm.gif

wygląda na to, że oprócz drucianej szczotki jutro to jeszcze muszę elektrody podoginać... dziwne że wszystkie mają podobne odstępy, czyżby w miarę upływu czasy oddalały się? hmm.gif

Napisano

> czyżby w miarę upływu czasy oddalały się?

hehe.gifZacznij od wymiany swiec. Nic sie nie oddalilo, tylko elektroda sie wypalila.

O samochod trzeba dbac, i wymieniac zuzywajace sie czesci eksploatacyjne. Taaak, swiece wymienialem niedawno, a zapisales kiedy i przy jakim stanie licznika. Pamiecz czasem bywa subiektywna

Napisano
  • Autor

> Zacznij od wymiany swiec. Nic sie nie oddalilo, tylko elektroda sie

> wypalila.

> O samochod trzeba dbac, i wymieniac zuzywajace sie czesci

> eksploatacyjne. Taaak, swiece wymienialem niedawno, a zapisales

> kiedy i przy jakim stanie licznika. Pamiecz czasem bywa

> subiektywna

oczywiście że zapisałem... mają dokładnie przejechane 22,5 tys. km 270751858-jezyk.gif

Ale już i tak zakupiłem nowe, czekam aż przyjdą... skromny.gif

Napisano
  • Autor

> Pozwoliłem sobie założyć osobny wątek, bo wszyscy piszą tylko o tych

> niepalących klekotach a ja mam problem z benzyną. Podobnie

> zresztą jak i kol. zorzyk2...

> Od samego początku zimy palił od kopa za pierwszym razem. W sobotę w

> nocy wróciłem na parking. W niedzielę rano chcę palić a tu dupa.

> Nie zaskoczył za pierwszym razem co spowodowało że za trzecim

> już aku zdechł. Sąsiad poratował kablami ale zima... kręcił i

> nie załapał.

> Wczoraj wziąłem aku do domu i załadowałem. Dziś rano powtórka z

> rozrywki- rozrusznik kręci, auto nie pali. Ani na benzynie, ani

> na gazie... Psikałem samostartem w rurę przed filtr powietrza

> ale nic nie dało.

> Mam podejrzenie, że nie ma iskry, tylko czemu

> Albo immo wysiadł albo alarm odcina abo cewka... nie mam innych

> koncepcji

Temat na razie zawieszam na kołku...

Dziś z rana po ponad minucie kręcenia, prychania i z gazem w podłodze odpaliłem zlosnik.gif Tyle że dziś było już tylko -2 st.

Od razu pojechałem na Statoil i zalałem 3/4. Jutro zmienię świece na nowe i czekam na kolejną falę mrozów food.gif

Napisano

Ja dzisiaj odbieram przewody i świece oraz montuję. Przebieg moich świec jest niezbyt znany, a do archiwum zakupów nie będę sięgał.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.