Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra F x16xel- spadające obroty

Featured Replies

Napisano

Witam, ostatnio na ciepłym silniku zaobserwowałem bardzo nisko schodzącą wskazówkę obrotościomierza do ok 500obrotow/min , zdarzało się niekiedy że obroty się nie zdążyły podnieś tylko zgasł silnik.

Na pewno nie jest to wina silniczka krokowego - był podmieniany na inny , a efekt nadal występuje.

Tak to zjawisko miej więcej wygląda:,

Spotkał sie ktoś z takim przypadkiem, kłopotliwe to jest zwłaszcza przy dojeżdżaniu do skrzyżowania crazy:

pozdrawiam

Napisano

Witam. A było coś robione ostatnio przy autku? Wczoraj miałem ten sam efekt i zastanawiałem się, co może być nie tak (mechanik robił wcześniej rozrząd). Dzisiaj zajrzałem pod maskę. Składając wszystko do kupy, podłączył także przewód idący od dolotu powietrza przy atrapie do filtra powietrza. Za dużo powietrza dostawało się do silnika, które "zdmuchiwało zapłon", wtedy po wyrzuceniu na luz i puszczeniu pedału gazu silnik tak jakby od razu gasł. W trasie mijające tiry (przy sporych prędkościach) i powiew powietrza podczas mijania nawet, na biegu, powodował podobne efekty. Podsumowując - u mnie musi być zdjęty gumowy przewód z dolotu powietrza przy atrapie, musi sobie wisieć tam gdzieś z boku. wink.gif

Na benzynie właśnie wszystko raczej w porządku, ale na gazie niezła zabawa była przy dojeżdżaniu do świateł, kiedy spadające obroty sięgały nawet 300 obr/min.

Napisano
  • Autor

> Na benzynie i na gazie tak sie dzieje?

Filmik i większość przypadków dotyczyła jazdy na LPG, na benzynie nie próbowałem, zazwyczaj poruszam się na krótkich odcinkach.

Ostatnio nic nie dłubałem,

a jeśli chodzi o dolot to zaraz po założeniu gazy zmodyfikowałem wlot powietrza do filtra w ten sposób że powietrze jest swobodnie zasysane od spodu auta.

Jeśli obroty spadały by podczas szybkiej jazdy to bym sie zgodził, ale zjawisko występuje też przy dojeżdżaniu do skrzyżowania.

Napisano

Kiedy robiłeś przegląd instalacji LPG? Proponuję podjechać na diagnostykę do gazownika - niech sprawdzi skład mieszanki na gazie. Przyczyn może byc wiele: filtry, regulacja, reduktor juz ma dosyć, syfiaste paliwo (w zimie proporcja propanu i butanu powinna być zmieniona ale na niektórych stacjach oszczędzają na droższym składniku).

Napisano
  • Autor

> Kiedy robiłeś przegląd instalacji LPG? Proponuję podjechać na

> diagnostykę do gazownika - niech sprawdzi skład mieszanki na

> gazie. Przyczyn może byc wiele: filtry, regulacja, reduktor juz

> ma dosyć, syfiaste paliwo (w zimie proporcja propanu i butanu

> powinna być zmieniona ale na niektórych stacjach oszczędzają na

> droższym składniku).

Dawno u gazownika nie byłem, sam ustawiam sobie skład mieszanki ( zrobilem sobie interfejs do LPG + PC) , a na codzie nad nią mam stałą kontrolę dzięki zamontowanemu testerowi AFR ( pokazuje czy sonda oscyluje )

Na gazie przejechane jest ok 30tyś km to chyba nie za wiele, aby parownik mógł paść.

pozdrawiam

Napisano

U mnie jak padł parownik to strasznie mulił, więc to chyba nie to. wink.gif

> a jeśli chodzi o dolot to zaraz po założeniu gazy zmodyfikowałem wlot powietrza do filtra w ten sposób że powietrze jest swobodnie zasysane od spodu auta.

Nie wiem czy wiesz, ale drugi (tzw. tłumik rezonansu) dolot powietrza do filtra znajduje się od spodu skrzynki na filtr, przed prawym nadkolem przy zderzaku. Może coś tam nie tak?

Napisano
  • Autor

Jeśli to dolot, to czemu dzieje się to nawet przy niskich prędkościach- zatrzymywanie na skrzyżowaniu - pęd powietrza wówczas jest znikomy

Napisano

> na benzynie nie

> próbowałem,

więc spróbuj

Napisano
  • Autor

> więc spróbuj

Jesteś ekspertem w sprawach gazu wink.gif , spotkałeś się już z takim przypadkiem?

Napisano

> Jeśli to dolot, to czemu dzieje się to nawet przy niskich

> prędkościach- zatrzymywanie na skrzyżowaniu - pęd powietrza

> wówczas jest znikomy

Pisałem wyżej (po wyedytowaniu) -> Na benzynie właśnie wszystko raczej w porządku, ale na gazie niezła zabawa była przy dojeżdżaniu do świateł, kiedy spadające obroty sięgały nawet 300 obr/min.

Tak więc przy bardzo małej prędkości też się to działo, trzeba było wyhamowywać praktycznie do minimum na biegu lub z nogą na gazie. wink.gif

Napisano

> Jesteś ekspertem w sprawach gazu , spotkałeś się już z takim

> przypadkiem?

Takie objawy mogą mieć wiele przyczyn.

Jakie masz ustawienie reduktora w silniku(geometryczne względem jazdy).

Co pokazuje AFR gdy tak zdycha silnik - bogato, czy ubogo?

Sprawdź dolot czy coś się nie rozpięło i nie łyka na lewo.

Napisano
  • Autor

Dobrze jutro spróbuję pojeździć na benzynie, aby ustali czy objaw występuje.

Dolot mam zmodyfikowany - ale jeszcze jutro sprawdzę czy nic się nie zmieniło.

Zobaczę co pokazuje AFR w momencie spadku obrotów.

jeśli chodzi o umiejscowienie parownika

283466389-Bez%A0tytu%B3u.jpg

pozdrawiam

Napisano

u mnie objaw ten sam i ten sam silnik, zrobiona regulacja + wymian filtrów + świeczki. Coś czuje że za dużo powietrza łyka asterka, podejrzewam że za uboga mieszanka nawet pojawiła się ikona aku przez chwilę, będę kombinował i dam znać

Napisano

Hmm, a prędkościomierz koledze działa prawidłowo? W licznikach znajduje się czujnik, który wysyła do sterownika silnika impulsy na podstawie prędkości obrotowej linki. Jak ją kiedyś zerwałem, efekt był taki, że gasł podczas zatrzymywania (niezależnie czy na benzynie czy na LPG).

Napisano

no o tym nie pomyślałem a fakt że u mnie linka szwankuje i będzie wymiana.....regeneracja

Napisano

> jeśli chodzi o umiejscowienie parownika

I to może być przyczyna. Nieprawidłowe ustawienie reduktora. Zgodnie ze sztuką powinien byc obrócony o 90*. Przy hamowaniu masz duże siły bezwładności działające na membranę(membrana+sworzeń+metalowe kółko nie są bez wagi). Z czasem użytkowania te podzespoły obklejają się kondensatem i robią się coraz cięższe. A swoją drogą kondensat spuszczałeś?

edit:

Nieprawidłowe umieszczenie reduktora także z przyczyny mocniejszego nawiewu powietrza w otwory kompensacyjne reduktora - choć tu już niekoniecznie gdyby za czymś był osłonięty.

Napisano

> jeśli chodzi o umiejscowienie parownika

Chyba większość w ten sposób jest zamontowanych - jest najprościej. Takie umiejscowienie parownika u mnie powoduje ostre zmniejszenie obrotów silnika (tak jakby przygasał) jedynie podczas ostrego, awaryjnego hamowania. Zdarzyła mi się taka sytuacja chyba ze trzy razy. Takto nie ma to najmniejszego wpływu na jazdę. wink.gif

Napisano

> Chyba większość w ten sposób jest zamontowanych

Mniejszość, bo to nie jest poprawne.

> Takie umiejscowienie parownika u mnie powoduje ostre

> zmniejszenie obrotów silnika (tak jakby przygasał)

no właśnie

> jedynie

> podczas ostrego, awaryjnego hamowania.

Poczekaj aż membrana obrośnie. Poza tym jeżeli masz mocno zdławiony dolot i dokręconą śrubę czułości to będzie mniej czułe na hamowanie.

Oczywiście rozmawiamy o instalacji podciśnieniowej? I i II gen.

Napisano

> a jeśli chodzi o dolot to zaraz po założeniu gazy zmodyfikowałem wlot

> powietrza do filtra w ten sposób że powietrze jest swobodnie

> zasysane od spodu auta.

Użyłeś w tym celu jakiejś rury ?

Ja kiedyś zrobiłem podobnie, wziąłem rurę z kolankiem i skierowałem do dołu, by brał powietrze od spodu - skutkowało to wydłużeniem dolotu o jakieś 30-40 cm.

Efekt był identyczny jak u Ciebie - przy dojeżdżaniu do skrzyżowania obroty spadały do 500 obr/min lub nawet niżej i silnik chciał zgasnąć.

Po usunięciu rury objaw zniknął.

Zrobiłem więc kompensację do reduktora i podłączyłem dolot z łapaczem w atrapie, jak był ooryginalnie - dzięki temu wsio działa OK, silnik nie muli się tak mocno gdy stoi się w korku, lub gdy jest gorąco i nie gaśnie nawet jak wcisnę sprzęgło przy 120 km/h

Napisano

> Zrobiłem więc kompensację do reduktora i podłączyłem dolot z łapaczem

> w atrapie, jak był ooryginalnie - dzięki temu wsio działa OK,

claps.gif I to jest profesjonalne rozwiązanie.

a co do sytuowania reduktora

Quote:

Reduktor musi być zainstalowany pionowo i równolegle do ruchu pojazdu.


to cytat z czakramu a oni raczej się znają ta takich podstawowych kwestiach 893goodvibes.gif

Napisano

Co to jest ta kompensacja do reduktora? Chodzi o rurkę od membrany, którą dorabia się gdy są problemy z wolnymi obrotami w czasie jazdy? Ta rurka ma być podłączona do czegoś?

Napisano

Tak. Zobacz do Gaz Na Ulicach w podwieszonym i historii.

Napisano
  • Autor

Witam,

Jeśli chodzi o parownik to obiecuję że postaram się na wiosnę coś z tym zrobić, ale sam wiesz jak zakładana jest instalacja- wszystko co do centymetra- więc może zabraknąć materiału na taką modernizację, ale jeśli się uda to zrobię też i kompensację.

Wiercimy w boku od strony spuszczania kondensatu? hmm.gif

Jeśli chodzi o rozwiązanie spadku obrotów to dziś wymieniłem linkę prędkościomierza, bo stara uszkodziła mi się w niedziele.

Ale tak jak zawsze nic nie jest proste, chciałem nieco przyoszczędzić i kupiłem za ok 30zł- firmy nie pamiętam.

Ze względu na ciasnotę pod maską ( x16xel )mocno poomykałem sobie ręce, gdyż cała operacje powtarzałem x 3

Po pierwszych dwóch linka tak tyrkotała że, aż strach wciskać pedał gazu wink.gif

Zdemontowałem nowa linkę zrobiłem pętle i zakręciłem jedną z końcówek druga strona głośno przeskakiwała w płaszczu.

Spróbowałem wyciągnąć nowy środek i przymierzyć go korpusu starej GM, o dziwo "0" luzu, przesmarowałem suchym smarem i zamontowałem.

Dla sprawdzenia pojeździłem po miecie , silnik trzymał ok 92*C, a obroty przy zmianie biegów schodził dość płynnie, do ok 900/ min.

Jutro mam do pokonania 30km, napisze jak wyszedł test.

W zegarach znajduje się impulsator, na podstawie impulsów sterownik silnika wie z jaka prędkością się poruszmy i prawdopodobnie we właściwy sposób steruje silniczkiem krokowym.

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i chęć pomocy

pozdrawiam

Napisano

> Tak. Zobacz do Gaz Na Ulicach w podwieszonym i historii.

No to mi gazownik coś źle to zrobił, bo wężyk upchnął głębiej w komorze silnika cytat: "żeby nie dmuchało na membranę".

Mam jeszcze pytanko: W którym miejscu najlepiej podłączyć wężyk do dolotu? Bliżej filtra czy bliżej wlotu, bo w X16XEL droga od wlotu do filtra (o ile dobrze pamiętam) jest dość długa. A może nie ma to znaczenia?

Napisano

> Mam jeszcze pytanko: W którym miejscu najlepiej podłączyć wężyk do

> dolotu?

Ja mam wpięty w ten gumowy łącznik łączący chwyt powietrza w atrapie z puszką filtra powietrza

Aczkolwiek imo nie powinno mieć większego znaczenia

Napisano

> Aczkolwiek imo nie powinno mieć większego znaczenia

W konstrukcjach gdzie dodatkowo doprowadzane jest ciepłe powietrze, czyli defacto tam gdzie powietrze do filtra dostaje się dwoma drogami trzeba się wpinać do filtra lub za filtr.

Napisano

> Wiercimy w boku od strony spuszczania kondensatu?

Kompensujemy ciśnienie w komorze II stopnia czyli tej od strony spuszczania kondensatu. Zależnie od konstrukcji reduktora albo podpinamy się pod oryginalny otwór kompensacyjny, albo np w Lovato rg92 rozwiercamy jedną łezkę kompensacyjną a drugą zatykamy, lub zatykamy obydwie a wiercimy otwór na środku.

W silnikach monowtryskowych gdzie powietrze łapane jest gdzieś znad nadkola czy jakoś podobnie i gaźnikowych nie kompensuje się reduktora. W silnikach turbo kompensuje się i to obydwa stopnie reduktora ciśnieniem z za turbiny.

Napisano
  • Autor

Dziękuję za wyjaśnienie, jak tylko się ociepli, postaram się coś z tym zrobić.

pozdrawiam

Napisano

> W konstrukcjach gdzie dodatkowo doprowadzane jest ciepłe powietrze,

> czyli defacto tam gdzie powietrze do filtra dostaje się dwoma

> drogami trzeba się wpinać do filtra lub za filtr.

ok.gif

tego przypadku nie wziąłem pod uwagę

Napisano

> tego przypadku nie wziąłem pod uwagę

bo raczej twojego przypadku to nie dotyczy hmm.gif

Napisano

> bo raczej twojego przypadku to nie dotyczy

dokładnie, w c14se nie ma rury z ciepłym powietrzem znad kolektora

Napisano

> Lovato rg92 rozwiercamy jedną łezkę kompensacyjną a drugą

> zatykamy, lub zatykamy obydwie a wiercimy otwór na środku.

Czytałem gdzieś, że czasem trzeba zostawić jeden otwór w obudowie parownika. Ale wtedy chyba nie będzie żadnego efektu kompensacji??

Napisano

> Czytałem gdzieś, że czasem trzeba zostawić jeden otwór w obudowie

> parownika. Ale wtedy chyba nie będzie żadnego efektu

> kompensacji??

hmm.gif No nie wiem z jakiego powodu zostawić.

Napisano

Zrobiłem kompensację i już nie gaśnie po wrzuceniu na luz przy większej prędkości. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania zdarza się jednak czasami, że obroty spadają do około 500, ale jest zdecydowanie lepiej niż przedtem.

Pytania:

1. Co może jeszcze powodować, że czasem przy dojeżdżaniu do skrzyżowania na małej prędkości obroty spadają po wciśnięciu sprzęgła?

2. Czy muszę teraz zrobić regulację instalacji LPG?

Napisano

> 2. Czy muszę teraz zrobić regulację instalacji LPG?

musisz

Napisano

Wystarczy jeżeli zrobię regulację sam przy pomocy testera, czy pojechać na analizator?

Napisano

wystarczy, a co to masz za instalację?

Napisano
hmm.gif sterownik lovato?
Napisano

> sterownik lovato?

Sterownik to chyba jakiś Stag, tylko nie pamiętam modelu. Lovato reduktor

Napisano

> Sterownik to chyba jakiś Stag, tylko nie pamiętam modelu.

STAG 50 , STAG 100, STAG2L ?

Napisano

no, przystępując do regulacji warto wiedzieć co się reguluje i jak cfaniak.gif Bo jak to nie jest STAG2L to trzeba by się podpiąć z laptopem.

Napisano

STAG L Plus

Ściągnąłem do niego instrukcję i widzę, że regulację można wykonać samodzielnie.

Trzeba robić regulację w czasie jazdy? (Gdy w dolocie jest inne ciśnienie niż na postoju, bo mam zrobioną kompensację)

Co do spadających obrotów przy wciskaniu sprzęgła, to mam pewną teorię. Z obrotami nic się nie dzieje gdy wciskam sprzęgło przy większej prędkości. Także nic się nie dzieje gdy, obroty spadają z wyższej wartości (np 3000 - 4000). Problem występuje gdy poruszam się z małą prędkością i na małych obrotach, np w korku. I tu podejrzewam, że problem jest w zbyt dużej średnicy rury doprowadzającej gaz do miksera, co powoduje bezwładność i sterownik nie nadąża z podaniem odpowiedniej mieszanki. Chciałbym to przerobić i silnik krokowy umieścić bliżej miksera i za pomocą wężyka o mniejszej średnicy.

Da się to przerobić? Jest szansa, że to pomoże?

Jak daleko od miksera powinien być silnik krokowy?

Czy odcinek węża (długość i średnica) pomiędzy parownikiem a silnikiem krokowym ma znaczenie?

Napisano

To jest następca bardzo marnej konstrukcji STAG2L.

intrukcja

Coś tam może chłopaki poprawili , bo kłopotów z tamtym sterownikiem było od groma. Widać, że są wyprowadzone diody wskazujące stan z lambdy więc do nich możesz się ustawiać. Niestety podłączenia do laptopa nie ma. Najtańsza i średnio udana konstrukcja.

Napisano

Edytowałem post pewnie w czasie gdy Ty pisałeś.

Da się wymienić ten sterownik na jakiś lepszy, bez przerabiania reszty instalacji? Jakie rozwiązanie polecasz?

Napisano

Najprościej podmienić chyba na STG XL. On ma już konfiguracje z PC i chyba podchodzi pin-pin zamiast STAGL. Ale na 100% nie wiem i trzeba podpytać na GNU , tam ludzie robili takie przekładki.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.