Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Głośno w astrze

Featured Replies

Napisano

Witam,

Panowie, tak się zastanawiam jak głośno jest w astrach podczas jazdy... Niestety, bardzo dawno nie jeździłem astrą inną niż swoją i nie mam żadnego porównania.

U mnie to wygląda tak, że do 3000 obr./min. w kabinie jest bardzo przyzwoicie i można swobodnie rozmawiać. Niestety, 3000 to taka "magiczna" bariera, po przekroczeniu której dużo się zmienia smile.gif.

4000 - jest głośno, żeby rozmawiać trzeba używać podniesionego głosu

5000 - jest cholernie głośno - przy rozmowie sugerowany jest krzyk smile.gif

Oprócz tego, jak mocno wcisnę gaz przy wyprzedzaniu i ciągnę obroty gwałtownie w górę, to przy ~5000 jest taki zwielokrotniony ryk - kolega się śmieje, że robię wtedy "samolota".

Raz testowałem też moją astrę na przyspieszenie 0-100 km/h i mając cały czas gaz w podłodze stwierdziłem, że tym autem nie da się tak jeździć, bo hałas jest jak w hucie.

No i tak się zastanawiam. Jak to jest u innych? Może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami? Ja mam nieodparte wrażenie, że u mnie coś nie gra, tylko zanim pojadę do mechanika chciałbym mieć jakieś porównanie.

Niestety, nie mam znajomego z astrą frown.gif, bo inaczej już miałbym zrobione testy porównawcze.

Mam za to znajomego z Vectrą B i nie ma co porównywać - u niego swobodnie się rozmawia przy 4000 obr/min. Ale może to inna klasa i lepsze wygłuszenie kabiny? Miałem okazję niedawno prowadzić lanosa i też cichutko w nim.

Poradźcie coś, bo osiwieję od tego myślenia confused.gif

smile.gif

Pozdrawiam!

Napisano

> Witam,

> Panowie, tak się zastanawiam jak głośno jest w astrach podczas

> jazdy... Niestety, bardzo dawno nie jeździłem astrą inną niż

> swoją i nie mam żadnego porównania.

> U mnie to wygląda tak, że do 3000 obr./min. w kabinie jest bardzo

> przyzwoicie i można swobodnie rozmawiać. Niestety, 3000 to taka

> "magiczna" bariera, po przekroczeniu której dużo się zmienia .

> 4000 - jest głośno, żeby rozmawiać trzeba używać podniesionego głosu

> 5000 - jest cholernie głośno - przy rozmowie sugerowany jest krzyk

> Oprócz tego, jak mocno wcisnę gaz przy wyprzedzaniu i ciągnę obroty

> gwałtownie w górę, to przy ~5000 jest taki zwielokrotniony ryk -

> kolega się śmieje, że robię wtedy "samolota".

> Raz testowałem też moją astrę na przyspieszenie 0-100 km/h i mając

> cały czas gaz w podłodze stwierdziłem, że tym autem nie da się

> tak jeździć, bo hałas jest jak w hucie.

> No i tak się zastanawiam. Jak to jest u innych? Może podzielicie się

> swoimi spostrzeżeniami? Ja mam nieodparte wrażenie, że u mnie

> coś nie gra, tylko zanim pojadę do mechanika chciałbym mieć

> jakieś porównanie.

> Niestety, nie mam znajomego z astrą , bo inaczej już miałbym zrobione

> testy porównawcze.

> Mam za to znajomego z Vectrą B i nie ma co porównywać - u niego

> swobodnie się rozmawia przy 4000 obr/min. Ale może to inna klasa

> i lepsze wygłuszenie kabiny? Miałem okazję niedawno prowadzić

> lanosa i też cichutko w nim.

> Poradźcie coś, bo osiwieję od tego myślenia

> Pozdrawiam!

No dziwnie glosno cos u Ciebie. U mnie bez problemu spokojnie mozna rozmawiac przy zamknietym obrotomierzu, ale jak sie otworzy szyberdach i lekko uchyli okno to nic nie slychac, no ale to szum wiatru. Ogolnie twoj silnik powininen ciszej chodzic niz diesel. Moze brakuje ci wygluszeń miedzy silnikiem, a kokpitem.

Napisano

> Witam,

> Panowie, tak się zastanawiam jak głośno jest w astrach podczas

> jazdy... Niestety, bardzo dawno nie jeździłem astrą inną niż

> swoją i nie mam żadnego porównania.

> U mnie to wygląda tak, że do 3000 obr./min. w kabinie jest bardzo

> przyzwoicie i można swobodnie rozmawiać. Niestety, 3000 to taka

> "magiczna" bariera, po przekroczeniu której dużo się zmienia .

> 4000 - jest głośno, żeby rozmawiać trzeba używać podniesionego głosu

> 5000 - jest cholernie głośno - przy rozmowie sugerowany jest krzyk

> Oprócz tego, jak mocno wcisnę gaz przy wyprzedzaniu i ciągnę obroty

> gwałtownie w górę, to przy ~5000 jest taki zwielokrotniony ryk -

> kolega się śmieje, że robię wtedy "samolota".

> Raz testowałem też moją astrę na przyspieszenie 0-100 km/h i mając

> cały czas gaz w podłodze stwierdziłem, że tym autem nie da się

> tak jeździć, bo hałas jest jak w hucie.

> No i tak się zastanawiam. Jak to jest u innych? Może podzielicie się

> swoimi spostrzeżeniami? Ja mam nieodparte wrażenie, że u mnie

> coś nie gra, tylko zanim pojadę do mechanika chciałbym mieć

> jakieś porównanie.

> Niestety, nie mam znajomego z astrą , bo inaczej już miałbym zrobione

> testy porównawcze.

> Mam za to znajomego z Vectrą B i nie ma co porównywać - u niego

> swobodnie się rozmawia przy 4000 obr/min. Ale może to inna klasa

> i lepsze wygłuszenie kabiny? Miałem okazję niedawno prowadzić

> lanosa i też cichutko w nim.

> Poradźcie coś, bo osiwieję od tego myślenia

> Pozdrawiam!

U mnie w C18XE tez jest dosc glosno. jest to meczace szczegolnie ne trasie powyzej 130km/h. Z kolei moj wujek ma mpi82 i jest tam duzo ale to duzo ciszej Wydaje mi sie ze 16V po prostu sa glosne.... sick.gif

Napisano

> Witam,

w mojej byłej niestety już asterce było dość cicho pomimo, że była to zwykła 8-zaworówka. I nie zgodzę się z kolegą Pabu, że 16V są głośniejsze. One po prostu trochę inaczej pracują. Ja nie będe porównywał głosności silnika (x20xev) w moim obecnym aucie, bo to inna klasa aut. I pomimo, że mam pęknięty kolektor wydechowy to "głosno" robi się dopiero od około 170-180km/h a winny jest bardziej za to pęd powietrza biglaugh.gif, bo przy 180km/h mam tylko 4500obr/min.

Wydaje mi się, że przyczyn głosniejszej pracy jest dużo i wszystkie trzeba by posprawdzać. Mogą to być wypalone lub przepalające się tłumiki, kończący-wykruszający się katalizator, wydmuchana uszczelka pod kolektorem lub jego pęknięcie, urwanie się któregoś z wieszaków wydechu, brak osłony pomiędzy tłumikiem a podłogą (tak, tak kawałek blachy termicznej a jednak dużo daje), no i przede pwszystkim brak mat tłumiących na masce i grodzi silnik/kabina. Co ciekawe, a co zaobserwowałem w swojej astrze, to głosniejsza, choć nieznacznie, była w okresie zimowym, kiedy wyjmowałem filtr p/pyłkowy, coby szybki nie parowały. Niby nieduży kawałek filtra, to jednak tłumił dźwięki z silnika.

Poszukaj, popatrz co sie dzieje, może zainwestuj w maty tłumiące - te na masce i grodzi na prawdę bardzo pomagają.

Pozdr

pp

Napisano

u mnie jest cicho jezeli wiatr nie szumi bo cos otwarte to moge dac mu do deski i spokojnie rozmawiac... nie slysze problemow z za glosnym chodzeniem silnika

Napisano
  • Autor

> w mojej byłej niestety już asterce było dość cicho pomimo, że była to

> zwykła 8-zaworówka. I nie zgodzę się z kolegą Pabu, że 16V są

> głośniejsze. One po prostu trochę inaczej pracują. Ja nie będe

> porównywał głosności silnika (x20xev) w moim obecnym aucie, bo

> to inna klasa aut. I pomimo, że mam pęknięty kolektor wydechowy

> to "głosno" robi się dopiero od około 170-180km/h a winny jest

> bardziej za to pęd powietrza , bo przy 180km/h mam tylko

> 4500obr/min.

> Wydaje mi się, że przyczyn głosniejszej pracy jest dużo i wszystkie

> trzeba by posprawdzać. Mogą to być wypalone lub przepalające się

> tłumiki, kończący-wykruszający się katalizator, wydmuchana

> uszczelka pod kolektorem lub jego pęknięcie, urwanie się

> któregoś z wieszaków wydechu, brak osłony pomiędzy tłumikiem a

> podłogą (tak, tak kawałek blachy termicznej a jednak dużo daje),

> no i przede pwszystkim brak mat tłumiących na masce i grodzi

> silnik/kabina. Co ciekawe, a co zaobserwowałem w swojej astrze,

> to głosniejsza, choć nieznacznie, była w okresie zimowym, kiedy

> wyjmowałem filtr p/pyłkowy, coby szybki nie parowały. Niby

> nieduży kawałek filtra, to jednak tłumił dźwięki z silnika.

> Poszukaj, popatrz co sie dzieje, może zainwestuj w maty tłumiące - te

> na masce i grodzi na prawdę bardzo pomagają.

> Pozdr

> pp

Mata na pokrywie przedziału silnika jest. Nie wiem jak na grodzi.. Jak to sprawdzić? To takie samo coś jak pod maską? Jeśli tak to jest na pewno.

Katalizator wymieniałem na wiosnę - jest metalowy i na 100% jest ok. Zakładałem też łącznik elastyczny - zniknął rezonans wydechu przy 3000 obr/min. Osłony termiczne nad tłumikami - obie są ok. Wieszaki są ok. Filtr przeciwpyłkowy - regularnie wymieniam.

Nie wiem co z uszczelką w kolektorze. Gdzie toto jest? Da się sprawdzić to samemu?

No i może tłumiki... Coś mnie się wydaje, że ten tłumik środkowy to starawy cosik mam... Ktoś się orientuje jaki ma on wpływ na głośność w kabinie? Mi pan tłumikarz sprzedał kiedyś taką teorię (której nie ufam), że środkowy to nie ma większego znaczenia, bo jest przelotowy. Ale może ma właśnie kolosalne znaczenie w kwestii głośności?!?

Tylny tłumik był wymieniany rok temu w grudniu, ale założyłem taniznę za 80 pln. Dziur jeszcze nie ma, ale zardzewiał jak jasny gwint. Jaki wpływ na głośność może mieć tłumik tylny?

Czy są jeszcze jakieś inne czynniki/elementy auta, które wpływają na głośność w kabinie? Każda informacja na wagę złota! smile.gif

Może wreszcie w mojej astrze nastanie cisza.

Pozdrawiam!

Napisano

> Mata na pokrywie przedziału silnika jest. Nie wiem jak na grodzi..

> Jak to sprawdzić? To takie samo coś jak pod maską? Jeśli tak to

> jest na pewno.

> Katalizator wymieniałem na wiosnę - jest metalowy i na 100% jest ok.

> Zakładałem też łącznik elastyczny - zniknął rezonans wydechu

> przy 3000 obr/min. Osłony termiczne nad tłumikami - obie są ok.

> Wieszaki są ok. Filtr przeciwpyłkowy - regularnie wymieniam.

> Nie wiem co z uszczelką w kolektorze. Gdzie toto jest? Da się

> sprawdzić to samemu?

Uszczelka jest pomiedzy kolektorem wydechowym a silnikiem. Jej wydmuchanie to dość głosnia praca silnika i smrodek spalin oraz widoczne okopcenia przy połączeniu.

> No i może tłumiki... Coś mnie się wydaje, że ten tłumik środkowy to

> starawy cosik mam... Ktoś się orientuje jaki ma on wpływ na

> głośność w kabinie? Mi pan tłumikarz sprzedał kiedyś taką teorię

> (której nie ufam), że środkowy to nie ma większego znaczenia, bo

> jest przelotowy. Ale może ma właśnie kolosalne znaczenie w

> kwestii głośności?!?

He, dobra teoria. Gdyby ten tłumik nie miał znaczenia, to by nie był montowany.

> Tylny tłumik był wymieniany rok temu w grudniu, ale założyłem taniznę

> za 80 pln. Dziur jeszcze nie ma, ale zardzewiał jak jasny gwint.

> Jaki wpływ na głośność może mieć tłumik tylny?

Znaczenie ma i tłumik środkowy i ostatni. Tłumiki ogólnie, to w środku sa dodatkowo wyłożone taka otuliną, co dodatkowo wygłusza dźwięk silnika. Jak tłumiki się starzeją, to po prostu jest co raz głośniej a jak już dziury zaczynają być, to warczy dość głośno.

Napisałeś też, że wymieniałeś katalizator. jeżeli nie był wspawany odpowiednia elektrodą, to spaw bardzo szybko przerdzewieje, rozszczelni się a nieszczelność w tym miejscu to duuuży hałas. Poza tym napisałeś, ze założony jest elestyczny łącznik (plecionka zapewne). Fabrycznie w astrach chyba tego nie było, a one też powodują, że głośniej chodzi.

W mojej omedze jak ten łącznik skorodował i zaczął się rozpadać, to w srodku i na zewnątrz był niezły hałas.

Pozprawdzaj spawy po wymianie kata i po załozeniu plecionki, może któryś już pordzewiał i puszcza.

Jak co jeszcze wymyślę, to zapodam.

pozdr

pp

Napisano

> I nie zgodzę się z kolegą Pabu, że 16V są

> głośniejsze. One po prostu trochę inaczej pracują

Miałem okazje jechać 1. 48V, 1.4mpi, 1.4 16V oraz moja 1.8 16V i ewidentnie stwierdzam ze 16 zaworowe sa glosniejsze. moje bierze sie to z tego ze aby nimi jechac w miare dynamicznie trzeba utrzymywac dosc wysokie obroty, ale wydaje mi sie jednak ze troszke glosniejsze sa........to tylko moje subiektywne odczucia smile.gif

Napisano

> Miałem okazje jechać 1. 48V, 1.4mpi, 1.4 16V oraz moja 1.8 16V i

> ewidentnie stwierdzam ze 16 zaworowe sa glosniejsze. moje bierze

> sie to z tego ze aby nimi jechac w miare dynamicznie trzeba

> utrzymywac dosc wysokie obroty, ale wydaje mi sie jednak ze

> troszke glosniejsze sa........to tylko moje subiektywne odczucia

o kurcze yikes.gif to mi moja 1.4 mpi wcale aż tak cicha sie nie wydaje, nie jest źle ale jak w 16V jest gorzej to dzięki

Napisano
  • Autor

> Miałem okazje jechać 1. 48V, 1.4mpi, 1.4 16V oraz moja 1.8 16V i

> ewidentnie stwierdzam ze 16 zaworowe sa glosniejsze. moje bierze

> sie to z tego ze aby nimi jechac w miare dynamicznie trzeba

> utrzymywac dosc wysokie obroty, ale wydaje mi sie jednak ze

> troszke glosniejsze sa........to tylko moje subiektywne odczucia

Myślę, że o tego typu porównaniach można mówić kiedy testuje się samochody nowe, albo prawie nowe, kiedy ma się pewność, że wszystkie podzespoły są w nienagannym stanie.

Twoje porównania mogą pokazywać że np. tłumiki w autach 16V są w gorszym stanie albo coś w tym stylu.

W moim skromnym mniemaniu, nie może tak być, że człowiek ma silnik 16V w aucie i musi cierpieć hałas. Jest to nielogiczne.

Jechałem 2 tygodnie lanosem (to w sumie ten sam przedział klasowy aut co astra) z silnikiem 1.6 16V i naprawdę było spokojnie w kabinie. Ufam, że astra też tak może smile.gif

Pytanie dodatkowe do szanownych kolegów: czy uszkodzone poduszki pod silnikiem też mogą mieć wpływ na poziom hałasu w kabinie ?

  • 1 rok później...
Napisano
  • Autor

> W moim skromnym mniemaniu, nie może tak być, że człowiek ma silnik

> 16V w aucie i musi cierpieć hałas. Jest to nielogiczne.

> Jechałem 2 tygodnie lanosem (to w sumie ten sam przedział klasowy aut

> co astra) z silnikiem 1.6 16V i naprawdę było spokojnie w

> kabinie. Ufam, że astra też tak może

> Pytanie dodatkowe do szanownych kolegów: czy uszkodzone poduszki pod

> silnikiem też mogą mieć wpływ na poziom hałasu w kabinie ?

No czas leci... Bo pisałem ten wątek niemal 2 lata temu.

Okazało się, że 2 poduszki pod silnikiem były uszkodzone - po wymianie zniknęły rezonanse przy określonych obrotach - czytać: zrobiło się ciszej! yay.gif

Potem wymieniłem olej na oplowski 10W40 i wierzcie albo nie (bo to już trochę psychologia wink.gif), ale znowu się trochę wyciszyło w środku.

Jak by ktoś miał problemy z rezonansem (albo rezonansami przy różnych prędkościach obrotowych) to pierwsze co, przed montażem plecionki to sprawdzić poduszki pod silnikiem smile.gif Zwłaszcza, że X16XEL ma takie złącze elastyczne między kolektorem wylotowym a katalizatorem i zakładanie plecionki mija się trochę z celem.

Napisano

> Witam,

> Panowie, tak się zastanawiam jak głośno jest w astrach podczas

> jazdy... Niestety, bardzo dawno nie jeździłem astrą inną niż

> swoją i nie mam żadnego porównania.

> U mnie to wygląda tak, że do 3000 obr./min. w kabinie jest bardzo

> przyzwoicie i można swobodnie rozmawiać. Niestety, 3000 to taka

> "magiczna" bariera, po przekroczeniu której dużo się zmienia .

> 4000 - jest głośno,

Mam podobny problem z moją astra, nie myślę o ostatniej trasie do austrii gdzie wystąpił psikus zrobiony przez jakiegoś @#$#% mechanika - wykręciły mi się śruby z kolektora irked.gif mocujące rurę katalizatora, było trochę nerwów, z pomocą kogoś u góry dowlokłem się na słowację a tam z pomocą uprzejmych słowaków i nabytego za 80skk klucza nr 15 i otrzymanej za darmo śruby udało sie wrócić szczęśliwie heh, a oczywiscie tłumiki, przedmuchy na pewno znacząco wpływają na hałas, ale ja nie o tym,

starałem się dociec gdzie leżą różnice w wyciszeniach pomiędzy vectrą b a na przykład astrą i do końca tego nie rozgryzłem, chciałbym obniżyć poziom hałasu który jest przy 4,2 tys obr na taki jak przy 3tys obrotów, wydaje mi się że raz w wykładzinach ściany grodziowej, tych na zew i jak i wew auta, uszczelki drzwi, deska rozdzielcza która też tłumi, wykładzinach podłogi ale także szczegółach które trudno dostrzec, gąbkach zamykajacych profile, słupki, zgłębienie problemu utrudnia też mentalność ludzka - jak kogoś zapytać kto rozbiera auta o różnice to nie rozumiejąc mnie patrzy z politowaniem bo sam nigdy nie zwrócił na takie szczegóły uwagi.

Dobrym przykładem byłoby jakieś trochę rozśrubowane bmw, oni są na prawde nieźli w tym, np w e39 są specjalne maty na nadkolach wewnątrz auta - mata bitumiczna z gęstą gąbką itd itp.

Ja na razie nie spocznę bo jestem maniakiem pod tym względem, na razie założyłem wytłumienie maski i ściany grodziowej - bo w astrach g x16szr ich nie montowali, muszę też wyjąć deskę rozdzielczą i wykleić ją filcem od wewnątrz, dołożę też dodatkowe gąbki na ścianę grodziową, na słupki przednie, trochę gąbek z tyłu i zobaczymy efekty, na razie nie mam czasu na te prace a szkoda,

brat

Napisano

> Ja na razie nie spocznę bo jestem maniakiem pod tym względem, na

> razie założyłem wytłumienie maski i ściany grodziowej

I tak subiektywnie dużo to dało? Bo się sam zastanawiam czy się za to brać czy odpuścić...

Napisano

> I tak subiektywnie dużo to dało? Bo się sam zastanawiam czy się za to

> brać czy odpuścić...

hmm subiektywnie...silnik słychać nie tak "bezpośrednio" ciężko mi powiedzieć które z nich więcej dało bo oba były założone razem, teraz żałuję że nie zrobiłem pomiarów hałasu przy tych samych prędkościach na tym samym odcinku z ciekawości dla siebie, jest ciszej ale cudów nie ma, koszty jak dotąd- dwie maty fabryczne po 50zł /szt i robocizna która kosztowała mnie niewiele - jedynie ze ścianą grodziową był problem bo trzeba było wyssać czynnik z klimatyzacji, odkręcić wąż do zaworu rozprężnego i parę innych głupot, istotna różnica pewnie by była gdyby włożyć w to dużo czasu, pracy i materiałów głuszących, jak uda mi się powalczyć na pewno zrelacjonuję,

brat

Napisano

> hmm subiektywnie...silnik słychać nie tak "bezpośrednio" ciężko mi

> powiedzieć które z nich więcej dało bo oba były założone razem,

> teraz żałuję że nie zrobiłem pomiarów hałasu przy tych samych

> prędkościach na tym samym odcinku z ciekawości dla siebie, jest

> ciszej ale cudów nie ma, koszty jak dotąd- dwie maty fabryczne

> po 50zł /szt i robocizna która kosztowała mnie niewiele -

> jedynie ze ścianą grodziową był problem bo trzeba było wyssać

> czynnik z klimatyzacji, odkręcić wąż do zaworu rozprężnego i

> parę innych głupot, istotna różnica pewnie by była gdyby włożyć

> w to dużo czasu, pracy i materiałów głuszących

W mojej Zafirze 1.6 16V tez jest głosno powyzej 4000 obr i mysle ze to kwestia hałasliwosci silnika - bo przy nizszych obrotach jest OK

Zastanawiam sie nad załozeniem mat wygłuszajacych - gdyz pod maska jest goła blacha - czy to normalne ??

Gdzie kupowaliscie te maty po 50 zł - pasowały ?

Napisano

> W mojej Zafirze 1.6 16V tez jest głosno powyzej 4000 obr i mysle ze

> to kwestia hałasliwosci silnika - bo przy nizszych obrotach jest

> OK

mam to samo i walcze

> Zastanawiam sie nad załozeniem mat wygłuszajacych - gdyz pod maska

> jest goła blacha - czy to normalne ??

> Gdzie kupowaliscie te maty po 50 zł - pasowały ?

pasowały bo kupowałem oryginały u tego gościa link

pod maskę, ma nowe maty i jakiś układ chyba z producentem bo ma tego od groma - pisze że z hurtowni ale powiedzmy że w to nie wierze, natomiast tę na ścianę używkę też na alledrogo.

Wszystkie zafiry jakie sprzedawałem [nowe] z salonu miały te maty więc wnioskuję że Twoja powinna też ją mieć,

brat

Napisano

> Wszystkie zafiry jakie sprzedawałem [nowe] z salonu miały te maty

> więc wnioskuję że Twoja powinna też ją mieć,

> brat

dzieki za namiary na goscia

Faktycznie - zdziwiłem sie brakiem maty

- chociaz widze ze Opel nie rozpieszcza wyposazeniem !

Czy zalozenie maty jest problematyczne - na co zwrocic uwage ?

Napisano

> dzieki za namiary na goscia

> Faktycznie - zdziwiłem sie brakiem maty

> - chociaz widze ze Opel nie rozpieszcza wyposazeniem !

?

> Czy zalozenie maty jest problematyczne - na co zwrocic uwage ?

kupujesz 10 spinek 11 62 488 i sam montujesz, nie może być przy tym problemów, przykładasz do maski i wciskasz spinki w otwory technologiczne maski, wszystko,

brat

Napisano
  • Autor

> Dobrym przykładem byłoby jakieś trochę rozśrubowane bmw, oni są na

> prawde nieźli w tym, np w e39 są specjalne maty na nadkolach

> wewnątrz auta - mata bitumiczna z gęstą gąbką itd itp.

> Ja na razie nie spocznę bo jestem maniakiem pod tym względem, na

Niezłym wytłumieniem jest gruba warstwa śniegu na ulicy smile.gif Nie wiem czy zwróciliście na to uwagę.

Po wymianie tłumika końcowego wziąłem autko żeby sprawdzić czy wszystko ok, a akurat było po obfitych opadach śniegu, jadę pilską ulicą (cała pokryta śniegiem, tylko koleiny były) i myślę "ch....a, cud jakiś, cichuteńko! no proszę co daje wymiana na dobry tłumik końcowy" hehe.gif

Szybko się zorientowałem jak wyjechałem na posoloną czarną nawierzchnię.

Koledze życzę powodzenia w wyciszaniu, mam nadzieję że rezultaty pokaże/opowie kolega na kąciku smile.gif Ja zamierzam latem założyć jakieś nie-za-ciężkie wyłtumienie drzwi. Kolega andrre niedawno całkiem fajne rozwiązanie przedstawiał. A no i efekty ponoć też bardzo obiecujące.

Pozdrawiam!

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> kupujesz 10 spinek 11 62 488 i sam montujesz

czy powyzsze spinki sa nietypowe dla opla,

moze ktos je widział na allegro ??

z gory dzieki za namiary !

Napisano

> czy powyzsze spinki sa nietypowe dla opla,

są typowe dla większości modeli opla

> moze ktos je widział na allegro ??

sprawdź najpierw cenę w ASO [nie pamiętam ile sztuka a cennik na stronie opla nie działa] a potem szukaj gdzie taniej, jak czasem widzę ceny np. na allegro to się przewrócić można - jest drożej niż w serwisie,

brat

Napisano

w mojej 16V tez nie jest za cicho mimo że mam wygłuszoną maskę a także panele tłumiące pod deska rozdzielczą, no ale też mam pęknięty kolektor wydechowy.

Napisano

Witam. Też mam 16v i jest dwa razy głośniejsza od 8v. Według mnie i nie tylko TTTM. Z reguły nie jeżdżę szybko więc nie przeszkadza mi to.

Pozdrawiam

Napisano

> mam

> pęknięty kolektor wydechowy.

Jakbyś chciał go pospawać w CKMK tak żeby nie pękł zaraz po założeniu to mogę Ci polecić gości którzy spawają i wygrzewają go od razu żeby rozprężyć materiał- niestety te kolektory tak już mają, są z jednolitego odlewu i to jest błąd.Trzeba by wówczas po całej operacji splanować powierzchnię kolektora pod uszczelkę do głowicy no i wymienić samą uszczelkę, cała sprawa kosztuje ale załatwia sprawę na parędziesiąt kkm,

-> ryzyko - mogą pęknąć szpilki w głowicy przy odkręcaniu kolektora i w niej zostać a wówczas kaplica - robota głowicy heh

brat

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.