Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

picie zmęczenie i jazda

Featured Replies

Napisano

warto przeczytać

jakiś tekst

i wyciągnąć wnioski. Mi się kilka razy zdarzyło jechać mocno zmęczonym i zgadzam się z tym co napisano.

Napisano

> warto przeczytać

> jakiś tekst

> i wyciągnąć wnioski. Mi się kilka razy zdarzyło jechać mocno zmęczonym i zgadzam się z tym co

> napisano.

Spałem kiedyś na parkingu - całe 30km od domu. Masakra...

Napisano

> warto przeczytać

> jakiś tekst

> i wyciągnąć wnioski. Mi się kilka razy zdarzyło jechać mocno zmęczonym i zgadzam się z tym co

> napisano.

wstac o 9 w niedziele, wyjechac w trasie prawie 500km i po przyjezdzie 8h w pracy zlosnik.gif

za tydzien w niedziele w nocy znowu taki maraton i mi to nic nie robi zlosnik.gif

przewaznie klade sie spac po takim maratonie w poniedzialek o 23 biglaugh.gifzlosnik.gif

o ile jade sam... pare razy do Wrocka tez wyjezdzalem w nocy z pasazerka, ktora kimnela... w Gnieznie przed Muzem Narodowym zatrzymalem sie i kimnalem doslownie niecale 10min- pomoglo jak cholera icon_eek.gifwaytogo.gif

Napisano

potwierdzam, byle te 10-15min pospac i pomaga, ale na krotka mete.. wink.gif

Napisano

A ja nie do konca sie moge zgodzic.

Jezdzilem juz bardzo zmeczony.

Trase z Irlandii do Polski (2500km) pokonywalem wsumie bez noclegu i jak sie okazalo bylo to zbyt duzo.

Jednak pare razy zdazylo mi sie, ze musialem jezdzic przez cala noc po kilku dniach pracy czesto razem z nadgodzinami i bylo naprawde zle.

W przykladzie troche przesadzili dajac czlowieka z 1,5 promila. Bo to juz wsumie nie do konca jest czlowiek a przynajmniej jego mozg nie do konca dziala jak u czlowieka.

Ale jesli mam porownac jazde po 2 piwach, albo po 20h jazdy, to zdecydowanie bezpieczniej jest po 2 piwach.

Wiem to z wlasnego doswiadczenia.

Napisano

> A ja nie do konca sie moge zgodzic.

> Jezdzilem juz bardzo zmeczony.

> Trase z Irlandii do Polski (2500km) pokonywalem wsumie bez noclegu i jak sie okazalo bylo to zbyt

> duzo.

Szalony jesteś...

Napisano

> wstac o 9 w niedziele, wyjechac w trasie prawie 500km i po przyjezdzie 8h w pracy

> za tydzien w niedziele w nocy znowu taki maraton i mi to nic nie robi

A co ma się robić?

Rozwlisz kiedyś siebie i może kilka osób i tyle.

Czym tu się zachwycać?Płakać nad tym,że można kogoś takiego spotkać na swej drodze.

W pracy też mizeria.

Napisano

Wszystko zalezy od człowieka.., a tu z ilościa promili ciut przesadzili wink.gif

Wolałbym jechać jednak po dwóch piwach wypitych powiedzmy przy grilu i wsiadam za kierownice po kilkudziesięciu minutach stężenie mam zapewne ok 0.5 promila... niż jechac po nieprzespanym dniu (24h) ew po 10H za kierownicą.

Test miał wykazac kto jest największym zagrożeniem na drodze i pokazał no.gif

Napisano

> Test miał wykazac kto jest największym zagrożeniem na drodze i pokazał

Niedzielni kierowcy...?

Napisano

> Szalony jesteś...

takich szalonych jest dużo. Ja sam jeżdżę z UK do Polski z postojami tylko na tankowanie/siusiu. Jak mnie zaczyna nużyć, to zjeżdżam na parking i robię sobie krótką drzemkę. Podstawa to wyspać się przed podróżą. Ja teraz zawodowo jeżdżę i myślę, że u osób co dziennie spędzających kilka godzin za kierownicą "odporność" jest na trochę wyższym poziomie.

Dla mnie dziwne jest to, że jadąc taką trasę w nocy męczę się mniej hmm.gif może to kwestia większych prędkości?

Napisano

> Wolałbym jechać jednak po dwóch piwach wypitych powiedzmy przy grilu i wsiadam za kierownice po

> kilkudziesięciu minutach stężenie mam zapewne ok 0.5 promila...

ja tez tak mówilem, dopóki za dwa piwka nie zabrali mi prawa jazdy sick.gifsick.gif. Jestem wrogiem wsiadania za kólko po alkoholu, jezdze ponad 10 lat i nigdy nie prowadzilem auta po wpływem, az do tamtego momentu. Pomyslalem sobie co tam o 22 wypije dwa piwka, nad ranem pojade do domu, w miedzy czasie coś zjem i bedzie git. Niestety rzeczywistośc okazala sie brutalniejsza. O 3 nad ranem mialem kontrolę - wykazalo mi 0,21 na 0,2 dopuszczalne - kara 6 miesciecy bez prawka sciana.gifsciana.gif

Cóż, za głupotę, jedyną głupotę w swoim życiu się płaci ale należało mi się

Napisano

> ja tez tak mówilem, dopóki za dwa piwka nie zabrali mi prawa jazdy .

Ale ja tu nie o tym... nie chodzi o to co dozwolone a co nie, bo to mamy nawet w artykule umieszczone...

Pytanie czy po tych piwach jak jechałeś czułeś się tak zmęczony jak kilkunasto godzinną jazdą, (ew zmęczony po nieprzespanym dniu) hmm.gif Zapewne nie.

Napisano

> Pytanie czy po tych piwach jak jechałeś czułeś się tak zmęczony jak kilkunasto godzinną jazdą, (ew

> zmęczony po nieprzespanym dniu) Zapewne nie.

nie, w ogole, jednak zostalem uznany za pijanego

Napisano

Dwa dni temu na A4 jadąc z Opola do Katowic tak mnie senność wzięła, że musiałem do MOP-a zjechać i przespać się pół godziny, bo oczy mi się zamykały - okropne uczucie.

Napisano

> Dwa dni temu na A4 jadąc z Opola do Katowic tak mnie senność wzięła, że musiałem do MOP-a zjechać i

> przespać się pół godziny, bo oczy mi się zamykały - okropne uczucie.

Raz w życiu też tak miałem i to około 20km od domu. Lanie się po mordzie, wystawianie łba za okno,itp. nie pomagało, po prostu musiałem się zdrzemnąć na MOPie...!

Co do hasła, że ktoś się dobrze czuje po alkoholu, to chciałbym zaznaczyć, że wszyscy pijani siadający za kierownicę (nawet jak ledwo stoją na nogach) twierdzą: alllleeeeee jaaaaa jeeeessteeeeemmmm ttttttrzeeeeeeźźźźwyyyyyyyyyyyyyyy

Napisano

> nie, w ogole, jednak zostalem uznany za pijanego

No ale to wynika z tego ze mamy takie prawo.

W innym kraju moglbys zostac uznany za trzezwego.

W jeszcze innym moglby cie za taki wystep wziac prosto za kratki.

To tylko pokazuje ze prawo sobie a rzeczywistosc sobie.

Napisano

> Co do hasła, że ktoś się dobrze czuje po alkoholu, to chciałbym zaznaczyć, że wszyscy pijani

> siadający za kierownicę (nawet jak ledwo stoją na nogach) twierdzą: alllleeeeee jaaaaa

> jeeeessteeeeemmmm ttttttrzeeeeeeźźźźwyyyyyyyyyyyyyyy

Nie do konca chyba.

Bedac pijanym do pewnego momentu czlowiek zdaje sobie sprawe z tego. Po przekroczeniu pewnej granicy juz nie.

Jadac po 1 czy 2 piwach zawsze jade sporo wolniej niz zwykle, bo wiem ze czas reakcji mam gorszy i ogolnie mozliwosci percepcji slabsze.

Jednak raz zdazylo mi sie jechac po 4 piwach (dla mnie to juz naprawde duzo - mozna rzec ze bylem pijany).

Mimo tego, jechalem raczej szybciej niz zwykle. I mimo ze zdawalem sobie jeszcze sprawe z tego co robie, to nie moglem sie powstrzymac.

Powidzmy tam gdzie zwykle jade kolo 100km/h, jechalem kolo 120 - 130 km/h.. Jadac po 1 czy 2 piwach trzymalbym pewnie max z 60 km/h. A najgorsze jest to, ze robiac to zdawalem sobie jeszcze sprawe ze nie powinienem, ale pokusa szybciej jazdy i pewnosc siebie byla silniejsza.

Taki przypadek zdazyl sie tylko raz i dal mi mocno do myslenia, ze jazda po wiekszej ilosci alkoholu jest straszliwie niebezpieczna. Jednak nadal uwazam (i raczej nie zmienie zdania) ze po piwku czy nawet dwoch mozna spokojnie bezpiecznie jechac. A co najlepsze tam gdzie mieszkam mozna to robic w pelni legalnie.

PS. Do dociekliwych - ten incydent z jazda po 4 piwach mial miejsce na zupelnie pustej drodze w srodku nocy, gdzie na odcinku 20km nie spotalem zadnego samochodu i szansa na to ze jakis spotkam byla jak 1/1000. Najgorsze co moglem zrobic to krzywde sobie.

Napisano

> Niedzielni kierowcy...?

A co komu niedzielni kierowcy przeszkadzaja.

Ogolnie jesli ktos jest dobrym kierowca, to nic mu nie straszne na drodze a zwlaszcza niedzielni kierowcy.

Niedzielni przeszkadzaja tylko tym, ktorzy nie do konca posiadaja zdolnosc przewidywania.

Napisano

> zatrzymalem sie i kimnalem doslownie niecale 10min- pomoglo jak

> cholera

nawet krótka drzemka bardzo pomaga ok.gif

Napisano

> No ale to wynika z tego ze mamy takie prawo.

> W innym kraju moglbys zostac uznany za trzezwego.

> W jeszcze innym moglby cie za taki wystep wziac prosto za kratki.

> To tylko pokazuje ze prawo sobie a rzeczywistosc sobie.

prawo a poza tym u nas jest inna mentalosc i kultura jazdy u kierowców niz gdzie indziej w europie czy na świecie. W Niemczech czy we Włoszech jest dopuszczalne wieksze dozowlone spożycie alkoholu niz u nas a jednak wypadków z udzialem pijanych kierowców jest tam mniej

Napisano

> nie, w ogole, jednak zostalem uznany za pijanego

Ja jak jechałem i po drodze jadłem obiad to przeważnie z piwkiem, jedno do obiadu to w sam raz. Jednego razu na dwupasmówce na Wisłę po obiedzie z piwkiem w zajeździe ruszyłem w drogę spokojnie ponieważ jedzonko się nie ułożyło jeszcze i miałem szczęście, za 2km 70tka i mundurowy z suszarką. Od tamtej chwili tylko soczki do obiadu w drodze.

Napisano

> W Niemczech czy we Włoszech jest dopuszczalne wieksze dozowlone spożycie

> alkoholu niz u nas a jednak wypadków z udzialem pijanych kierowców jest tam mniej

No wlasnie pierwsza czesc twojego zdania jest wyjanieniem drugiej czesci.

To wlasnie dlatego jest mniej wypadkow z udzialem nietrzezwych, poniewaz bardzo wielu z tych ktorzy u nas sa uznawani za nietrzezwych, tam jest uznawana za trzezwych.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.