Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciekawostki techniczne: zassanie wody przez silnik

Featured Replies

Napisano

Witam

Kolejny odcinek cyklu ciekawostek technicznych, ktory pozwoliłem sobie publikować na tym forum (mam nadzieje ze moderator nie ma nic przeciw).

Dzisiejsze przedstawienie dotyczny powaznych uszkodzeń silnika benzynowego 1.4 8V w Peugeocie 306 i jest jednocześnie ostrzeżeniem przed pokonywaniem głębokich kałuż.

Rzeczony silnik znajdował się w rzeczonym pojeździe, ktorym właściciel pokonywał na pierwszym biegu głęboką kałużę, utrzymując wysokie obroty silnika. Fala wody dostała się blisko chwytu powietrza do filtra i zassana dostała się dalej, czyli do cylindrów. Silnik naturalnie zgasł, rozrusznik nie był w stanie obrócić wałem korbowym (co powinno już być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym przed "silłowymi" próbami uruchomienia jednostki napędowej. Niestety właściciel nie był wyposażony w odpowiednią wiedzę i próbował uruchomić silnik ciągnąc samochód wedle tradycji, "na sznurku". Silnik dał się uruchomić, ale z odgłosem, jak to właściciel określił, "cykania". Przywleczono ów nieszczęsny samochód do naszego warsztatu kultywujac przyjętą wyżej tradycję, czyli również "na sznurku", po czym zmusiliśmy właściciela do prezentacji problemu w postaci odpalenia silnika. Silnik odpalil, odgłos "cykania" w naszych uszach brzmiał jak uderzanie młotkiem o imadło, jeden wielki grzechot....Postawiona na prędce diagnoza, zwalająca z nog właściciela pojazdu, wkrótce objawiła się w jeszcze większym zakresie, niż początkowo sądziliśmy...

Silnik po sprawdzeniu rozrządu i jego ustawienia (było poprawne) został pozbawiony głowicy. Juz wstępne oględziny wskazywały na bardzo poważne usterki, o czym dalej.

Ten silnik grupy PSA posiada aluminiowy blok z tzw. mokrymi tulejami cylindra (tuleje są wymienne, osadzane na uszczelnieniach w otworach dolnej części bloku cylindrów i dociskane głowicą silnika. Na poniższym zdjęciu dwie tuleje już są zdemontowane...

284063591-silnik.jpg

Blok jest uszkodzony, co wnikliwy obserwator wychwyci, ale to zobrazuję później, dążąc w tej chwili do najciekawszej części przedstawienia. POniższe zdjęcie ujawnia demolkę układu korbowego dwóch pierwszych cylindrów.

284063591-komplet.jpg

Widoczny jest fantazyjnie wygięty korbowód pierwszego cylindra, wyłupaną tuleję cylindrową (wygięty korbowód uderzał w to miejsce i stąd stukanie), wygięty został, ale mniej efektownie, korbowód drugiego cylindra. Nie dość tego, korbowód pierwszego cylindra nie tylko się znacznie skrzywił, ale również skręcił ( po zdjęciu głowicy w pierwszym cylindrze znajdowało się prawie 1,5 cm wody...).

284063591-skreconykorbowod.jpg

Zwróćcie szczególną uwagę, jak duża siła działała na ten element. Przyczyna: woda jest nieściśliwa, duża jej ilość zassana przez ten cylinder spowodowała nie tylko wygięcie korbowodu, ale i jego skręcenie, gdyż brakowało już przestrzeni nad tłokiem (ściśnięta woda, zawory zamknięte), a wał dalej napierał....

Niejako przy okazji pękł tłok:

284063591-tlok.jpg

Tłok pękł w wyniku nierównomierności rozkładu sił w okolicy sworznia tłokowego.

Wybrzuszenie korbowodu, widoczne powyżej, uderzyło w tuleję cylindrową, wyłupując spory kawałek:

284063591-tuleja.jpg

oraz kawałek bloku cylindrów, o czym powyżej również wspomniałem...:

284063591-szczegolysilnika.jpg

Niestety, prezentowany silnik przeszedł już do historii motoryzacji, niechlubnym, ale jakże efektownym końcem dokonując żywota...Nikt rozsądny nie zaryzykuje instalowania tulei to wyszczerbionego bloku, który może mieć ukryte pęknięcia, zresztą byłoby to zupełnie nieopłacalne...

Nie jeżdzić po głębokich kałużach old.gif

Pozdrawiam

Napisano

kiedys zalatwilem Nissana Diesla podobnie.

Doszlo do lekkiego pogiecia korbowodow na dwóch garach. W ostratniej chwili wylaczylem silnik, dzieki temu nie polamalo ich gdy woda poszla w dolot. Obroty walu byly 300-500 rpm.

Po wymianie jezdzil dalej, ale juz nie tak jak wczesniej, pojawily sie problemy z zapalaniem, kopcil na zimno i inne takie atrakcje.

Korbowody wyrzucilem, do dzis zaluje.

Napisano
  • Autor

Jako ze silnik benzynowy z racji duzej komory spalania toleruje pewną ilośc wody lub cieczy chłodzącej (przemieni w parę lub po prostu wyrzuci wydechem), diesel juz nie, z powodu bardzo nikłej przestrzeni nad tłokiem (komora spalania najczęściej znajduje się w tłoku i jest naprawdę niewielka....Robiliśmy kiedyś fordowski 1,8 d na okoliczność zassania wody-jeden korbowód sie skrzywił...

Pozdrawiam

Napisano

Nieźle sobie chop szkód narobił no.gif Pewnie gdyby nie odpalał na zaciąg silnik dałoby się naprawić w sporo mniejszych kosztach ... Ps naprawia czy wymienia na drugi? Ogólnie do francuzów jestem jakoś negatywnie nastawiony . Kumpel miał megane 2,0 16v ,poszła skrzynia ,pół Polski zjeździli zanim odpowiednią znaleźli , później magiel odleciał , to samo problem z częściami , bo minimalne różnice w mocowaniu angryfire.gif Opel jak opel może rdzewieje (jak już sie zrobi i zakonserwuje to jest git) ale chociaż części od jednego do drugiego pasują bez problemów i taka przygoda jaką tosh opisał nie budzi paniki gdyż silnik za parę stówek i się jeździ dalej

pozdro sorry dla użytkowników francuzów ale takie są moje odczucia.

Napisano

> Nie jeżdzić po głębokich kałużach

po żadnych kałużach nie jeździć...

można albo silnik zalać albo pieszego... idea.gif

zlosnik.gifgrinser006.gif

BTW taki blok z wymiennymi tulejami to nie do zajechania jest idea.gif

no chyba że używa się go w łodzi podwodnej... zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Nieźle sobie chop szkód narobił Pewnie gdyby nie odpalał na zaciąg silnik dałoby się naprawić w

> sporo mniejszych kosztach

Tak też myślę...zniszczenia byłyby o wiele mniejsze...

> pozdro sorry dla użytkowników francuzów ale takie są moje odczucia.

To nie tylko Twoje zdanie... cool.gif

Pozdrawiam

Napisano

Ja jestem chyba zboczony, bo uwielbiam patrzeć na takie fotki smile.gif.

Nie żeby mnie cieszył taki stan, po prostu kręcą mnie rozebrane mechanizmy oink.gif

Pewnie gdyby najpierw łyknął wody, a potem właściciel próbował rozrusznikiem i nic więcej to silnik by przeżył. A tak biedak jednym cylindrem pił wodę, a drugim odpalał mieszankę i po pół obrotu było po ptokach.

Jak już mamy wątek niszczycielski, to wrzucę 3 fotki po spotkaniu zaworu z tłokiem. Nie pamiętam już skąd je mam, ale nie wykluczam, że to z Astry i z tego forum... a może z tamtego hmm.gif

284063707-zaw%F3rwt%B3oku1.jpg

284063707-zaw%F3rwt%B3oku2.jpg

284063707-zaw%F3rwt%B3oku3.jpg

Napisano
  • Autor

Fotka rewelacyjna, przepiękne uszkodzenie... zlosnik.gif Grzybek zaworu najpierw sie odbil na tloku, nastepnie oderwał (z powodu duzej powierzchni) , a sam trzonek przeleciał przez tłok...hehe

Pozdrawiam

Napisano

> Jak już mamy wątek niszczycielski, to wrzucę 3 fotki po spotkaniu zaworu z tłokiem. Nie pamiętam

> już skąd je mam, ale nie wykluczam, że to z Astry i z tego forum... a może z tamtego

W moim odczuciu takie awarie występują na 'prośbę właścicieli' tzn jak dbasz tak masz , a bo to rozrząd się tańszy kupi i będzie chodził ,a bo to pompa wody jeszcze wytrzyma ,a bo to olej można zmienić po 30tyś itd itd...

Napisano

kierowca 306-tki myślał że jedzie amfibią? Nie wiem jak wysoko jest dolot zamontowany w peugeotach ale wodę to musiał mieć chyba powyżej progów? Piękne fotki, fajnie się czyta taką rekonstrukcję zdarzeń - ku przestrodze

Napisano

Nie ma co wlascicielowi Peugeota tylko pogratulowac pomyslowosci Moze wystarczyloby tylko odkrecic swiece i wyciagnac nadmiar wody ewentualnie bylby do wymiany korbowod i tlok gdyby nie proby uruchomienia silnika.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.