Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SC900 SPI - obroty w górę w dół i finalnie w górę - falują

Featured Replies

Napisano

Witam,

Sytuacja u mnie na benzynie - startuję motor obroty raz w górę raz w dół i tak kilkakrotnie taka fala cykliczna , następnie obroty zaczynają się tylko podnosić i silnik wyje (niestety nie mam obrotomierza ale stawiam że mocno ponad wolne obroty.

Na gazie obroty są mocno zawyżone ale bez falowania - po przełączeniu na benzynę znowu fala i po fali tylko w górę.

Czytałem kilka tematów związanych z falowaniem obrotów i postanowiłem wyczyścić silnik krokowy wolnych obrotów.

Wykręciłem, umyłem w ekstrakcyjnej benzynie pędzelkiem, zeskrobałem resztki syfu delikatnie szmatą nasączoną w benzynie ekstrakcyjnej (fakt był upierdzielony na maxa), zmontowałem ale to samo.

Postanowiłem zrobić próbę - podczas falowania góra/dół wypiąłem wtyczkę od krokowego (podczas pracy).

Efektu żadnego - czy jest wpięty czy wypięty obroty falują a następnie tylko rosną (nie próbowałem odpalać na wypiętym). icon_eek.gif

Teraz moje pytanie - o co w tym wszystkim chodzi ?? Już odchodzę od zmysłów.... frown.gif

Jak mógłbym sprawdzić czy silniczek wolnych obrotów 'się rusza' i 'żyje'?? Wyciągnąć , wcisnąć ten grzybek ??

Czy to normalne że po wypięciu są takie objawy że działa tak samo??

Z góry dzięki za ratunek piwo.gif

Napisano

> Witam,

> Sytuacja u mnie na benzynie - startuję motor obroty raz w górę raz w dół i tak kilkakrotnie taka

> fala cykliczna , następnie obroty zaczynają się tylko podnosić i silnik wyje (niestety nie mam

> obrotomierza ale stawiam że mocno ponad wolne obroty.

> Na gazie obroty są mocno zawyżone ale bez falowania - po przełączeniu na benzynę znowu fala i po

> fali tylko w górę.

> Czytałem kilka tematów związanych z falowaniem obrotów i postanowiłem wyczyścić silnik krokowy

> wolnych obrotów.

> Wykręciłem, umyłem w ekstrakcyjnej benzynie pędzelkiem, zeskrobałem resztki syfu delikatnie szmatą

> nasączoną w benzynie ekstrakcyjnej (fakt był upierdzielony na maxa), zmontowałem ale to samo.

> Postanowiłem zrobić próbę - podczas falowania góra/dół wypiąłem wtyczkę od krokowego (podczas

> pracy).

> Efektu żadnego - czy jest wpięty czy wypięty obroty falują a następnie tylko rosną (nie próbowałem

> odpalać na wypiętym).

> Teraz moje pytanie - o co w tym wszystkim chodzi ?? Już odchodzę od zmysłów....

> Jak mógłbym sprawdzić czy silniczek wolnych obrotów 'się rusza' i 'żyje'?? Wyciągnąć , wcisnąć ten

> grzybek ??

> Czy to normalne że po wypięciu są takie objawy że działa tak samo??

> Z góry dzięki za ratunek

sprawdź odmę czy nie pękła nigdzie, możliwe i często się zdarza, silnik dostaje lewe powietrze i chodzi na podwyższonych obrotach.

Napisano
  • Autor

> sprawdź odmę czy nie pękła nigdzie, możliwe i często się zdarza, silnik dostaje lewe powietrze i

> chodzi na podwyższonych obrotach.

Proszę przeczytaj uważnie - on nie chodzi od razu na podwyższonych jest wcześniej seria (nie liczyłem ale raczej powtarza się cykl n razy i jest powtarzalny co do ilości) falowania na benzynie. Na gazie mam tylko podwyższone obroty - bez falowania.

Dodam że po przegazowaniu na benzynie cykl zaczyna się od początku (seria wahnięć i obroty w górę). Ta przypadłość pojawiła się nagle - nie było żadnych przesłanek wcześniej.

Ciekawi mnie też zachowanie po wypięciu krokowca od sterowania - czy jest wpięty czy jest wypięty jest tak samo.....

Napisano

> Proszę przeczytaj uważnie - on nie chodzi od razu na podwyższonych jest wcześniej seria (nie

> liczyłem ale raczej powtarza się cykl n razy i jest powtarzalny co do ilości) falowania na

> benzynie. Na gazie mam tylko podwyższone obroty - bez falowania.

> Dodam że po przegazowaniu na benzynie cykl zaczyna się od początku (seria wahnięć i obroty w górę).

> Ta przypadłość pojawiła się nagle - nie było żadnych przesłanek wcześniej.

> Ciekawi mnie też zachowanie po wypięciu krokowca od sterowania - czy jest wpięty czy jest wypięty

> jest tak samo.....

wykręc krokowy z korpusu przepustnicy i podepnij wtyke do niego włacz i wyłacz zapłon po 10-15 sek krokowy powinien sie ruszać

a co do twoich objawów to obstawiał bym czujnik temp wody(z niebieską wtyką który daje info do kompa)który odpowiada również za ssanie,

Napisano

zgadza się.

> Proszę przeczytaj uważnie - on nie chodzi od razu na podwyższonych jest wcześniej seria (nie

> liczyłem ale raczej powtarza się cykl n razy i jest powtarzalny co do ilości) falowania na

> benzynie. Na gazie mam tylko podwyższone obroty - bez falowania.

> Dodam że po przegazowaniu na benzynie cykl zaczyna się od początku (seria wahnięć i obroty w górę).

> Ta przypadłość pojawiła się nagle - nie było żadnych przesłanek wcześniej.

> Ciekawi mnie też zachowanie po wypięciu krokowca od sterowania - czy jest wpięty czy jest wypięty

> jest tak samo.....

Napisano
  • Autor

Dodam jeszcze pewien test (może to pomoże do pełnej diagnozy).

Dzisiaj na zimnym na benzynie po odpaleniu wskoczył na wysokie obroty i obroty rosły ,rosły (jakby wyżej niż zazwyczaj ale bez falowanie - nawet zacząłem się cieszyć....) a następnie po jakiejś chwili (nie wiem 1-2 minuty) pojawiło się to co wczoraj na ciepłym.

Pirat7993

Możesz mi powiedzieć z jakim prawdopodobieństwem obstawiasz czujnik temp i czy to ten co jest wkręcony w termostat od góry i ma wtyczkę z metalowym zabezpieczeniem przed wypięciem ??

Chodzi mi o to co mam zamówić bo niestety nie mogę sprawdzić wkładając pożyczony - muszę kupić no i nie chciałbym jeszcze raz niepotrzebnie rozbierać krokowego.

Emilcc

Możesz mi wyjaśnic bo sie zakrecilem - jest tak jak mówi Pirat7993 czyli czujnik temp z niebieską wtyczką (czy to ten umiejscowiony w termostacie a własciwie na jego szczycie confused.gif ) czy jednak padł silniczek krokowy ??

Napisano

Sprawdz sprawność krokowego

A jak masz miernik sprawdzić rezystancje czujnika temp. na rozgrzanym silniku Tylko jaka powinna byc to ci nie powiem...w uno wynosi 200-300ohmów a jak to i to fiat to może być podobnie wink.gif

Napisano
  • Autor

Dodam jeszcze że robiłem testy na zimnym i na ciepłym i nie widać większej różnicy po odpaleniu - w obu przypadkach obroty rosną w początkowej fazie jakby było włączane ssanie a dopiero później jest falowanie.

Nikt nie ma innych pomysłów confused.gif

Napisano

> Dodam jeszcze że robiłem testy na zimnym i na ciepłym i nie widać większej różnicy po odpaleniu - w

> obu przypadkach obroty rosną w początkowej fazie jakby było włączane ssanie a dopiero później

> jest falowanie.

> Nikt nie ma innych pomysłów

początkowa faza jest dobra ... najlepiej podpiąć się pod kompa powinno wyjść co nie działa

Napisano
  • Autor

Po podpięciu u diagnosty powiedzieli mi że krokowy do wymiany.

Dziękuję wszystkim za pomoc

20.GIF20.GIF20.GIF

Napisano

> Po podpięciu u diagnosty powiedzieli mi że krokowy do wymiany.

> Dziękuję wszystkim za pomoc

Kolego daj znać czy u Ciebie wymiana krokowca coś dała,gdy już to zrobisz,ok? ja wymieniłem nawet całą przepustnice,krokowiec nowy a nadal było to samo,do czasu,gdy wymieniłem sonde lambda. niestety po pewnym czasie objawy wróciły,a do tego doszło syczenie w okolicach pochłaniacza par paliwa lub serwa,ale jeszcze nie sprawdzałem tego,bo obecnie objawy pojawiają się dopiero po ostrym pałowaniu silnika.a objawy są dokładnie jak u Ciebie.

pozdro

Napisano
  • Autor

> Kolego daj znać czy u Ciebie wymiana krokowca coś dała,gdy już to zrobisz,ok? ja wymieniłem nawet

> całą przepustnice,krokowiec nowy a nadal było to samo,do czasu,gdy wymieniłem sonde lambda.

> niestety po pewnym czasie objawy wróciły,a do tego doszło syczenie w okolicach pochłaniacza

> par paliwa lub serwa,ale jeszcze nie sprawdzałem tego,bo obecnie objawy pojawiają się dopiero

> po ostrym pałowaniu silnika.a objawy są dokładnie jak u Ciebie.

> pozdro

Witajcie ponownie,

Normalnie prorok chyba jesteś.... a do tego jeszcze ziomal z tego samego miasta zlosnik.gif

Po wymianie krokowca (na zamiennik) niestety nic się nie zmieniło - totalna pupa. Totalnie zerowa poprawa.

Nie wiem natomiast czy stary był okej bo po włączeniu i wyłączeniu zapłonu ruszać to on się nie bardzo ruszał i musiałem mu pomagać wyciągając go palcami (trochę drgnął chociaż próbowałem sporą ilość razy) confused.gif

Najbardziej 'zedenrował' mnie fakt że diagnosta skasował mnie na 80zł (był pewny że krokowiec) i kurka wodna po wymianie nic się nie zmieniło - nie odpuszczę i niech szukają przyczyny. Będę ich męczył niech podłączają z powrotem do kompa.

Panowie ratujcie boje_sie.gif

Napisano

poszedł priv;) z ak kogo nie zapytałem,to wszyscy stawiają na krokowiec,a faktycznie to nie tylko on odpowiada za wolne obroty,z resztą przypuszczam,że skoro masz podobne objawy to i nie chodzi tylko o wolne obroty.

edit: może to być sprawa układu paliwowo-wtryskowego,choć wątpię,a równie dobrze może to być podciśnienie,sterowanie,czujniki itd...

mała wskazówka z książki sam naprawiam fiat seicento: zapraszam zaczynając od strony nr 60,jest tam dokładnie powiedziane co sprawdzać;)

Napisano

> Panowie ratujcie

Spróbuj odłączyć i zaślepiając jednocześnie króciec przy wtrysku od pochłaniacza par paliwa. Może to lewe powietrze stamtąd tak miesza.

Napisano

> Spróbuj odłączyć i zaślepiając jednocześnie króciec przy wtrysku od pochłaniacza par paliwa. Może

> to lewe powietrze stamtąd tak miesza.

tak właśnie zamierzam rano zrobić,bo mi znów auto padło. do tego sprawdzę zaworek jednokierunkowy od serwa do przepustnicy,bo to też może być przyczyną... w najgorszym razie wymienię jeszcze serwo,ale co ciekawe zaczął mi masakrycznie dużo palić a nie jedzie to szybciej niz 60km/h bo inaczej rzuca nim... dodatkowo pojawił się objaw śmierdzenia paliwem.

najlepsze jest to,że jak już nawali to po całości i nawet odpalić nie chce.gdy już odpali(najczęściej na popych) to ma obroty wysokie.

co ciekawsze w drodze gdy na 5 mam 60km/h nie pojedzie więcej,ale gdy rozbuja się z górki tak do 80 na luzie i wrzuce 2,dodam gazu do odcięcia,to mam spokój na jakąś chwile i nawet kopyto ma,bo w niedziele leciałem nim 160 na czwórce,po czym puściłem gaz,bo auto było przede mna i znów 60km/h... podejrzewam pochłaniacz par albo podciśnienie bo wszystko inne juz wymieniałem oprócz komputera...

Napisano
  • Autor

Ja oddałem do speców od Fiata (mojemu ojcu SC700 z popierdzielonym Aisanem już ratowali wiele razy - wąska specjalizacja tylko Fiaty i Alfy) ale po 5h narazie 1:0 dla usterki.

Kombinowali, kombinowali ale jeszcze nie znaleźli - najważniejsze że się nie poddają (bo bywają i tacy spece co jak nie znajdą to samochód oddają i mówią że nie wiedzą co jest) i w poniedziałek zaczynają batalię od nowa.....

Kruca bomba o co w tym wszystkim chodzi yikes.gif

Napisano

efekty dzisiejszego grzebania:

1.wszystkie podciśnienia ok

2.serwo ok

3.pochłaniacz par paliwa ok

4.podpinałem się do kompa-wywala awarię krokowiec

5.podmieniłem kompa na kompa z cinquecento899spi

po wymianie kompa auto działa jak należy...

ma ktoś kompa do 899spi bez immo?kupię/przygarnę

ps.nowy objaw-po wypięciu wtyczki sondy lambda poprostu nic się nie zmienia na starym kompie,a na podmienionym gaśnie po wypięciu...

Napisano
  • Autor

scadi

Dzięki wielkie za info 20.GIF

Jestem ciekaw czy u mnie będzie to samo - widzę że już masz spokój w takim razie ok.gif

Kwestia zakupu czystego kompa to już nie problem mnóstwo tego na necie i tragedii cenowej też nie ma.

Będę musiał podpowiedzieć swoim żeby zrobili podmiankę i podłączyli innego kompa jeżeli będą mieli taką możliwość - podpowiem im też żeby egzaminerem fiatowskim bo na liście mają takowe urządzonko.

Z tego co wiem bebeszyli wszystko co z wtryskiem związane.

Żałuję trochę że się pośpieszyłem ale zależało mi na czasie - a teraz będzie dłużej bo zostałem bez samochodu na weekend buu.gif

Szkoda że nie potestowałeś dłużej tego kompa z Cienkacza bo wtedy byłoby pewne na 1000% - z tą sondą lambda to chyba prawidłowy objaw że po odłączeniu gaśnie. Też to im podpowiem ale chyba mi za naprawę nie policzą nic skoro ja im mówię co mają naprawić 270751858-jezyk.gif

Napisano

Damiano,ja też już na samym początku wybebeszyłem wszystko co z zespołem paliwo-wtryskowym i efektów zero,dopiero podmiana sondy lambda,a następnie komputera dała radę.obecnie szukam jakiegoś kompa po taniości bo i tak zbieram na swapa,a do tego czasu auto ma jeździć;)

mogłeś jednak podjechać do mnie,sprawdziło by się od razu czy u Ciebie to samo i nie musiałbyś płacić nic,a tak pewnie policzą Ci roboczogodziny itp;/ ja mam o tyle fajnie,że kumpel również jest mechanikiem i jednocześnie we dwóch sprawdzaliśmy całe auto po kolei,aż do czasu gdy został tylko komputer do podmianki.powymieniałem wszystko na pewne,że działa(bo z działającego auta),podmieniłem kompa i dopiero to pomogło:)

jak coś,to masz do mnie nr,pisz,dzwoń jakby coś się działo,to mogę pomóc;D

Pozdro

Napisano
  • Autor

scadi

Widzisz chciałem być szybszy bo myślałem że dadzą sobie radę (poleceni byli) raz dwa i teraz mi strasznie głupio, zostałem bez bryki i jeszcze nie wiem co oni tam nakombinują.

Nawet niech nie myślą że im za te roboczo godziny zapłacę jak nic nie zrobili i sami nie wiedzą co jest i jeszcze mi przez weekend samochód rozbebeszony trzymają a ja bez samochodu mad.gif

Tak naprawdę to oni się nauczą ode mnie jak im podpowiem a ja od Ciebie wcześniej smile.gif

Jakąś symboliczną kwotę im mogę zapłacić za sprawdzenie na egzaminerze czy to faktycznie na 100% komp.

Będę do nich dzwonił w poniedziałek z podpowiedzią dzięki Tobie bo mi w końcu rozbiorą na części pierwsze a dalej będzie komp padnięty , złożą i jeszcze im części zostaną grinser006.gif

Jak się będę upierać to że co innego biorę od nich samochód i będę kontaktował się z Tobą - w końcu w 3h mieli mi to zrobić.

Wielkie dzięki za chęć pomocy ok.gif

Tak na poważnie chcę mieć bryczkę jak najszybciej bo bez samochodu jak bez ręki. Jak coś będę z pewnością dzwonił.

Napisano

Ja Ci powiem w skrócie tak-nie oddaje już żadnemu mechanikowi auta z kilku powodów,np:

1.odstawiłem kiedyś swoje pierwsze autko(CC700)do poleconego warsztatu na wymiane sprzęgła,gdyż sam na to nie miałem czasu z powodu szkoły i pracy.auto stało 3dni,dodatkowo naciągnęli mnie na koszt płynu do chłodnicy(a dopiero sam wymieniałem).łączny koszt usługi 350zł,a efekty takie,że nie poprzykręcali mi łap od silnika,pogubili śruby,cybantów nawet nie założyli jak trzeba,a co dopiero poprzykręcać,rozwalili uszczelniacz od silnika,urwali poduszkę silnika... nie sprawdzałem,bo był polecony mechanik,niby dobry,a odbierałem wieczorem.auto w końcu oddałem na złom,bo nie opłacało mi sie tego wszystkiego naprawiać.

2.jak oddałem na wymianę końcówki drążka kierowniczego swoje SC i ustawienie zbieżności to wyjechali autem na droge,żeby "sprawdzić czy nie ściąga",wyjeździli mi paliwo,że wyjeżdżając od nich auto zdechło,nawet nie wyjeżdżając za bramę,a jak oddawałem,dopiero zapaliła mi się rezerwa jakieś 20km wcześniej...

od tamtej pory robie sobie wszystko sam w pracy...

Napisano
  • Autor

scadi

Cóż ci mogę powiedzieć....To mój pierwszy raz wink.gif

Do tej pory wszystko z ojcem naprawialiśmy we własnym zakresie ale wiesz jak jest - jak elektronika padnie a się nie ma czym zdiagnozować to się łapie tonący brzytwy. Ci poleceni to ojcu CC700 ratowali już dwa razy z opresji i w rozsądnej cenie.

Człowiek uczy się na błędach i jest mądrzejszy (chociaż czasami uboższy) - nic nie pozostaje bez odzewu a zdobyte doświadczenie bezcenne waytogo.gif

Napisano

więc trzymam kciuki by nic nie spartolili po drodze jak go będą składać:)

Napisano
  • Autor

Nawet mnie nie strasz confused.gif

Wiesz co mam prośbę jeżeli to ci nie sprawi problemu - czy przy okazji mógłbyś wymontować krokowy , podpiąć go i obserwać zachowanie po włączeniu stacyjki i wyłączeniu ?? (bez kręcenia rozrusznikiem)

U mnie dostaje jakby padaczki tylko brzęczy ale się nie chce wysunąć (powinien się wysunąć całkiem więc uważaj - najlepiej założyć na niego woreczek śniadaniowy).

Już nawet z serwisu dzwonili że ten nowy jest zepsuty bo tylko brzęczy przód tyl - ja im na to że stary ma tak samo ok.gif

Będą próbować jednak podmieniać kompa palacz.gif

Napisano

U mnie przygód ciąg dalszy:P kompa zaadoptowałem z Uno 900 i auto jeździło dzień... dziś sprawdziłem czujnik położenia wału,podpinałem wtrysk na krótko bo auto już nie chciało nawet odpalić... została mi jedna zagadka-od przepustnicy idzie pewny wężyk podciśnienia,następnie przechodzi przez jakiś filterek i do czujnika... nie wiem jak ma działać ten filterek,ale jak go przedmuchuje,to działa w dwie strony,a przypuszczam,że może ma działać jak zaworek od serwa,czyli tylko w jedną stronę... krokowy z tego co widziałem,działa jak u Ciebie,czyli wariuje.

kolejną zagadkę miałem,gdy podpiąłem swojego kompa,auto nie paliło-paliwo docierało przez przepustnicę do wtrysku,ale wtrysk nie przepuszczał go dalej.więc sprawdziłem trzy inne wtryski z działających sc i nadal to samo.puściłem masę do brązowego kabelka,sygnał z czerwonego przekaźnika (środkowy styk,nie pamiętam nr),wtrysk podawał paliwo,a auto nadal nie zapalało.sprawdziłem więc iskry na świecach,ale iskrzyły z dobrą częstotliwością,jednak wydawało mi się,że trochę słabe były te iskry... przemieniłem kompa z powrotem na uno,odpiąłem przewody doprowadzone przeze mnie do wtrysku i auto odpaliło od strzału,ale wariuje nadal... szukam nadal,ale już może w tym tygodniu zawita 1.2 jeśli nie uporam się z 899...

Napisano
  • Autor

scadi

U mnie taka historia.

Podpowiedziałem im z kompem i w końcu dali wiarę.

Przeładowali soft jeszcze raz bo podobno tamten był z błędem jakiś tam - nie oni robili osobiście (bo nie mają sprzętu) ale mają zaprzyjaźnionego co centralki im bada (jakiś koleś niby w Tychach - Pan Krzysztof).

Wymienili uszczelkę (jeszcze oprócz przeflashowania kompa) pod deklem zaworów, wtryskiem i oringi pod wtryskiem. Ja wróciłem do starego krokowca i jest na nim okej - nowa podróbka zostanie na wszelki wypadek.

Skasowali kasę - nie powiem ile ale tragedii nie ma 270751858-jezyk.gif

Niestety sprawa jeszcze nie zakończona ale samochód odebrałem bo trzeba czymś jeździć no.gif

Mianowicie pali mi się teraz nonstop kontrolka od wtrysku - ta co gaśnie po około powiedzmy max 10 sekundach po włączeniu stacyjki - obroty wolne są jak najbardziej okej i auto jeździ.

Dodatkowo jest taka historia że samochód po gwałtownym naciśnięciu gazu z wolnych obrotów zastanawia się jakby coś go przyduszało na sekundę.

Normalnie ręce opadają confused.gif Macie jakieś pomysły ?? Oni mają mi to zrobić ale chwilowo diagnosta się potłukł - twierdzą że CPP jest do wymiany przez to kontrolka się pali.

Napisano

czyli nie oznacza to końca kłopotów;/ u mnie uszczelki są ok,bo wszystko rozbierałem,poprawiałem itd... CPP mogli sami uszkodzić po wyciągnięciu go ale myślę,że nie koniecznie to jego wina-najprościej wyciągnąć wtyczkę i się przekonać co się stanie...

czyli masz efekt elektronicznego sterowania przepustnicą;P

może gdzieś jakaś masa zaśniedziała i to też wpływa na działanie elektroniki... ja znalazłem lekko nadpalone kable przy samej wtyczce od wtrysku,masa do silnika lekko pośniedziała,a reszty na razie nie miałem czasu sprawdzać... przypomina mi się pewna sytuacja z reanimacji jednego malucha: na wolnych obrotach żarzyła się kontrolka ładowania,a po dodaniu gazu już nie-okazało się,że kabelek masy prześniedział i nie robił roboty:)

Napisano
  • Autor

Sprawa się jednak potwierdziła - padł CPP(albo ktoś mu pomógł....bardzo prawdopodobne - tacy są spece teraz....) mad.gif

Na całe szczęście kol. scadi uratował mi d...sko i teraz wszystko śmiga jak należy yay.gif

Jeszcze raz wielkie dzięki 20.GIF

Napisano

i bardzo dobrze;) proponuję,byś tak za tydzień napisał czy autko śmiga jak trzeba... pamiętaj,że zawsze służę pomocą,a i części się znajdą ;D

ja nadal walczę ze swoim.dziś udało mi się go opanować na tyle,że czasem odpala od strzału i chodzi równo,ale jak już na biegu dodam więcej gazu,to znów to samo.

denerwuje mnie to,że cały czas pracuje pochłaniacz par paliwa,a do czasu usterki nie słyszałem go ani razu...

pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.