Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przyjazd policjanta na drugi dzień po kolizji.

Featured Replies

Napisano

Witka!

Na wiosnę moja śliczna żonka miała małą kolizję drogową. Włączała się do ruchu po wyjeździe z garażu. Szkoda drobna, więc dogadałem się z poszkodowanym, że zapłacę mu za uszkodzony kierunkowskaz i zderzak, oraz wgięty błotnik. Zapłaciłem 230zł.

Teraz z nudów zacząłem się zastanawiać nad tym naszym "dogadaniem". Nie była wezwana policja na miejsce kolizji i kasę zapłaciłem poszkodowanemu na drugi dzień. Chodzi o to, że pod żadnym pozorem nie chciał słyszeć o naprawie z naszego OC. Stwierdził kategorycznie, że jeśli nie zapłacę do ręki, to wzywa policję i żonka dostanie mandat i punkty.

Naprawdę jesteśmy wdzięczni, że ich nie wezwał, ale zastanawia mnie fakt, czy policja przyjechałaby na drugi dzień po kolizji i wlepiła mandat z punktami?

Tak jest faktycznie? Nie ma znaczenia, kiedy było zdarzenie? Liczy się sam fakt jego zaistnienia, aby wypisać mandat?

Przerabiał to ktoś lub jest obcykany w tym?

Napisano

> Witka!

> Na wiosnę moja śliczna żonka miała małą kolizję drogową. Włączała się do ruchu po wyjeździe z

> garażu. Szkoda drobna, więc dogadałem się z poszkodowanym, że zapłacę mu za uszkodzony

> kierunkowskaz i zderzak, oraz wgięty błotnik. Zapłaciłem 230zł.

> Teraz z nudów zacząłem się zastanawiać nad tym naszym "dogadaniem". Nie była wezwana policja na

> miejsce kolizji i kasę zapłaciłem poszkodowanemu na drugi dzień. Chodzi o to, że pod żadnym

> pozorem nie chciał słyszeć o naprawie z naszego OC. Stwierdził kategorycznie, że jeśli nie

> zapłacę do ręki, to wzywa policję i żonka dostanie mandat i punkty.

> Naprawdę jesteśmy wdzięczni, że ich nie wezwał, ale zastanawia mnie fakt, czy policja przyjechałaby

> na drugi dzień po kolizji i wlepiła mandat z punktami?

> Tak jest faktycznie? Nie ma znaczenia, kiedy było zdarzenie? Liczy się sam fakt jego zaistnienia,

> aby wypisać mandat?

> Przerabiał to ktoś lub jest obcykany w tym?

Mysle, ze wszystko zalezy ile kto ma znizek, jaka jest szkoda, jak bardzo mi zalezy.

Osobiscie dalbym moj numer polisu dla swietego spokoju. Niech sie gosc sam martwi. Choc wiem co to znaczy byc poszkodowanym w kolizji. Wiele razy myslalem, ze powinno byc tak, ze sprawca powinien chodzic po towarzystwach ubezpieczeniowych w celu zalatwienia wszelkich formalnosci odnosnie odszkodowania - ot taka kara.

Napisano
  • Autor

Nie, nie- chodzi mi tylko o to, czy policjant przyjedzie w innym dniu, niż była kolizja i wlepi mandat?

Napisano

> Chodzi o to, że pod żadnym

> pozorem nie chciał słyszeć o naprawie z naszego OC. Stwierdził kategorycznie, że jeśli nie

> zapłacę do ręki, to wzywa policję i żonka dostanie mandat i punkty.

> Naprawdę jesteśmy wdzięczni, że ich nie wezwał, ale zastanawia mnie fakt, czy policja przyjechałaby

>

moze byl na bani i policial.gif nie byla mu na reke

Napisano

> Nie, nie- chodzi mi tylko o to, czy policjant przyjedzie w innym dniu, niż była kolizja i wlepi

> mandat?

w drogowce bylo nawet, ze policja przyjechala kilka dni pozniej i cos tam psioczyli (nie mogli ustalic czy drajwer byl trzezwy) itp

Napisano
  • Autor

> moze byl na bani i nie byla mu na reke

Może- nie wnikam. Nasza wina i wziąłem na klatę.

Pytanie jest inne.

Napisano
  • Autor

> w drogowce bylo nawet, ze policja przyjechala kilka dni pozniej i cos tam psioczyli (nie mogli ustalic czy drajwer byl trzezwy) itp

Był mandat i punkty?

Napisano

znajomy miał kolizję, wymusił pierwszeństwo. Poszkodowany wezwał policję ale ten znajomy się spieszył i odjechał zamin policja przyjechała. Pojechał on następnego dnia na policję, przyznał się i dostał mandat 350 zł za spowodowanie kolizji.

Napisano

Może przyjechać

Przykład mojego kumpla z pracy

Na parkingu firmowym ziomek drzwi mu rozwalił i odjechał - miał pecha bo go spisali ( gość co pilnuje porządku na parkingu) Na następny dzień sprawca przyjechał policja go zatrzymała i wystawiła druczek na 500 zł mandatu i chyba 5 punktów .

Napisano

Policja może wystawić mandat chyba do 30 dni od daty zdarzenia.

Napisano

> znajomy miał kolizję, wymusił pierwszeństwo. Poszkodowany wezwał policję ale ten znajomy się

> spieszył i odjechał zamin policja przyjechała.

icon_eek.gif Poszkodowany niezłe zdrowie musiał mieć, że poszedł na takie coś (no chyba, że spisali wcześniej oświadczenie, jednak dla mnie byłoby bardzo podejrzane, że poszkodowany nie chce czekać na policję).

>Pojechał on następnego dnia na policję,

> przyznał się i dostał mandat 350 zł za spowodowanie kolizji.

Napisano

> Też myślę, że facet był łyknięty.

kurcze, czytanie ze zrozumieniem leży w naszym kraju.

Quote:

Chodzi o to, że pod żadnym pozorem
nie chciał słyszeć o naprawie z naszego OC
. Stwierdził kategorycznie, że
jeśli nie zapłacę do ręki, to wzywa policję i żonka dostanie mandat i punkty


W skrócie - facet nie chciał bawić się w oświadczenie - albo kasa do ręki albo policja.

Kasa była następnego dnia, MARS pyta co by było jakby gościa olał smile.gif

Napisano

Może gadał tylko o policji.Ja zawszę wzymam.Napisze mi ktoś oświadczenie, a potem się rozmyśli, bo wujek dobra rada tak podpowiedział.Ja zaś będę się bujał,żeby udowodnić, że tak było.O nie.Zawsze niebiescy.

Napisano

> Poszkodowany niezłe zdrowie musiał mieć, że poszedł na takie coś (no chyba, że spisali wcześniej

> oświadczenie, jednak dla mnie byłoby bardzo podejrzane, że poszkodowany nie chce czekać na

> policję).

A co mógł zrobić? Za rękaw go złapać i zatrzymać? hehe.gif

Są sytuacje w życiu, że nie można poczekać. ok.gif

Napisano

> A co mógł zrobić? Za rękaw go złapać i zatrzymać?

Ja tak zrobiłem, chociaż facet chciał tylko przestawić auto. Ostatecznie wsiadłem z nim do samochodu na miejscu pasażera. Chociaż to raczej wynikało z szoku.

> Są sytuacje w życiu, że nie można poczekać.

Jeżeli ktoś jest gapa i powoduje kolizję, to musi ponieść tego konsekwencje i grzecznie czekać na przyjazd policial.gif

Napisano

> Ja tak zrobiłem, chociaż facet chciał tylko przestawić auto. Ostatecznie wsiadłem z nim do

> samochodu na miejscu pasażera. Chociaż to raczej wynikało z szoku.

To, że tak zrobiłeś nie oznacza, że miałes do tego prawo. grinser006.gif

> Jeżeli ktoś jest gapa i powoduje kolizję, to musi ponieść tego konsekwencje i grzecznie czekać na przyjazd

Tak? Z przyslowiową "rodzącą zoną" czy dzieckiem z gorączką w drodze do szpitala - też byś czekał? cfaniaczek.gif

Napisano

> To, że tak zrobiłeś nie oznacza, że miałes do tego prawo.

Nie mam prawa zatrzymać sprawcy kolizji? A zatrzymanie obywatelskie?

> Tak? Z przyslowiową "rodzącą zoną" czy dzieckiem z gorączką w drodze do szpitala - też byś czekał?

Są karetki.

Napisano

> Nie mam prawa zatrzymać sprawcy kolizji?

Nie masz. skromny.gif

> A zatrzymanie obywatelskie?

Polecam zapoznanie się z art. 243 KPK. ok.gif

> Są karetki.

1 km od szpitala z rodzącą żoną w środku - zadzwoniłbyś po kartetkę i czekał 20 minut? cfaniaczek.gif

Dobra, koniec licytacji, bo się OT robi. old.gif

Napisano
  • Autor

> A co mógł zrobić? Za rękaw go złapać i zatrzymać?

> Są sytuacje w życiu, że nie można poczekać.

To była właśnie taka sytuacja. Żonka poszła wyprowadzić samochód z garażu i chciała podjechać pod budynek. Nie udało się facepalm.gif. Za 15 minut miałem zostać Ojcem Chrzestnym panic.gif. Już miałem w planie wsiąść na motocykl i trzymając świecę pojechać na chrzest cool.gif. Wytłumaczyłem poszkodowanemu sytuację i nas "puścił" bez niczego. Na drugi dzień karnie stawiłem się u niego ( żonka miała dość przeżyć- mam nadzieję, że wyciągnęła właściwe wnioski ). Gościu jednak kategorycznie żądał gotówki lub przyjazdu policji. Wolałem zapłacić jemu niż policji.

Napisano
  • Autor

> Policja może wystawić mandat chyba do 30 dni od daty zdarzenia.

Przy okazji zapytam kogoś z drogówki ok.gif.

Napisano

> Policja może wystawić mandat chyba do 30 dni od daty zdarzenia.

W przypadku kolizji (i większości wykroczeń) mandat może wystawić w ciągu 7 dni tylko.

Potem może skierować do sądu grodzkiego.

30 dni obowiązuje tylko przy ujawnieniu przez urządzenia rejestrujące (czyli fotoradar).

Napisano

> Przerabiał to ktoś lub jest obcykany w tym?

Sprawę rozstrzyga kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.

Art. 97. § 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:

1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,

2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu

- w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 3 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 14 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2.

Napisano
  • Autor

Rozumiem więc, że mandatu by nie dostała.

Napisano

Nie ma znaczenia, kiedy było zdarzenie? Liczy się sam fakt jego zaistnienia,

> aby wypisać mandat?

> Przerabiał to ktoś lub jest obcykany w tym?

Ja miałem osobiście sytuacje taką; dogadałem się z gościem, że jego wina, ale nie było papieru więc formalności załatwimy na drugi dzień. Na drugi dzień gadka, że nei jego wina i żebym spadał na drzewo.

Poszedłem na Policje - wynik 450 PLN gość dostał mandatu, a wtedy wziąłbym od niego 200-300 zł.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.