Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

OSTRZEŻENIE - "Bezwypadkowe" BMW

Featured Replies

Napisano

Witam. Nie wiem czy w odpowiednim dziale. Gdyby jednak nie to proszę o przeniesienie.

Ostrzegam przed kupnem auta z poniższej aukcji:

http://allegro.pl/bmw-320d-pilnie-sprzedam-negocjacja-i1283489014.html

Z wiarygodnego źródła wiem, że auto jest po dość poważnej operacji lakierniczej i szpachlowaniu. Poprzedni właściciel kupił auto niby bezwypadkowe, po pewnym czasie lakier zaczął złazić samoistnie. Po oddaniu do lakiernika okazało się (po zdjęciu farby) że auto prawdopodobnie dachowało. Teraz jest zrobione niby porządnie, jednak zawiera dość znaczną ilość szpachli, no i na pewno nie jest bezwypadkowe, jak zaznaczono w opisie aukcji.

Napisano

> Witam. Nie wiem czy w odpowiednim dziale. Gdyby jednak nie to proszę o przeniesienie.

> Ostrzegam przed kupnem auta z poniższej aukcji:

> http://allegro.pl/bmw-320d-pilnie-sprzedam-negocjacja-i1283489014.html

> Z wiarygodnego źródła wiem, że auto jest po dość poważnej operacji lakierniczej i szpachlowaniu.

> Poprzedni właściciel kupił auto niby bezwypadkowe, po pewnym czasie lakier zaczął złazić

> samoistnie. Po oddaniu do lakiernika okazało się (po zdjęciu farby) że auto prawdopodobnie

> dachowało. Teraz jest zrobione niby porządnie, jednak zawiera dość znaczną ilość szpachli, no

> i na pewno nie jest bezwypadkowe, jak zaznaczono w opisie aukcji.

aby kliknąć i narobić brudu sprzedającemu ... biglaugh.gif

skromny.gif

Napisano

> Teoretycznie można pisać bezwypadkowe jeśli nie było ofiar w ludziach i żadnych rannych. Bardziej

> poprawnie powinno być bezkolizyjne

Nie wiem czemu ludzie uparcie stosują definicję z kodeksu ruchu drogowego...

WYPADEK

Napisano

> Witam. Nie wiem czy w odpowiednim dziale. Gdyby jednak nie to proszę o przeniesienie.

> Ostrzegam przed kupnem auta z poniższej aukcji:

> http://allegro.pl/bmw-320d-pilnie-sprzedam-negocjacja-i1283489014.html

> Z wiarygodnego źródła wiem, że auto jest po dość poważnej operacji lakierniczej i szpachlowaniu.

> Poprzedni właściciel kupił auto niby bezwypadkowe, po pewnym czasie lakier zaczął złazić

> samoistnie. Po oddaniu do lakiernika okazało się (po zdjęciu farby) że auto prawdopodobnie

> dachowało. Teraz jest zrobione niby porządnie, jednak zawiera dość znaczną ilość szpachli, no

> i na pewno nie jest bezwypadkowe, jak zaznaczono w opisie aukcji.

a masz zdjecia tego samochodu jak wygladal zeby.GIF mozna by goscia zasypac tona maili zeby.GIF

Napisano

> Nie wiem czemu ludzie uparcie stosują definicję z kodeksu ruchu drogowego...

> WYPADEK

no sam sobie strzeliłeś w kolano hehe.gif

Quote:

«nieszczęśliwe wydarzenie, które spowodowało straty materialne,
w którym ktoś ucierpiał
»


Napisano

> no sam sobie strzeliłeś w kolano

> Quote:

> «nieszczęśliwe wydarzenie, które spowodowało straty materialne, w którym ktoś ucierpiał

> »

Nie mam zwyczaju strzelać komukolwiek, a zwłaszcza sobie w kolano. zlosnik.gif

Zauważyłeś tylko wytłuszczony przez siebie fragment? Poza tym, czy jak ktoś sobie nabił guza i po 4 dniach nie było śladu to już nie ucierpiał?

Napisano

> Nie mam zwyczaju strzelać komukolwiek, a zwłaszcza sobie w kolano.

> Zauważyłeś tylko wytłuszczony przez siebie fragment? Poza tym, czy jak ktoś sobie nabił guza i po 4

> dniach nie było śladu to już nie ucierpiał?

Piszemy o aucie a nie o kimś kto nabił sobie guza :facepalm, czasem warto rozróżnić o czym jest mowa ok.gif

Napisano

> Piszemy o aucie a nie o kimś kto nabił sobie guza :facepalm, czasem warto rozróżnić o czym jest

> mowa

Ja mówię o definicji słowa "wypadek". O czym ty mówisz? hehe.gif

Napisano

i czy to jest jakaś nowość hmm.gif wiekszośc aut poruszajacych się po drogach była szpachlowana lub za jakiś czas bedzie, więc o co takie Halo grinser006.gif Jeszcze żeby zespawali go z 4 ćwiartek to rozumiem a tak niewiem.gif

Napisano

na pierwszy rzut oka wyglada calkiem przyzwoicie nawet jesli po jakims dzwonie to calkiem niezle zrobiony

poprzegladajcie sobie galerie na roznych forach lakierniczych ( przed naprawa, w trakcie, i po ) , ja tam jestem pod wrazeniem co potrafia zrobic fachowcy i to nie tylko w wielkich zakladach komory, ramy itp. itd. ale rowniez zwykli garazowcy po tak zrobionych naprawach moglbym zakupic takie auto

Napisano

> i czy to jest jakaś nowość wiekszośc aut poruszajacych się po drogach była szpachlowana lub za

> jakiś czas bedzie, więc o co takie Halo

Pewnie o to że spora część kupujących chce przykładowo za 4k kupić nówkę salonową. A za 20k to już w ogóle lepszy niż z salonu. I są zdziwieni że takich nie ma.

Napisano

> Nie wiem czemu ludzie uparcie stosują definicję z kodeksu ruchu drogowego...

> WYPADEK

A jaką mają stosować?

Napisano

> na pierwszy rzut oka wyglada calkiem przyzwoicie nawet jesli po jakims dzwonie to calkiem niezle

> zrobiony

> poprzegladajcie sobie galerie na roznych forach lakierniczych ( przed naprawa, w trakcie, i po ) ,

> ja tam jestem pod wrazeniem co potrafia zrobic fachowcy i to nie tylko w wielkich zakladach

> komory, ramy itp. itd. ale rowniez zwykli garazowcy po tak zrobionych naprawach moglbym

> zakupic takie auto

zaraz Ciebie tu zjedzą hehe.gif tutaj przeciez nikt nie jeździ powypadkowymi samochodami zlosnik.gif

A tak naprawdę to dla mnie nie musisz tego pisać ja rozumiem że samochód po kolizji da się naprawić po bożemu, nawet pogięta przednia podłużnica to nic nadzwyczajnego ale weź tłumacz oslabiony.gif

Napisano

> A jaką mają stosować?

Niech sobie stosuja jaką chcą, ja tam korzystam z tej ze słownika języka polskiego. zlosnik.gif

Dzięki temu nie muszę zastanawiać się czy auto uczestniczyło w kolizji czy w wypadku według definicji kodeksu drogowego. Dla mnie takie auto jest powypadkowe, albo żeby było bardziej "profi" miało naprawy blacharsko-lakiernicze. zlosnik.gif

Napisano

> Niech sobie stosuja jaką chcą, ja tam korzystam z tej ze słownika języka polskiego.

> Dzięki temu nie muszę zastanawiać się czy auto uczestniczyło w kolizji czy w wypadku według

> definicji kodeksu drogowego. Dla mnie takie auto jest powypadkowe, albo żeby było bardziej

> "profi" miało naprawy blacharsko-lakiernicze.

Ale Sądy korzystają z definicji KD. I w świetle prawa ono jest bezwypadkowe.

Napisano

> Ale Sądy korzystają z definicji KD. I w świetle prawa ono jest bezwypadkowe.

Czy sądy korzystają z tej definicji żeby określić stan auta jako pokolizyjne/powypadkowe? Bądźmy poważni. Prawo opisuje jak kwalifikować zdarzenie drogowe (wypadek/kolizja) a nie jak nazywać auto uczestniczące w tym zdarzeniu. Widzisz różnicę? Jak nie to nie ma sensu ciągnąć tego tematu.

Napisano

> zaraz Ciebie tu zjedzą tutaj przeciez nikt nie jeździ powypadkowymi samochodami

Jasne kazdy jeden, wszystko nowki salonowki zeby.GIF

> A tak naprawdę to dla mnie nie musisz tego pisać ja rozumiem że samochód po kolizji da się naprawić

> po bożemu, nawet pogięta przednia podłużnica to nic nadzwyczajnego ale weź tłumacz

Wszystko da sie naprawic tylko kupujac uzywane auto nie wiadomo kto gdzie i jak je naprawial czy byla to naprawa wykonana dosc solidnie, czy byle sztuka i na gielde

Napisano

> Widzisz różnicę? Jak nie to nie ma sensu ciągnąć tego

> tematu.

Według Twojej definicji (a właściwie słownika) auto, któremu ktoś rozbił lusterko jest powypadkowe. Tak samo jak auto, któremu ktoś stuknął drzwiami na parkingu i takie na które narobił ptak i ktoś w porę tego nie wyczyścił. Rzeczywiście - nie ma sensu ciągnąć tematu.

Napisano

> Według Twojej definicji (a właściwie słownika) auto, któremu ktoś rozbił lusterko jest powypadkowe.

> Tak samo jak auto, któremu ktoś stuknął drzwiami na parkingu i takie na które narobił ptak i

> ktoś w porę tego nie wyczyścił. Rzeczywiście - nie ma sensu ciągnąć tematu.

Mam nadzieję, że Cie nie uraziłem icon_rolleyes.gif Jako kontprzykład podam sytuację kiedy na zaparkowany pusty samochód spada duże drzewo. Jakie to auto jest według Ciebie zakładając, że właściciel nie dostał zawału? hmm.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Mam nadzieję, że Cie nie uraziłem

Nie obrażam się tak łatwo smile.gif

> Jako kontprzykład podam sytuację kiedy na zaparkowany pusty

> samochód spada duże drzewo. Jakie to auto jest według Ciebie zakładając, że właściciel nie

> dostał zawału?

Według prawa bezwypadkowe. Według mnie powinno iść na złom. A mi chodzi o to że nie można oceniać pod względem wypadkowości auta według jakiejś sztywnej regułki. Niezależnie od tego jaka ona będzie. Dla mnie auto jest bezwypadkowe jeśli nie ucierpiały elementy odpowiadające za bezpieczeństwo. I to jest definicja dosyć płynna bo poduszkę można wymienić ale np. nie chciałbym auta z prostowanymi podłużnicami. Ale to jest moja definicja. Jeśli kupię od handlarza auto na które spadło drzewo, wyklepane i wypucowane jako bezwypadkowe to w świetle prawa nie mogę mu nic zrobić. Nawet jak to będzie jeżdżący złom. To BMW z tematu mogło równie dobrze przeżyć gradobicie. Będzie całe lakierowane i szpachlowane. Ale czy nie nadaje się do jazdy? Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Napisano

> Według prawa bezwypadkowe. Według mnie powinno iść na złom.

I tu się nie zgadzam. Według prawa to ono nie uczestniczyło w wypadku w ujęciu kodeksu. Natomiast bazując na Twojej definicji z pewnością uznasz takie auto za powypadkowe dokładnie tak jak ja i pewnie duża część ludzi. I to w łaśnie w definicji słownikowej zawiera się Twoje rozumienie "bezwypadkowości". Można to sobie rozrysować jako zbiory pojęć i znaleźć części wspólne, ale takiego OT to chyba nikt nam nie wybaczy. zlosnik.gif

> ...pod względem wypadkowości auta według jakiejś sztywnej regułki. Niezależnie od tego jaka ona

> będzie. Dla mnie auto jest bezwypadkowe jeśli nie ucierpiały elementy odpowiadające za

> bezpieczeństwo. I to jest definicja dosyć płynna bo poduszkę można wymienić ale np. nie

> chciałbym auta z prostowanymi podłużnicami. Ale to jest moja definicja. Jeśli kupię od

> handlarza auto na które spadło drzewo, wyklepane i wypucowane jako bezwypadkowe to w świetle

> prawa nie mogę mu nic zrobić.

Polemizowałbym. Jest tu czasami przytaczany przepis o "niewłaściwym rozporządzaniu majątkiem" czy jakoś tak zlosnik.gif

Napisano

pewnie chcesz kupić i konkurencję eliminujesz? hehe.gif Dobra metoda. Nawet bezwypadkowe. net poszło z torbami biglaugh.gif

Napisano

No to albo piszemy o stosowaniu wyrazu wpadkowy z zastosowaniem auta , albo o definicji słowa wypadku według słownika hehe.gif

Napisano

> No to albo piszemy o stosowaniu wyrazu wpadkowy z zastosowaniem auta , albo o definicji słowa

> wypadku według słownika

To tylko Twoja opinia; dla mnie mówienie o definicji słowa nie wyklucza mówienie o jego zastosowaniu - wręcz w tym przypadku to implikuje, ale oczywiście każdy ma swój punkt widzenia. ok.gif

Mój pogląd na temat możesz znaleźć w poprzednich postach. Moje auto uczestniczyło w niegroźnej kolizji, ale nigdy nie śmiałbym nazwać go "bezwypadkowym" chyba że w połączeniu z frazą "ale pokolizyjny" żeby się trochę pośmiać i dać do myślenia. cool.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.