Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wskazanie kierującego na żądanie Policji

Featured Replies

Napisano

> Nie wiem jak Twój czas, ale mój jest stanowczo zbyt cenny, żeby bawić się w bronienie rzeczy

> zasadniczo nie do obronienia*

> * pomijam kwestię tzw spraw "o godność i honor", tudzież "w imię zasad" - ale tu nie o kasę i

> rachunek ekonomiczny chodzi, więc...

Ja właśnie jestem w trakcie takiego boju ze Strażą Wiejską - zrobili mi zdjęcie samochodu niby źle zaparkowanego. Przysłali czarnobiałą odbitkę na której nic nie widać oprócz konturu samochodu i nr rejestracyjnych. Poza tym nic nie widać bo zdjęcie robione "w grudniu po południu" a wtedy wieczory szybko nadchodzą zlosnik.gif

No to odpisałem im, jak mi przysłali jakieś kwity do wypełnienia grinser006.gif Zobaczymy jak się sprawa potoczy...

Napisano

> Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu grodzkie waliły z 65 często. Szczególnie po orzeczeniach SN

> odnośnie 97.

Ale te orzeczenia dotyczą Strażników Wiejskich, prawda? hmm.gif

Napisano

> Zgoda. Ale procent spraw wykroczeniowych trafiających do apelacji jest chyba śmiesznie mały.

Apelacji? Ja to nie dość, że bym apelował to i do Strasburga bym poszedł. Po prostu taką mam konstrukcję psychiczną, że jak nie jestem winny to nie potrafię się przyznać.

Napisano
  • Autor

> Pincet.

Na podstawie?

> 3. Jeżeli nie jest w stanie wskazać osoby, której powierzył pojazd - pincet

Na podstawie?

Bo jestem w stanie zrozumieć DURA LEX ....

ale karanie kogoś za to czego ten ktoś nie zrobił to IMO screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Jak powiesz, że nie pamiętasz, to zazwyczaj będzie pińcet. Jedyny sensowny sposób to zrzucanie na

> siebie winy wzajemnie przez pół rodziny.

Nie, no tego robić nie będziemy. Jeżeli na zdjęciu jest ktoś kogo znamy ;-) to oczywiscie przyznamy się. Chodzi mi tylko czy jak będzie plama albo coś rozmazanego, to mama ma wziąć na klatę - znaczy na cyce ten mandat...? Po za tym zdzwiło mnie, dlaczeo Policja nie przyłała zdjęcia. Dlaczego SM może a oni nie ? I kazali się jeszcze stawić za tydzien o 12.37 w jakims tam pokoju. Po ch...j ? Dlaczego nie mogę jutro?

Napisano

Pan Przeklinak odpocznie cwilkę od forum. banned.gif

mar00ha

Napisano

> I instancja - 100 zł w przypadku, jeśli przegrasz.

> Jeśli wygrasz - gratis.

Czyli mamy 500+100+to co - jako niewygodne - pominąłeś - koszta własnego czasu.

Podam jak to by wyglądało u mnie - konieczny pełny dzień wolny w pracy (sądy mają to do siebie, że zbierają się w godzinach OGÓLNIE pojmowanej pracy, więc kolidują mi z robotą), koszt dojazdu, koszt czasu poświęconego na przygotowanie się do sprawy.

Wycenisz? Ja wyceniam taką atrakcję na mandat x2 przy założeniu, że sprawa zamknie się w 1 posiedzeniu (nie zamknie się). Oczywiście skróciłem, bo zazwyczaj najpierw jest niejawne i wyrok zaoczny, od niego trzeba wnieść sprzeciw (czas na napisanie, czas na pofatygowanie się na pocztę (ze 2 godziny wyjęte), koszta "administracyjne" itp), opłacić go (znowu kasa) i dopiero wtedy jest jawne posiedzenie, więc koszt "niewidoczny" staje się faktem.

> Tu się zgadzamy - sprawy "wiem, ale nie powiem" nie ma co pchać.

> Ale na to, że na zdjęciu jest szara plama i policjant zastrasza właściciela, że albo wskaże

> kogokolwiek, bo przecież MUSI pamiętać, kto jego złomem jechał pół roku temu, albo "pińcet" -

> ja się nie zgadzam, to nie ma nic wspólnego z praworządnością i realizacją zasad ustanowionych

> w kpsw i kpk.

> Oczywiście, jak ze zdjęcia uśmiecha się wujek Józek, to za ściemnianie, że nie znam tego pana

> "pińcet" się należy.

Nie słyszałem, żeby POLICJA (podkreślam!!!) wydurniała się w wysyłanie zdjęć jakie opisałeś. W swojej praktyce (a trochę tego obrabiam) również się z tym nie spotkałem.

Pozostaje zatem wybór - walenie w kulki i wciąganie sztandaru "ło jaki to ja bidny żuczek jestem", albo wzięcie tematu na klatę - tańsze jest rozwiązanie nr 2.

Raz tak niestety zapłaciłem z własnej kasy. Ustalenie kto jechał samochodem x 5 lat temu, podczas gdy nie było jeszcze ewidencji przekroczyło moje możliwości, a zaproponowane 200 PLN uznałem za akceptowalny koszt wobec wysiłków, jakie musiałbym włożyć w odkręcenie sprawy.

> Raczej dlatego, że dla przeciętnego obywatela RP napisanie apelacji to powyżej szczytu możliwości.

> Cóż ja mam to szczęście, że dla mnie to jak zrobienie kanapki.

No pięknie.

> Tu może być tak, że napisanie MKK to dla policjanta codzienność a wniosku o ukaranie - szczyt

> możliwości. Coś w tym jest, bo zwykle policjant po oświadczeniu, że nie przyjmuje się MKK

> staje się bardzo niemiły.

Bo wymaga to sporo więcej zachodu. Czas policjanta to też pieniądz), a gdy okaże się, że człowiek drążący temat, to - patrz to co napisałem - trzeba szpulować do sądu, pisać papiery - cały dzień w plecy. A zwierzchnikom "toto tito", że się jakiś pacjent odwołuje - wyniki mają być, a że ilość MKK jest jedyną prosto weryfikowalną miarą "zaangażowania" policjanta, to...

Tak więc nie dziw się, że Policjant na wieść o zabawie we wnioski radością nie pała. Ja w takiej sytuacji też nie skakałbym w górę ze szczęścia.

BTW, zdarzyło mi się raz, że misio poinformowany o odmowie przyjęcia mandatu (miałem uzasadnione podejrzenia, że walił ze mną w kulki) popluł się, popluł, pokrzyczał że "sąd!, Sąd!, Sąd!", po czym... Do dziś czekam, chociaż dekada upłynęła.

Napisano

> Na podstawie?

Brak w taryfikatorze - jest (nie wiem czy oficjalne) zarządzenie, że górne widełki.

> Na podstawie?

Patrz wyżej.

> Bo jestem w stanie zrozumieć DURA LEX ....

> ale karanie kogoś za to czego ten ktoś nie zrobił to IMO

Zaniechanie to też wykroczenie - to przecież oczywiste.

Jeżeli w robocie masz coś zrobić, a nie zrobisz, to dostaniesz bęcki, czy powiesz "no przecież nie zrobiłem, więc w czym pro...?" i poklepią po pleckach i dadzą zuchaśka?

Napisano

> Czyli mamy 500+100+to co - jako niewygodne - pominąłeś - koszta własnego czasu.

Albo zero (czyli subiektywnie +500) + zwrot kosztów obrony.

> wyrok zaoczny, od niego trzeba wnieść sprzeciw (czas na napisanie, czas na pofatygowanie się

> na pocztę (ze 2 godziny wyjęte),

A wiesz jakie wymagania formalne ma sprzeciw ?

Bo z tego co ja wiem, wystarczy napisać "sprzeciwiam się" albo cokolwiek innego, co w dostateczny sposób wskazuje, żeś z orzeczenia niekontent.

> koszta "administracyjne" itp), opłacić go (znowu kasa) i

A od kiedy to sprzeciw od wyroku zaocznego w postępowaniu wykroczeniowym podlega opłacie ?

Jeśli ktoś od Ciebie takiej opłaty oczekiwał to znaczy że chciał Cię oszukać.

> Nie słyszałem, żeby POLICJA (podkreślam!!!) wydurniała się w wysyłanie zdjęć jakie opisałeś.

A ja tak. Może w Warszawie macie rozsądniejszych policjantów.

Sam obrabiałem trochę takich zdjęć - zresztą co powiesz o zdjęciach, które fotoradary oddają strzałem w plecy ? Tam siłą rzeczy nie widać kto prowadził.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.