Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

a u mnie po sąsiedzku...

Featured Replies

Napisano

Witam, po sąsiedzku u mnie na terenie zakładu jest lakierowane takie cudo:

284778940-Zdj%EAcie010.jpg

284778940-Zdj%EAcie012.jpg

284778940-Zdj%EAcie013.jpg

284778940-Zdj%EAcie014.jpg

284778940-Zdj%EAcie015.jpg

Podobno ma to być replika wozu Bublewicza. Kolor na zewnątrz ma być taki jak w środku. Na teraz siedzi tam 1.5 litra, ale ma być wsadzone 2.0.

trochę zastanawia mnie ta klatka. Lakiernik mówił, że zostanie tylko taki pałąk nad kierowcą i pilotem, bez zastrzałów do tyłu i tak podobno wtedy robiło się klatki. Prawdali to czy chciał mnie zbyć?

Jak tylko skończą go lakierować, postaram się zrobić więcej zdjęć.

Napisano

> Witam, po sąsiedzku u mnie na terenie zakładu jest lakierowane takie cudo:

zrób foto jak będzie po wszystkim wink.gif

Napisano

> trochę zastanawia mnie ta klatka. Lakiernik mówił, że zostanie tylko taki pałąk nad kierowcą i

> pilotem, bez zastrzałów do tyłu i tak podobno wtedy robiło się klatki. Prawdali to czy chciał

> mnie zbyć?

nie koniecznie

jest mozliwe ze taka wlasnie klatka byla w wozie Bubla

Napisano

> Witam, po sąsiedzku u mnie na terenie zakładu jest lakierowane takie cudo:

> Podobno ma to być replika wozu Bublewicza. Kolor na zewnątrz ma być taki jak w środku. Na teraz

> siedzi tam 1.5 litra, ale ma być wsadzone 2.0.

> trochę zastanawia mnie ta klatka. Lakiernik mówił, że zostanie tylko taki pałąk nad kierowcą i

> pilotem, bez zastrzałów do tyłu i tak podobno wtedy robiło się klatki. Prawdali to czy chciał

> mnie zbyć?

> Jak tylko skończą go lakierować, postaram się zrobić więcej zdjęć.

Kiedyś były inne klatki, nie tak rozbudowane jak teraz, więc możliwe, że ta odpowiada ówczesnym wymogom waytogo.gif Z resztą możliwe, że gdyby wtedy były taki klatki jak dziś to Bublewicz by nadal żył... icon_rolleyes.gif

BTW fajny sprzęt cool.gifok.gif

Napisano

> Kiedyś były inne klatki, nie tak rozbudowane jak teraz, więc możliwe, że ta odpowiada ówczesnym

> wymogom Z resztą możliwe, że gdyby wtedy były taki klatki jak dziś to Bublewicz by nadal

> żył...

> BTW fajny sprzęt

jak Bublewicz zginal to klatki byly juz rozwiniete i prawie jak dzisiejsze

Napisano

> jak Bublewicz zginal to klatki byly juz rozwiniete i prawie jak dzisiejsze

dokładnie, w Ścierze Bublewicza która stała w muzeum motoryzacji na Filtrowej widać było doskonale że klatka była bardzo rozwinięta. Zmarł z innych powodów bo po wypadku jeszcze żył, nie stracił przytomności itd

Napisano

> dokładnie, w Ścierze Bublewicza która stała w muzeum motoryzacji na Filtrowej widać było doskonale

> że klatka była bardzo rozwinięta. Zmarł z innych powodów bo po wypadku jeszcze żył, nie

> stracił przytomności itd

owinął się o drzewo najbardziej wrażliwym i zarazem najmniej zabezpieczonym punktem auta.

a zmarł, bo podobno pomoc bardzo długo nie mogła do niego dojechać

90.jpg

Napisano

> owinął się o drzewo najbardziej wrażliwym i zarazem najmniej zabezpieczonym punktem auta.

> a zmarł, bo podobno pomoc bardzo długo nie mogła do niego dojechać

zmarł z wykrwawienia bo tak jak piszesz- pomoc dojechała za późno

Napisano

> zmarł z wykrwawienia bo tak jak piszesz- pomoc dojechała za późno

pitolicie... pomoc byla, strazacy byli, ale mieli tylko siekiery, brak sprzetu typu nozyce do ciecia itp... wyciagali go strazacy i ludzie ztcp zmarl w drodze do szpitala crazy.gif

Napisano

> pitolicie... pomoc byla, strazacy byli, ale mieli tylko siekiery, brak sprzetu typu nozyce do

> ciecia itp... wyciagali go strazacy i ludzie ztcp zmarl w drodze do szpitala

Quote:

W dniu 20 lutego 1993 roku pod blokiem operacyjnym szpitala w Lądku Zdroju czekali w milczeniu dziennikarze, koledzy, kibice - z nadzieją na pomyślne wieści. Nikt nie dopuszczał do siebie najgorszego, kołatały się po głowie myśli, że przecież z równie strasznych wypadków ludzie wychodzili w miarę cało. Zaprzyjaźnieni dziennikarze grzali na własnych ciałach krew potrzebną do transfuzji, zgłosiło się mnóstwo chętnych oddać Jemu ten drogocenny płyn ze swoich żył. O 17.00 skończyły się nadzieje, zamilkły modlitwy. Marian zmarł, opuścił nas wszystkich, jego najwierniejszych wielbicieli.

Stało się to na trasie odcinka specjalnego Orłowiec - Złoty Stok w czasie 9 Zimowego Rajdu Dolnośląskiego. Rajdu, który na dziewięć jego edycji siedem razy wygrywał Marian Bublewicz, którego trasę znał jak własne podwórko w Olsztynie. Pokonując jego odcinki specjalne po raz ostatni wraz ze swym pilotem Ryszardem Żyszkowskim jadąc Fordem Sierrą Cosworth 4X4, uderzyli w rosnące na prawej stronie pobocza drzewo. Samochód dosłownie owinął się wokół pnia, pilot z ciężkimi obrażeniami wydostał się przez rozbitą szybę, kierowca został ze wszystkich stron zakleszczony. Był przytomny, cały czas zdawał sobie sprawę, co się stało, spokojnie czekał na pomoc. Jak zwykle, pierwsi na miejscu byli zdesperowani kibice, próbowali ratować swojego ulubieńca, gołymi rękami odginali blachy i darli poszycie fotela. Profesjonalna pomoc przyszła po czterdziestu minutach, dużo za późno.


Napisano

> pitolicie... pomoc byla, strazacy byli, ale mieli tylko siekiery, brak sprzetu typu nozyce do

> ciecia itp... wyciagali go strazacy i ludzie ztcp zmarl w drodze do szpitala

Pogotowie przyjechało po 40 minutach. Na pokładzie karetki była młoda i niedoświadczona lekarka, która nie wiedziała co ma zrobić. Następnie do wypadku przyjechał wóz Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy karoserie auta rozginali KLUCZEM DO HYDRANTU crazy.gif Marian Bublewicz zmarł przez brak profesjonalnej pomocy i czas oczekiwania na jej nadejście. Swoją droga ciekawe czy organizator poniósł jakieś konsekwencje w związku z tym tragicznym wypadkiem...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.