Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[L] 3 pytania o układ paliwowy/filtry.

Featured Replies

Napisano

Witam ponownie,

Zauważyłem w swoim autku pewną dolegliwość, która czasem nie jest zbyt dokuczająca, bo autko raczej odpalam średnio 2x dziennie, jednak zdarzyło się, iż samochód stał 2 dni i miał problem z odpaleniem. Kilka razy dałem pompie możliwość podpompowania paliwka i samochód odpalał bezproblemowo. Wczoraj znów samochód po 2 dniach miał problem. Jako, że po tym cięższym odpaleniu pali bezproblemowo (można od razu zgasić i odpalić jeszcze raz) wydaje mi się, iż zaworek zwrotny na pompie domaga się wymiany. Doszukałem się informacji, iż zawór zwrotny jest wbudowany razem z pompą, więc jego wymiana zmusza do wymiany całej pompy, która notabene moim zdaniem jest sprawna (nie ma szarpania podczas jazdy, przerywania ani nic niepokojącego, co by mogło wskazywać, iż sam mechanizm pompy jest uszkodzony). Dodam tutaj, iż ostatnio jeżdżę trochę na benzynce (jakieś 500km) więc miałem okazję przetestować sam układ zasilania benzyną. Wcześniej, gdy za pierwszym razem zauważyłem problem z odpalaniem) jeździłem jeszcze na LPG, który będzie wymagać regulacji.

Zatem postanowiłem założyć przy pompie coś takiego:

http://allegro.pl/show_item.php?item=1609889180

Wiem, że są nawet tańsze, ale ten jest z Wrocławia i blisko mnie, więc cena by mi odpowiadała.

Czy ktoś coś takiego już robił? Czy wypust ma średnicę 8mm? Jak kupowałem filtr paliwa to miałem wrażenie, że ma on właśnie wypustki 8mm - jeszcze to zmierzę dokładnie jak będę zakładać, ale dobrze by było wiedzieć jaki kupić ten zaworek zwrotny - czy średnice przewodów będą wszędzie takie same.

2 rzecz, gdzie właściwie jest ten filtr paliwa? Na pierwszy rzut oka nie znalazłem go, w obszernej instrukcji serwisowej też niebardzo widzę go na schematach, na forum nie udało mi się znaleźć tej informacji, na ukraińskim forum, jeśli dobrze rozumiem translator i wypowiedź użytkownika jest poprawna, to jest on po prawej stronie przy baku? A nie gdzieś przy silniku?

Edit: Udało mi się w końcu wypatrzeć ten filtr w instrukcji serwisowej. Wynikałoby z niej, że filtr jest gdzieś w okolicach baku.

Wrzucam obrazek, jakby ktoś kiedyś jeszcze szukał. Na obrazku oznaczony numerem 1.

G141F02.png

3 rzecz, którą bym od razu zrobił, to zmiana sitka przy pompie. Ponownie dzięki kącikowi dowiedziałem się, że takie sitko można dostać jedynie z pompą, bez sensu :/ znalazłem jeden sklep, który sprzedaje takie sitka i ma ich wiele modeli. Problem jest w tym, że jest tam jedynie numer sitka, nie ma podanych modeli samochodów, do których pasuje. Na kąciku ktoś pisał, że dopasował sitko z innego modelu samochodu, tylko jakie sitko trzeba by wybrać? Poniżej podaje znaleziony katalog sitek, może ktoś, kto wymieniał coś rozpozna, albo zna numer (albo numer odpowiednika) sitka.

http://www.pbauto.com.pl/doc/shidezi_filtry_pomp_paliwa.pdf

Za wszelkie informacje będę wdzięczny.

Pozdrawiam.

Napisano

>Kilka razy dałem pompie możliwość podpompowania paliwka i samochód odpalał

> bezproblemowo.

Jak to rozumiesz?

Napisano
  • Autor

> Jak to rozumiesz?

Przestawiam kluczyk w pozycję ON, czekam aż skończą się mrugać diodki kontrolne (najdłużej AB mruga), potem na OFF i kilka razy ta sama procedura. Po 2-3 razach próbuje odpalić, jak odpali to jadę, jak nie to jeszcze raz to samo, w końcu załapuje.

Po takim przestoju, odpaleniu to mogę gasić i zapalać i śmiga. Gorzej jak postoi dłużej...

Napisano

hmm.gif

Tego zaworka z aukcji raczej bym nie dokładał. Szkoda ciąć przewody. Dobrze byłoby sprawdzić ciśnienie w układzie po dłuższym postoju. Trzeba mieć manometr do 4 barów i odpowiedni trójnik.

A nie jest czasami tak, że Twoje problemy to efekt "rozjechania" adaptacji po jeździe na rozregulowanym LPG? Po dłuższej jeździe na noPB problem z odpaleniem zostaje?

Napisano
  • Autor

> Szkoda ciąć przewody.

Tutaj zacząłem się zastanawiać, czy przy wymianie filtra, nie dołożyć go po prostu za filtr (dołożyć kawałek przewodu tak, by tylko był zaraz za filtrem), co prawda będzie bliżej silnika niż gdyby był przy pompie, ale w pewnym sensie to i tak lepiej jak bez niego.

> A nie jest czasami tak, że Twoje problemy to efekt "rozjechania" adaptacji po jeździe na

> rozregulowanym LPG? Po dłuższej jeździe na noPB problem z odpaleniem zostaje?

Ciężko jeszcze to dokładnie stwierdzić, miał zająknięcia jeszcze po 200km. Ostatnio miałem nawet wrażenie, że pomimo jazdy na benzynie i wlania środku czyszczącego wtryskiwacze, jest jeszcze gorzej niż było (zacząłem się zastanawiać, czy jakieś płaty brudu nie odpadły i gdzieś czegoś nie przytykają). Z drugiej strony podczas jazdy nie ma żadnych szarpań czy czegoś niepokojącego (nawet docisnąłem na obwodnicy do 150, więc i dawka paliwa powinna być większa niż normalnie, też nic nie szarpało).

To, że mam rozregulowany LPG to moje przypuszczenia, odkąd zakupiłem samochód co około 200km mam Checka, zasięgając się opinii mechaników i właściciela informowanego przez mechaników - każdy twierdzi, że jak jest gaz to normalne zlosnik.gif, ale moim zdaniem musi to być coś z regulacją. Generalnie błędy, jakie mi się pojawiają to P1133K (coś specyficznego Chevroleta) i P0300 czyli tradycyjne wypadanie zapłonów. Na benzynie przez prawie 600km nie wyskoczyło nic, nie było dziwnego podszarpywania na wolnych obrotach (odczuwalne w jeździe w korku lub podczas stania na biegu jałowym).

Dziwne też mi się wydawało spalanie, wg. informacji na kąciku, samochód ma spalanie:

10l w mieście -> mi złopał ok. 13 gazu (30% więcej, wygląda norma).

5,9 w trasie -> mi złopał 11,5 (prawie 100% więcej gazu????)

W obydwu przypadkach mowa bez klimy. W trasie 150km z klimą (jakieś 80%) i 4 osoby na pokładzie wziął 13,3 gazu/100.

Napisano

Jak przekręcisz kluczyk w pozycję on to przez chwilę tą pompę słychać (z tyłu), aż pyknie przekaźnik, ale to trwa krócej niż wygaśniecie tych kontrolek. Ja też zauważyłem taką "przypadłość", gdy za pierwszym rozruchem za wcześnie puszczę kluczyk, wtedy drugi raz jest znacznie dłuższy - samochód mam jeszcze nowy, i zdarzyło mi się to ze dwa razy, ostatnio wcale. Może w baku miałem rezerwę, a ta pompka jest słabej wydajności czy ki wuj.

Jestem też już w miarę świeżo po instalacji LPG (koniec kwietnia) i jak na razie nie narzekam na nic, przechodzenie z benz na gaz wogóle nie odczuwalne, obroty nie skaczą, silnik działa cicho, troszkę zabrało mocy, ale to dopiero się czuje w trasie, przy wyższych prędkościach. Spalanie na razie coś ok. 10,5l /100 średnio (nawet z miestem). Ale np. ostatnio spalił prawie 13,5 tyle że gnałem jak głupi i często miałem gaz w podłodze i na klimie - no cóż spieszyłem się.

Przejazd 600 km z 4-ma osobami na pokładzie + klima właśnie ok. 10l/100

Napisano

Sugerowałbym na początku zrobić porządek z LPG, ale u kogoś normalnego, kto nie twierdzi, że CHECK na LPG ma się palić.

Podane przez ciebie objawy wskazują na poważną niesprawność instalacji LPG jako całości. Jakie masz wtryskiwacze, reduktor i kontroler?

Napisano
  • Autor

> Sugerowałbym na początku zrobić porządek z LPG, ale u kogoś normalnego, kto nie twierdzi, że CHECK

> na LPG ma się palić.

Tak też właśnie zamierzam zrobić. Kolega podał mi namiar na rzekomo dobrego gazownika. Poszukałem też trochę informacji o tych niepolecanych we Wrocławiu, więc mam nadzieję, że wybrałem dobrze.

> Podane przez ciebie objawy wskazują na poważną niesprawność instalacji LPG jako całości. Jakie masz

> wtryskiwacze, reduktor i kontroler?

Instalka jest Landi Renzo Omegas, sterownik i reduktor jeśli się dobrze przyjrzałem to Landi Renzo a listwa wtryskowa to Bosch. Instalka ma przejechane już jakieś 150k km. Zakładana chyba przez serwis Chevroleta (przypuszczenie wzięte z dokumentów do gazu:

Mam takie coś Bedienungsanleitung fur Chevrolet Autogas Fahrzeuge. (jest tu też logo Chevroleta). Ja akurat niemiecki ni w ząb więc przypuszczenia smile.gif

Jak była serwisowana i kontrolowana wcześniej, niestety ciężko powiedzieć, ale po jakości części (markowe), które wymieniałem (eksploatacja) + zapisy z książki serwisowej nie wygląda, by skąpiono.

Napisano

> Generalnie błędy, jakie mi się pojawiają to P1133K (coś specyficznego Chevroleta) i P0300

> czyli tradycyjne wypadanie zapłonów.

W moim przypadku przyczyna P1133 były wtryskiwacze gazowe szczegóły tutaj

Po regeneracji problemu nie ma

Napisano

> W moim przypadku przyczyna P1133 były wtryskiwacze gazowe szczegóły tutaj

Też tak celuję.

Napisano
  • Autor

> Też tak celuję.

Dzięki Wam, przynajmniej będzie wiadomo, czemu przyjrzeć się dokładniej smile.gif

W takim razie pozostaje tylko wizyta u gazownika. Dzisiaj dla testu po ponownym "przystosowaniu" samochodu do benzyny chciałem przejechać jeszcze na gazie (sprawdzić, czy to głupiejący komputer benzyny nie ogłupia gazu). Komputer gazu niestety nie wykazuje żadnych błędów - nie wykrywa, że mu waldek leje? Bo pokazuje listwa wtryskowa - status OK. Ale Check po około 150km niestety znów dał o sobie znać, delikatne podszarpywanie występowało, po ponownym przełączeniu na benzynę od razu niemalże znika. Ewidentnie coś z LPG.

Napisano

Ze swojego doświadczenia wiem, że system sterowania w 1.8 jest dość tolerancyjny. Zapalenie checka praktycznie bankowo oznacza duże rozbieżności w dawkowaniu pomiędzy poszczególnymi wtryskiwaczami. Szkoda silnika na taką jazdę na LPG.

No chyba że jeszcze jest taka sytuacja, że silnik podbiera na któryś cylinder "lewe" powietrze np. przez nawiertkę wtryskiwacza LPG, ale wtedy na benzynie też nie byłoby dobrze.

Napisano
  • Autor

> Ze swojego doświadczenia wiem, że system sterowania w 1.8 jest dość tolerancyjny. Zapalenie checka

> praktycznie bankowo oznacza duże rozbieżności w dawkowaniu pomiędzy poszczególnymi

> wtryskiwaczami.

Faktycznie, gazownik, który mi oglądał mapę wtrysku był zdziwiony, że samochód w ogóle jeździł. Zmniejszył mi czas wtrysku o 15% na razie proporcjonalnie każdy punkt mapy. Stwierdził, że póki co trzeba sprawdzić, jak się będzie zachowywać samochód i czy nie będzie już checków. Próbował skalibrować sterownik gazu (automatycznie) ale miał problemy, coś samochód nie do końca chciał współpracować, i podczas kalibracji, na gazie gasł.

Mechanik stwierdził też, iż coś jest nie tak podczas przywracania do ustawień fabrycznych (prawdopodobnie nie ten czujnik temperatury, który toleruje program od Landi Renzo - program go chyba nie obsługiwał i pokazywał głupoty).

Kolejna rzecz, którą będzie próbować mechanik - będzie próbował wykalibrować mapę gazową (w tych punktach, w których stwierdził, że jest przepaść), ale stwierdził, że niestety to później, bo to wymaga więcej czasu, a jego teraz nie będzie. Generalnie odczuwam faktycznie fachowość i brak naciągactwa (mam na myśli fakt, iż cokolwiek do niego mówiłem nie kończyło się stwierdzeniem - "no tak listwa wtryskowa do wymiany" - u tego gazownika miałem wrażenie, iż wymiana to ostateczność. Rozmowa przebiegała zupełnie inaczej niż podczas rozmowy z serwisem polecanym na stronie landi renzo - tam od razu dowiedziałem się, że naprawa w granicach 1000 zł.

Apropo odpalania, stwierdził, iż mapa gazowa na tyle przekłamuje benzynową, że sterownik benzynowy koryguje wahania o około 30% - czyli bardzo dużo - co powoduje przekłamania mapy benzynowej. Stąd problemy z odpalaniem. Po wykasowaniu (zresetowaniu) mapy, 0 problemów z odpalaniem (nieważne ile auto stało).

Filtr paliwa w końcu wymieniłem - jest pod samochodem, po prawej stronie - stronie pasażera między bakiem a tylnym kołem. Jest schowany za plastikową obudową. Wymiana jest prosta, o ile mamy możliwość wejścia pod samochód... inaczej ciężko się za to zabrać.

Napisano

>"no tak listwa wtryskowa do wymiany" -

Zrób jeszcze porządek z tym czujnikiem temperatury, ale obawiam się, ze tak to może się skończyć.

Nie wiesz, ile tak naprawdę auto przejechało na LPG?

Napisano
  • Autor

> Zrób jeszcze porządek z tym czujnikiem temperatury, ale obawiam się, ze tak to może się skończyć.

> Nie wiesz, ile tak naprawdę auto przejechało na LPG?

Jeśli chodzi o ten czujnik temperatury to sytuacja ma się tak, temperatura jest poprawna, resetujemy sterownik do ustawień fabrycznych, pokazuje temperaturę wody 11 stopni (gdy na dworze jest 25)... poza tym, niemożliwe jest by ostygł o 80stopni w 30 sekund :D

Gazownik przeglądał wszystkie parametry w programie i nigdzie nie ma czegoś co by odpowiadało za tę temperaturę. Wgrywa zapisane wcześniej ustawienia pierwotne i temperatura wody to np. 88stopni (czyli wartości realne). Stąd jego przypuszczenie, że może ktoś zmienił czujnik temperatury i coś "zewnętrznie" (nie mogę sobie przypomnieć jak się tu dokładnie wyraził - chodziło, że nie przez ten program) przeprogramował stąd teraz nie zgadza się to z parametrami bazowymi (przystosowanymi do czujnika landi renzo).

Samochód ma gaz od 2 miesiąca po zakupie samochodu przez 1 właściciela (ja jestem teoretycznie 2gim - pomijając pośrednika, który go sprowadził oczywiście :D).

Przebieg w chwili obecnej zwiększony przeze mnie o 5tyś to ponad 163tyś.

Przypuszczam, że ze ok 160tyś może być zrobione na LPG, pytanie, na ilu listwach, choć z drugiej strony większość przebiegu została zrobiona w Niemczech, gdzie jakość gazu jest ponoć dużo lepsza, więc może i listwa jest jeszcze ta sama od początku (dbano o filtry itd).

Napisano

.wody 11 stopni (gdy na

> dworze jest 25)... poza tym, niemożliwe jest by ostygł o 80stopni w 30 sekund :D

No nie za bardzo. smile.gif Na szczęście czujnik jest raczej tani: http://nagaz24.pl/sensor-temperatury-igs-lcs-2-lcs-er-omegas,s,1674,p,pl.html

> przez ten program) przeprogramował stąd teraz nie zgadza się to z parametrami bazowymi

> (przystosowanymi do czujnika landi renzo).

Ale po co ktoś miałby tak kombinować z czujnikiem temperatury? hmm.gif Na moje oko bardziej prawdopodobne jest, że się po prostu uszkodził.

> Samochód ma gaz od 2 miesiąca po zakupie samochodu przez 1 właściciela (ja jestem teoretycznie 2gim

> - pomijając pośrednika, który go sprowadził oczywiście :D).

> Przebieg w chwili obecnej zwiększony przeze mnie o 5tyś to ponad 163tyś.

> Przypuszczam, że ze ok 160tyś może być zrobione na LPG, pytanie, na ilu listwach, choć z drugiej

> strony większość przebiegu została zrobiona w Niemczech, gdzie jakość gazu jest ponoć dużo

> lepsza, więc może i listwa jest jeszcze ta sama od początku (dbano o filtry itd).

Póki nie przeczytałem ostatniej części Twojej wypowiedzi, samemu miałem coś takiego napisać. Może być faktycznie tak, że listwa jest już zużyta ze względu na duży przebieg.

Warto byłoby ją sprawdzić na urządzeniu probierczym, na ile równo działa. Mam dostęp do czegoś takiego, ale mieszkam trochę za daleko. smile.gif

Gdybyś decydował się na wymianę, to nie baw się w jakieś półśrodki, typu naprawa poszczególnych sekcji, o ile w ogóle to jest możliwe. Zmienisz całą - wydatek na pewno trochę ukłuje, ale po kilku miesiącach bezproblemowej eksploatacji będziesz zadowolony z takiej decyzji. waytogo.gif

EDIT: A Twoja instalacja ma w ogóle czujnik temperatury płynu chłodzącego? On jest w tych instalacjach opcjonalny i podane przez Ciebie historie ze wskazaniem temperatury mogą wynikać, że tego, że sterownik LPG szacuje temperaturę reduktora na podstawie wskazań czujnika temperatury gazu. Coś takiego miałem w Necamie GSI, podobnie jest też w BRC Sequent 24 Light. Innymi słowy, tak po prostu może być.

Napisano
  • Autor

> Ale po co ktoś miałby tak kombinować z czujnikiem temperatury? Na moje oko bardziej prawdopodobne

> jest, że się po prostu uszkodził.

Tutaj zdziwiłoby mnie, gdyby okazało się, że na domyślnych parametrach jest źle, a po wgraniu starych ustawień jest ok. Bo na parametrach bazowych jest uszkodzony, a po przywróceniu starych już nie?

> Warto byłoby ją sprawdzić na urządzeniu probierczym, na ile równo działa. Mam dostęp do czegoś

> takiego, ale mieszkam trochę za daleko.

Będziemy takie coś z gazownikiem też badać. Coś wspominał o tym, ale najpierw priorytetem było zrobienie porządku z mapą gazową - na co też trochę zeszło czasu w piątek wieczorem i w końcu nie było kiedy.

> Gdybyś decydował się na wymianę, to nie baw się w jakieś półśrodki, typu naprawa poszczególnych

> sekcji, o ile w ogóle to jest możliwe. Zmienisz całą - wydatek na pewno trochę ukłuje, ale po

> kilku miesiącach bezproblemowej eksploatacji będziesz zadowolony z takiej decyzji.

Ten mój gazownik twierdzi, że ma jeszcze jakiegoś dobrego gościa, który regeneruje wtryski i one potem chodzą jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt tyś (z tym, ze jak je robi to już nie wnikał, więc nic więcej nie powiem -> pytałem go, czy nie będzie tak, że zrobię teraz w cenie jednego nowego wtrysku a za pół roku i tak kupię 4 nowe), twierdził, iż ludzie, którym regenerował nie narzekali - a uświadamiał ich, że to już nie będzie taka wytrzymałość, jak nowy wtrysk. Jest tylko jedno ale, czy akurat jest w stanie zregenerować MEDy.

Mój problem polega na tym, iż nowa listwa to ponad 800zł - bo mam jednak MEDy. Wydawało mi się, iż mam bosha, bo z boku na listwie jest naklejka z boschem, ale okazało się, że to jednak jest jakiś regulator, czujnik, czy coś (niestety nie pamiętam już :D).

> EDIT: A Twoja instalacja ma w ogóle czujnik temperatury płynu chłodzącego? On jest w tych

> instalacjach opcjonalny i podane przez Ciebie historie ze wskazaniem temperatury mogą wynikać,

> że tego, że sterownik LPG szacuje temperaturę reduktora na podstawie wskazań czujnika

> temperatury gazu. Coś takiego miałem w Necamie GSI, podobnie jest też w BRC Sequent 24 Light.

> Innymi słowy, tak po prostu może być.

Hmm, czyli co należałoby zrobić? Zostawić z tymi 11 stopniami i on potem się dostosuje i też będzie pokazywać 90st? Bo jeśli temp wody to 90 stopni, a on pokazywał 11 i nagrzewanie będzie szło proporcjonalnie, to on w ogóle złapie te 40 żeby się na gaz przełączyć? Natomiast czy jest sam czujnik to niestety nie wiem, będę się musiał dokładniej przyjrzeć. Swoje wcześniejsze stwierdzenie opieram na tym, co mówił gazownik.

Napisano

> twierdzi, że jak jest gaz to normalne , ale moim zdaniem musi to być coś z regulacją.

Nie, to nie jest normalne.

> Generalnie błędy, jakie mi się pojawiają to P1133K (coś specyficznego Chevroleta)

U mnie 1133 oznaczało lejący wtryskiwacz lpg.

> W trasie 150km z klimą (jakieś 80%) i 4 osoby na pokładzie wziął 13,3 gazu/100.

Sprawdź wtryski lpg, jak dla mnie 1 leje, to by wszystko tłumaczyło:

- duże spalanie,

- checka,

- problemy z odpalaniem - ponieważ wtrysk leje, komp obniża dawkę, ale to nic nie daje bo wtrysk nadal leje - mapa jest rozjechana, pojawiają się problemy z odpalaniem.

Jeśli masz możliwość skasowania checka, skasuj i pojeździj kilka dni na benzynie - jak się check nie pojawi, a problemy z odpalaniem znikną, będziesz na 100% wiedział, że to lejący wtrysk lpg.

Napisano

> Jeśli masz możliwość skasowania checka, skasuj i pojeździj kilka dni na benzynie - jak się check

> nie pojawi, a problemy z odpalaniem znikną, będziesz na 100% wiedział, że to lejący wtrysk

> lpg.

W moim przypadku kilka dni jeżdzenia na benzynie i check sam się zgasił - tak możesz tez sprawdzić

Napisano
  • Autor

> - problemy z odpalaniem - ponieważ wtrysk leje, komp obniża dawkę, ale to nic nie daje bo wtrysk

> nadal leje - mapa jest rozjechana, pojawiają się problemy z odpalaniem.

Według mojego obecnego gazownika (nie tego, którego radziłem się wcześniej - co będzie oznaczać ta kontrolka, jeszcze przed zakupem) problem, który się pojawia to najprawdopodobniej uszkodzony wtryskiwacz, ale stwierdził, że mam też zupełnie "zjeb**ą" mapę wtrysku gazu. Pytałem, czy ona też jakoś się zmienia jak benzynowa - ale rzekomo nie zmienia się w zależności od warunków (chyba, że jednak mam jakiś mądry komputer, tylko czemu zwiększałby dawki, skoro wtrysk leje?), więc ktoś niekumaty musiał tam namieszać (na wolnych obrotach czas otwarcia wtrysku 245, gdy max to 255). Ta mapa powoduje (oczywiście poza wtryskiwaczem, jeśli on też swoje robi), iż dawki są za duże, komputer benzynowy stwierdza, że jest za duża i koryguje o około 30%, co powoduje potem przekłamania w poprawnej mapie benzyny, a to z kolei stwarza problemy z odpalaniem.

Napisano

> Tutaj zdziwiłoby mnie, gdyby okazało się, że na domyślnych parametrach jest źle, a po wgraniu

> starych ustawień jest ok. Bo na parametrach bazowych jest uszkodzony, a po przywróceniu

> starych już nie?

Może być tak, że domyślne parametry "nie pasują" do obecnego stanu wtryskiwaczy. Na przykład tak.

> Będziemy takie coś z gazownikiem też badać. Coś wspominał o tym, ale najpierw priorytetem było

> zrobienie porządku z mapą gazową - na co też trochę zeszło czasu w piątek wieczorem i w końcu

> nie było kiedy.

Najpierw sprawdziłbym jednak, co konkretnie prezentują sobą wtryskiwacze.

> Ten mój gazownik twierdzi, że ma jeszcze jakiegoś dobrego gościa, który regeneruje wtryski i one

> potem chodzą jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt tyś (z tym, ze jak je robi to już nie wnikał,

> więc nic więcej nie powiem -

> Mój problem polega na tym, iż nowa listwa to ponad 800zł - bo mam jednak MEDy. Wydawało mi się, iż

> mam bosha, bo z boku na listwie jest naklejka z boschem, ale okazało się, że to jednak jest

> jakiś regulator, czujnik, czy coś (niestety nie pamiętam już :D).

Bosch to tylko czujnik ciśnienia LPG. Litwa jest włoskiego producenta MED. Jeśli ten człowiek, który regeneruje wtryskiwacze, nie robił z dobrym wynikiem takich, jak Ty masz, to ja nie eksperymentowałbym i zakupiłbym nową listwę.

Też kiedyś byłem zmuszony wydać sporo pieniędzy na w zasadzie wymianę instalacji LPG, ale że kupiłem dobre wtryskiwacze, to teraz jestem w pełni zadowolony. I silnik raczej też. smile.gif

> Hmm, czyli co należałoby zrobić? Zostawić z tymi 11 stopniami i on potem się dostosuje i też będzie

> pokazywać 90st? Bo jeśli temp wody to 90 stopni, a on pokazywał 11 i nagrzewanie będzie szło

> proporcjonalnie, to on w ogóle złapie te 40 żeby się na gaz przełączyć? Natomiast czy jest sam

> czujnik to niestety nie wiem, będę się musiał dokładniej przyjrzeć. Swoje wcześniejsze

> stwierdzenie opieram na tym, co mówił gazownik.

Czujnik, jeśli jest powinien być na wężu prowadzącym od reduktora. Jeśli go nie ma, tak jak opisałeś, może po prostu wyglądać sposób szacowania temperatury płynu w sterowniku LPG.

Napisano

> Według mojego obecnego gazownika (nie tego, którego radziłem się wcześniej - co będzie oznaczać ta

> kontrolka, jeszcze przed zakupem) problem, który się pojawia to najprawdopodobniej uszkodzony

> wtryskiwacz, ale stwierdził, że mam też zupełnie "zjeb**ą" mapę wtrysku gazu.

W zależności jakiej konstrukcji są wtryskiwacze LPG, to mogą się różnie psuć.

Noras miał Valteki - one zwykle rozkalibrowują się na zwiększenie dawki, aż do granicznej sytuacji, gdy są nieszczelne w stanie zamkniętym i "leją".

Moje holenderskie wtryski o konstrukcji membranowej popsuły się tak, że na biegu luzem, czyli krótkich czasach otwarcia dawały dużo mniej niż powinny. Ogólnie rzecz biorąc charakterystyka czas wtrysku - dawka gazu odbiegała mocno od pożądanej liniowej.

U Ciebie może być podobnie. Droższe wtryskiwacze, o bardziej fikuśniej konstrukcji niż tłoczkowe Valteki, psują się właśnie w taki sposób.

Napisano
  • Autor

Ok, dzięki za informacje, jak tylko Artur wróci do pracy, czyli za tydzień, trzeba będzie zrobić z tym porządek. Dla mnie to nawet lepiej bo w tym tygodniu i tak jestem zawalony inną robotą (uczelnia), to przynajmniej nie będę martwić się samochodem smile.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Wracam ponownie z nowymi doświadczeniami.

Znalazłem w końcu warsztat, który regeneruje wtryski i chwali się, iż dłużej niż na 2 dni, u mnie na LPG właśnie chodzą 3 dzień, przebiegu dużego jeszcze nie ma więc jeszcze za dużo nie można powiedzieć, ale:

1. mam pisemną gwarancję na rok bez limitu kilometrów,

2. wymienili 1 wtrysk bo lał kompletnie (to pewnie ta przyczyna błędów), stwierdzili, że ten leje nierówno i jest poza zakresem kalibracji i nie da się go doprowadzić do ładu. Wymienili pewnie na 1 używany, który jeszcze się do czegoś nadawał :D bo ja znalazłem czarnego MEDa najtaniej za 216zł, a 200 kosztowała regeneracja 4 sztuk.

3. dostałem filtr fazy lotnej jeszcze jeden, którego zamocowanie i zmiana co 15tyś km (z dokumentacją fotograficzną stanu licznika km i numeru filtra jest podstawą gwarancji).

4. Pytałem o żywotność MEDów, w sensie ile jeszcze pochodzą po regeneracji, gość stwierdził, iż znajomy, któremu robił pierwsze MEDy jeździ już 2 rok, ale dużych przebiegów nie robi. O innych, które poszły w Polskę wie tylko tyle, że nie zgłaszano jeszcze reklamacji.

Wrażenia:

1. Wtryski chodzą ciszej,

2. Ustało podszarpywanie na wolnych obrotach,

3. Wtryski nie trzęsą już tak listwą wtryskową, przed regeneracją wydawało mi się, że to normalnie tak jest, ale teraz widzę, iż strasznie się trzęsły ...

4. Przez 100km jeszcze nie było czeka z numerkiem 1133.

5. Przeszedł bez problemu autokalibrację, wcześniej wywalał checka i gasł.

Co jest dalej nie tak i potrzebowałbym jeszcze jakichś rad:

1. Gazownik cały czas twierdzi, iż coś jest nie tak z mapą wtrysku - duże czasy otwarcia (między 245-255), wg. niego takie czasy są wtedy, gdy wtryski są nieodpowiednie do mocy, ale czarne MEDy na 122KM powinny jeszcze chyba stykać z zapasem?

2. Gazownik wysłał mnie jeszcze do jednego kolegi, gdyż nie ma pod ręką części do Landi Renzo (bardziej siedzi w BRC), natomiast tam twierdzi, że w razie czego będzie mógł i komputer podmienić i sprawdzić i wszystko inne także.

3. Zastanawia mnie jeszcze ciśnienie, ten gazownik, u którego próbowałem coś zdziałać (ten z dobrymi opiniami we Wrocławiu) stwierdził, iż może coś jeszcze z ciśnieniem jest nie tak - że może jest za małe i wtedy czas wtrysku jest duży - jest to do sprawdzenia, gdy ten drugi zakład nic nie zrobi. Podejrzewam, iż nie przyjrzał się dokładnie ciśnieniu, ale ja to zrobiłem w domu i starałem się poszukać coś w internecie. Ciśnienie jak na wolne obroty wydaje mi się duże - 1,78 bar przy 800obr, w internecie widnieją opinie tak na 1,3 i nawet poniżej (ten gazownik też coś wspominał, że mój omegas ma też chyba ustawiane na 1,3).

Poniżej zrzut ekranu gdzie widać ciśnienie na dole (800obr/min), to chyba ciśnienie gazu czy jednak jestem w błędzie?

4455e47f72c967aam.jpg

Stąd też, czy już nie jest duże ciśnienie i duży czas wtrysku = źle dobrane dysze wtryskiwaczy? Czy za słaby reduktor? Jest tam niby Landi LI02 - czyli do 130KM - tak na styk właściwie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.