Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda bez płynu w chłodnicy...autko nie działa

Featured Replies

Napisano

> Potem kazal mi mocniej gazowac zeby nie gasl bo nigdy tego plynu

> nie zagotujemy

Kurka wodna, przeciez to nie jest zaden czajnik tylko silnik!!!

W silniku nigdy nie powinien zagotowac sie plyn!!!

Ten mechanik chyba naprawde tylko na maluchach sie zna, a o silnikach chlodzonych ciecza nie ma nawet bladego pojecia.

Napisano

jak masz gaz i niemasz płynu chlodzacego to nie przełanczj na lpg bo ci gaz zamarza w mikserze i auto napewno nie bedzie gadało zalej płyn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Napisano

> mowie serio, tak było niestety

Przyznaj się uczciwie, jaja sobie z nas robisz zlosnik.gif

Wcześniej jak czytałem to tak nie myślałęm, lecz teraz sam już nie wiem hmm.gif

Napisano

> mowie serio, tak było niestety

Aczkolwiek może i nie, przypomniało mi się, że niedawno teściowi tłumaczyłem, że jego samochód tylko jednym kołem ciągnie, że ma coś takiego jak mechanizm różnicowy, bo myślał, że mu się coś popsuło jak na śniegu stanął i jedno koło kręciło hehe.gif

A samochodem jeździ od lat 70-tych icon_eek.gif

Bagnetu też nigdy nie wyciągał crazy.gif także może i Ty jeszcze wiesz niewiele.

Czytać, czytać i jeszcze raz czytać, a samochód dobremu mechanikowi powierzyć waytogo.gif

Napisano

> Potem kazal mi mocniej gazowac zeby nie gasl bo nigdy tego plynu

> nie zagotujemy

icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gifscrewy.gif

Napisano

> A samochodem jeździ od lat 70-tych

> Bagnetu też nigdy nie wyciągał

icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

Napisano

Witam

Na wielu czytających tego posta zrobiłeś wrażenie.

Za nim zaczniesz użytkować kolejne auto,

sprawdź w nim podstawowe rzeczy. (instrukcja obsługi).

Jak nie masz czasu (lub nie wiesz jak to zrobić)

daj auto do mechanika żeby to zrobił.

Zaoszczędzi to wszystkim czas a tobie dodatkowo pieniądze.

Jeśli cię interesuje

jak "działa samochód" poczytaj odpowiednie książki.

Co do silnika, mogło się stać coś poważnego bardziej lub mniej.

Reanimacja, wymiana, sprzedaż - przeliczysz koszty będziesz wiedział.

Pozdr.

Napisano

> No mechanik to z niego napewno nie jest. Naszczęście stwierdził że on

> tylko maluchy umie naprawiac i zrezygnował z dalszego dzialania.

To wyjaśnia postępowanie mechanika-wąska specjalizacja. hahaha.gif Sądził ze jak maluch działa bez płynu to inne samochody muszą również sciana.gif

Napisano

NO WIECIE CO!!!!!!!! tacy starzy wyjadacze a daliście sie podejść na taki tani numer tego niby " lajkonika". Przecież ordynarnie chłopak jaja sobie robi a tu wszyscy tacy zbulwersowani hehe.gif

Skoro na tyle jest bystry że znalazł to forum to pewnie też wie że

jak mierzyć poziom oleju. screwy.gif

Napisano

> Skoro na tyle jest bystry że znalazł to forum to pewnie też wie że

> jak mierzyć poziom oleju.

no ale olej to akurat jest wporzo zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Kurka wodna, przeciez to nie jest zaden czajnik tylko silnik!!!

> W silniku nigdy nie powinien zagotowac sie plyn!!!

> Ten mechanik chyba naprawde tylko na maluchach sie zna, a o silnikach

> chlodzonych ciecza nie ma nawet bladego pojecia.

Wyobraź sobie, że spotkałem mechnika który chciał odpowietrzać mi Uno poprzez "zagotowanie" płynu screwy.gif

Słyszał, że coś dzwoni, ale nie wiedział w którym kościele hehe.gif

Napisano

Jak jest dobry w kompie, moze byc kiepski w aucie zlosnik.gif ...typowy informatyk grinser006.gif

Napisano

może będzie oki, uszczelka ocaleje i głowica tym bardziej...

chyba jak poszla uszczelka pod głowicą bedziesz miał ciecz chłodzącą w oleju na bagnecie.... frown.gif

> Jade sobie kiedyś po kogoś na przystanek, ujechałem jakieś 3km a tu

> ciągle zimnym powietrzem dmucha, patrzę a temperatura silnika na

> max.! Postanowiłem odrazu zjechać na poboczę i jeszcze zanim się

> zatrzymałem to mi zgasł, później tylko kręcił i nie odpalał.

> Była prawie noc, następnego dnia znajomy mi go przycholował,

> zajrzał do silnika i okazało się że zbiornik z płynem jest

> suchutki(odpalił rano bez tego płynu ale zgasł po

> nagrzaniu)...Zadowolony że naleję płyn i będzie wszystko ok

> pognałem do sklepu nalałem i... Odpalił, chwilę pochodził

> nierówno i gasł. Później odpalał już tylko jak trzymałem gaz, a

> teraz zapali bez problemu i odrazu gaśnie Naszczęście w tym tyg

> nie potrzebuję auta. Mam do was pytanie co mogło się stać? Czy

> coś poważnego? Jakiś mechanik przyjdzie w sobotę i chciałbym

> zrobić na nim wrażenie że znam się na rzeczy.

Napisano

> Jade sobie kiedyś po kogoś na przystanek,

brawo.gifbrawo.gifbrawo.gif

Ubawiłem się świetnie czytając tego posta palacz.gif

Dopisz kolego zakończenie, będzie to można wydać. rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Dopisz kolego zakończenie, będzie to można wydać.

No to ciąg dalszy smile.gif

Mechanika jeszcze nie było zachorował, a innego nie chce bo wiem ze ten bedzie w porządku. Byli za to moji znajomi w liczbie 3(nie informatycy:) i stwierdzili ze głowica powinna byc ok i moze nawet uszczelka ocalała. Stwierdzili że płynu w oleju nie ma, tylko że auto jeszcze nie jeździło więc ten płyn może się tam znaleźć dopiero potem. Bo to jest tak że on odpala teraz bez problemu ale odrazu gaśnie, ale pewnie dlatego że nie ma paliwa, rezerwa już jest dość dawno. Czyli on zasysa paliwo do odpalenia a pozniej juz nie nadąża z zasysaniem i gasnie, sam to wymyslilem grinser006.gif Czyli muszę skombinować dla niego paliwo i zobaczyć co będzie...I tu właśnie moje pytanie, czy jak odpali i silnik bedzie pracował to jechać nim do serwisu czy lepiej go nie ruszać??

Aha i kolejna sprawa, w trakcie oględzin silnika czuć było gaz, mimo że odpalany był z paliwa. Wczoraj poszedłem zobaczyć ile mam gazu w zbiorniku i okazało się że prawie 1/3 zniknęła!! I ja teraz nie rozumiem, jeżeli brava nie jeździ a gaz jest w stanie płynnym to jak on się może tak poprostu ulatniać??!

Napisano

> No to ciąg dalszy

W tym stanie powinieneś go na sznurku zacholować do najbliższego serwisu żeby zajeli się nim mechanicy co się natym znają.A pozatym czy z tobą jest wszystko w porządku,bo mam wrażenie że chyba nie hmm.gif

Napisano

> Jak jest dobry w kompie, moze byc kiepski w aucie ...typowy

> informatyk

Wypraszam sobie smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Aha i kolejna sprawa, w trakcie oględzin silnika czuć było gaz, mimo

> że odpalany był z paliwa. Wczoraj poszedłem zobaczyć ile mam

> gazu w zbiorniku i okazało się że prawie 1/3 zniknęła!! I ja

> teraz nie rozumiem, jeżeli brava nie jeździ a gaz jest w stanie

> płynnym to jak on się może tak poprostu ulatniać??!

Miałeś fizykę w szkole? Gaz zmieniając stan skupienia(rozprężając się) z płynnego na lotny "wydziela zimno", w samohodzi masz parownik(zwykle takie coś okrągłego, zwkle zamontowane w pionie), w którym dochodzi do rozprężenia, w środku jest membrana(powiedzmy z gumy), to ustrojstwo nie lubi bardzo niskich tempertur(guma w niskich temperaturach jest krucha), dlatego przez parownik przepływa płyn chłodzący silnki, w ten sposób podgrzewająć parownik i odbierając zimno(dokładniej oddając ciepło) z rozprężającego się gazu, w parowniku jest ciepło, membrana ma się dobrze, nic nie zamarza i płynie sobie gaz. Jak katowałeś parownik bez płynu chłodzącego to sam chyba sobie możesz odpowiedzieć dlaczego czuć gaz? Dodatkowo jeśli samochód nie zpalał a męczyłeś go na gazie to możliwe, że czułeś podawany go komór spalania gaz, który nie uległ spaleniu, np. w skutek braku zapłonu.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Miałeś fizykę w szkole? Gaz zmieniając stan skupienia(rozprężając

> się) z płynnego na lotny "wydziela zimno", w samohodzi masz

> parownik(zwykle takie coś okrągłego, zwkle zamontowane w

> pionie), w którym dochodzi do rozprężenia, w środku jest

> membrana(powiedzmy z gumy), to ustrojstwo nie lubi bardzo

> niskich tempertur(guma w niskich temperaturach jest krucha),

> dlatego przez parownik przepływa płyn chłodzący silnki, w ten

> sposób podgrzewająć parownik i odbierając zimno(dokładniej

> oddając ciepło) z rozprężającego się gazu, w parowniku jest

> ciepło, membrana ma się dobrze, nic nie zamarza i płynie sobie

> gaz. Jak katowałeś parownik bez płynu chłodzącego to sam chyba

> sobie możesz odpowiedzieć dlaczego czuć gaz? Dodatkowo jeśli

> samochód nie zpalał a męczyłeś go na gazie to możliwe, że czułeś

> podawany go komór spalania gaz, który nie uległ spaleniu, np. w

> skutek braku zapłonu.

> Pozdrawiam BAS

Dzięki za rozjaśnienie tematu, możliwe że czeka mnie jeszcze wymiana tej gumy frown.gif Ale do znikania gazu ze stojącego auta w garażu to chyba nie pasuje...pisałem że próby odpalenia były z paliwa a nie gazu

Napisano

> Dzięki za rozjaśnienie tematu, możliwe że czeka mnie jeszcze wymiana

> tej gumy Ale do znikania gazu ze stojącego auta w garażu to

> chyba nie pasuje...pisałem że próby odpalenia były z paliwa a

> nie gazu

Kolego, jak tobie się gaz w garażu ulatnia z samochodu to raczej bądź ostrożny. Bo nie będzie miał kto dopisać dalszego ciągu tej pasjonującej historii mlotek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.