Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ustapcie czasem droge tym co sie spiesza.

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj mialem taka oto sytacje.

Jechalem na rowerze po chodniku wieczorem. Chodnik dosc szeroki z jednej strony mur, z drugiej zywoplot oddzielajacy od jezdni. Jade powoli bo slisko (snieg i lod) pusto na okolo, tylko znaprzeciwka idzie 2 panow w dresach. W momencie jak sie do nich zblizalem ustwili sie tak zeby mnie zatrzymac i wolaja zebym stal i dawal rower. Troche sie przestraszylem bo zbyt silny nie jestem, bic sie ani nie lubie ani nie umiem, a rowerek mam dosc dobry (czytaj drogi). Wiec przyspieszylem i bokiem ocierajac sie o zywoplot udalo mi sie owych panow ominac. Jednak 100m dalej bylo przejscie dla pieszych ze swiatlami i akurat bylo czerwone dla mnie. Zatrzymalem sie, popatrzylem do tyl gdzie zobaczylem tych dwoch ze biegna w moja strone, popatrzylem dokladnie na swiatla i samochody tez mialy czerwone. Doszedlem do wniosku ze to napewno zaraz cos sie zmieni tylko nie widzialem czy zielone zaswieci sie mi czy samochodom. Podjalem ryzyko i szybko ruszylem i wlasnie w tym momencie rowniez ruszyly samochody. Z 3 pasow ruszaly. Pierwszy mnie widzial odrazu i poprostu poczekal. Drugi zdecydowanie chcial mnie rozjechac bo specjalnie zaczal przyspieszac i skrecac w moja strone wiec ledwo przed nim ucieklem a trzeci mnie obtrabil jak tylko mogl. W sumie to sie im troche nie dziwie bo tez zawsze tak robilem gdy np widzialem ze pieszy z premedytacja wchodzi na przejscie na czerwonym to ruszalem tak zeby go postraszyc i zeby musial uciekac to na przyslosc moze by sie nauczyl. Teraz dopiero rozumiem jaki glupi bylem i ze to ze ktos sie spieszy moze miec jakis wyzszy cel i poczekac te pare sekund naprawde mozna. Naszczescie sie wszystko dobrze skonczylo.

Napisano

> Naszczescie sie wszystko

> dobrze skonczylo.

Całe szczęście ok.gif

Napisano

> Dzisiaj mialem taka oto sytacje.

> Jechalem na rowerze po chodniku wieczorem. Chodnik dosc szeroki z

> jednej strony mur, z drugiej zywoplot oddzielajacy od jezdni.

> Jade powoli bo slisko (snieg i lod) pusto na okolo, tylko

> znaprzeciwka idzie 2 panow w dresach. W momencie jak sie do nich

> zblizalem ustwili sie tak zeby mnie zatrzymac i wolaja zebym

> stal i dawal rower. Troche sie przestraszylem bo zbyt silny nie

> jestem, bic sie ani nie lubie ani nie umiem, a rowerek mam dosc

> dobry (czytaj drogi). Wiec przyspieszylem i bokiem ocierajac sie

> o zywoplot udalo mi sie owych panow ominac. Jednak 100m dalej

> bylo przejscie dla pieszych ze swiatlami i akurat bylo czerwone

> dla mnie. Zatrzymalem sie, popatrzylem do tyl gdzie zobaczylem

> tych dwoch ze biegna w moja strone, popatrzylem dokladnie na

> swiatla i samochody tez mialy czerwone. Doszedlem do wniosku ze

> to napewno zaraz cos sie zmieni tylko nie widzialem czy zielone

> zaswieci sie mi czy samochodom. Podjalem ryzyko i szybko

> ruszylem i wlasnie w tym momencie rowniez ruszyly samochody. Z 3

> pasow ruszaly. Pierwszy mnie widzial odrazu i poprostu poczekal.

> Drugi zdecydowanie chcial mnie rozjechac bo specjalnie zaczal

> przyspieszac i skrecac w moja strone wiec ledwo przed nim

> ucieklem a trzeci mnie obtrabil jak tylko mogl. W sumie to sie

> im troche nie dziwie bo tez zawsze tak robilem gdy np widzialem

> ze pieszy z premedytacja wchodzi na przejscie na czerwonym to

> ruszalem tak zeby go postraszyc i zeby musial uciekac to na

> przyslosc moze by sie nauczyl. Teraz dopiero rozumiem jaki glupi

> bylem i ze to ze ktos sie spieszy moze miec jakis wyzszy cel i

> poczekac te pare sekund naprawde mozna. Naszczescie sie wszystko

> dobrze skonczylo.

Jak miałeś czerwone to trzebabyło jechać jezdnią w prawo (jeśli chciałeś uciec). Nie złamałbyś przepisów, nie musiał czekać, uciekłbyś bez problemu i nie narażał się niepotrzebnie.

Napisano

Tak się dziwnie dzieje,że na czerwonych światłach spieszą się wszyscy/tak się tylko im wydaje/.

Napisano

> Dzisiaj mialem taka oto sytacje.

Jakoś tak to mi się w tym momencie przypomniało (z dedykacją dla Lucyfera wink.gif )

Napisano

> Jak miałeś czerwone to trzebabyło jechać jezdnią w prawo (jeśli

> chciałeś uciec). Nie złamałbyś przepisów, nie musiał czekać,

> uciekłbyś bez problemu i nie narażał się niepotrzebnie.

Może to jednokierunkowa była grinser006.gif

Napisano

> Dzisiaj mialem taka oto sytacje.

> Jechalem na rowerze po chodniku wieczorem. Chodnik dosc szeroki z

> jednej strony mur, z drugiej zywoplot oddzielajacy od jezdni.

> Jade powoli bo slisko (snieg i lod) pusto na okolo, tylko

> znaprzeciwka idzie 2 panow w dresach. W momencie jak sie do nich

> zblizalem ustwili sie tak zeby mnie zatrzymac i wolaja zebym

> stal i dawal rower. Troche sie przestraszylem bo zbyt silny nie

> jestem, bic sie ani nie lubie ani nie umiem, a rowerek mam dosc

> dobry (czytaj drogi). Wiec przyspieszylem i bokiem ocierajac sie

> o zywoplot udalo mi sie owych panow ominac. Jednak 100m dalej

> bylo przejscie dla pieszych ze swiatlami i akurat bylo czerwone

> dla mnie. Zatrzymalem sie, popatrzylem do tyl gdzie zobaczylem

> tych dwoch ze biegna w moja strone, popatrzylem dokladnie na

> swiatla i samochody tez mialy czerwone. Doszedlem do wniosku ze

> to napewno zaraz cos sie zmieni tylko nie widzialem czy zielone

> zaswieci sie mi czy samochodom. Podjalem ryzyko i szybko

> ruszylem i wlasnie w tym momencie rowniez ruszyly samochody. Z 3

> pasow ruszaly. Pierwszy mnie widzial odrazu i poprostu poczekal.

> Drugi zdecydowanie chcial mnie rozjechac bo specjalnie zaczal

> przyspieszac i skrecac w moja strone wiec ledwo przed nim

> ucieklem a trzeci mnie obtrabil jak tylko mogl. W sumie to sie

> im troche nie dziwie bo tez zawsze tak robilem gdy np widzialem

> ze pieszy z premedytacja wchodzi na przejscie na czerwonym to

> ruszalem tak zeby go postraszyc i zeby musial uciekac to na

> przyslosc moze by sie nauczyl. Teraz dopiero rozumiem jaki glupi

> bylem i ze to ze ktos sie spieszy moze miec jakis wyzszy cel i

> poczekac te pare sekund naprawde mozna. Naszczescie sie wszystko

> dobrze skonczylo.

JESZCZE CIĘ DOPADNIEMY 270751858-jezyk.gif HEHE ZARTUJE dobrze ze dobrze się skończyło smile.gif pozdrówka

Napisano

Miałeś duuużo szczęścia. Wcale nie tak dawno miał miejsce podobny wypadek w Kielcach - kilku małolatów-bandziorów goniło chłopaka, który uciekając przez jezdnię został potrącony ze skutkiem śmiertelnym. Pytanie - kto teraz odpowie za to nieszczęście? BTW jak słyszę wypowiedzi dziadków-liberałów z różnych komisji helsińskich itp. apelujących o łagodne traktowanie przestępców, to tylko bokser.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.