Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samodzielna regulacja Autronic AL-700

Featured Replies

Napisano

Cześć,

Chciałem prosić o kilka podpowiedzi odnośnie samodzielnej regulacji składu mieszanki. Posiadam parownik BRC Tecno 100 kW oraz wspomnianego Autronica AL-700. Zanim zdecydowałem się założyć ten wątek, dużo czasu spędziłem na czytaniu różnych postów i doszedłem do następujących wniosków. Pokrętło czułości membran w parowniku trzeba tak ustawić, aby autokalibracja ustawiła PWA min i maks w okolicach 100 oraz, jeśli już tak się ustawi, to należy sprawdzić czy silnik krokowy zbytnio nie odbiega od tych wartości

przy różnych obrotach i obciążeniu silnika. I tutaj mam parę pytań:

- na ile krokowy może odbiegać od położeń min i maks, aby było w porządku?

- mój parownik posiada tzw. obejście czyli osobną śrubę do wolnych obrotów. Jak zaczynać regulacje? Od wkręconego maksymalnie obejścia i gdyby było zbyt ubogo na wolnych obrotach,to dopiero zaczynać stopniowe wykręcanie obejścia do momentu aż zacznie oscylować mieszanka?

pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź,

piotrek

Napisano

> - na ile krokowy może odbiegać od położeń min i maks, aby było w porządku?

To zalezy od stopnia dopasowania miksera i układu dolotowego. Program Amon ma standardowo ustawione PWAmax=PWAmin=30 kroków i w tych granicach powinien silnik (actuator) pracować. Actuator nie jest od regulacji składu mieszanki, tylko do jego korekty. Jesli sterownik próbuje wyjść poza te granice przy innych obrotach niż 3000, to coś jest nie tak i należy:

1-pozwolić mu na to w zakładce zaawansowane, aby zobaczyć stopień odchylenia

2-dokonać modyfikacji lub naprawy dolotu, o ile to możliwe

3-upewnić się, czy parownik nie jest uszkodzony (membrany)

> - mój parownik posiada tzw. obejście czyli osobną śrubę do wolnych obrotów. Jak zaczynać regulacje?

Najlepiej nic nie ruszać w fabrycznie nowym parowniku, jest on wstępnie fabrycznie wyregulowany. Jesli parownik jest już używany, to obejście ustawić tak, aby była mozliwa regulacja, czyli aby silnik nie gasł na wolnych obrotach na LPG. W silnikach z elektroniczna regulacją biegu jałowego można spróbować obejście zamknąć, aby nie zakłócało pracy tej elektroniki.

U mnie na przykład, kręcenie obejściem nic nie daje, bo każdą jego zmianę koryguje silniczek krokowy biegu jałowego w silniku. W takim przypadku polecenia Amon dotyczące regulacji biegu jałowego odnoszę do śruby regulacji czułości.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> To zalezy od stopnia dopasowania miksera i układu dolotowego. Program Amon ma standardowo ustawione

> PWAmax=PWAmin=30 kroków i w tych granicach powinien silnik (actuator) pracować.

U mnie pracuje dokładnie w tych granicach, ale problem polega na tym, że nie udaje mi się tak ustawić, żeby skład mieszanki oscylował na wolnych obrotach i przy tym silnik nie przygasał przy schodzeniu z obrotów. Spędziłem 45 minut w garażu i daje się ustawić tylko na 2 sposoby:

1. Silnik nie przygasa przy schodzeniu z obrotów, ale natychmiast po zejściu na wolne obroty wskazanie sondy idzie na bogato i tam już zostaje. Regulowanie obejściem nie pozwala na znalezienie takiego punku, w którym mieszanka by oscylowała. Albo jest za bogato albo lambda się zeruje. Dodam, że nigdy nie udało mi się zbliżyć nawet do granicy 100 przy autokalibracji. Nawet z prawie maksymalnie wkręconą czułością PWA min/maks wynosi 86/76. Zwiększanie czułości parownika powoduje obniżenie tych wartości.

2. Silnik przygasa przy schodzeniu z obrotów po czym lambda idzie na 0. Regulacja obejściem nie pozwala na znalezienie punktu, w którym skład mieszanki oscyluje. Tzn. np. lambda wynosi 0, silnik krokowy idzie na 106 kroków i nadal jest lambda zero. Odkręcanie obejścia powoduje, że w pewnym momencie natychmiast robi się bardzo bogato i silnik krokowy wędruje do końca w przeciwną stronę.

3. Zanim samemu wziąłem się za regulację, gazownik jakoś ustawił, że mieszanka niby oscylowała na wolnych obrotach, a także pod obciążeniem. Ale silnik przygasał przy schodzeniu z obrotów i pan gazownik stwierdził, że to jest w porządku. icon_eek.gif

> 2-dokonać modyfikacji lub naprawy dolotu, o ile to możliwe

Wszystko było w jak najlepszym porządku przy poprzednim parowniku (Lovato). Od momentu wymiany na BRC Tecno zaczęły się same problemy. Dolot pozostał ten sam.

> 3-upewnić się, czy parownik nie jest uszkodzony (membrany)

Parownik ma miesiąc i 1700 km przebiegu.

> Najlepiej nic nie ruszać w fabrycznie nowym parowniku, jest on wstępnie fabrycznie wyregulowany.

> Jesli parownik jest już używany, to obejście ustawić tak, aby była mozliwa regulacja, czyli

> aby silnik nie gasł na wolnych obrotach na LPG.

W tej chwili było wszystko ruszane i to w każdą stronę. Dlatego proszę o podpowiedź jak zacząć regulację.

>W silnikach z elektroniczna regulacją biegu

> jałowego można spróbować obejście zamknąć, aby nie zakłócało pracy tej elektroniki.

> U mnie na przykład, kręcenie obejściem nic nie daje, bo każdą jego zmianę koryguje silniczek

> krokowy biegu jałowego w silniku. W takim przypadku polecenia Amon dotyczące regulacji biegu

> jałowego odnoszę do śruby regulacji czułości.

Takiej konfiguracji nie próbowałem. Nie do końca rozumiem jaka jest zależność pomiędzy czułością, a obejściem jeśli chodzi o regulację wolnych obrotów i prosiłbym o wskazówki.

pozdrawiam

Napisano

> Nie do końca rozumiem jaka jest zależność pomiędzy czułością, a obejściem jeśli chodzi o regulację wolnych obrotów i prosiłbym o wskazówki.

Obejście to STAŁY przepływ LPG nawet, jesli nie ma podciśnienia (ssania) na wyjściu parownika. Jesli WYkręcamy śrubę, idzie WIĘCEJ LPG.

Czułość to ZMIENNA ilość LPG w zależności od podciśnienia na wyjściu parownika. Jesli WYkręcamy śrubę, będzie WIĘKSZA czułość, idzie WIĘCEJ LPG.

PS. Spróbuj zrobić autokalibrację przy wyłączonym TPS (programowo).

PS. Jesli nie można uzyskać PWA na poziomie 100 i więcej to znaczy, że jest za duże podciśnienie w układzie. Sprawdź, czy dolot nie jest zdławiony przez gazownika, ewentualnie wymień filtr powietrza, bo może jest zatkany...

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Obejście to STAŁY przepływ LPG nawet, jesli nie ma podciśnienia (ssania) na wyjściu parownika.

> Jesli WYkręcamy śrubę, idzie WIĘCEJ LPG.

> Czułość to ZMIENNA ilość LPG w zależności od podciśnienia na wyjściu parownika. Jesli WYkręcamy

> śrubę, będzie WIĘKSZA czułość, idzie WIĘCEJ LPG.

To rozumiem. Ale dlaczego, jakkolwiek nie kręcić, nie można uzyskać oscylacji mieszanki na wolnych obrotach tylko albo jest bogato albo ubogo?

> PS. Spróbuj zrobić autokalibrację przy wyłączonym TPS (programowo).

Mogę spróbować. Ale co to ma dać?

> PS. Jesli nie można uzyskać PWA na poziomie 100 i więcej to znaczy, że jest za duże podciśnienie w

> układzie. Sprawdź, czy dolot nie jest zdławiony przez gazownika, ewentualnie wymień filtr

> powietrza, bo może jest zatkany...

Na poprzednim parowniku Lovato, PWA min/maks było na poziomie 96/86, a dolot jest dokładnie ten sam i nie jest zdławione niczym więcej niż mikserem i klapką przeciwwybuchową. Filtr powietrza w miarę świeży, ma może ze 3 miesiące. Dodam, że wstawiony od zawsze jest mikser strumieniowy BRC, pochodzący jeszcze z pierwszej instalacji w tym samochodzie - BRC Blitz z 1999 roku.

PS. Czy regulację robić przy włączonych światłach mijania czy to nie ma znaczenia?

Napisano

> Ale dlaczego, jakkolwiek nie kręcić, nie można uzyskać oscylacji mieszanki na wolnych obrotach tylko albo jest bogato albo ubogo?

Tak miałem na starym parowniku LovTec (podróba Lovato). wreszcie dałem sobie wytłumaczyć, że to wina parownika. Kupiłem NOWY LOVATO (plug&Play ze starym), zrobiłem JEDNĄ kalibrację i mieszanka oscylowała na KAŻDYCH obrotach.

> Mogę spróbować. Ale co to ma dać?

W trybie z TPS sterownik pracuje w 2 trybach: wolne obroty lub wysokie. Każdy z trybów ma SWOJE PWA, co oznacza, że przejście z wolnych obrotów na wysokie zaczyna się skokiem do PWAmax i dalej już PWA w zależności od lambdy, a przejście z wysokich na wolne zaczyna się skokiem do PWAmin i dalej PWA w zależności od lambdy. Takie skoki zaburzają płynność zmian składu mieszanki i mogą ogłupiać sterownik.

Jesli wyłączysz TPS, jest tylko jeden tryb (wysokie obroty) i nie ma skoku przy zejściu z obrotów do PWAmin, tylko płynnie do takiego PWA, które wynika z podciśnienia. Nie ma żadnych skoków PWA, zmiany mieszanki są płynniejsze.

> Na poprzednim parowniku Lovato, PWA min/maks było na poziomie 96/86, a dolot jest dokładnie ten sam

Widocznie ten nowy PArownik jest nieodpowiedni, może ma zbyt dużą czułość, może jest do silników o większej mocy? Nie wiem. Zamknij obejście do oporu, zmniejszy to ilość LPG i PWA powinno wzrosnąć, zrób kalibrację, Zobaczymy, co wyjdzie.

> PS. Czy regulację robić przy włączonych światłach mijania czy to nie ma znaczenia?

Nie ma znaczenia, Ważne jest, aby silnik był zagrzany do 90*C i podczas regulacji nie załączyły się wentylatory.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Tak miałem na starym parowniku LovTec (podróba Lovato). wreszcie dałem sobie wytłumaczyć, że to

> wina parownika. Kupiłem NOWY LOVATO (plug&Play ze starym), zrobiłem JEDNĄ kalibrację i

> mieszanka oscylowała na KAŻDYCH obrotach.

Jako ciekawostkę powiem, że to już drugi BRC Tecno parownik jaki mam od grudnia 2012. Pierwszy po ustawieniu przez warsztat przez kilka miesięcy pracował poprawnie, ale po jakimś czasie zaczęły się przygasania, a na koniec zaczął puszczać gaz do kolektora i była wymiana na gwarancji. Ten nowy, czyli ten, który aktualnie mam niby gazu nie puszcza, ale jest problem z regulacją tak samo jak na poprzednim.

> W trybie z TPS sterownik pracuje w 2 trybach: wolne obroty lub wysokie. Każdy z trybów ma SWOJE

> PWA, co oznacza, że przejście z wolnych obrotów na wysokie zaczyna się skokiem do PWAmax i

> dalej już PWA w zależności od lambdy, a przejście z wysokich na wolne zaczyna się skokiem do

> PWAmin i dalej PWA w zależności od lambdy. Takie skoki zaburzają płynność zmian składu

> mieszanki i mogą ogłupiać sterownik.

> Jesli wyłączysz TPS, jest tylko jeden tryb (wysokie obroty) i nie ma skoku przy zejściu z obrotów

> do PWAmin, tylko płynnie do takiego PWA, które wynika z podciśnienia. Nie ma żadnych skoków

> PWA, zmiany mieszanki są płynniejsze.

Rozumiem, to spróbuję bez i zobaczymy co się będzie działo.

> Widocznie ten nowy sterownik jest nieodpowiedni, może ma zbyt dużą czułość, może jest do silników o

> większej mocy? Nie wiem. Zamknij obejście do oporu, zmniejszy to ilość LPG i PWA powinno

> wzrosnąć, zrób kalibrację, Zobaczymy, co wyjdzie.

Masz na myśli parownik? Tzn. radzisz zacząć z zamkniętym obejściem i jeszcze włączonym TPS-em czy od razu z odłączonym?

Napisano

> Ten nowy, czyli ten, który aktualnie mam niby gazu nie puszcza, ale jest problem z regulacją tak samo jak na poprzednim.

A jednak coś jest na rzeczy. jak możesz to go oddaj, niech zwrócą pieniądze lub wymienią na Lovato RGE92 (chyba taki mam), zero problemów.

> Masz na myśli parownik?

Tak, poprawiłem błąd.

> Tzn. radzisz zacząć z zamkniętym obejściem i jeszcze włączonym TPS-em...

Od razu odłaczonym. Ale czarno to widzę i tak, w kontekście jakości tych parowników.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> A jednak coś jest na rzeczy. jak możesz to go oddaj, niech zwrócą pieniądze lub wymienią na Lovato

> RGE92 (chyba taki mam), zero problemów.

Obawiam się, że to nie będzie możliwe. Już przy pierwszej wymianie, gdy puszczał gaz, ogromną łaskę zrobili, że wymienili. Jak byłem ostatnio w tym zakładzie i wyszło, że samochód przygasa przy schodzeniu obrotów, to szef mi pokazał oscylującą mieszankę i mówił, że wszystko jest w porządku. A jak nie chcę żeby silnik przygasał, to żebym sobie sekwencję wstawił oraz że to na pewno wina starego samochodu. Dlatego podejrzewam, że zażądanie zwrotu kasy musiałoby się jakąś awanturą skończyć.

> Od razu odłaczonym. Ale czarno to widzę i tak, w kontekście jakości tych parowników.

Dobrze, to tak zrobię i dam znać co wyszło. W sumie to jest parownik do 100 kW, czyli 135 KM, a ja mam ledwo 100 KM. To może mieć znaczenie? Ten Lovato, o którym mówisz jest do 120 KM, czyli jakieś 88 kW.

Napisano

> przy pierwszej wymianie, gdy puszczał gaz....

Ten IMO też puszcza, dlatego PWA takie małe wychodzi i na biegu jałowym dzieją się dziwne rzeczy. Dlatego poleciłem ci zamknąć obejście, wyłaczyć TPS i zrobić kalibrację. Jesli to nie pomoże, zrobisz regulację samego parownika metodą bąbelkową, o której zapewne czytałeś, wtedy wyjdzie, czy puszcza gaz bez podciśnienia, czy nie.

PS. Przez kalibracją wyłącz "Cut-off", może to przyczyna przygasania przy opadaniu obrotów...

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Ten IMO też puszcza, dlatego PWA takie małe wychodzi i na biegu jałowym dzieją się dziwne rzeczy.

> Dlatego poleciłem ci zamknąć obejście, wyłaczyć TPS i zrobić kalibrację.

Właśnie wracam od samochodu i sprawa wygląda tak. Pomimo wybrania w zakładce Parametry, TPS "nie aktywny", podczas kalibracji TPS aktywuje się samoczynnie i nie wiedziałem jak zrobić żeby go na stałe wyłączyć.

Po zakręceniu obejścia nie ma absolutnie takiej możliwości żeby samą czułością ustawić oscylującą mieszankę na wolnych obrotach. To znaczy, przy PWA min w okolicach 80-85, na wolnych obrotach jest lambda 0 i potworne przygasanie i falowanie obrotów właśnie przy schodzeniu z obrotów. Zwiększanie czułości powoduje obniżenie się PWA i A-Mon pokazuje, że brak powietrza, gdy PWA maks zejdzie poniżej 70. Niżej schodzić z PWA już nie próbowałem.

Natomiast udało mi się uzyskać ładnie oscylującą mieszankę na wolnych obrotach przy sporo odkręconym obejściu i PWA w okolicach 81-71. W zakładce Monitora cały czas skład mieszanki oscyluje, ale co z tego jak ciągle jest przygasanie i co jakiś czas także zafalowanie obrotów. Zauważyłem też, że samochód jakoś dziwnie przyspiesza tzn. przy równomiernym wciskaniu gazu są lekkie szarpnięcia tak jakby na chwilę było mniej mocy, po czym znowu więcej.

>Jesli to nie pomoże,

> zrobisz regulację samego parownika metodą bąbelkową, o której zapewne czytałeś, wtedy wyjdzie,

> czy puszcza gaz bez podciśnienia, czy nie.

Czytałem o tym, ale dokładnie nie wiem, o co z tym chodzi.

> PS. Przez kalibracją wyłącz "Cut-off", może to przyczyna przygasania przy opadaniu obrotów...

Cut-off oczywiście cały czas wyłączony.

Napisano

> podczas kalibracji TPS aktywuje się samoczynnie

To wyłącz po kalibracji i obserwuj efekty

> na wolnych obrotach jest lambda 0

Co to znaczy 0? Cały czas = 0 i nie zmienia się? Fizycznie nie ma takiej możliwości: albo stale uboga, albo stale bogata, albo oscyluje.

> Czytałem o tym, ale dokładnie nie wiem, o co z tym chodzi.

W skrócie chodzi o to, że:

1 - wkładasz wąż wychodzący z reduktora do słoika z wodą ok. 1 cm pod powierzchnię.

2 - podajesz napięcie na elektrozawory

i teraz zalezy co chcesz uzyskać, w Twoim przypadku sprawdzasz, czy parownik nie przepuszcza LPG, to:

3 - zakręcasz obejście i obserwujesz, czy z rury wydostają się bąbelki LPG, ewentualnie czułością tak regulujesz, aby wydostawał się 1 bąbelek na kilka sekund, co oznacza ciśnienie na wyjściu parownika równe atmosferycznemu. Parownik jest podciśnieniowy i nie może sam dawać LPG, tylko można z niego "wysysać".

PS. To przygasanie na wolnych obrotach może być skutkiem nieszczelności w układzie dolotowym, tzw. "lewego powietrza": silnik zasysa powietrze przez mikser (razem z LPG), ale RÓWNIEŻ spoza niego (bez LPG) zubażając mieszankę.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> To wyłącz po kalibracji i obserwuj efekty

Wyłączałem i raczej nie zaobserwowałem żadnej różnicy.

> Co to znaczy 0? Cały czas = 0 i nie zmienia się? Fizycznie nie ma takiej możliwości: albo stale

> uboga, albo stale bogata, albo oscyluje.

Tak, przy zakręconym obejściu na wolnych obrotach jest cały czas ubogo i wartość napięcia lambdy wskazywana w programie wynosi 0. Dopiero odkręcenie obejścia powoduje wzbogacenie mieszanki i daje możliwość ustawienia oscylacji jej składu.

> W skrócie chodzi o to, że:

> 1 - wkładasz wąż wychodzący z reduktora do słoika z wodą ok. 1 cm pod powierzchnię.

> 2 - podajesz napięcie na elektrozawory

> i teraz zalezy co chcesz uzyskać, w Twoim przypadku sprawdzasz, czy parownik nie przepuszcza LPG,

> to:

> 3 - zakręcasz obejście i obserwujesz, czy z rury wydostają się bąbelki LPG, ewentualnie czułością

> tak regulujesz, aby wydostawał się 1 bąbelek na kilka sekund, co oznacza ciśnienie na wyjściu

> parownika równe atmosferycznemu. Parownik jest podciśnieniowy i nie może sam dawać LPG, tylko

> można z niego "wysysać".

To widzę, że jest trochę zabawy. Ale już widzę, gdyby wyszło że jednak puszcza, jak gazownik mi w to uwierzy. Śmiechem mnie zabije.

> PS. To przygasanie na wolnych obrotach może być skutkiem nieszczelności w układzie dolotowym, tzw.

> "lewego powietrza": silnik zasysa powietrze przez mikser (razem z LPG), ale RÓWNIEŻ spoza

> niego (bez LPG) zubażając mieszankę.

Bardzo mało prawdopodobne. W grudniu 2012, na parowniku Lovato, nic nie przygasało, a nie było żadnych ingerencji w układ dolotowy. Po włożeniu BRC pojawiły się problemy.

Napisano

> ubogo i wartość napięcia lambdy wskazywana w programie wynosi 0.

No tak, "0" to uboga, coś mi się miesza ostatnio...

> Śmiechem mnie zabije.

A jak inaczej sprawdzić, że gaz leci bez podciśnienia? To stary sposób gazowników...

PS. A jak kończysz kalibrację i program w ostatnim etapie prosi o regulację, aby mieszanka na wolnych oscylowała to co robisz?

IMO powinieneś regulować OBEJŚCIEM tak długo, aż zacznie oscylować, ale w taki sposób: mieszanka uboga, odkręcasz LEKUTKO obejście, czekasz kilkanaście sekund, aż silnik zareaguje na zmianę, jesli nadal uboga, znów odkręcasz lekutko i czekasz i tak dalej, aż po kolejnym odkręceniu ZACZNIE oscylować. Zapamiętujesz TĘ pozycję nr 1 śrubki (najlepiej narysować na kartce, bo się potem zapomina, jak było). Odkręcasz dalej takimi samymi kroczkami i teraz czekasz, aż PRZESTANIE oscylować i będzie bogata. Zapamiętujesz TĘ pozycję nr 2 śrubki. Teraz możesz śrubką ustawić pozycję pośrednią między 1 a 2 zapamiętanym położeniem, najlepiej w połowie między nimi. Kończysz kalibrację. I teraz robisz testy schodzenia z wysokich obrotów do niskich obserwując lambdę i obroty silnika: jesli falowanie powodowane jest CHWILOWO ubogą mieszanką, odkręcasz nieco obejście, jak bogatą, to zakręcasz, ale nie wolno ci wychodzić poza zapamiętane pozycje nr 1 i 2! Czułości nie wolno już ruszać, bo cała zabawa od początku.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> PS. A jak kończysz kalibrację i program w ostatnim etapie prosi o regulację, aby mieszanka na

> wolnych oscylowała to co robisz?

> IMO powinieneś regulować OBEJŚCIEM tak długo, aż zacznie oscylować, ale w taki sposób: mieszanka

> uboga, odkręcasz LEKUTKO obejście, czekasz kilkanaście sekund, aż silnik zareaguje na zmianę,

> jesli nadal uboga, znów odkręcasz lekutko i czekasz i tak dalej, aż po kolejnym odkręceniu

> ZACZNIE oscylować. Zapamiętujesz TĘ pozycję nr 1 śrubki (najlepiej narysować na kartce, bo się

> potem zapomina, jak było). Odkręcasz dalej takimi samymi kroczkami i teraz czekasz, aż

> PRZESTANIE oscylować i będzie bogata. Zapamiętujesz TĘ pozycję nr 2 śrubki. Teraz możesz

> śrubką ustawić pozycję pośrednią między 1 a 2 zapamiętanym położeniem, najlepiej w połowie

> między nimi. Kończysz kalibrację. I teraz robisz testy schodzenia z wysokich obrotów do

> niskich obserwując lambdę i obroty silnika: jesli falowanie powodowane jest CHWILOWO ubogą

> mieszanką, odkręcasz nieco obejście, jak bogatą, to zakręcasz, ale nie wolno ci wychodzić poza

> zapamiętane pozycje nr 1 i 2! Czułości nie wolno już ruszać, bo cała zabawa od początku.

Dziękuję za wyjaśnienie. Czyli to co opisałeś mam robić w ostatnim etapie kalibracji?

To w takim razie jeszcze napisz co dokładnie robić w pierwszym etapie. Też program prosi o ustawienie wolnych obrotów i też jest wskazanie z sondy, ale silnik krokowy nie pracuje wtedy. To w pierwszym etapie regulować tylko czułością aż zacznie oscylować mieszanka czy obejściem? Czy jednym i drugim? Być może ja cały czas jakiś błąd popełniam przy kalibracji...

Napisano

> Czyli to co opisałeś mam robić w ostatnim etapie kalibracji?

Wyraźnie to napisałem...

> co dokładnie robić w pierwszym etapie. Też program prosi o ustawienie wolnych obrotów i też jest wskazanie z sondy, ale silnik krokowy nie pracuje wtedy.

W 1. etapie regulujemy obroty jałowe tak, aby silnik pracował stabilnie, a mieszanka była jak najbliżej 0,5V na wykresie w środku. Jest to IMO takie wstępne ustawienie, aby silnik nie zgasł po zakończeniu etapu 3000obr./min., dokładnie ustawiamy właśnie w ostatnim etapie.

Którą śrubą regulować, to już musisz sam doświadczalnie ustalić: w Lovato wszystkie regulacje w Amonie robię śrubą czułości, u Ciebie widać trzeba regulować obejściem.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> W 1. etapie regulujemy obroty jałowe tak, aby silnik pracował stabilnie, a mieszanka była jak

> najbliżej 0,5V na wykresie w środku. Jest to IMO takie wstępne ustawienie, aby silnik nie

> zgasł po zakończeniu etapu 3000obr./min., dokładnie ustawiamy właśnie w ostatnim etapie.

> Którą śrubą regulować, to już musisz sam doświadczalnie ustalić: w Lovato wszystkie regulacje w

> Amonie robię śrubą czułości, u Ciebie widać trzeba regulować obejściem.

Dobrze, to jeszcze spróbuję się pobawić tak jak mówisz. Jednak dotychczas udawało mi się wyeliminować przygasanie jedynie przy ustawieniu wolnych obrotów sporo na bogato. Przy oscylującej mieszance zawsze się na tyle zubażało przy schodzeniu z obrotów że występowało lekkie przygaśnięcie, a czasem zafalowanie obrotów.

Napisano

> Dobrze, to jeszcze spróbuję się pobawić tak jak mówisz. \

A tak się spytam na koniec:

- która śrubę nazywasz "obejściem", a którą "czułością"?

- gdy chcesz zwiększyć czułość to wkręcasz, czy wykręcasz śrubę?

- gdy chcesz zwiększyć stałą dawkę gazu to wkręcasz, czy wykręcasz śrubę?

bo może to wszystko mylisz i stąd nieporozumienia...?

> zubażało przy schodzeniu z obrotów że występowało lekkie przygaśnięcie, a czasem zafalowanie obrotów.

Jesli z silnikiem jest ok, to IMO jest za mała czułość parownika, że tak się dzieje. On powinien reagować nawet na leciutkie podciśnienie występujące przy zamkniętej przepustnicy, A tłoczenie do silnika stałej dawki LPG obejściem aby wywołać oscylacje na wolnych obrotach to IMO zła droga.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> A tak się spytam na koniec:

> - która śrubę nazywasz "obejściem", a którą "czułością"?

Obejście to wg mnie ta śruba radełkowana, którą można kręcić palcami. Natomiast śruba od czułości jest na imbus. Zresztą mam instrukcję do tego parownika i tak tam jest opisywane.

> - gdy chcesz zwiększyć czułość to wkręcasz, czy wykręcasz śrubę?

Gdy chcę zwiększyć, to oczywiście wykręcam.

> - gdy chcesz zwiększyć stałą dawkę gazu to wkręcasz, czy wykręcasz śrubę?

Wykręcam.

> Jesli z silnikiem jest ok, to IMO jest za mała czułość parownika, że tak się dzieje. On powinien

> reagować nawet na leciutkie podciśnienie występujące przy zamkniętej przepustnicy, A tłoczenie

> do silnika stałej dawki LPG obejściem aby wywołać oscylacje na wolnych obrotach to IMO zła

> droga.

Pytałem parę postów wyżej, czy to może robić różnicę, że parownik jest do 135 KM, a ja mam 100. I może dla niego jest za małe podciśnienie?

Btw, wygląda na to, że ten parownik Lovato, który masz u siebie i mi polecasz, to jest dokładnie taki sam jaki miałem do grudnia. Wnioskuję, że tam też są dwie regulacje. Jedna od czułości, a druga to obejście. U Ciebie masz wysokie PWA przy zamkniętym obejściu i oscylującą mieszankę na wolnych obrotach?

Napisano

> Obejście to wg mnie ta śruba radełkowana, którą można kręcić palcami. Natomiast śruba od czułości jest na imbus. Zresztą mam instrukcję do tego parownika i tak tam jest opisywane.

> Gdy chcę zwiększyć, to oczywiście wykręcam.

> Wykręcam.

Wszystko prawidłowo!

> Pytałem parę postów wyżej, czy to może robić różnicę, że parownik jest do 135 KM, a ja mam 100.

Ja tego nie wiem, teoretycznie oba (70kW i 100kW) powinny działać, ale każdy z nich ustawi inne PWA, bo ma inną wydajność.

Tak sobie teraz myślę, że było błędem upieranie się na te magiczne 100 kroków PWAmax, może przy mocnym reduktorze PWA ma prawo ustawić się niżej.

Stąd moja nowa koncepcja: zakręć obejście jak najbardziej się da, aby silnik pracował na niskich obrotach w taki sposób: zakręcasz lekko obejście i odkręcasz lekko czułość i powtarzasz kilka razy tę sekwencję tak, aby silnik nie zgasł.

Na koniec zrób kalibrację wg wskazówek powyżej i nie zważaj na to, że PWA ustawią się na ok. 60/70, czy niżej, ważne jest, aby czułość była duża, wtedy ci silnik nie będzie przygasał po zejściu z wysokich obrotów.

> U Ciebie masz wysokie PWA przy zamkniętym obejściu i oscylującą mieszankę na wolnych obrotach?

Obejście mam chyba ustawione na 1/2 obrotu lub może mniej i od pierwszej regulacji tego nie ruszałem, bo zmiany nie wpływały w zauważalny sposób na regulację obrotów jałowych. PWA max mam na poziomie 100, bo tak sobie czułością ustawiłem. Mieszanka oscyluje w całym zakresie obrotów.

Klip video z regulacji w 2008 roku, nie widać niestety kręcenia śrubkami smile.gif :

(coś nie chce wyświetlać miniatur, więc podaję adresy:)

A tu test oscylowania mieszanki przy różnych obrotach, obejrzyj do końca i zauważ, jak mało zmienia się otwarcie krokowca:

Wtedy miałem jeszcze aktywny TPS, ale z uwagi na duże spalanie, wyłaczyłem go, teraz nie używam od lat.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Stąd moja nowa koncepcja: zakręć obejście jak najbardziej się da, aby silnik pracował na niskich

> obrotach w taki sposób: zakręcasz lekko obejście i odkręcasz lekko czułość i powtarzasz kilka

> razy tę sekwencję tak, aby silnik nie zgasł.

> Na koniec zrób kalibrację wg wskazówek powyżej i nie zważaj na to, że PWA ustawią się na ok. 60/70,

> czy niżej, ważne jest, aby czułość była duża, wtedy ci silnik nie będzie przygasał po zejściu

> z wysokich obrotów.

Dobrze, tak zrobię. Brzmi bardzo logicznie. Czyli rozumiem, że mam zignorować komunikat o zbyt małej ilości powietrza? A-Mon, gdy PWA wyjdzie poniżej 70, pokazuje właśnie takie coś.

> Klip video z regulacji w 2008 roku, nie widać niestety kręcenia śrubkami :

Dzięki wielkie. Zawsze to jakieś naprowadzenie.

> A tu test oscylowania mieszanki przy różnych obrotach, obejrzyj do końca i zauważ, jak mało zmienia

> się otwarcie krokowca:

Rzeczywiście, bardzo niewiele się zmienia. To może u mnie to poszarpywanie i brak płynności jest spowodowane tym, że dużo przemieszcza się krokowiec?

> Wtedy miałem jeszcze aktywny TPS, ale z uwagi na duże spalanie, wyłaczyłem go, teraz nie używam od

> lat.

Co Ty mówisz? Bez TPS-u masz mniejsze spalanie? A nie wpłynęło to na pogorszenie osiągów?

Napisano

> mam zignorować komunikat o zbyt małej ilości powietrza?

Nie będzie takiego komunikatu, bo będziesz miał dużą czułość=dużo gazu!!!

> to poszarpywanie i brak płynności jest spowodowane tym, że dużo przemieszcza się krokowiec?

Być może, brak czułości sterownik naprawia otwarciem krokowca, a to odbywa się wolniej niż uchylenie membrany, prawda?

> Bez TPS-u masz mniejsze spalanie? A nie wpłynęło to na pogorszenie osiągów?

Jak kupiłem auto już z LPG, przewód TPS był fizycznie odcięty. Zachciało mi się to naprawić, bo myślałem, że tak może będzie "lepiej". Po podłaczeniu TPS spalanie wzrosło! Osiągi nie zmieniły się. Odłaczyłem TPS programowo, spalanie zmalało, osiągi pozostały.

Zauważyłem, że przy podłączonym TPS, po każdej zmianie biegu i wciśnięciu gazu, mieszanka przez kilka sekund stoi na bogato, dopiero potem oscyluje. Ponieważ jeźdżę głównie po 3mieście, gdzie światła miejscami są co 300-500m, więc wachlowanie biegami to głównie była jazda na bogatej mieszance i ubogim portfelu.

Po odłączeniu TPS, sterownik pracuje tylko w trybie wysokich obrotów i po zmianie biegu po dodaniu gazu przez chwilę jest ubogo, ale bez utraty mocy, aby zaraz zaczęło oscylować. Mam 10-LEDowy wskaźnik lambda w kabinie, więc sobie to mogę obserwować na bieżąco. Praca w tym trybie nie może zmienić osiągów, bo nawet z TPS sterownik podczas jazdy na wysokich obrotach pracuje w tym samym trybie, więc nic się nie zmienia.

Podejrzewam, że podczas jazdy w trasie podłaczenie TPS nie miałoby znaczenia, bo zmiany biegów, czyli przejścia od niskich do wysokich obrotów, wypadają rzadko.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

Dzisiaj zabrałem się ponownie za próbę regulacji i sprawa wygląda następująco. Zanim jeszcze zacząłem czymkolwiek kręcić, przy podłączaniu interfejsu, zauważyłem dziurę w wężu podciśnieniowym podpiętym do przepustnicy, o czym wcześniej nie wiedziałem. Po usunięciu nieszczelności z ciekawości odpaliłem samochód i dałem na gaz. Okazało się, że zupełnie nic nie przygasa. Obroty idealnie opadają bez żadnego zafalowania, a nic przecież przy parowniku nie ruszałem.

Mimo to, od nowa wykonałem regulację wg Twoich wskazówek. W pierwszym oknie regulacji powoli zamykałem obejście, a zwiększałem czułość parownika. Przy prawie zakręconym obejściu i sporo odkręconej czułości pokazało się napięcie na sondzie. Wypośrodkowałem tak, że było w okolicach połowy wykresu. Po kalibracji na wysokich obrotach PWA ustawiło się na 82/72. Podczas prób schodzenia z obrotów już w trzecim etapie kalibracji stwierdziłem, że przygasanie się z powrotem pojawiło, ale już dużo mniejsze. Żeby to spróbować zlikwidować, ruszyłem obejście. Musiałem o jakieś 2-3 obroty odkręcić obejście żeby było znośnie, ale i tak minimalne przygaśnięcie pozostało.

Po zakończeniu kalibracji w zakładce monitor obserwowałem pracę silnika krokowego i na wolnych obrotach pracuje mniej więcej od 75 do 88 położenia. Niestety, dodanie gazu i utrzymywanie silnika na obrotach powoduje, że krokowy zaczyna pracować w położeniach około 60-72. Wg mnie, aby zmniejszyć zakres pracy krokowca, należałoby zmniejszyć czułość i jeszcze bardziej wykręcić obejście. Czy mam rację?

Poniżej wklejam kilka screenów z A-Mona. Tych ustawień nie ruszałem, bo w sumie nie wiem co one robią. Jeśli można, prosiłbym o małe wyjaśnienie co do znaczenia co poniektórych opcji i może jakieś sugestie odnośnie ich ustawienia. Mam na myśli szczególnie zakładkę Parametry: próg TPS i wzbogaceniem, a także całą zakładkę Zabezpieczenie.

gPjbXu5.png

A3wZYbH.png

Napisano

> zauważyłem dziurę w wężu podciśnieniowym podpiętym do przepustnicy

A nie pisałem o lewym powietrzu?

Quote:

PS. To przygasanie na wolnych obrotach może być skutkiem nieszczelności w układzie dolotowym, tzw. "lewego powietrza": silnik zasysa powietrze przez mikser (razem z LPG), ale RÓWNIEŻ spoza niego (bez LPG) zubażając mieszankę.


Szukaj dalej, to przygasanie IMO jest skutkiem zbyt niskiego podciśnienia na wolnych obrotach.

> zupełnie nic nie przygasa. Obroty idealnie opadają bez żadnego zafalowania, a nic przecież przy parowniku nie ruszałem.

To wróć do poprzednich ustawień, jak było dobrze.

> zakładkę Parametry: próg TPS i wzbogaceniem, a także całą zakładkę Zabezpieczenie.

Sorry, ale nie mam czasu pisać instrukcji, poszukaj w necie, na pewno znajdziesz opisy.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> A nie pisałem o lewym powietrzu?

> Szukaj dalej, to przygasanie IMO jest skutkiem zbyt niskiego podciśnienia na wolnych obrotach.

Tak, pisałeś. Obejrzałem wszystko bardzo dokładnie łącznie z demontażem każdego przewodu i nic więcej nie stwierdziłem. A przygasania bezpośrednio po usunięciu nieszczelności nie było, bo było dużo wykręcone obejście podczas ostatniej regulacji. A podczas regulacji po usunięciu nieszczelności, obejście sporo zakręciłem, zwiększając czułość (przez co PWA 82/72). Wczoraj wieczorem trochę pojeździłem i usunąłem przygasanie odkręcając jeszcze trochę obejście. Mieszanka cały czas oscylowała.

To może ostatnie dwa pytania. Jak będzie najlepiej wyregulować od miejsca, w którym jestem teraz (tzn. czułość ustawiona na tyle, że PWA wyszło 82/72) tak żeby zmniejszyć zakres pracy silnika krokowego? Ja widzę chyba dwie opcje:

1. Zwiększać czułość, zakręcać obejście. (PWA pójdzie w dół zapewne)

2. Zmniejszać czułość, wykręcać obejście (PWA pójdzie w górę)

albo może coś jeszcze można ustawić w A-Monie, nie wiem...

Czy przy otwartym obejściu, gaz jest podawany stale, czy tylko na jak jest małe podciśnienie, czyli na wolnych obrotach?

Napisano

> Obejrzałem wszystko bardzo dokładnie

Nie tak się szuka nieszczelności w dolocie...

> wieczorem trochę pojeździłem i usunąłem przygasanie odkręcając jeszcze trochę obejście. Mieszanka cały czas oscylowała.

Jeśli oscyluje na niskich i wysokich obrotach, to czego oczekujesz jeszcze? To, że krokowy pracuje to jest jego zadanie: eliminacja nieliniowości układu, a jej wysokość zależy od konkretnego silnika.

> Jak będzie najlepiej wyregulować od miejsca, w którym jestem teraz

Ja bym na razie zostawił o zaczekał na wyniki spalania...

> Czy przy otwartym obejściu, gaz jest podawany stale

Stale.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Nie tak się szuka nieszczelności w dolocie...

A jak? Ja właśnie tak znalazłem i ten sam sposób zastosowałem do pozostałych elementów dolotu.

> Jeśli oscyluje na niskich i wysokich obrotach, to czego oczekujesz jeszcze? To, że krokowy pracuje

> to jest jego zadanie: eliminacja nieliniowości układu, a jej wysokość zależy od konkretnego

> silnika.

Pokazałeś nagranie jako przykład wzorcowej regulacji, polegającej na uzyskaniu wysokiej PWA oraz jak najmniejszego zakresu pracy krokowego. A zatem o to mi chodzi. W związku z usunięciem nieszczelności, wydaje mi się, że można by zmniejszyć czułość, skoro i tak w moim przypadku musi być odkręcone obejście.

Napisano

> A jak?

No na pewno nie oczami...

Są 2 sposoby, na pracującym silniku na noPb:

- smarowanie podejrzanych miejsc pędzelkiem umoczonym w benzynie ekstrakcyjnej i wykrywanie wzrostu obrotów

- zraszanie atomizerem z wodą podejrzanych miejsc i wykrywanie spadku obrotów

Sposób 1. dokładniejszy, moim zdaniem, woda nie wszędzie się przedostanie, zwłaszcza przez małe nieszczelności, przez które przechodzi powietrze.

> Pokazałeś nagranie jako przykład wzorcowej regulacji

Mylisz się. To przykład właściwie dobranych podzespołów instalacji, głównie miksera. Regulacja jest tego wynikiem. Jesli masz układ nieliniowy, wtedy krokowiec będzie się bardziej otwierał lub zamykał wraz ze wzrostem obrotów, na tym polega właśnie praca sterownika LPG: likwidacja nieliniowości układu spowodowanej dołożeniem miksera dławiącego.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> No na pewno nie oczami...

> Są 2 sposoby, na pracującym silniku na noPb:

> - smarowanie podejrzanych miejsc pędzelkiem umoczonym w benzynie ekstrakcyjnej i wykrywanie

> wzrostu brotów

> Sposób 1. dokładniejszy, moim zdaniem, woda nie wszędzie się przedostanie, zwłaszcza przez małe

> nieszczelności, przez które przechodzi powietrze.

Dzięki za konkretną podpowiedź. Spróbuję posprawdzać w ten sposób.

Wczoraj pisałem, że zlikwidowałem przygasanie odkręcając bardziej obejście. Niestety, wygląda na to, że po kilkunastu kilometrach tendencja do przygasania powraca. Czy to oznacza, że mimo wszystko jest coś nie tak z parownikiem? Tzn. da się wyregulować idealnie, mieszanka oscyluje. Po 24-godzinach z powrotem pojawia się objaw i trzeba od nowa kręcić.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.