Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana korektora hamowania Astra F kombi

Featured Replies

Napisano

Teoria: Wchodzimy pod auto korektor znajduje się za bakiem paliwa mniej więcej po środku auta. Odkręcamy nakrętki przewodów hamulcowych (klucz 10 mm oryginalne nakrętki) odkręcamy dwie śruby 13 mm mocujące korektor, do jednej przydaje się przedłużka 60 mm odczepiamy sprężynę od mocowania, zakładamy nowy korektor przykręcamy do mocowania, przykręcamy nakrętki przewodów hamulcowych zaczynając od tej najbliżej silnika i dokręcamy idąc w kierunku rufy smile.gif

Odnowiony i świeżo odcięty korektor.

287289422-20131031_121506.jpg

Praktyka: Bierzemy szczypce do grubego drutu odcinamy stalowe przewody przy cylinderkach tylnych hamulców, szlifierką wycinamy przewody gumowe, a dokładnie ich stalowe baryłkowate mocowania przyczepione do karoserii za pomocą stalowych wsuwek, następnie tą samą szlifierką odcinamy cztery przewody od korektora. Dalej tylko zardzewiałe śruby mocujące korektor 13mm i wyrywamy zardzewiałą sprężynę z oczka również mocno zardzewiałego mocowania w korektorze. Ponieważ miejsca jest (nawet po zdjęciu baku) tyle co kot napłakał to szlifierka musi być jakaś mała co by się łatwo nią manewrowało.

Tytułem wyjaśnienia czemu odcinamy przewody aż przy cylinderkach?

Po piętnastu latach żaden klucz 10mm nie jest w stanie ruszyć nakrętek które są: skorodowane i zapieczone (zaznaczyć odpowiednie). Klucz oczkowy tylko je pozbawi sześciokąta o ile jeszcze go mają. U mnie jedynymi nakrętkami które dały się odkręcić były te przy belce, cóż zawsze to coś:)

Do skorodowanych nakrętek używamy specjalnej nasadki i sześciokąt nie jest najlepszym rozwiązaniem warto wykręcić odpowietrzniki i wymienić je na nowe. Dlaczego szlifierka? Proste, końcówki przewodów elastycznych postanowiły się na stałe połączyć z mocowaniami zgrzanymi z karoserią o ile wsuwki jeszcze za pomocą płaskiego przecinaka udało się jakoś poluzować o tyle baryłki tkwiły jak przyspawane (później okazało się że są wklejone jakimś białym świństwem, może to farba sam nie wiem, ale wyglądało na oryginalny patent GM)

Spieszę z wyjaśnieniem że poza odrobiną dymu podczas przecinania pełnych przewodów hamulcowych nic się nie pali smile.gif

Co jeszcze może nas spotkać przy tak prostej pracy? Ano to że trzeba się przygotować na to że po odcięciu korektora od głównych gałęzi jeżeli ich nie zabezpieczymy przed wyciekiem to stracimy cały płyn hamulcowy, trzeba odrdzewić mocowania, trzeba zakuć nowe końcówki na głównych gałęziach korektora, no chyba że nie jesteśmy masochistami jak ja i pociągniemy nowe miedziane linie od pompy ABS, a zapomniałbym przygotujmy sobie wszystkie typy mocowania przewodów do blach jakie są bo te stare zazwyczaj pękają podczas demontażu starych przewodów.

Odkręcamy starą nakrętkę nasadką do śrub zniszczonych 10 mm przedłużka 40 mm i grzechotka 1/2''

287289422-20131031_111142.jpg

Ciach, amputacja bez krwawienia.

287289422-20131031_111829.jpg

Szlifierka i ognia!! (Pamiętajmy o okularach ochronnych! )

287289422-20131031_113455.jpg

Cd. Szlifierki, dlaczego ona? Zaraz napiszę.

287289422-20131031_115144.jpg

Prostujemy przewody pod zakuwanie, czyścimy je ze złażącej farby i taka tam kosmetyka.

287289422-20131031_120752.jpg

Wyrównujemy końce przewodów obcinakiem krążkowym do rurek. Tutaj mała uwaga jak przewód ma wżery korozyjne na odcinku przeznaczonym do zakuwania, to musimy go amputować bo nie da się spęczyć grzybka frown.gif

287289422-20131031_121659.jpg

Za pomocą czegoś takiego zakuwamy przewód, załóżmy wcześniej nakrętki w odpowiednim rozmiarze tj dalsza (bliżej silnika) 10x1 mm bliższa 12x1 mm bo później można się wkurzyć jak grzybek wyszedł ładnie a trzeba ciąć cenny przewód.

287289422-20131031_122504.jpg

Wujowate (czyt. Tanie) zakuwarki mają szczególną cechę, zaskoczą Cie w najmniej spodziewanym momencie angryfire.gif poniżej urwany kawałek stempla w przewodzie hamulcowym. (MIejcie zapasowy stempelek to tylko 5zł)

287289422-20131031_133107.jpg

A przewodu coraz mniej... Więc i mniejszy obcinak się przyda smile.gif

287289422-20131031_133233.jpg

W ramach odstresowania podłączamy nowy przewód hamulcowy do cylinderka i łączymy go z nowym przewodem elastycznym. Tu też może nas spotkać niespodzianka, kupiony przewód elastyczny miał za małe baryłki pozycjonujące w mocowaniach, stąd też przy dokręcaniu kręcił się radośnie w gnieździe. Do kontry trzeba użyć klucza 17 mm a nakrętka przewodu ma 11 mm i o wiele lepiej się ją dokręca płaskim kluczem niż tym do przewodów. Zakładamy wsuwki na jednym i drugim końcu przewodu i prowadzimy przewód ABS korzystając ze starych bądź nowych zaczepów

287289422-20131031_140801.jpg287289422-20131031_151921.jpg

Po zakuciu końcówek ich podłączenie wymaga tylko odpowiedniego wyprofilowania taką prostą maszynką za przysłowiową dychę.

287289422-20131031_152114.jpg

Tada!

287289422-20131031_155125.jpg

Mocujemy pomalowany łącznik i sprężynę. UWAGA sprężyna nie może być napięta, musi być luźna inaczej korektor będzie nieprawidłowo rozdzielał siłę hamowania.

287289422-20131031_171052.jpg

Orientacyjny czas potrzebny do wymiany, przy założeniu, że mamy profesjonalną zakuwarkę a nie szajs i wszystko odkręca się bez problemu to ok 45 min. z przerwą na posiłek.

Mi zajęło to wszystko ok 5h, z czego 2h samo zakuwanie i poprawianie źle zakutych końcówek.

A, zapomniałbym trzeba nosić rękawiczki nitrylowe bo płyn hamulcowy strasznie niszczy skórę dłoni. Moje się podarły a później jakoś zapomniałem, poza tym nie lubię pracować w rękawiczkach. I weź tu się domyj, ma ktoś pomysł jak doczyścić dłonie?

287289422-20131031_182412.jpg

Tytułem zakończenia, przewody dokręcamy momentem 16 Nm ale konia z rzędem kto ma taki klucz i końcówki które podejdą pod wszystkie zakamarki. Ja dokręcałem z wyczuciem które zdobyłem w domciu zakręcając końcówki na przykładowych zarobionych przeze mnie przewodach, mocne dokręcenie niszczy grzybek spłaszczając go tak że kołnierz nakrętki prawie nic nie trzyma. W stalowych przewodach mamy większy komfort, można je mocniej dokręcić bez masakrowania grzybka.

Najlepiej dokręcić lekko do oporu a później o 90 stopni, odpowietrzyć układ, depnąć mocno w hebelki i poprosić kogoś by popatrzył czy coś nie ciurka. Jk nie mamy kogoś to kreda w proszku posypana na końcówki też nam wyjawi czy coś nie cieknie.

I zupełnie na koniec.

Dlaczego użyłem szlifierki do odcięcia głównych przewodów? Ponieważ każdy mm przewodu jest na wagę złota naprawdę ciężko jest później powyginać stalowe przewody tak by ładnie się ułożyły. Każde nieudane zakucie to ok 15 mm przewodu mniej.

Powodzenia.

Ps. Ktoś, a pewnie będzie dużo ktosiów, będzie się zastanawiać czemu nie wymieniłem głównych gałęzi? Po pierwsze stalowe przewody były zdrowe, po drugie jak już wam przyjdzie ochota to zrobić porządnie to sami zrozumiecie smile.gif

post-153788-14352522178593_thumb.jpg

Napisano

Hej yaya.gif

Etzold w swojej książce pisze, że właśnie należy sprężynę naciągnąć (ręką) - aby właśnie nie była luźna tylko lekko napięta

Napisano
  • Autor

Jak demontowalem była luźna, poza tym to pod obciążeniem korektor ma zacząć pracować jezeli naciągnę sprezyne to z automatu sprezyna pociagnie tlok i zwiększy siłę hamowania. Ruch tloczka jest niewielki ok 10 mm. Kurcze teraz mi dales zagwozdkę.

Napisano

no to właśnie jak ma krotki skok to zanim ja naciagnie to będzie już e połowie

Wg mnie to właśnie nie powinna mieć wyvzuwalnego luzu w prowadnicach.

Czyli e tym plastiku nie ma latać luźno

Napisano
  • Autor

Kurcze czytam raz jeszcze. I chyba muszę poprawić.

1. Docisnąć korektor w kierunku jazdy.

2. Skorygować położenie sprężyny by nie była napięta ale by też nie wisiała luźno.

3. Dokręcić.

Przy odpowietrzaniu

1. Odgiąć korektor w kierunku zawieszenia i trzymać w tej pozycji podczas dalszej procedury odpowietrzania.

2...

Rozumiem że wtedy jest największy przepływ przez korektor?

Napisano
  • Autor

Tak oczywiście.

Mam jeszcze pytanie. Niestety podczas przeszczepu korektora korek popuścił i cały płyn ze zbiorniczka popłynął w kanał... w pełnym tego słowa znaczeniu. Zauważyłem że mam sygnalizator akustyczny braku płynu, musiałem auto przetoczyć by mieć lepszy dostęp i terkotało coś podczas przetaczania, po dolaniu już nie. Czy mogą być jakieś problemy z powodu ubytku całego płynu? Czy odpowietrzanie musi objąć wszystkie gałęzie czy tylko tył? Czy pompa ABS może sprawiać problemy podczas odpowietrzania?

Poniżej fotka nasadki do mocno zniszczonych nakrętek, w przeciwieństwie do nasadek do obrobionych nakrętek nie ma ryzyka sfrezowania całej śruby.

287292740-20131103_213411.jpg

post-153788-14352522221302_thumb.jpg

Napisano

Po opróżnieniu zbiorniczka do zera zalecane jest odpowietrzenie całego układu. A z tym terkotaniem to pompa absu raczej nie powinna sie uszkodzić, no i zalecane odpowietrzenie na włączonym zapłonie

Napisano
  • Autor

Zgadza się smile.gif Rozmawiałem właśnie z mechanikiem/blacharzem u którego Rdzawek stoi jutro po założeniu baku odpowietrzymy go na działającym serwo.

Napisano
  • Autor

Jako ciekawostkę dodam że stalowe przewody hamulcowe, poza dziwnym ni to lakierem ni to flaczkiem plastikowym są ocynkowane, ale tylko od zewnątrz.

Stosując maszynkę do zarabiania przewodów z ostrymi szczękami mocującymi uszkadzamy i plastik/lakier i ocynk, dlatego trzeba je po tym zabiegu zabezpieczyć jak się chce uniknąć lawinowego rdzewienia przy końcówkach, ja dałem podkład reaktywny, podkład akrylowy i bitex.

Tu widac reaktywny Novol 340.

287306176-20131106_122720.jpg

Dodatkowo trzeba nabyć w ASO mocowania bo rozpadają się przy demontażu przewodów.

post-153788-14352522259751_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Tak apropo's odpowietrzania hamulcow. Kiedyś kupilem zestaw jak na zdjeciu. Próbowałem odpowietrzyć za pomoca podcisnienia ale nie udalo się. Owszem odciagnąłem stary płyn z cylinderka i wsio. Wydaje mi się ze odpowietrznik po poluzowaniu jest mocno nieszczelny i zaciągnął powietrze po gwincie. Powinieniem go wykręcić i wcisnąć plastikową koncowke, ktora byla w zestawie. Końcówka by sie uszczelniła na gwincie i moze wtedy by sie udalo. Odpowietrzyliśmy więc cylinderki metodą pompowania pedalem i luzowaniu odpowietrznika.

287306268-20131106_130711.jpg

post-153788-14352522260442_thumb.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.