Napisano 31 Grudnia 201312 lat jak wygląda sprawa zakupu auta bez papierów? chodzi o starsze auto "z szopy" problemem jest wyrobienie w urzędzie?
Napisano 31 Grudnia 201312 lat Autor > Najważniejsza jest umowa z właścicielem. i bez papierów z samą umową idę do WK? przed zakupem na policji sprawdzam własność? w WK?
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > i bez papierów z samą umową idę do WK? > przed zakupem na policji sprawdzam własność? w WK? Właściciel (badź spadkobiercy - jak było w moim przypadku) bierze glejt ze swojego W.K., że taki pojazd jest/był zarejestrowany (w przypadku wyrejestrowanych) i z tym + umowa lecisz do Swojego W.K.
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Najważniejsza jest umowa z właścicielem. Każdego "dziadka" można zarejestrować bez problemu? A jak wygląda sprawa w wypadku gdy auto było wyrejestrowane? Nie wchodzą w grę jakieś przepisy o spełnianiu norm EURO czy innych cudach? Pytam bo teść chciał mnie obdarować Garbusem bez silnika. Zrobił ze 30 lat temu remont blacharki zabezpieczył antykorozyjnie po czym je wyrejestrował i wstawił auto pod plandekę bo nie mógł dostać gratów do silnika. Komuna dawno padła a auto dalej stoi pod plandeką. Jest w dobrym stanie. ZTCW to przy przeprowadzce dokumenty sie zagubiły bo ich poszukiwania nic nie dały
Napisano 31 Grudnia 201312 lat Autor > Właściciel (badź spadkobiercy - jak było w moim przypadku) bierze glejt ze swojego W.K., że taki > pojazd jest/był zarejestrowany (w przypadku wyrejestrowanych) i z tym + umowa lecisz do > Swojego W.K. trochę się boję tego tematu. bo jak coś pójdzie nie tak to zostanę z rupieciem na części.
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Każdego "dziadka" można zarejestrować bez problemu? A jak wygląda sprawa w wypadku gdy auto było > wyrejestrowane? Nie wchodzą w grę jakieś przepisy o spełnianiu norm EURO czy innych cudach? > Pytam bo teść chciał mnie obdarować Garbusem bez silnika. Zrobił ze 30 lat temu remont blacharki > zabezpieczył antykorozyjnie po czym je wyrejestrował i wstawił auto pod plandekę bo nie mógł > dostać gratów do silnika. Komuna dawno padła a auto dalej stoi pod plandeką. Jest w dobrym > stanie. > ZTCW to przy przeprowadzce dokumenty sie zagubiły bo ich poszukiwania nic nie dały Jeżeli był wyrejestrowany (bodajże) do końca 1997 r., to można zarejestrować ponownie. Papier - jak pisałem wyżej - niech weźmie z W.K., gdzie był ostatnio zarejestrowany.
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Jeżeli był wyrejestrowany (bodajże) do końca 1997 r., to można zarejestrować ponownie. Wyrejestrował jeszcze za komuny > Papier - jak pisałem wyżej - niech weźmie z W.K., gdzie był ostatnio zarejestrowany.
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Jeżeli był wyrejestrowany (bodajże) do końca 1997 r., to można zarejestrować ponownie. To chyba bede musial powalczyc z WK, bo motorynke ktora widziales u mnie ponownie bym zarejestrowal. Ojciec byl kiedys w wydziale komunikacji, dowod jest u nich, ale odprawili go z kwitkiem i powiedzieli, ze pojazd zostal wycofany z ruchu i nie mozna go ponownie zarejestrowac. A na pewno bylo to zrobione przez 1997r.
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > To chyba bede musial powalczyc z WK, bo motorynke ktora widziales u mnie ponownie bym > zarejestrowal. > Ojciec byl kiedys w wydziale komunikacji, dowod jest u nich, ale odprawili go z kwitkiem i > powiedzieli, ze pojazd zostal wycofany z ruchu i nie mozna go ponownie zarejestrowac. A na > pewno bylo to zrobione przez 1997r. Takie cuś google wypluło - zerknij!
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Takie cuś google wypluło - zerknij! Wlasnie przeczytalem i po ostatnim poscie wynika, ze marne szanse. Poprzedni wlasciciel (sasiad) zmarl kilka lat temu, on wyrejestrowal pojazd, nie wiem czy gdzies w domu jest umowa kupna-sprzedazy, bo transakcja byla chyba w 90 albo 91 roku. Lipa
Napisano 31 Grudnia 201312 lat > Wlasnie przeczytalem i po ostatnim poscie wynika, ze marne szanse. > Poprzedni wlasciciel (sasiad) zmarl kilka lat temu, on wyrejestrowal pojazd, nie wiem czy gdzies w > domu jest umowa kupna-sprzedazy, bo transakcja byla chyba w 90 albo 91 roku. Lipa Dlatego wyżej pisałem o właścicielu bądź prawnych spadkobiercach - to podstawa przy podobnych sprawach.
Napisano 1 Stycznia 201412 lat > słowo klucz "właściciel" Na zabytek można i bez tego. Jeśli chodzi o kwestię własności, wystarczy oświadczenie kupującego.
Napisano 1 Stycznia 201412 lat > To chyba bede musial powalczyc z WK, bo motorynke ktora widziales u mnie ponownie bym > zarejestrowal. > Ojciec byl kiedys w wydziale komunikacji, dowod jest u nich, ale odprawili go z kwitkiem i > powiedzieli, ze pojazd zostal wycofany z ruchu i nie mozna go ponownie zarejestrowac. A na > pewno bylo to zrobione przez 1997r. Dziwi mnie to, co piszesz. Pewnie cały problem to kwestia wydziału komunikacji, w którym akcja się rozgrywa oraz interpretacji tej kwestii przez odpowiednich urzędników. Kolega wiosną 2008 opchnął syrenę 105 wyrejestrowaną w 1982 r. Kupujący bujał się z rejestracją (prawdopodobnie dlatego, że na umowie jako sprzedający wpisał się właśnie mój kolega - bo w dowodzie rejestracyjnym była wpisana jego nieżyjąca babka oraz "tablice zdane"). W końcu zarejestrował, tyle że na żółty tablunek - innej opcji nie było.
Napisano 1 Stycznia 201412 lat > Dziwi mnie to, co piszesz. Pewnie cały problem to kwestia wydziału komunikacji, w którym akcja się > rozgrywa oraz interpretacji tej kwestii przez odpowiednich urzędników. > Kolega wiosną 2008 opchnął syrenę 105 wyrejestrowaną w 1982 r. Kupujący bujał się z rejestracją > (prawdopodobnie dlatego, że na umowie jako sprzedający wpisał się właśnie mój kolega - bo w > dowodzie rejestracyjnym była wpisana jego nieżyjąca babka oraz "tablice zdane"). W końcu > zarejestrował, tyle że na żółty tablunek - innej opcji nie było. Ale widzisz, mial umowe oraz dowod. Ja nie wiem czy gdzies znajde umowe, a dowod z obcietym rogiem ma wydzial komunukacji. A wszystko jest do rozegrania w ramach jednego WK. Ciekawe czy motorower da sie zarejestrowac jako zabytek
Napisano 1 Stycznia 201412 lat > Na zabytek można i bez tego. Jeśli chodzi o kwestię własności, wystarczy oświadczenie kupującego. Skąd masz takie info? Oświadczenie mozna złożyć w przypadku "niemania" dokumentów, ale umowę k-s z właścicielem musisz mieć (pomijam "zasiedzenie" czy jak to się zwie - wyrok sądu).
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.