Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mandat - gdzie pisać?

Featured Replies

Napisano

Witam,

podobno można gdzieś napisać i zmniejszenie kwoty

mandatu, tylko nie wiem do jakiego "organu" pisać?

Z góry dzięki za odpowiedzi!

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Witam,

> podobno można gdzieś napisać i zmniejszenie kwoty

> mandatu, tylko nie wiem do jakiego "organu" pisać?

> Z góry dzięki za odpowiedzi!

> Pozdrawiam

> Łukasz

Sąd Grodzki icon_rolleyes.gif

Napisano

> Witam,

> podobno można gdzieś napisać i zmniejszenie kwoty

> mandatu, tylko nie wiem do jakiego "organu" pisać?

> Z góry dzięki za odpowiedzi!

> Pozdrawiam

> Łukasz

Nie slyszelem, zeby ktos komus obnizyl prawomocny mandat... hmm.gif Ale zawsze mozesz napisac do Urzedu Wojewodzkiego o rozlozenie platnosci na raty.... ok.gif

Napisano

> Nie slyszelem, zeby ktos komus obnizyl prawomocny mandat... Ale

> zawsze mozesz napisac do Urzedu Wojewodzkiego o rozlozenie

> platnosci na raty....

Kiedyś słyszałem we FLASH'u (obecnie AntyRadio), jak wypowiedał się jakiś ważny policjant i stwierdził on, że w wyjątkowych przypadkach można ubiegać się o obniżenie wysokości mandatu lub jego anulowanie shocked.gifshocked.gifshocked.gif

Nie powiedział jednak jakie to sa te wyjątkowe przypadki niewiem.gifniewiem.gifniewiem.gif

Napisano
  • Autor

Ktoś, kiedyś na forum pisał (ale to dawno bylo),

że napisał "gdzieś" i(chyba, bo nie mapiętam

dokładnie) ze 100 zł zeszli mu na 40 zł.

Teoretycznie chyba trzeba napisać do organu "na blankiecie wpłaty" - Urzedu Wojewodzkiego...?

Nie zaszkodzi spróbować...

Napisano

> Ktoś, kiedyś na forum pisał (ale to dawno bylo),

> że napisał "gdzieś" i(chyba, bo nie mapiętam

> dokładnie) ze 100 zł zeszli mu na 40 zł.

> Teoretycznie chyba trzeba napisać do organu "na blankiecie wpłaty" -

> Urzedu Wojewodzkiego...?

> Nie zaszkodzi spróbować...

Witam

Panowie z tego co wiem to mandat z chwilą podpisania przez ukaranego jest prawomocny i nie można go anulować chyba że czyn nie stanowi wykroczenia to moż to uczynić sąd , natomiast jeżeli chodzi o rozłożenie na raty to może to zrobić Urząd Wojewodzki. Ja osobiście nie słyszałem o możliwości obniżenia mandatu już prawomocnego, tym bardziej że większość wykroczeń drogowych jest obięta taryfikatorem i tam jest wskazana wysokość grzywny. A najprościej jeżeli ktoś się nie zgadza z wysokością grzywny to nie przyjmować mandatu tylko prosić o skierowanie sprawy do Sądu

Napisano

Z rozmów z kilkoma polcjantami dowiedziałem się, iż wpłacając mandat w ratach (powiedzmy 20 zl miesięcznie) nikt sie nie doczepi..testowałem to i działało cool.gif

Napisano

Ten ważny policjant to chyba sprawuje cywilny nadzór i nie ma pojęcia o przepisach. Nie ma takiej możliwości

Napisano

Jest to jakiś sposób. Komornik nie może się przyczepić bo kwota wpłacona

> Z rozmów z kilkoma polcjantami dowiedziałem się, iż wpłacając mandat

> w ratach (powiedzmy 20 zl miesięcznie) nikt sie nie

> doczepi..testowałem to i działało

Napisano

> Z rozmów z kilkoma polcjantami dowiedziałem się, iż wpłacając mandat

> w ratach (powiedzmy 20 zl miesięcznie) nikt sie nie

> doczepi..testowałem to i działało

ja testowałem niewpłacanie przez 3 lata i tez dziala.

koszt takiego kredytu wynosi 2% na 3 lata zlosnik2.gif

Napisano

> ja testowałem niewpłacanie przez 3 lata i tez dziala.

> koszt takiego kredytu wynosi 2% na 3 lata

fajny jest Twoj urząd wojewódzki...

W śląskiem po 6-ciu miechach ląduje w skarbowce... icon_rolleyes.gif

Napisano

> Kiedyś słyszałem we FLASH'u (obecnie AntyRadio), jak wypowiedał się

> jakiś ważny policjant i stwierdził on, że w wyjątkowych

> przypadkach można ubiegać się o obniżenie wysokości mandatu lub

> jego anulowanie

> Nie powiedział jednak jakie to sa te wyjątkowe przypadki

O obniżenie nie.

A o anulowanie można tylko w jednym wypadku - jeżeli się wykaże, że mandat nałożono za uczynek nie będący wykroczeniem, czyli nakładał go niedouczony policjant. zlosnik.gif

Napisano

> O obniżenie nie.

> A o anulowanie można tylko w jednym wypadku - jeżeli się wykaże, że

> mandat nałożono za uczynek nie będący wykroczeniem, czyli

> nakładał go niedouczony policjant.

A mnie zawsze zastanawia inna mozliwość.

Przyjmijmy że do dużego np kilkusetysięcznego miasta można wjechać droga publiczną i nie zobaczyć białej tablicy informujacej o obszarze zabudowanym. Wtedy teoretycznie o ile znaki nie stanowia inaczej max dopuszczalna prędkość wynosi 90km/h. A policjant z drogówki stojący np na Marszałkowskiej o tym nie wie - bo nie musi wiedzieć że tablica np zgineła(została zniszczona w wypadku) i nakłada mandat za jazdę z predkością 89km/h

Kiedyś w kodeksie był przepis o 3 domkach na dystansie 50 m itd itp. Teraz ma być tablica a jak jej nie ma to co np Warszawa nie jest "terenem zabudowanym"

Problem nie jest czysto teoretyczny bo

1. jakieś 10 może 15 lat temu potrafiłem wjechać do Warszawy od Józefowa (bocznymi ulicami OFC) tak że widziałem tablice koniec Józefowa a przed tablicą Warszawa skrecałem w lewo i do głównej drogi wracałem jakieś 100 m za tablicą. Potem zdjeli tablice "koniec Józefowa" i było OK

2. Parę lat temu w trakcie przebudowy pobocza przy jednej z dróg dojazdowych do Lublina zdjeto znaki - w tym "białą tablicę" Z nazwą Lublin Tablicy tam nie było dobrych pare miesięcy.

3. Kiedyś w Miejscowości Boćki (trasa Lublin-Białystok) widziałem furgonetkę która "skosiła" tablicę i tablica leżała w rowie. W nocy z całą pewnością była niewidoczna.

4. Każdy z nas widział pomazane spreyem znaki drogowe w tym te określające teren zabudowany. I teraz pytanie czy znak nie może być na tyle pomazany że jest nieczytelny?

5. W styczniu w trakcie snieżycy w Starym Zamościu tablica była kompletnie zasnieżona, miejscowośc nieduża ale w niej fotoradar. I terez sytuacja kiedy ktoś nie znający okolicy, trasy zostanie sfotografowany. Zdjecie do domu przyjdzie za 4 miesiące I ten ktoś nie będzie miał pojecia że jechał za szybko w "mieście" No bo tablicy nie było widać - tylko jak to udowodnić po paru miesiącach?

Delco

Napisano

> A mnie zawsze zastanawia inna mozliwość.

> Przyjmijmy że do dużego np kilkusetysięcznego miasta można wjechać

> droga publiczną i nie zobaczyć białej tablicy informujacej o

> obszarze zabudowanym. Wtedy teoretycznie o ile znaki nie

> stanowia inaczej max dopuszczalna prędkość wynosi 90km/h. A

> policjant z drogówki stojący np na Marszałkowskiej o tym nie wie

Wg mnie (o czym już pisałem):

W obszarze zabudowanym cały czas powinieneś mieć informację o "zabudowaniu" - mogłoby to być poprzez malowanie linii środkowej jezdni np. zygzaczkiem lub jakieś paski w poprzek jezdni co 30 metrów. Inaczej nadal suszenie będzie polegać na łapaniu frajerów.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.