Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM

Featured Replies

Napisano

hipotetycznie:

kupujemy coś ze stajni VAG z silnikiem 2.0 TDI 140KM

silnik z pierwszego wydania z lat 2003 - 2007

samochód od tzw: turka

co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie?

Napisano

> hipotetycznie:

> kupujemy coś ze stajni VAG z silnikiem 2.0 TDI 140KM

> silnik z pierwszego wydania z lat 2003 - 2007

> samochód od tzw: turka

> co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie?

radziłbym sprawdzić głowę - czy wszystko z nią w porządku smile.gif

A tak na serio, gdyby była ogromna okazja cenowa to pewnie udałbym się do ASO i przetrzepał auto tak dokładnie jak tylko się da.

Napisano

Kolega po kupnie wymieniał jakieś "wałeczki" przy pompie olejowej czy jakoś tak zlosnik.gif

Napisano

> hipotetycznie:

> kupujemy coś ze stajni VAG z silnikiem 2.0 TDI 140KM

> silnik z pierwszego wydania z lat 2003 - 2007

> samochód od tzw: turka

> co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie?

Widzę ,że kolega lubi okazję tzn -JAY okazje.

Cytując ze złomnika.

,,Obowiązkowy tekst: dobrze, że kupiłeś diesla, wychodzi dużo taniej niż benzynowy! (po tym tekście radzę wykonać szybki unik przed ciosem w mordę)

Passacik B6 2.0 TDI 16V z pompowtryskiwaczami to samochód wyjątkowy. Wszyscy chcieliby go mieć, a gdy już go mają, to marzą o tym, by się go pozbyć. A mimo to grupa tych niezrażonych marzycieli nadal jest ogromna i wystarczy przywieźć z Rajchu najtańszą beszóstkę, odkleić te bananowe płachty, żeby ludzie rzucili się na nią, zanim nawet zdąży się wystawić ogłoszenie. W sumie licznik można cofnąć nawet przy kliencie, bo nieważne czy on to wie, że w rzeczywistości 130 tys. to 360 tys. km, ważne że można potem pokazać sąsiadowi. Oczywiście jeśli dany Passat w ogóle gdzieś dojedzie, ponieważ w silniku tym zacierał się napęd pompy oleju (najpierw kwadratowy trzpień się wyokrąglał, a potem łańcuch ścinał zęby na zębatce, w zależności od typu i rocznika), a także z wielką gracją pękała mu głowica, co kończyło się efektownym wessaniem płynu chłodniczego do cylindrów. Przypadek opisany na stronie www.vwszrot.pl nie jest bynajmniej odosobniony, tylko mało który szczęśliwy właściciel Passata po pierwsze umie coś do sensu napisać, po drugie zwykle musiał sprzedać komputer, żeby sfinansować naprawy tego jakże oszczędnego i dynamicznego silnika''

Aaaa...nie zapomnij odwiedzić TEJ strony.Jeden z moim klientów ,człowiek wykształcony ,elokwentny gdy wspomina swojego passata z tym silnikiem to używa sformułowań jak najgorszy żul z pod budki z piwem,ba zawstydził by niejednego szewca hehe.gif

Napisano
  • Autor

tak,

mówimy tutaj o typowych okazjach od Mirka, Turka czy innego...

co poza przebiegiem około 400 tyś może być niepokojącego ? devil.gif

Napisano

> radziłbym sprawdzić głowę - czy wszystko z nią w porządku

> A tak na serio, gdyby była ogromna okazja cenowa to pewnie udałbym się do ASO i przetrzepał auto

> tak dokładnie jak tylko się da.

jak kupując auto od Turka chcesz sprawdzić auto, skoro przed zakupem nawet nie można się nim przejechać ? bo zwykle nie ma miejsca, chyba ze metr do przodu i do tyłu waytogo.gif

a dopóki nie zapłacisz to Turek nie będzie Ci odstawial innych aut tylko dlatego ze chcesz się przejechać- wysmieje Cie, najpierw kup, to Ci odstawi inne auta zebys wyjechał...

Napisano

> A tak na serio, gdyby była ogromna okazja cenowa to pewnie udałbym się do ASO i przetrzepał auto

> tak dokładnie jak tylko się da.

Tak, a turek z uśmiechem na twarzy pojedzie z tobą do ASO.

Znając życie spuści Cie na drzewo bo i tak zaraz znajdzie innego chętnego na to auto.

Napisano

> hipotetycznie:

> kupujemy coś ze stajni VAG z silnikiem 2.0 TDI 140KM

> silnik z pierwszego wydania z lat 2003 - 2007

> samochód od tzw: turka

> co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie?

Jeżeli mogę Ci doradzić szukaj wersji tylko z jednym wałkiem rozrządu.

Napisano

> Tak, a turek z uśmiechem na twarzy pojedzie z tobą do ASO.

> Znając życie spuści Cie na drzewo bo i tak zaraz znajdzie innego chętnego na to auto.

545c951f00dbb.jpg

Na magię tego znaczka jest wielu chętnych.Więc w jakim by stanie nie był ,to się sprzeda.A licznik wiadomo zrobi się 170tys i pójdzie....

Napisano
  • Autor

> Jeżeli mogę Ci doradzić szukaj wersji tylko z jednym wałkiem rozrządu.

a jak to sprawdzić ?

Napisano
  • Autor

> a dopóki nie zapłacisz to Turek nie będzie Ci odstawial innych

czy trafiło Ci się kiedyś ze kiedy zrobiłeś 1m 'nowym' samochodem okazał się on szrotem ?

co potem z kasą ?

Napisano

> Na magię tego znaczka jest wielu chętnych.Więc w jakim by stanie nie był ,to się sprzeda.A licznik

> wiadomo zrobi się 170tys i pójdzie....

Licznika nie trzeba robic, bo w Niemczech stoi już wszystko cofnięte, a przynajmniej 90% wink.gif

Ale racja - w dobrej cenie to każdy wezmie ok.gif

Napisano

> a jak to sprawdzić ?

Kod silnika.3 literki.Najprawdopodobniej będą na nalepce we wnęce koła zapasowego.

Sprawdź w necie ale z tego co pamiętam:

CBAB,BKP,CBAA,CBAC to 16v

Napisano
  • Autor

> Kod silnika.3 literki.Najprawdopodobniej będą na nalepce we wnęce koła zapasowego.

a który z silników 2.0TDI jest najlepszy? Kiedys mówilo się że ASV super.. jakieś tam inne słabe... a jak tutaj jest ?

- pomijamy te z CR najnowsze

Napisano

> czy trafiło Ci się kiedyś ze kiedy zrobiłeś 1m 'nowym' samochodem okazał się on szrotem ?

> co potem z kasą ?

Zawsze jezdzilem z ludzmi którzy są tam kilka razy w miesiącu, wiec z Turkami się znali (= inne ceny oraz podpowiedzi) i jak chciałem kupic auto , już chciałem płacić, bez jazdy próbnej oczywiście, to czasem Turek podszedł i szepnął "tego nie bierz" wink.gif

Także nie miałem sytuacji ze nie dojechal nawet z placu na lawete.

Miałem za to dwie sytuacje ze dojechal mniej więcej do granicy i w jednym rozpadla się skrzynia , a w drugim urwalo się koło (w czasie jazdy). Oczywiście w takiej sytuacji nie ma powrotu do Turka, mimo ze kupiliśmy go 2 godziny temu.

Napisano
  • Autor

> Miałem za to dwie sytuacje ze dojechal mniej więcej do granicy i w jednym rozpadla się skrzynia , a

> w drugim urwalo się koło (w czasie jazdy). Oczywiście w takiej sytuacji nie ma powrotu do

> Turka, mimo ze kupiliśmy go 2 godziny temu.

z ciekawości... w jakich pojazdach te przygody ?

Napisano

> samochód od tzw: turka

> co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie?

Osobiście patrzyłbym czy samochód nie jest powypadkowy. Silnik to w zasadzie część eksploatacyjna.

Jak się bezpowrotnie zepsuje to kupisz za kilka złotych względnie pewny, używany i podmienisz.

Bardziej obawiałbym się topielcy, bo elektroniki nie ogarniesz.

Napisano

> a który z silników 2.0TDI jest najlepszy? Kiedys mówilo się że ASV super.. jakieś tam inne słabe...

> a jak tutaj jest ?

> - pomijamy te z CR najnowsze

Tutaj masz podbny temat jakiś tekst

BMP miał 8v.

Napisano

najlepiej po kodzie silnika.

16V jest z dwoma wałkami 8V jest z jednym

Napisano

> z ciekawości... w jakich pojazdach te przygody ?

skrzynia padla w Volvo V40 , a kolo się urwalo w Sharanie (ale było jakos felernie dokręcone, tylko dlatego, taki przypadek)

Napisano
  • Autor

> najlepiej po kodzie silnika.

> 16V jest z dwoma wałkami 8V jest z jednym

rozumiem że z jednym wałkiem 8V jest najlepszy? tak?

powyższe bolączki go omijają tj: z głowicą itd. ?

Napisano

> Jak się bezpowrotnie zepsuje to kupisz za kilka złotych względnie pewny, używany i podmienisz.

Nie ma pewnych używanych a szczególnie w odniesieniu do tego modelu.Więc nie nawijaj koledze makaronu na uszy.Przerabiałem osobiście temat w 2,0 DTI 16v w oplu i pewny ,używany wytrzymał 5 miesięcy.

Napisano

> Zawsze jezdzilem z ludzmi którzy są tam kilka razy w miesiącu, wiec z Turkami się znali (= inne

> ceny oraz podpowiedzi) i jak chciałem kupic auto , już chciałem płacić, bez jazdy próbnej

> oczywiście, to czasem Turek podszedł i szepnął "tego nie bierz"

> Także nie miałem sytuacji ze nie dojechal nawet z placu na lawete.

> Miałem za to dwie sytuacje ze dojechal mniej więcej do granicy i w jednym rozpadla się skrzynia , a

> w drugim urwalo się koło (w czasie jazdy). Oczywiście w takiej sytuacji nie ma powrotu do

> Turka, mimo ze kupiliśmy go 2 godziny temu.

Znajomy Miras wiózł z Niemiec Espace ,pech chciał ,że rozrząd im padł w Gubinie.No to do mechanika -wiedzieli już ,że zarobek psu w dupe.Mecher zrobił zapłacil....i po 30 km auto staneło.No to co na lawetę i w tył zwrot.Przyjechali ,mówią w czym rzecz-mecher do nich macie 2 minuty potem spuszczam psy,nigdy was na oczy nie widziałem.No i co mieli zrobić przywieźli go do Krk na lawecie i poszedł później na cześci.

Napisano

> Znajomy Miras wiózł z Niemiec Espace ,pech chciał ,że rozrząd im padł w Gubinie.No to do mechanika

> -wiedzieli już ,że zarobek psu w dupe.Mecher zrobił zapłacil....i po 30 km auto staneło.No to

> co na lawetę i w tył zwrot.Przyjechali ,mówią w czym rzecz-mecher do nich macie 2 minuty potem

> spuszczam psy,nigdy was na oczy nie widziałem.No i co mieli zrobić przywieźli go do Krk na

> lawecie i poszedł później na cześci.

Nie rozumiem po co wracali hehe.gif To oczywiste ze się nie wraca niewiem.gif

Napisano

> Kod silnika.3 literki.Najprawdopodobniej będą na nalepce we wnęce koła zapasowego.

Dwa małe problemy - zarówno wnęka koła zapasowego, jak i silnik, moga już być kolejne w takim aucie. rotfl.gif

Napisano

> a jak to sprawdzić ?

Aż tak Cię wzięło na handlowanie trupkami?Jak nie wiesz jak to sprawdzić to lepiej trzymaj się od tego silnika z daleka jak niewiele o nim wiesz. Sprawny mechanik potrafi ocenić potencjał czy warto poprawiać ten silnik, przy wrzuceniu kilku tysi można zrobić z niego w miare normalny pojazd, np napęd pompy zmieniany od 1.9, jednak dalej problem z głowicami i ich porowatością zostaje. Imho temat nie warty zainteresowania, bo oczywiście cofniesz licznik zanim sprzedasz, bo ta okazja ma pewnie dawno 400 poza sobą, albo już turek przygotował dla takich kupców licznik. Jay Ci napisał ile go sprawdzisz u turka, tyle że nawet nie będziesz wiedział czy się przegrzewa czy nie, bo odpalisz i zaraz nakaże Ci zgasić. Ożenisz potem takiego sztrucla komuś kumatemu co Ci nie odpuści i będziesz sobie pluł w brodę ciągając się po sądach a finalnie płacąc za naprawę padaki.

Ryzyko kupienia dobrego, takie samo jak nie załapanie czegoś w pakiecie przy dymaniu bułgarskiej tirówy koło wiaduktu w Markach bez zabezpieczenia.

Warto?Dla niektórych tak...

Napisano

> rozumiem że z jednym wałkiem 8V jest najlepszy? tak?

Najlepszy hehe.gif w przypadku tych silników nie ma takiego słowa, odrobinę mniejszy gnój i tyle. Ale dalej gnój zlosnik.gif

> powyższe bolączki go omijają tj: z głowicą itd. ?

NIE. grinser006.gif

Napisano

> Aż tak Cię wzięło na handlowanie trupkami?Jak nie wiesz jak to sprawdzić to lepiej trzymaj się od

> tego silnika z daleka jak niewiele o nim wiesz. Sprawny mechanik potrafi ocenić potencjał czy

> warto poprawiać ten silnik, przy wrzuceniu kilku tysi można zrobić z niego w miare normalny

> pojazd, np napęd pompy zmieniany od 1.9, jednak dalej problem z głowicami i ich porowatością

> zostaje. Imho temat nie warty zainteresowania, bo oczywiście cofniesz licznik zanim sprzedasz,

> bo ta okazja ma pewnie dawno 400 poza sobą, albo już turek przygotował dla takich kupców

> licznik. Jay Ci napisał ile go sprawdzisz u turka, tyle że nawet nie będziesz wiedział czy się

> przegrzewa czy nie, bo odpalisz i zaraz nakaże Ci zgasić.

Zgadza się, Turek będzie krzyczał ze szkoda paliwa na rozgrzewanie (bo i tak będzie rezerwa).

> Ożenisz potem takiego sztrucla komuś

> kumatemu co Ci nie odpuści i będziesz sobie pluł w brodę ciągając się po sądach a finalnie

> płacąc za naprawę padaki.

Przeciez jak będzie sprzedawal to da umowę na Niemca , wiec dlaczego ktoś mialby go ciagnac po sądach ? Wiem ze zaraz napiszesz ze już ludzie nie kupuja na Niemca, ale ja Ci powiem ze nadal kupuja i nadal liczba takich kupujących nie maleje.

> Ryzyko kupienia dobrego, takie samo jak nie załapanie czegoś w pakiecie przy dymaniu bułgarskiej

> tirówy koło wiaduktu w Markach bez zabezpieczenia.

> Warto?Dla niektórych tak...

Kwestia ceny zakupu i cen u swojego mechanika. Czasem się oplaca. Ale fakt ze lepiej brac te mniej ryzykowne silniki. Chociaz te 2.0 140 sa dość tanie u Turków, dużo tansze niż benzynowe , wiec w sumie może się oplacac naprawa niewiem.gifhmm.gif

Napisano

> Dwa małe problemy - zarówno wnęka koła zapasowego, jak i silnik, moga już być kolejne w takim

> aucie.

Dokladnie, może już nie być najlepek.

Ale roznie bywa, często sa ładne z nalepkami , cale naprawde bezwypadkowe, a np. z padnietym silnikiem czy skrzynia (o czym oczywiście się nie dowiemy). Wiec warto wziąć, naprawić u siebie lub nawet caly silnik wymienić i sprzedajesz ladne bezwypadkowe auto. Bezwypadkowe Turki tez maja , przecież to nie tak ze oni spawają ćwiartki, im się nie chce robic nic, nawet umyc tych aut (kazde ma mega syf w srodku) , wiec maja dużo aut bezwypadkowych tylko mechanicznie trupów...

Napisano

> Przeciez jak będzie sprzedawal to da umowę na Niemca , wiec dlaczego ktoś mialby go ciagnac po

> sądach ? Wiem ze zaraz napiszesz ze już ludzie nie kupuja na Niemca, ale ja Ci powiem ze nadal

> kupuja i nadal liczba takich kupujących nie maleje.

Zgoda. 10 razy trafisz na takich co odpuszczą, za 11 może nie być ciekawie, w końcu trafi cwaniak na cwaniaka i oby skończyło się obiciem pyska tylko, ale zazwyczaj jak kasa jest większa, to może delikatnie zanieczyścić zbroje jak pojedzie na wycieczkę do lasu przytulony do łopaty w bagażniku. A znam takie przypadki jak handlus chciał wydymać handlusa i pożenił mu ulepa gdy ten grzecznie pytał, potem chłopaki spotkali się w deko innych okolicznościach i cwaniak nr 1 już tak nie cwaniakował hehe.gif

Drugi przypadek jak właśnie chcieli wydymać kolesia i potem zostali "zwindykowani". Powodzenia.

> Kwestia ceny zakupu i cen u swojego mechanika. Czasem się oplaca. Ale fakt ze lepiej brac te mniej

> ryzykowne silniki. Chociaz te 2.0 140 sa dość tanie u Turków, dużo tansze niż benzynowe , wiec

> w sumie może się oplacac naprawa

Tylko, że te silniki nie mają 1 bolączki na zasadzie kupić tanio, wyeliminować i jeździć. Tam niemalże wszystko jest złe w tym silniku, od głowic, przez napęd pompy po sam układ zasilania paliwem, który również szwankował i był/jest drogi w regeneracji. Jak dorzucisz do tego naprawy "standardowe" wynikające z normalnej eksploatacji i przebiegu tego samochodu, to można się niemiłosiernie zdziwić w bardzo krótkim czasie, nawet przy dostępie do dobrych cen części i mechaników, bo nikt nie weźmie 100zł za rozbabranie silnika.

Oczywiście jest jeszcze opcja farta i śmigania np rok bez większej awarii. No risk no fun jak to mawiają, ale to ryzyko w tym przypadku to takie postawienie całej kasy na 0 na ruletce.

Napisano

> rozumiem że z jednym wałkiem 8V jest najlepszy? tak?

> powyższe bolączki go omijają tj: z głowicą itd. ?

Najlepszy nie jest, jest lepszy bo można wymienić pompę na tą z 1.9 i jedną bolączkę mniej.

Co do głowicy jeżeli auto ma na liczniku 400kkm to raczej była ona już robiona, ale nigdy nie ma do końca pewności.

Napisano

> Najlepszy nie jest, jest lepszy bo można wymienić pompę na tą z 1.9 i jedną bolączkę mniej.

> Co do głowicy jeżeli auto ma na liczniku 400kkm to raczej była ona już robiona, ale nigdy nie ma do

> końca pewności.

Tylko jak była zrobiona to na jaką zmieniona?Nowa taka sama?Używka?Jednym słowem loteria...

Napisano

> Co do głowicy jeżeli auto ma na liczniku 400kkm to raczej była ona już robiona, ale nigdy nie ma do

> końca pewności.

Znając mentalność handlarzy, to raczej przerzucona z innej używki. hehe.gif

Napisano

> Tylko jak była zrobiona to na jaką zmieniona?Nowa taka sama?Używka?Jednym słowem loteria...

Zawsze jest ryzyko kupując używany wóz.

Napisano

> Zawsze jest ryzyko kupując używany wóz.

Dokładnie, ale to ryzyko można ograniczać lub je zwiększać wybierając różne modele silnikowe.

Napisano
  • Autor

no to sumując,

lepiej będzie chyba kupić B6 z silnikiem 1.9TDI 105KM

tutaj też głowice strzelają czy bliżej mu do dobrych ASV itp. ?

Napisano

> no to sumując,

> lepiej będzie chyba kupić B6 z silnikiem 1.9TDI 105KM

> tutaj też głowice strzelają czy bliżej mu do dobrych ASV itp. ?

Reasumując bez urazy ale z Twoim podejściem trafisz paździerza.Czy kupisz z 1,9 105 czy 2,0.Ale tak 1,9 mimo pompowtrysków ,lepsze ok.gif

Napisano

> Reasumując bez urazy ale z Twoim podejściem trafisz paździerza.Czy kupisz z 1,9 105 czy 2,0.Ale tak

> 1,9 mimo pompowtrysków ,lepsze

A co jest zlego w jego podejściu ? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Reasumując bez urazy ale z Twoim podejściem trafisz paździerza.

o kurde, pytanie w 1 poście zaczynam: "hipotetycznie"

nie zamierzam nic kupować, mnie nie potrzeba nic innego niż mam teraz...

podobno AK to skarbnica wiedzy w luźnym wydaniu, nie popadajmy w skrajności i nie wnioskujmy niczyjego podejścia po 10-15 postach...

W tym wątku można jedynie stwierdzić że nie mam większej wiedzy o silnikach TDI 270751858-jezyk.gif

Napisano

> no to sumując,

> lepiej będzie chyba kupić B6 z silnikiem 1.9TDI 105KM

> tutaj też głowice strzelają czy bliżej mu do dobrych ASV itp. ?

pewniejszy silnik - 1.9

lepsze wyposazenie auta - 2.0

i weź tu zdecyduj... wiadomo ze klient woli lepsze wyposazenie niż pewniejszy silnik, ale to Ty ryzykujesz...

Napisano

> A co jest zlego w jego podejściu ?

Jak na handel typu -Jayowanie to ok.Natomiast jak dla siebie to szczerze się dziwię.Zresztą dziwię się w obu przypadkach,ludzie są coraz bardziej świadomi i można trafić na kogoś potem przypadkiem i nie będzie to miłe spotkanie.

No chyba ,że jak cinkciarz w filmie Sztos w przypadku spotkania takiego robisz ,,zwroty''

Napisano
  • Autor

> pewniejszy silnik - 1.9

ten 1,9TDI 105KM to na pompowtryskiwaczach jest ?

tak?

To taki sam silnik jak 1.9TDI 130KM ?

Napisano

> ten 1,9TDI 105KM to na pompowtryskiwaczach jest ?

> tak?

> To taki sam silnik jak 1.9TDI 130KM ?

Silnik nie taki sam, ale na pompowtryskach. Pompki żywotne nie ma co się obawiać, 350-400 siedzą oryginały i mają się dobrze.

Napisano

> Jak na handel typu -Jayowanie to ok.Natomiast jak dla siebie to szczerze się dziwię.Zresztą dziwię

> się w obu przypadkach,ludzie są coraz bardziej świadomi i można trafić na kogoś potem

> przypadkiem i nie będzie to miłe spotkanie.

> No chyba ,że jak cinkciarz w filmie Sztos w przypadku spotkania takiego robisz ,,zwroty''

Przeciez większość aut na allegro jest od turków, na komisach to samo, i ludzie to kupuja, bo rotację widać.

A Ci którzy nie kupuja na allegro/na komisach, to sami jezdza do turków i się ciesza ze "sami osobiście sprowadzili auto dla siebie".

No i jest maly procent ludzi którzy kupuja tylko od wlascicieli, bez posrednikow ani polskich ani tureckich, ale to maly procent.

Taka prawda... wiec nie wiem co w tym dziwnego wink.gif

Napisano

Kolega 1,5 roku temu kupil B6 kombi, do sierpnia tego nie bylo zadnego problemu, i pewnego dnia 2 wtryski polecialy, ale ze byla akcja serwisowa byla to mu za free zmienili ok.gif

Napisano
  • Autor

> Kolega 1,5 roku temu kupil B6 kombi, do sierpnia tego nie bylo zadnego problemu, i pewnego dnia 2

> wtryski polecialy, ale ze byla akcja serwisowa byla to mu za free zmienili

ale jakiego?

z jakiego rocznika?

Napisano

> Kolega 1,5 roku temu kupil B6 kombi, do sierpnia tego nie bylo zadnego problemu, i pewnego dnia 2

> wtryski polecialy, ale ze byla akcja serwisowa byla to mu za free zmienili

W aucie od turasa? icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

Napisano

> ale jakiego?

> z jakiego rocznika?

Z telefonu pisze i mi gdzies wcielo tekst sick.gif

Silnik to

2.0 TDI 140KM BKP, rocznik 2006, auto ma 200 tys km i ASO wczesniej nic nie robilo z nim.

Napisano

> W aucie od turasa?

Tak, mój kumpel celowo kiedyś u Turasa kupil B6 z padnietymi wtryskami i od razu pojechal do ASO na wymiane darmową. To było ze 2 lata temu.

Napisano
  • Autor

> Tak, mój kumpel celowo kiedyś u Turasa kupil B6 z padnietymi wtryskami i od razu pojechal do ASO na

> wymiane darmową. To było ze 2 lata temu.

to była jakaś czasowa akcja sewisowa czy w każdym B6 naprawiają ?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.