Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mieszkanie - zmiana ogrzewania z węglowego na gazowy

Featured Replies

Napisano

Cześć,

 

jest sobie mieszkanie ~80m^2, mieszkanie zajmuje całą kondygnację 2 pietra domu "wielorodzinnego" w którym mieszkają 3 rodziny. Tj. każdą kondygnację zajmuje jedna rodzina. Dom z lat ~80 poprzedniego wieku czyli ma ~30lat. Ściany mają ~50cm grubości, okna w mieszkaniu plastiki mają ~5lat. Grzejniki panelowe aluminiowe wymienione ~3 lata temu. Do tej pory wszystkie 3 mieszkania, jak i cały dom były ogrzewane z 1 pieca wspólnego, na paliwo stałe czyli węgiel i drewno. Z racji że jak to się żyje na "kupie", i ciężko się dogadać w wielu kwestiach z innymi tj. głównie chodzi o palenie w okresie zimowym zrodził się pomysł aby omawiane mieszkanie wyłączyć  z wspólnego ogrzewania i przejść na własne ogrzewanie gazowe. Piec byłby zabudowany w łazience, jest na tyle duża że nie byłoby problemu z zabudową pieca i instalacji. Komin z pieca został by wypuszczony w poziomie poprzez ścianę zewnętrzną. Instalacja grzewcza gazowa służyłaby do ogrzewania mieszkania , jak i podgrzewania bieżącej wody. Jak sądzicie, inwestycja jest opłacalna? Chodzi o kwestię ewentualnych kosztów za samo paliwo gazowe, w stosunku do spalania w tradycyjnym kotle? Pomijam kwestię samej przeróbki. Obawiam się z racji wieku domu, że straty ogrzewania będą nie współmiernie większe w przypadku zasilania gazowego w stosunku do zasilania paliwem stałym jak do tej pory. Czy lepiej się dogadać z rodziną? :phi: W przypadku pozostania przy paliwie stałym dochodzą nastepujące problemy. Z racji przebudowy mieszkania na parterze, może dojść do sytuacji że nie będzie dostępna kotłownia bezpośrednio dla pozostałych 2 rodzin. Tj. aby doglądnąć pieca trzeba będzie za każdym razem przejść na zewnątrz budynku. Dwa, w omawianym mieszkaniu w przyszłości może pozostać osoba starsza, której z racji wieków i schodów nie będzie w głowie odwiedzanie kotłowni i itp. W kwestii budownictwa i takich spraw jestem jak pietruszka póki co, dlatego pytam Was o zdanie :ok:  Za wszelakie opinie :piwko:

Napisano
  • Autor

 

bedziesz grzał piecem swoje pietro oraz I pietro.

 

 

tzn?

Napisano

Cześć,

 

jest sobie mieszkanie ~80m^2, mieszkanie zajmuje całą kondygnację 2 pietra domu "wielorodzinnego" w którym mieszkają 3 rodziny. Tj. każdą kondygnację zajmuje jedna rodzina. Dom z lat ~80 poprzedniego wieku czyli ma ~30lat. Ściany mają ~50cm grubości, okna w mieszkaniu plastiki mają ~5lat. Grzejniki panelowe aluminiowe wymienione ~3 lata temu. Do tej pory wszystkie 3 mieszkania, jak i cały dom były ogrzewane z 1 pieca wspólnego, na paliwo stałe czyli węgiel i drewno. Z racji że jak to się żyje na "kupie", i ciężko się dogadać w wielu kwestiach z innymi tj. głównie chodzi o palenie w okresie zimowym zrodził się pomysł aby omawiane mieszkanie wyłączyć  z wspólnego ogrzewania i przejść na własne ogrzewanie gazowe. Piec byłby zabudowany w łazience, jest na tyle duża że nie byłoby problemu z zabudową pieca i instalacji. Komin z pieca został by wypuszczony w poziomie poprzez ścianę zewnętrzną. Instalacja grzewcza gazowa służyłaby do ogrzewania mieszkania , jak i podgrzewania bieżącej wody. Jak sądzicie, inwestycja jest opłacalna? Chodzi o kwestię ewentualnych kosztów za samo paliwo gazowe, w stosunku do spalania w tradycyjnym kotle? Pomijam kwestię samej przeróbki. Obawiam się z racji wieku domu, że straty ogrzewania będą nie współmiernie większe w przypadku zasilania gazowego w stosunku do zasilania paliwem stałym jak do tej pory. Czy lepiej się dogadać z rodziną? :phi: W przypadku pozostania przy paliwie stałym dochodzą nastepujące problemy. Z racji przebudowy mieszkania na parterze, może dojść do sytuacji że nie będzie dostępna kotłownia bezpośrednio dla pozostałych 2 rodzin. Tj. aby doglądnąć pieca trzeba będzie za każdym razem przejść na zewnątrz budynku. Dwa, w omawianym mieszkaniu w przyszłości może pozostać osoba starsza, której z racji wieków i schodów nie będzie w głowie odwiedzanie kotłowni i itp. W kwestii budownictwa i takich spraw jestem jak pietruszka póki co, dlatego pytam Was o zdanie :ok:  Za wszelakie opinie :piwko:

czyli jak rozumiem są 3 kondygnacje, przedmiotowe mieszkanie jest w środku. Jeżeli blok/dom jest ocieplony to ja bym w to wchodził

jeżeli tak to wspomnianym wyżej faktem ogrzewania innych kondygnacji nie ma co się przejmać - zawsze ktoś kogoś w jakimś stopniu grzeje - póki pozostałe 2 kondygnacje będą też grzać to nie bdzie problemiu. gdy będą to pustostany to bdzie gorzej :]

 

ja mam w mieszkaniu 65 m2 piec 2 funkcyjny (CO+CWU) z zamkniętą komora spalania (wisi w kuchni). rodzina powiedzmy żę 3 osobowa (w tygodniu 3+1 a w weekendy 2+1) i za okres od 08.2014 do 08.2015 zapłaciłem za gaz do ogrzania mieszkania, do podgrzania wody i do gotowania niecałe 1200 zł !!!

 

więc jak dla mnie biznes bardzo opłacalny.

jak masz pytania to wal.....

jak się przypomnisz w sierpniu to powiem ile wyszło ogrzewanie za sezon 08.2015-08.2016

Napisano

Nie piec a kocioł - ale to na marginesie ;)

 

Jak są zrobione instalacje? pionami, czy poziomami? Pewnie jest grawitacyjna i idzie pionami. Musiałbyś przerobić ogrzewanie na zasilane poziomo - kucie ścian, ciągnięcie rurek, nowe grzejniki itp.

Likwidując instalację pionową u siebie odetniesz mieszkanie z góry, no chyba, że zostawisz piony - ale będą one grzały.

 

A skąd macie ciepłą wodę?

 

 

Zapewne najlepiej przerobić dolny kocioł na ON lub gaz i robić zrzutę po 1/3. Nie trzeba tego doglądać codziennie, ale będzie pewnie sporo drożej.

 

 

 

Napisano

Nie piec a kocioł - ale to na marginesie ;)

 

Jak są zrobione instalacje? pionami, czy poziomami? Pewnie jest grawitacyjna i idzie pionami. Musiałbyś przerobić ogrzewanie na zasilane poziomo - kucie ścian, ciągnięcie rurek, nowe grzejniki itp.

Likwidując instalację pionową u siebie odetniesz mieszkanie z góry, no chyba, że zostawisz piony - ale będą one grzały.

 

A skąd macie ciepłą wodę?

 

 

Zapewne najlepiej przerobić dolny kocioł na ON lub gaz i robić zrzutę po 1/3. Nie trzeba tego doglądać codziennie, ale będzie pewnie sporo drożej.

zgadza się - ale jeżeli ni wejdzie w to to też nie ma pewności żę obecna instalacja za jakiś czas nie bdzie wymagała remontu....

to ja już bym wolał wsadzić kasę w coś co będzie tylko moje i ja o tym będę decydował....

i dlaczego nowe grzejniki skoro pisał że są 3-letnie aluminiowe (czyli już 1 koszt odpada)

na pewno część instalki wodnej oraz większość CO będzie do wymiany/przeróbki ale IMO gra warta świeczki - wcześniej czy później i tak możę go to czekać jak się inni zbuntują lub pokłócą do reszty :]

Edytowane przez DZIDA

Napisano

Ile tych rodzin?

Co do zasady instalacja CO jest nieruchomością wspólną i zarówno podłączenie do niej jak i odłączenie to ingerencja w nieruchomość wspólną i wymaga w tej sytuacji prawdopodobnie zgody wszystkich.

Do tego ingerencja w komin, elewację - też musi być zgoda wszystkich.

Jak zrobisz coś bez dopełnienia formalności, to któryś sąsiad (czy to obecny, czy przyszły po kupnie czy uzyskaniu spadku) będzie mógł przeczołgać Cię po sądach i zmusić do doprowadzenia do stanu pierwotnego. Więc długo będzie nad Tobą wisiał miecz, że czapka pieniędzy pójdzie w błoto.

 

http://prawo.legeo.pl/prawo/iii-czp-36-97/

"właściciel lokalu nie może bez zgody pozostałych właścicieli odłączyć swojego lokalu mieszkalnego od zainstalowanej w budynku sieci centralnego ogrzewania i przy jej wykorzystaniu zastosować inny rodzaj ogrzewania."

 

 

Jak rozkminisz temat prawnie, dopiero zastanawiaj się nad sprawami technicznymi. A tu mogą być kolejne problemy prawno-techniczne (wentylacja, komin). Jak i typowo techniczne i ekonomiczne.

 

 

Jak się dogadujecie - to szukałbym sposobu modernizacji całości. Jak rozliczacie się na podstawie jakichś podzielników czy liczników ciepła - to poszedłbym w klimę do ogrzewania. Stosunkowo tanio a i przywrócenie do stanu pierwotnego stosunkowo proste. A produkcja ciepła najtańsza z możliwych (no, może poza darmowym ciepłem z solarów).

Edytowane przez Kaizen

Napisano

zgadza się - ale jeżeli ni wejdzie w to to też nie ma pewności żę obecna instalacja za jakiś czas nie bdzie wymagała remontu....

to ja już bym wolał wsadzić kasę w coś co będzie tylko moje i ja o tym będę decydował....

 

Odłączenie się od wspólnej instalacji nie zwalnia z obowiązku ponoszenia kosztów jej utrzymania i remontów. To, że ktoś ma nad sobą dwa piętra i bezpośrednio nie korzysta z dachu nie znaczy, że może nie płacić za jego remont. To, że ktoś nie korzysta z windy nie zwalnia go we wspólnocie z obowiązku ponoszenia kosztów jej utrzymania, prądu, serwisowania czy remontów.

Więc raz będzie musiał utrzymywać swoją instalację, a dwa będzie się musiał (wg udziałów) zrzucać na części wspólne (w tym CO) nawet, jak z nich nie korzysta. Bo płaci za utrzymanie swojej współwłasności (wg udziałów) a nie za ich używanie.

Napisano

Opisze pokrótce sytuacje mojego kolegi, podobną do Twojej.
Kamienica ponad 100-letnia, nieocieplona, w niej trzy mieszkania po około 100m^2
Kolega mieszka na parterze, na pierwszym piętrze jego ojciec z którym ma bardzo zły kontakt, na górze ciotka, która rzadko przebywa.
Był jeden wspólny piec na węgiel w piwnicy, do tego wspólny bojler elektryczny z podkową na ciepłą wodę.  Obsługa wszystkiego na głowie kolegi.
Męczyli się tak przez ładnych parę lat. 

 

W zeszłym roku zdecydowali się przejść na ogrzewanie gazowe, w każdym mieszkaniu piec dwufunkcyjny.
Inwestycja naprawdę spora, bo trzeba było zrobić przyłącze gazu do budynku, postawić pion gazowy, instalację gazową w każdym mieszkaniu, wkłady kominowe no i przeróbka całej instalacji C.O
Tak naprawdę zostały tylko stare grzejniki.
Nie wiem ile dokładnie taniej wyszedł ich ten sezon grzewczy, ale na pewno koszty są mniejsze. 
Nie to jednak jest najważniejsze, mówi że wygoda była warta każdych pieniędzy . No i niezależność od innych, grzeje tylko tyle ile potrzebuje, reszta mieszkań go nie interesuje.
 

Napisano
  • Autor

czyli jak rozumiem są 3 kondygnacje, przedmiotowe mieszkanie jest w środku.

 

Nie, przedmiotowe mieszkanie jest na 3 kondygnacji.

 

Jeżeli blok/dom jest ocieplony to ja bym w to wchodził

 

Nie jest ocieplony właśnie, ściana jest postaci takiej że od wewnątrz pustak pianowy później jakaś warstwa izolacji/ocieplenia a na zewnątrz czerwona cegła.

 

jeżeli tak to wspomnianym wyżej faktem ogrzewania innych kondygnacji nie ma co się przejmać - zawsze ktoś kogoś w jakimś stopniu grzeje - póki pozostałe 2 kondygnacje będą też grzać to nie bdzie problemiu. gdy będą to pustostany to bdzie gorzej :]

 

Na razie się nie zapowiada żeby w którejkolwiek kondygnacji był pustostan w przyszłości.

 

ja mam w mieszkaniu 65 m2 piec 2 funkcyjny (CO+CWU) z zamkniętą komora spalania (wisi w kuchni). rodzina powiedzmy żę 3 osobowa (w tygodniu 3+1 a w weekendy 2+1) i za okres od 08.2014 do 08.2015 zapłaciłem za gaz do ogrzania mieszkania, do podgrzania wody i do gotowania niecałe 1200 zł !!!

 

Brzmi optymistycznie!!

Napisano
  • Autor

Jak są zrobione instalacje? pionami, czy poziomami? Pewnie jest grawitacyjna i idzie pionami. Musiałbyś przerobić ogrzewanie na zasilane poziomo - kucie ścian, ciągnięcie rurek, nowe grzejniki itp.

 

Tak są piony, cyrkulacja obiegu jest grawitacyjna + pompka.  Rzecz jasna, że w takim wypadku musiałbym poprowadzić od nowa rurki i itp :oki:

Napisano
  • Autor

Likwidując instalację pionową u siebie odetniesz mieszkanie z góry, no chyba, że zostawisz piony - ale będą one grzały.

 

Poprawka, mieszkanie przedmiotowe jest na 3 kondygnacji. U siebie musiałbym zostawić pion z zbiornikiem wyrównawczym.

Napisano
  • Autor

A skąd macie ciepłą wodę?

 

Obecnie z wymiennika [bojler-a] zasilanego z pieca na paliwo stałe.

Napisano
  • Autor

Ile tych rodzin?

 

3, z tymże wszystkie rodziny są spokrewnione ze sobą w jednakowym stopniu. Czytaj "bliska rodzina" jeśli to ma znaczenie. Na razie nie wojują aż nadto,

 

Co do zasady instalacja CO jest nieruchomością wspólną i zarówno podłączenie do niej jak i odłączenie to ingerencja w nieruchomość wspólną i wymaga w tej sytuacji prawdopodobnie zgody wszystkich.

Do tego ingerencja w komin, elewację - też musi być zgoda wszystkich.

 

Brak elewacji, komin od kotła gazowego zostanie wyprowadzony z boku budynku z pominięciem głównego komina.

Napisano

A lokale są wydzielone i jest wspólnota, czy po prostu zajmujecie piętra formalnie jednego domu jednorodzinnego?

Napisano

Do tego ingerencja w komin, elewację - też musi być zgoda wszystkich.



Brak elewacji, komin od kotła gazowego zostanie wyprowadzony z boku budynku z pominięciem głównego komina.

 

Ja to brak elewacji - to co z zewnątrz (ściany zewnętrzne, okna itd.) to elewacja. Np. żeby powiesić reklamę na ścianie czy nawet antenę satelitarną - potrzebujesz zgody wszystkich, bo to część wspólna. I właśnie tam chcesz umieścić komin...

 

Skoro to 3 rodziny (przyjmuję, że oznacza to 3 wydzielone lokale) to nie podpadacie pod większość ustawy o własności lokali, tylko pod KC. Czyli nie wystarczy uchwała, trzeba zgody wszystkich.

IMO pogadaj, czy/jak to zrobić całościowo, a nie tylko sobie. Wszyscy na tym zyskacie, bo kocioł będzie bardzo podobny, albo i taki sam dla 3 mieszkań, jak dla jednego. Może się okazać, że instalację prościej i taniej przerobić dla całego budynku, niż dla jednego mieszkania.

Dopiero jak nie dogadacie się dla całości, to bym się brał za rozwiązanie indywidualne.

I jeszcze wziąłbym pod uwagę rozwiązanie z powietrzną pompą ciepła. Chociaż przy ogrzewaniu grzejnikami nie będzie tak ekonomiczna, jak przy podłogówce, ale też może się dosyć szybko zwrócić.

Napisano
  • Autor

Jeśli chodzi o sprawy prawne, tak jak pisałem wszystkie 3 rodziny są spokrewnione w ten sam sposób. Nie są to obce rodziny względem siebie. Jeśli chodzi o koszty wspólne, utrzymanie z tym nie było większych problemów. Zawsze natomiast pojawiał się problem kto ma "napalić" w piecu. A jak już w rodzinie było dziecko, to już wiadomo było z góry kto będzie "obsługiwał" piec. Teraz doszły aspekty przebudowy 1 kondygnacji przez rodzinę przykładowo X, chcąc nie chcą kotłownia jest zlokalizowana na ich kondygnacji. Chcą ją przerobić w ten sposób, żeby dojście do niej było od zewnątrz budynku. Wiem że to pewnie jest nie zgodne z prawem, nikt niechce się bawić w sądy zastraszanie i itp. Dlatego pojawiła się na horyzoncie propozycja oddzielenia się od reszty w kwestii ogrzewania.

Napisano
  • Autor

A lokale są wydzielone i jest wspólnota, czy po prostu zajmujecie piętra formalnie jednego domu jednorodzinnego?

 

Lokale są wydzielone, to i pewnie tak jak piszesz jest wspólnota. Nawet się w to nie zagłębiałem, musiałbym dopytać jak to jest u nich.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.