Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

smutne, ale prawdziwe [crash z pociągiem]

Featured Replies

Napisano

Witam was serdecznie, ponieważ nie jestem ani właścicielem pandy ani stałym bywalcem tego forum. Chciałbym tak ku przestrodze jednak pokazać wam, co się stało z Pandą:

http://www.monki.straz.bialystok.pl/news.html

Nie chcę siać niepokoju w Waszych sercach, ale sprzedajcie Fiata. Nie - nie o to chodzi, że żaden samochód nie miałby szans z pociągiem, ale mojego serdecznego przyjaciela ojciec (bardzo dobry człowiek i niezły artysta) skarżył się na problemy ze sprzęgłem. Problem był taki, że sprzęgło w NOWYM (sic!) aucie nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego wypadku. Więc...

Ludzie o Fiacie różne rzeczy wygadują, ale po tym, co się stało jestem w stanie uwierzyć, że jakość Fiata to naprawdę bardzo, ale to bardzo niski poziom. Nie wybaczę mu tego, że zabił takiego fajnego człowieka.

Napisano

> Witam was serdecznie, ponieważ nie jestem ani właścicielem pandy ani

> stałym bywalcem tego forum. Chciałbym tak ku przestrodze jednak

> pokazać wam, co się stało z Pandą:

> http://www.monki.straz.bialystok.pl/news.html

> Nie chcę siać niepokoju w Waszych sercach, ale sprzedajcie Fiata. Nie

> - nie o to chodzi, że żaden samochód nie miałby szans z

> pociągiem, ale mojego serdecznego przyjaciela ojciec (bardzo

> dobry człowiek i niezły artysta) skarżył się na problemy ze

> sprzęgłem. Problem był taki, że sprzęgło w NOWYM (sic!) aucie

> nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego

> wypadku. Więc...

> Ludzie o Fiacie różne rzeczy wygadują, ale po tym, co się stało

> jestem w stanie uwierzyć, że jakość Fiata to naprawdę bardzo,

> ale to bardzo niski poziom. Nie wybaczę mu tego, że zabił

> takiego fajnego człowieka.

z calym szacunkeim al etaka usterka moze sie przytrafic w kazdym .... niezaleznie od marki ceny i innych rzeczy... w kazdym aucie

Napisano

Taa najlepiej zgonic teraz wszystko na samochod, przeciez to takie proste prawda hmm.gif

Napisano
  • Autor

mercedesy tez sie psuja...

brak dbalosci o auto nie usprawiedliwia nikogo....

a z pociagiem to chyba nikt nie wygra...

Napisano

> Nie chcę siać niepokoju w Waszych sercach, ale sprzedajcie Fiata.

I co mamy kupić - Hummera screwy.gif

> Nie

> - nie o to chodzi, że żaden samochód nie miałby szans z

> pociągiem, ale mojego serdecznego przyjaciela ojciec (bardzo

> dobry człowiek i niezły artysta) skarżył się na problemy ze

> sprzęgłem. Problem był taki, że sprzęgło w NOWYM (sic!) aucie

> nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego

> wypadku. Więc...

Więc skoro się skarżył tzn. miał świadomość usterki...

Z całym szacunkiem dla sprawy i tragedii rodziny i najbliższych - kogoś tu chyba poniosło w emocjach...

Napisano

> Jak na starcie z pociągiem to nie wyglada tak źle to autko

No wlasnie tez sie dziwie. Jak na zderzenie z pociagiem to wyglada to auto calkiem niezle.

Świeczka dla rodziny ...

Napisano

> Nie chcę siać niepokoju w Waszych sercach, ale sprzedajcie Fiata. Nie

> nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego

> wypadku. Więc...

wiec rozumiem ze sprzeglo nie odskoczylo w momencie kiedy kierowca chcial jechac, nacisnal gaz a tu nic z tego... czyli rozumiem ze byl wtedy juz na przejezdzie... czyli rozumiem ze sie przed nim nie zatrzymal, bo gdyby sie zatrzymal i mial wcisniete sprzeglo i to by nie odskoczylo to by nie wjechal na przejazd, a jezeli nie odskoczylo kiedy byl na przejezdzie i na przejezdzie chcial przyspieszyc to znaczy ze na przejazd sie wtoczyl i kiedy zobaczyl ze jedzie pociag chcial przyspieszyc...

czy to znaczy ze nie zatrzymal sie przed przejazdem niestrzezonym?? moze szukam dziury w calym, ale proobuje sie zastanowic w jakiej sytuacji niemozliwosci przyspieszenia (ruszenia samochodu) moze spowodowac tego typu wypadek... zawsze mozna obwiniac samochod ze jest sprawca wszelkiego rodzaju wypadkow, ale mozna tez obwiniac wlasne niedopatrzenia, zaniedbania (oczywiscie o to jest znacznie trudniej). z nieodskakujacym sprzeglem to ja bym sie nigdzie tym samochodem nie ruszal... to prawie tak jak z nie dzialajacymi hamulcami...

nie mam na celu bagatelizowania sytuacji bo zginal czlowiek a to tragedia. ale tez stwierdzenie ze Fiat go zabil jest troche za daleko idace... to tak samo jak mozna powiedziec ze zabila go osoba ktora w tym miejscu zdecydowala sie na zbudowanie przejazdu niestrzezonego...

Napisano

to nie pierwszy taki wypadek na tym przejezdzie wiem bo to 5km od mojej miejscowosci a zatrzymujac sie przed przejazdem nadjezdzajacy pociag widac dosc dobrze...

Napisano

> to nie pierwszy taki wypadek na tym przejezdzie wiem bo to 5km od

> mojej miejscowosci a zatrzymujac sie przed przejazdem

> nadjezdzajacy pociag widac dosc dobrze wiec w wiekszosci

> przypadkow to raczej wina sprzetu

nie no... come on... wina sprzetu ze ktos sie nie zatrzymal??

Napisano

> nie no... come on... wina sprzetu ze ktos sie nie zatrzymal??

moze sie zatrzymal ale pomyslal ze zdazy ruszyl a tu autko powiedzialo blllleee

Napisano

> moze sie zatrzymal ale pomyslal ze zdazy ruszyl a tu autko

> powiedzialo blllleee

jezeli zatrzymal sie przed przejazdem a autko powiedzialo bleee to by na przejazd nie wjechal...

Napisano

> jezeli zatrzymal sie przed przejazdem a autko powiedzialo bleee to by

> na przejazd nie wjechal...

widze ze kolega nie przeczytal dokladnie tego co wyzej napisalem albo nie zrozumial wiecej na ten temat juz nic nie napisze...

Napisano

> nie no... come on... wina sprzetu ze ktos sie nie zatrzymal??

Dobrze ze ja mam tylko dwa pedały GAZ i HAMULEC smile.gif I jeszcze mi sie nie zdarzyła taka akcja żeby nie chciał ruszyć.

Napisano

"Problem był taki, że sprzęgło w NOWYM (sic!) aucie

> nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego

> wypadku. Więc..."

Jeśli chodzi o nieodbijające sprzęgło to miałem to samo, ale przyczyną była wycieraczka pod nogamio zbytnio wysunięta do przodu. Tak więc niewiele trzeba, aby życie uratować - wystarczy spojrzeć pod nogi, a nie jęczeć że nie działa.

Ale i tak swoją drogą R.I.P.

Napisano

> Witam was serdecznie, ponieważ nie jestem ani właścicielem pandy ani

> stałym bywalcem tego forum. Chciałbym tak ku przestrodze jednak

> pokazać wam, co się stało z Pandą:

> http://www.monki.straz.bialystok.pl/news.html

> Nie chcę siać niepokoju w Waszych sercach, ale sprzedajcie Fiata. Nie

> - nie o to chodzi, że żaden samochód nie miałby szans z

> pociągiem, ale mojego serdecznego przyjaciela ojciec (bardzo

> dobry człowiek i niezły artysta) skarżył się na problemy ze

> sprzęgłem. Problem był taki, że sprzęgło w NOWYM (sic!) aucie

> nie odbijało i w skutek wstępnych ustaleń to było przyczyną tego

> wypadku. Więc...

> Ludzie o Fiacie różne rzeczy wygadują, ale po tym, co się stało

> jestem w stanie uwierzyć, że jakość Fiata to naprawdę bardzo,

> ale to bardzo niski poziom. Nie wybaczę mu tego, że zabił

> takiego fajnego człowieka.

Obwinianie Fiata za ten wypadek to nieporozumienie.Samochodem niesprawnym się nie jeździ tylko go naprawia.W Pandach sprzęgła lekko poszarpuja podczas ruszania - o zacinaniu się nic nie słyszałem.Sprzedawanie Pandy bo coś takiego się stało to bzdura.Podkreślam raz jeszcze - jeśli samochód jest niesprawny to należy go naprawić a nie eksploatować czekając na ,,śmierć''

Napisano
  • Autor

> z calym szacunkeim al etaka usterka moze sie przytrafic w kazdym ....

> niezaleznie od marki ceny i innych rzeczy... w kazdym aucie

No w każdym nowym aucie są takie usterki, nic tylko nie kupywać samochodów. Mam 6 letnie Tico i o dziwo sprzęgło działa. Od 6-ciu lat - nie regulowane nawet. A ojciec mojego kumpla 4 razy odwiedzał ASO i za ostatnim razem działało w miarę dobrze. Jak widać nie całkiem. Jeśli to nie wina Fiata, to zdecydowanie ASO Fiata - jedno i drugie buduje jakość marki w Polsce. I teraz pomyślcie sobie, że kupiliście Toyotę Yaris, a nie Fiata Pandę i takie rzeczy są po prostu nie do pomyślenia. Bo jeśli nawet coś się zdarzy w takiej Toyocie (a jak wskazują statystyki Dekry jest to najmniej awaryjne auto na świecie w każdym przedziale wiekowym), to jest przez serwis natychmiast usuwane. Raz - a nie cztery razy.

Pociąg - jak ustalono - jechał około 80 do 100km/h - to jest dobre 20 metrów na sekundę. Może się zamyślił, może miał głośno muzykę, może coś jeszcze innego - nie wiem. W każdym razie nie minie kilka sekund (a przejeżdżając przez przejazd zawsze kilka sekund mija), a pociąg jest już bardzo blisko. Pytanie - czy popełnił błąd w ocenie sytuacji - to rzecz względna. Nie raz podejmujemy decyzję z upływem ułamków sekundy i można się pomylić. Ale jeśli auto nam odmówi posłuszeństwa (np. na wskutek szarpnięcia - odbicia sprzęgła - zgaśnie), to już jest dramat. Szczególnie na przejeździe kolejowym.

Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem zagorzałym przeciwnikiem marki Fiat. Przeciwnie - uważam, że Fiaty są jednymi z najładnieszych aut na świecie, a w szczególności Grande Punto - jest bardzo piękne. Nie zmienia to jednak faktu, że niegdyś bardzo ładny Fiat Brava jest dzisiaj ulubieńcem warsztatów (miałem w firmie Bravę 1.6). Zmieniło się coś do dzisiaj? Brava też był COTY. Auto nie za dwadzieścia parę tysięcy ale za czterdziści tysięcy. Miałem Cinquecento - w ciągu 3 lat wydałem na to auto 2 razy tyle ile mnie kosztowało. Gdy przesiadłem się do Tico - zbudowane z podobnej jakości materiałów - awarii znacznie mniej. Jak mi ktoś udowodni, że Fiat Panda jest mniej awaryjnym samochodem od Daewoo Matiz, które z racji wieku i kłopotów FSO - jest tańsze od Pandy, to pojadę i kupię Pandę. Póki co - zbieram na Matiza, bo ufam upadłej marce Daewoo.

Napisano

Toyoty tez się psują. Wszystko się psuje. Znajomy ma 3 lata Toyote LC przebiegu 200 tys ale od początku jeździł z awariami do tej pory.. aż mu Toyota przedłużyła gwarancje. Auto za grubo ponad 200tys. Niedawno kupił Corole Verso i tez to samo się dzieje. Mój klient ma u siebie w firmie PANDE 1.1 z GAZEM (180 tys przebiegu) robi tylko przeglądy i jeździ. A to jest auto firmowe raczej go nie oszczędzają. To wszystko zależy od danego samochodu. Panda Pandzie nie równa? Zresztą troche inne ceny są samochodów Totyoty a Fiata.

Pozdrawiam

> No w każdym nowym aucie są takie usterki, nic tylko nie kupywać

> samochodów. Mam 6 letnie Tico i o dziwo sprzęgło działa. Od

> 6-ciu lat - nie regulowane nawet. A ojciec mojego kumpla 4 razy

> odwiedzał ASO i za ostatnim razem działało w miarę dobrze. Jak

> widać nie całkiem. Jeśli to nie wina Fiata, to zdecydowanie ASO

> Fiata - jedno i drugie buduje jakość marki w Polsce. I teraz

> pomyślcie sobie, że kupiliście Toyotę Yaris, a nie Fiata Pandę i

> takie rzeczy są po prostu nie do pomyślenia. Bo jeśli nawet coś

> się zdarzy w takiej Toyocie (a jak wskazują statystyki Dekry

> jest to najmniej awaryjne auto na świecie w każdym przedziale

> wiekowym), to jest przez serwis natychmiast usuwane. Raz - a nie

> cztery razy.

> Pociąg - jak ustalono - jechał około 80 do 100km/h - to jest dobre 20

> metrów na sekundę. Może się zamyślił, może miał głośno muzykę,

> może coś jeszcze innego - nie wiem. W każdym razie nie minie

> kilka sekund (a przejeżdżając przez przejazd zawsze kilka sekund

> mija), a pociąg jest już bardzo blisko. Pytanie - czy popełnił

> błąd w ocenie sytuacji - to rzecz względna. Nie raz podejmujemy

> decyzję z upływem ułamków sekundy i można się pomylić. Ale jeśli

> auto nam odmówi posłuszeństwa (np. na wskutek szarpnięcia -

> odbicia sprzęgła - zgaśnie), to już jest dramat. Szczególnie na

> przejeździe kolejowym.

> Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem zagorzałym przeciwnikiem marki

> Fiat. Przeciwnie - uważam, że Fiaty są jednymi z najładnieszych

> aut na świecie, a w szczególności Grande Punto - jest bardzo

> piękne. Nie zmienia to jednak faktu, że niegdyś bardzo ładny

> Fiat Brava jest dzisiaj ulubieńcem warsztatów (miałem w firmie

> Bravę 1.6). Zmieniło się coś do dzisiaj? Brava też był COTY.

> Auto nie za dwadzieścia parę tysięcy ale za czterdziści tysięcy.

> Miałem Cinquecento - w ciągu 3 lat wydałem na to auto 2 razy

> tyle ile mnie kosztowało. Gdy przesiadłem się do Tico -

> zbudowane z podobnej jakości materiałów - awarii znacznie mniej.

> Jak mi ktoś udowodni, że Fiat Panda jest mniej awaryjnym

> samochodem od Daewoo Matiz, które z racji wieku i kłopotów FSO -

> jest tańsze od Pandy, to pojadę i kupię Pandę. Póki co - zbieram

> na Matiza, bo ufam upadłej marce Daewoo.

Napisano

> Toyoty tez się psują. Wszystko się psuje. Znajomy ma 3 lata Toyote LC

> przebiegu 200 tys ale od początku jeździł z awariami do tej

> pory.. aż mu Toyota przedłużyła gwarancje. Auto za grubo ponad

> 200tys. Niedawno kupił Corole Verso i tez to samo się dzieje.

> Mój klient ma u siebie w firmie PANDE 1.1 z GAZEM (180 tys

> przebiegu) robi tylko przeglądy i jeździ. A to jest auto firmowe

> raczej go nie oszczędzają. To wszystko zależy od danego

> samochodu. Panda Pandzie nie równa? Zresztą troche inne ceny są

> samochodów Totyoty a Fiata.

> Pozdrawiam

> > na Matiza, bo ufam upadłej marce Daewoo.

Totyoty to inny temat słono sie za nie płaci ale sa berdziej niezawodne. Awarie zdarzają sie we wszystkich samochodach nawet w tych z górnej półki. Wracając do tematu to nikt z nas niejest wstanie stwierdzić co tak naprwade jest przyczyna tego nieszczesliwego wypadku. Wypowiedzą sie w tej sprawie znając życie biegli i eksperci. Narazie ciezko mówić o czyjejś winie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.