-
MG ZS hybryd +
@zenek111 Nie ma jak gadać sam ze sobą i chatem Tutaj akurat nie wiem czy auta UE mają jakąś przewagę - na znaki pipczą mimo iż znaku nie ma, bo widzi jakiś "z boku", niektóre wzorowo "odbijają się" od pasa do pasa aż do porzygania się, w renuarze Ankara którym jechałem tempomat adaptacyjny taki, że zostawia kilometr pustego miejsca przed tobą... generalnie w każdym nowym aucie jest tak, że przy pierwszym uruchomieniu jak nie chcesz dostać kur*cy po drodze od "pipczenia" to musisz wszystko wyłączyć. Cały ten zestaw upośledzonych "asystentów" powinien być zakazany, bo więcej wprowadza chaosu niż pomaga.
-
MG ZS hybryd +
No właśnie, mówię to co do wcześniej - teraz jest teraz, a za jakiś czas jest za jakiś czas. Zawsze jest coś na co można czekać do usranej śmierci, a to na siedzenia, a to na silnik, a to na cenę, a to na coś tam, trzeba w końcu brać co jest, bo życie nie czeka tylko mija
-
MG ZS hybryd +
Jest jeden problem - chińska konkurencja - czyli cena. 119500 za dżejku 5 vs wersja exclusive MG ZS H+, którą realnie można dostać za 105000. Mimo, że wygląda podobnie to 15k piechotą nie chodzi. Za samo grzanie kiery z fotelami materiałowymi to trochę dużo
-
Nacinane tarcze a zużycie klocków
Do Tipo? Jeśli tak, to kup zwykłe bez kombinacji - taniej i wcale nie gorzej jeśli chodzi o wrażenia z hamowania. Nacinanych co prawda nie kupiłem, ale nawiercane i pyłu na myjni jest bardzo dużo, wniosek z tego, że klocek leci jak szalony. Tarcze i klocki od człowieka-pokój czyli Zimmermana.
-
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Myślę, że olewają nie dlatego, że ma mało wyświetleń / subów i mają to gdzieś, tylko dlatego, że to do nich po prostu nie dociera. Obawiam się, że Polacy czyli Diug Słupsk zamiatają problem pod dywan, bagatelizują jak tylko mogą, żeby nie wyjść na durni, którymi zresztą okazują się być, bo ludzie jednak żyją w bańkach informacyjnych gdy interesują się autem to taki przekaz prędzej czy później do nich trafia mimo niewielkiej liczby wyświetleń.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Chyba mu żyłka pękła w końcu w tym ostatnim filmie z tą nie działająca klimą w upale w pół rocznym aucie - wyleczył mnie z tego samochodu, choć auto mi się podoba i cały czas miałem nadzieję, że jednak mu go w końcu zrobią, co poniekąd byłoby usprawiedliwieniem mojego zakupu. A tak to pi$#@lę tą ich gwarancję, gdybym miał się tak bujać z autem co chwilę do serwisu, to chyba bym dostał wylew. Masz dużo racji co do serwisu Diug - na pewno nie wychodzą z tej potyczki z twarzą. Tym nie mniej co mnie zaskakuje -nie bardzo widać po grupach C3 i frontery, że inni też tak mają, choć często wspomina, że ludzie głównie z zagranicy mu jednak o tej awarii a'la piła spod maski piszą, wynika więc, że to jednak nie jest taki całkiem przypadek jednostkowy.
-
MG ZS hybryd +
Jeśli jest rzeczywiście wadliwy, to wyjdzie szydło z worka. Dziwnie to koreluje z gwarancją 7 letnią, bo wychodzi na to, że chcą dopłacić do interesu, gdy im się gros klientów zwali na łeb z uwalonymi silnikami.
-
MG ZS hybryd +
Staram się być obiektywny i tutaj też trzeba jednak powiedzieć kilka słów -silnik wolnossący nie musi wytrzymywać takich obciążeń jak silnik turbo, pracuje w innych warunkach niż TSI, więc nikt nie ładuje się tam kupy stali, bo to jest po prostu bez sensu. Generalizowanie to najgorsze, co można zrobić - jeden egzemplarz z nieznaną historią to żadna próba i nawet nie ma co na tej podstawie wyciągać żadnych daleko idących wniosków.
-
Błąd degradacji oleju
Może mierzy jakimś cudownym japońskim algorytmem odpalania na zimno i gaszenia auta? Nikt na 100% poza jego autorami tego nie nie wie, a użytkownik auta może mieć więcej do powiedzenia na temat sposobu użytkowania samochodu. Chociaż absolutnie nie bronię Toyoty, co mogło być tak zrozumiane.
-
MG ZS hybryd +
Trzeba czymś jeździć i przestać czekać. Niestety mam to wrażenie, że w przypadku chińskich aut jest to samo co w telefonach komórkowych Xaomi - zamiast softwarowo wyeliminować wady bieżącego modelu i nadal go z sukcesem klepać, to po prostu wprowadzają nowy model pozbawiony wad poprzednika. To nic, że bieżący użytkownicy są wkurzeni, to nic, że poprzedni model traci na wartości - taki ten model działania przyjął się na chińskim rynku. A sprzedaży flotowej w UE im to raczej nie zapewni. A to niby z niej jest pieniądz.
-
Błąd degradacji oleju
Pan błąd ma rację - degradacja oleju (jeszcze zależy co tam za silnik siedzi w tym Proace). 40kkm na interwał wymiany oleju? Bez żartów, fizyki nie oszukasz.
-
MG ZS hybryd +
Żona wiadomo, wyrocznia Jedź poza miasto koniecznie, żeby się przekonać jak to będzie, bo to jednak inna jazda niż turbo
-
MG ZS hybryd +
Prędzej Symbioz, ale taką kiepską ofertę dostałem, że raczej odpadnie. Źle to raczej nie jest (zależy też ile ktoś ma KM teraz), po prostu liczby imo momentami nie odpowiadają parametrom odczuwanym na dupohamowni - bardziej mnie zirytowała obsługa systemów tego auta (choć pewnie to jest kwestia przyzwyczajenia) i głupie braki w oświetleniu wnętrza. Znakiem zapytania jest także bateria w tej hybrydzie - jak ona będzie żywotna, czy nie będzie tak, że jak jej pojemność zacznie spadać to ten motor, zacznie wyć momentami jeszcze bardziej. Może na odbiór auta wpłynęło to, że zrobiłem 8 km w mieście a prawie 20 na ekspresówce. Jakby to było auto na 3-4 lata, to bym wziął bez zastanowienia, ale jeżdżąc 7-8 kkm na rok to trochę bez sensu na tak krótko, a na dłużej ciężko zaufać marce w zasadzie bez historii pod chińskimi skrzydłami.
-
MG ZS hybryd +
Lepiej pewnie jest i to wiem, ale HS mi nie wejdzie do garażu, więc nie biorę pod uwagę.
-
MG ZS hybryd +
Cześć, z ciekawości wczoraj pojechałem sprawdzić ZS Hybrid+ i mam następujące przemyślenia Zalety: Cena vs wyposażenie to wielki plus Całkiem znośnie to jeździ po mieście na elektryku Wady lub niedociągnięcia Brak lampek pasażerów i jest z tyłu ciemno po prostu, bo przednia lampka to też w sumie symboliczna, od biedy można coś wetknąć w USB z tyłu, no ale dlaczego? Jazda poza miastem i czasami w mieście - trudno jest mi użytkownikowi turbo benzyn a wcześniej turbo diesli zaakceptować nieadekwatny przypływ lub odpływ mocy versus obroty silnika. Finalnie wygląda, że albo ta benzyna jest za słaba do napędu elektrycznego albo trzeba zmodyfikować skrzynię, bo jest mocno nierówno jak na 197KM odczucia są takie jakby momentami było ich 125. Kierownica zasłania kawałek ekranu środkowego Ekran wydaje się być średnio responsywny w stosunku do normalnego tabletu/telefonu i menu co najmniej chińskie Przyciski pod ekranem jednakowe i nieco bez sensu - można by to jednak bardziej przemyśleć Ekran przed kierowcą jest przekombinowany - przez godzinę jazdy (choć oczywiście nie próbowałem cały czas, i może tak ma być) nie udało mi się ustalić co ma być na nim podczas gdy włączony jest tempomat. Ogólnie to chyba by było pierwsze auto, w którym bym musiał przeczytać instrukcję, żeby obsłużyć wszystkie funkcje zgodnie z ich przeznaczeniem. Jakie mi się nasuwają wnioski po tej jeździe to jest to, że jednak wolę 50 koni mniej i standardową jednostkę MHEV z dwusprzęgłówką zamiast szalonego i niezdecydowanego wyjca, który momentami jedzie jak szalony, a momentami zdycha. Jednym problemem jest to, że nie uda się znaleźć takiego z 4 cylindrami i adekwatnym wyposażeniem, tylko trzeba minimum z 20 - 30k PLN dołożyć albo szukać okazji z placu na wyprzedaży rocznika, ale też raczej trzeba dołożyć.