Zawartość dodana przez gilbert3
-
Fiat Grizzly
Jak będzie na 100 % nie wie nikt, natomiast już teraz wygląda na to, że będą zdobywać rynek, podlega dyskusji tylko to, czy będzie powoli czy szybko czy może średnio. Jakby tak patrzeć to już jest "rozwałka" - z wyśmiewanych pokrak palących olbrzymie ilości paliwa, stają się po prostu dużo lepsze i sprzedają już sporo - niejeden producent nie pogardziłby takim kawałkiem tortu, a Europa ma za wysokie koszty pracy i energii, zasoby ludzkie kurczą się o wiele szybciej, żeby konkurować, można się z tym nie zgadzać, zaprzeczać rzeczywistości, na chłodno patrząc trudno się z tym nie zgodzić. Czynniki spowalniające takie jak wartość rezydualna owszem działają, tylko robiąc rundkę po salonach zauważysz, że już nie ma za wiele rzeczy na których można oszczędzić, cieńsze blachy, twarde plastiki, produkcja w tańszych krajach kosztem jakości, konsolidacja marek i jechanie na sentymentach a pod maską całość genetyczna aż do bólu - wszystko to już było... A ten Citroen Grizzly jest tego najlepszym przykładem
-
Fiat Grizzly
Poziom absurdu jest taki, jakby ktoś powiedział, że "Ja tam się cieszę, chińczyki ratują mnie przed kupnem Fabii 1.0 40 koni w manualu wersja zaślepka z szybami na korbę za 150 tysięcy". Można sobie tu heheszki robić a Chińczyki zrobią rozwałkę - wspomnisz moje słowa - na początku to się jeszcze wszyscy bali, bo niewiadomo co to, a teraz jak już trochę tego jeździ, opatrzyły się dziwne nazwy, trochę opinii pozbierali, że gorsze niż kupska Stellantis nie będą, to ludzie tracą hamulce. Biedak jeszcze ma obiekcje i idzie po Dacię, żeby było "bezpieczniej", ale co lepiej sytuowany ma to w pompie - kupuje MG, Jajco czy Owmordę leasing na 3/4 lata i następne.
-
Fiat Grizzly
Mowa jest o 145KM czyli dokładnie to samo, co w każdym współczesnym samochodzie Stellantis - 1.2 MHEV już nie Pjurtek tylko "turbo" Zadziwiająco dobrze mi się tym jechało we fronterze i C3 aircross, ale środek mają "dyskusyjny" a nowa grande panda jest wręcz odpychająca. Ciekawe jak ten grizzly
-
MG ZS hybryd +
@zenek111 Nie ma jak gadać sam ze sobą i chatem Tutaj akurat nie wiem czy auta UE mają jakąś przewagę - na znaki pipczą mimo iż znaku nie ma, bo widzi jakiś "z boku", niektóre wzorowo "odbijają się" od pasa do pasa aż do porzygania się, w renuarze Ankara którym jechałem tempomat adaptacyjny taki, że zostawia kilometr pustego miejsca przed tobą... generalnie w każdym nowym aucie jest tak, że przy pierwszym uruchomieniu jak nie chcesz dostać kur*cy po drodze od "pipczenia" to musisz wszystko wyłączyć. Cały ten zestaw upośledzonych "asystentów" powinien być zakazany, bo więcej wprowadza chaosu niż pomaga.
-
MG ZS hybryd +
No właśnie, mówię to co do wcześniej - teraz jest teraz, a za jakiś czas jest za jakiś czas. Zawsze jest coś na co można czekać do usranej śmierci, a to na siedzenia, a to na silnik, a to na cenę, a to na coś tam, trzeba w końcu brać co jest, bo życie nie czeka tylko mija
-
MG ZS hybryd +
Jest jeden problem - chińska konkurencja - czyli cena. 119500 za dżejku 5 vs wersja exclusive MG ZS H+, którą realnie można dostać za 105000. Mimo, że wygląda podobnie to 15k piechotą nie chodzi. Za samo grzanie kiery z fotelami materiałowymi to trochę dużo
-
Nacinane tarcze a zużycie klocków
Do Tipo? Jeśli tak, to kup zwykłe bez kombinacji - taniej i wcale nie gorzej jeśli chodzi o wrażenia z hamowania. Nacinanych co prawda nie kupiłem, ale nawiercane i pyłu na myjni jest bardzo dużo, wniosek z tego, że klocek leci jak szalony. Tarcze i klocki od człowieka-pokój czyli Zimmermana.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Myślę, że olewają nie dlatego, że ma mało wyświetleń / subów i mają to gdzieś, tylko dlatego, że to do nich po prostu nie dociera. Obawiam się, że Polacy czyli Diug Słupsk zamiatają problem pod dywan, bagatelizują jak tylko mogą, żeby nie wyjść na durni, którymi zresztą okazują się być, bo ludzie jednak żyją w bańkach informacyjnych gdy interesują się autem to taki przekaz prędzej czy później do nich trafia mimo niewielkiej liczby wyświetleń.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Chyba mu żyłka pękła w końcu w tym ostatnim filmie z tą nie działająca klimą w upale w pół rocznym aucie - wyleczył mnie z tego samochodu, choć auto mi się podoba i cały czas miałem nadzieję, że jednak mu go w końcu zrobią, co poniekąd byłoby usprawiedliwieniem mojego zakupu. A tak to pi$#@lę tą ich gwarancję, gdybym miał się tak bujać z autem co chwilę do serwisu, to chyba bym dostał wylew. Masz dużo racji co do serwisu Diug - na pewno nie wychodzą z tej potyczki z twarzą. Tym nie mniej co mnie zaskakuje -nie bardzo widać po grupach C3 i frontery, że inni też tak mają, choć często wspomina, że ludzie głównie z zagranicy mu jednak o tej awarii a'la piła spod maski piszą, wynika więc, że to jednak nie jest taki całkiem przypadek jednostkowy.
-
MG ZS hybryd +
Jeśli jest rzeczywiście wadliwy, to wyjdzie szydło z worka. Dziwnie to koreluje z gwarancją 7 letnią, bo wychodzi na to, że chcą dopłacić do interesu, gdy im się gros klientów zwali na łeb z uwalonymi silnikami.
-
MG ZS hybryd +
Staram się być obiektywny i tutaj też trzeba jednak powiedzieć kilka słów -silnik wolnossący nie musi wytrzymywać takich obciążeń jak silnik turbo, pracuje w innych warunkach niż TSI, więc nikt nie ładuje się tam kupy stali, bo to jest po prostu bez sensu. Generalizowanie to najgorsze, co można zrobić - jeden egzemplarz z nieznaną historią to żadna próba i nawet nie ma co na tej podstawie wyciągać żadnych daleko idących wniosków.
-
Błąd degradacji oleju
Może mierzy jakimś cudownym japońskim algorytmem odpalania na zimno i gaszenia auta? Nikt na 100% poza jego autorami tego nie nie wie, a użytkownik auta może mieć więcej do powiedzenia na temat sposobu użytkowania samochodu. Chociaż absolutnie nie bronię Toyoty, co mogło być tak zrozumiane.
-
MG ZS hybryd +
Trzeba czymś jeździć i przestać czekać. Niestety mam to wrażenie, że w przypadku chińskich aut jest to samo co w telefonach komórkowych Xaomi - zamiast softwarowo wyeliminować wady bieżącego modelu i nadal go z sukcesem klepać, to po prostu wprowadzają nowy model pozbawiony wad poprzednika. To nic, że bieżący użytkownicy są wkurzeni, to nic, że poprzedni model traci na wartości - taki ten model działania przyjął się na chińskim rynku. A sprzedaży flotowej w UE im to raczej nie zapewni. A to niby z niej jest pieniądz.
-
Błąd degradacji oleju
Pan błąd ma rację - degradacja oleju (jeszcze zależy co tam za silnik siedzi w tym Proace). 40kkm na interwał wymiany oleju? Bez żartów, fizyki nie oszukasz.
-
MG ZS hybryd +
Żona wiadomo, wyrocznia Jedź poza miasto koniecznie, żeby się przekonać jak to będzie, bo to jednak inna jazda niż turbo
-
MG ZS hybryd +
Prędzej Symbioz, ale taką kiepską ofertę dostałem, że raczej odpadnie. Źle to raczej nie jest (zależy też ile ktoś ma KM teraz), po prostu liczby imo momentami nie odpowiadają parametrom odczuwanym na dupohamowni - bardziej mnie zirytowała obsługa systemów tego auta (choć pewnie to jest kwestia przyzwyczajenia) i głupie braki w oświetleniu wnętrza. Znakiem zapytania jest także bateria w tej hybrydzie - jak ona będzie żywotna, czy nie będzie tak, że jak jej pojemność zacznie spadać to ten motor, zacznie wyć momentami jeszcze bardziej. Może na odbiór auta wpłynęło to, że zrobiłem 8 km w mieście a prawie 20 na ekspresówce. Jakby to było auto na 3-4 lata, to bym wziął bez zastanowienia, ale jeżdżąc 7-8 kkm na rok to trochę bez sensu na tak krótko, a na dłużej ciężko zaufać marce w zasadzie bez historii pod chińskimi skrzydłami.
-
MG ZS hybryd +
Lepiej pewnie jest i to wiem, ale HS mi nie wejdzie do garażu, więc nie biorę pod uwagę.
-
MG ZS hybryd +
Cześć, z ciekawości wczoraj pojechałem sprawdzić ZS Hybrid+ i mam następujące przemyślenia Zalety: Cena vs wyposażenie to wielki plus Całkiem znośnie to jeździ po mieście na elektryku Wady lub niedociągnięcia Brak lampek pasażerów i jest z tyłu ciemno po prostu, bo przednia lampka to też w sumie symboliczna, od biedy można coś wetknąć w USB z tyłu, no ale dlaczego? Jazda poza miastem i czasami w mieście - trudno jest mi użytkownikowi turbo benzyn a wcześniej turbo diesli zaakceptować nieadekwatny przypływ lub odpływ mocy versus obroty silnika. Finalnie wygląda, że albo ta benzyna jest za słaba do napędu elektrycznego albo trzeba zmodyfikować skrzynię, bo jest mocno nierówno jak na 197KM odczucia są takie jakby momentami było ich 125. Kierownica zasłania kawałek ekranu środkowego Ekran wydaje się być średnio responsywny w stosunku do normalnego tabletu/telefonu i menu co najmniej chińskie Przyciski pod ekranem jednakowe i nieco bez sensu - można by to jednak bardziej przemyśleć Ekran przed kierowcą jest przekombinowany - przez godzinę jazdy (choć oczywiście nie próbowałem cały czas, i może tak ma być) nie udało mi się ustalić co ma być na nim podczas gdy włączony jest tempomat. Ogólnie to chyba by było pierwsze auto, w którym bym musiał przeczytać instrukcję, żeby obsłużyć wszystkie funkcje zgodnie z ich przeznaczeniem. Jakie mi się nasuwają wnioski po tej jeździe to jest to, że jednak wolę 50 koni mniej i standardową jednostkę MHEV z dwusprzęgłówką zamiast szalonego i niezdecydowanego wyjca, który momentami jedzie jak szalony, a momentami zdycha. Jednym problemem jest to, że nie uda się znaleźć takiego z 4 cylindrami i adekwatnym wyposażeniem, tylko trzeba minimum z 20 - 30k PLN dołożyć albo szukać okazji z placu na wyprzedaży rocznika, ale też raczej trzeba dołożyć.
-
Niemcy za darmo samochody rozdają
Chyba od zawsze tak jest, że normalnie każdy samochód jest niewidoczny na drodze, a gdy się człowiek nim zainteresuje albo chce kupić lub kupił, to widzi go "co chwilę"
-
Dylemat ciężki mam
Rozumiem, acz nie podzielam. Wyświechtany frazes powiem, że gust jest jak dupa, a za 5-10 lat to możemy być po drugiej stronie Styksu (oby nie), a co przeżyjemy, to nasze.
-
Dylemat ciężki mam
Nie każdy ma serce w starej przykrytej kurzem stodole, gdzie zza płachty materiału z dodatkiem azbestu, wyłania się zbita lampa zardzewiałego trupa
-
Dylemat ciężki mam
Zrobisz oczywiście co chcesz, ale skoro zapytałeś to ci powiem, że do jednego wniosku w życiu doszedłem - życie jest mega krótkie, dlatego kupuję auta tylko sercem (no dobra, portfelem też). Rozumem to sobie można kupić lodówkę, telewizor albo szpadel. Żyje się tylko raz i życie trzeba przeżyć z radością i satysfakcją z dokonanego wyboru.
-
ASO Dacia - Jogger hybryda
Ja tego nie pojmuję bez kitu, jak w 21 wieku można "zostawić" auto na światłach - nie może samochód je po prostu wyłączyć sam gdy go zamykasz, jakiś skomplikowany komputer trzeba do tego czy co?
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Tak jak ja i Rafo swego czasu.... Coś za dużo tych pechowych poniedziałkowych sztuk Poniedziałek jest co tydzień - zdecydowanie za często, może im trzeba powiedzieć, żeby w poniedziałki nie pracowali Podobnie jak kolega @Maciej__ obserwuję kilka różnych grup związanych z nowymi modelami Stellantis i całe szczęście nie ma podobnych przypadków jak ten jeden. No ale nawet jeśli jest tylko jeden - to jest, i warto przyjrzeć się jak Stellantis wybrnie z tego - szkoda też, że auto jest w najmie na 2 lata (dla autora pewnie na całe szczęście) bo może byśmy mieli dłuższą relację.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Chodzi mu o ten przypadek Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny.Używany Citroën C3 Aircross 1.2 Hybrid 145 Max i perypeti...Kanciasta stylistyka, duży, ustawny bagażnik oraz atrakcyjna forma finansowania Simply Drive, skłoniła pana Piotra do zakupu nowego Citroëna C3 Aircrossa z napędem 1.2 Hybrid 145.Nie wiem czy można było gorzej próbować odbudować swój wizerunek w Polsce po skandalu z 1.2 puretech, jak widać prawie im się udaje. Przykre to jest, że kontrola jakości puszcza auto, które posiada fabrycznie 3 różne usterki - ok jedna spoko -zdarza się najlepszym, dwie to już jest mega pech, ale trzy i to do przebiegu 5 tysięcy kilometrów brzmi jak brak przypadku. Do tego nieudolne próby ich usunięcia w ASO. Brak słów. Naprawdę to auto jest wysoko na mojej liście, ale zanim je ewentualnie wezmę zapytam tego użytkownika czy nadal jeździ z problemami - jeśli tak, to zwyczajnie odpuszczę, szkoda nerwów.