Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gilbert3

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gilbert3

  1. gilbert3 odpowiedział KYRTAP na temat - Motokącik
    Nie mów Europa postanowiła, bo to jednak my, a nie tajemniczy bezosobowy kontynent. Europa jest zwykłym skansenem dziadersów, którzy postanowili się nie rozmnożyć i w zamian sprowadzić do siebie hołotę, która nie chce pracować ani dostosować się kulturowo, za to chętnie podpalą czyjąś własność tudzież wysadzą coś w powietrze ewentualnie kogoś zgwałcą lub zadźgają nożem. Resztka młodych hodowanych pod kloszem i wychowanych na komunikacji emotkami ma wyjebongo na wszystko, a ci co nie mają - wytykają palcami dziadersów, że tak ułożyli ten świat.
  2. Się nie śmieje jak mi pedał stwardniał na Sce przy 120 i podobnie musiałem zwalniać skrzynia i ręcznym to tak mnie wkurwiki że UDTet się udało uruchomić a i postępowanie na koniec wymiany bloku czeka w blokach startowych Jakieś mam takie wrażenie, że główne problemy Stellantis wynikają właśnie z tego silnika, który postanowili z uporem maniaka wciskać do wszystkiego, co tylko można. I okazuje się, że ludzie nie są głupi i jednak tego nie kupują, ciekawe dlaczego...
  3. U mnie można niby wyłączyć, ale tylko to co na nim się wyświetla, a podświetlenie zostaje - to jest dopiero głupie oglądać podświetlony prostokąt.
  4. Losowo to może przesadziłem, bo jak machnąć mocno to zawsze świecił "na stałe" ale brak było tego wyraźnego i wyczuwalnego punktu po przejściu którego byłoby wiadomo jak będzie to działać.
  5. Największe guano to były impulsowe kierunkowskazy bez wyraźnego punktu ich załączenia z Opla Vectry C. Miałem wrażenie, że zawsze to nie działało losowo - czyli jak chciałeś włączyć na stałe to mrygnął 3 razy, a jak chciałeś mrugnąć trzy razy, to mrygał na stałe i wtedy następowała kumulacja - jak jeździsz też innymi autami to masz odruch, żeby wajchę machnąć w stronę przeciwną od tej w którą świeci się kierunek, a on oczywiście mrugał wtedy wesoło w drugą stronę, mimo iż chciałeś wyłączyć tylko mruganie na stałe w stronę przeciwną. Wiem, że byli ludzie, którym to pasowało - podziwiam koordynację ruchową, ja przez kilka lat jeżdżenia nie dałem rady się do tego przyzwyczaić może dlatego że jeździłem na zmianę normalnym autem z normalną wajchą.
  6. gilbert3 odpowiedział KYRTAP na temat - Motokącik
    To nie jest nowe auto, to jest chińskie nowe auto, czyli niewiadoma jakość w perspektywie czasu, niewiadomo jak będzie z dostępnością części i również z ich jakością, z każdą pierdołą, których w sumie też niewiadomo ile będzie, do ASO bo Mirek zobaczy cudaka I wyśle cię na drzewo. Na leasing w okresie gwarancji może być, na dłużej imo ryzykowny wybór. A tak poza tym wygląda po chińsku czyli paskudnie, co ma też swoją zaletę - przynajmniej nikt tego nie ukradnie.
  7. Przepraszam, bo z tego wynika, że podałem nieprawdziwe dane, jak zwykle SI biurze bierze dane z tyłka - nie pracuję w logistyce tylko zapytałem Copilota. Co ciekawe teraz chyba pokazuje już dobrze, że apogeum było w 2021(?). Jakby jednak nie patrzeć to znowu ograniczamy się do jednego elementu a nie wielu, które mogą skutecznie wpływać na cenę produktu. Ale nie wykluczam, że jednak księgowi liczą tak, żeby sprzedać jeden samochód z 20k zysku niż dwa z 10k zysku każdy. Mniejsza sprzedaż to mniej kar za emisję a zysk taki sam.
  8. Ja tam generalnie nie usprawiedliwiam tych podwyżek i nie bronię producentów bo pewnie jakaś część prawdy leży po stronie chytrych księgowych, ale jednak mam wrażenie, że patrzysz tylko na sam produkt, a przecież samochód czy motocykl to nie tylko to co widzisz jako wyrób, ale wszystko co z nim związane - transport, serwis, dystrybucja, utrzymanie salonów, gwarancje, marketing... Duża część kosztów jest po prostu ponoszona na miejscu. Pewnie jeszcze jakieś opłaty importowe dla producentów z Azji, ale nie orientuję się dokładnie, więc to tylko przypuszczenie. Nie wiem czym wędrują samochody z Korei, ale jeśli drogą morską, to transport tamtędy podrożał od 2019 więcej niż dwukrotnie osiągając apogeum w lipcu tego roku (teraz co prawda spada, ale produkty przetransportowane już tą drogą trzeba sprzedać i jeszcze na tym zarobić). Pewnie transport drogowy tak samo. Z tego co się orientuję, to Japończyków czy Koreańczyków też ubywa i to szybko, więc siłą rzeczy mimo niskiej inflacji też pewnie trzeba młodych do fabryk ściągać kasą... I to pewnie nie tylko fabryk samych samochodów ale części do tych samochodów też...
  9. Tylko samochód pochodzący dajmy na to z Hiszpanii nie jest cały hiszpański tylko jednak międzynarodowy - oczywiste jest, że części robi się we wielu krajach, a części do tych części w jeszcze większej liczbie krajów. Inflacja średnia nie jest też inflacją konkretną w danej dziedzinie. Poza tym wzrost wynagrodzeń też się przekłada na cenę produktu, a czym innym zachęcać ludzi jak nie płacą, skoro wszędzie brakuje rąk chętnych do roboty. W samochodach dokłada się jeszcze aspekt UE, która wciąż dokręca śrubę norm, systemów pikaczy i końca tego szaleństwa nie widać, to wszytko podnosi cenę. Do tego spadek popytu na auta europejskie w Chinach i mamy rezultat w postaci ceny salonie, który w konsekwencji działa jak procent składany.
  10. Tak, widziałem, ale nie mogłem się powstrzymać żeby to pokazać... wygląda to przekomicznie imo.
  11. Ten silnik Toyoty 1.5 to jest 3 cylinder wolnossący prawda? Z turbo to jeszcze bym to przeżył, ale jadąc ostatnio autem wolnossącym mocniejszym od mojego miałem wrażenie, że stoję, a nie jadę. Reszta wygląda obiecująco, Scala ok - siedziałem nawet w tym (z 2018) i nawet znośnie to auto się prezentuje. Golf nie... bo nie. Megane sedany, ciekawe czy kapelusz dają gratis, sensowny Captur z silnikiem 1.3 już jest za drogi. Kia, Hyundai masz na myśli Ceed i i30 - spojrzę jeszcze, bo Hyundai to mi się szczerze mówiąc nie podoba - a jak zobaczyłem to coś zamiast tabletu prawie padłem ze śmiechu, mogliby to chociaż jakoś wkomponować w deskę, a nie tablet i mini ekranik lcd, ale Ceed... obejrzę w salonie, może się przejadę jak coś będzie do spróbowania. Dzięki.
  12. Jakbym miał 120 do wydania to bym szukał auta za 120, ale znając życie zawsze znalazł by się ktoś, kto by zaproponował takie za 140... I tak jest zawsze z każdym zakupem wszystkiego.
  13. Nawet fajne, gdyby nie liftback mocno przypomina sedana (klepią jeszcze HB albo kombi?)...
  14. Nie wiem po co przywoływać przebiegi aut flotowych, mówiłem, żeby nie wpadać w skrajności, tym bardziej że flota wymienia auta jednak zdecydowanie częściej i ma je krócej niż statystyczny Polak - prywatny właściciel auta nie jeździ 50-80 kkm rocznie, przynajmniej ja takich nie znam... cały czas wypowiadam się o aucie prywatnym i tylko takie mam na myśli, jeśli ktoś odebrał to, że mówię o flocie to nie. Nie promuję absolutnie wymian ponadplanowych, generalnie mam gdzieś jak ktoś inny wymienia olej, może nawet nie wymieniać wcale - zresztą po co miałbym, przecież nikt i tak nie spojrzy na randoma z internetu i nie powie "a dobra to wymienię olej ponadplanowo"... Miałem na myśli coś innego - kolega Wujek uważał, że niepotrzebnie ludzie wymieniają olej co 10kkm... i że wymiana oleju co 10 tysięcy to prezent dla przyszłego właściciela. To jest prezent dla ciebie, bo to auto jest twoje w tej chwili, a nie przyszłego właściciela. I prywatnie mam takie zdanie jak o higienie - tj. wolę częściej niż za rzadko. Ale to tylko i wyłącznie moje zdanie i można się z nim nie zgadzać i nie mam z tym problemu .
  15. Prezent mówisz... ale tak bez popadania w skrajności i wymiany co 5 tysięcy, a jednak po 10 tysiącach km olej traci swoje właściwości i to dość szybko, więc to może być niekoniecznie wydumany powód wymiany. Zapewne przy 15kkm olej jest wystarczająco dobry (i to też zależy w jakim silniku i eksploatacji), ale dla przeciwwagi producenci wymyślili sobie long-life'y co 20-25 w zasadzie tylko jako ukłon w kierunku klienta flotowego wbrew fizyce i przez logikę zarządzania słupkami w Excelu. Dbasz o swoje auto, bo przecież póki jest u ciebie - to jest twoje. Oczywiście można sobie myśleć i planować, że auto sprzedasz, ale nigdy nie jest tak, że wiesz co się wydarzy, bo może jednak nie sprzedasz i auto będzie mieć u ciebie lub np. w najbliższej rodzinie dożywocie i wtedy będzie to prezent dla ciebie. Niejako każdy przejaw dbania o swój samochód można potraktować jako prezent dla przyszłego właściciela, przy odpowiednio krótkiej domniemanej perspektywie posiadania samochodu.
  16. Co konkretnie masz na myśli?
  17. No dobra, ale nikt nie napisał, jak z rudą w fordach, Focusy pamiętam jedynki zgnite doszczętnie były po kilku latach?
  18. To trochę przerażająca wielkość, której jednak w moich rękach to auto nie doczeka raczej, tym nie mniej jeśli to się potwierdzi to raczej odpuszczę.
  19. Nie wiem czy rozważyć zakup czy odpuścić, nigdy nie miałem Forda - ktoś, coś? Auto nowe, wersja 125KM manual na 8-10 lat średnio 7-9 kkm rocznie, przynajmniej tak bezproblemowej eksploatacji jak obecny Fiat Tipo, czyli turecki taczkowóz dla plebsu, który pomimo kilku napraw powiedzmy takich, które w innych autach nie występowały, sumaryczne okazał się autem zaskakująco dobrym i nawet nie trzeba było wozić zapasowego alternatora w bagażniku . Bańka oleju na dolewki też służyła tylko do ozdoby. Potrzeby nie są za wysokie, które można wyrwać za około 100kpln - ma mieć klimę automatyczną, tempomat, Android auto, czujniki i kamerę z tyłu, przyciemniane szyby, w miarę przyzwoity napęd i jeździć w mieście odcinki 5-7 km, plus weekendowe wypady za miasto oraz długa 1000-2000 km trasa x2 w wakacje. Jazda próbna przede mną, nie chciałbym się napalić. Jak ten silnik 1.0 EB bo mokry pasek od razu mi się kojarzy z puretech choć po pobieżnej rundce zapoznawczej w internecie nie ma problemu ale może ktoś potwierdzi lub zaprzeczy, jak rdza, elektronika, inne znane bolączki lub uciążliwości?
  20. Jaki prezent, silnik bez poprawnego smarowania to potencjalna awaria, która przez takie "groszowe" zaniedbania jak brak wymian oleju może się zdarzyć ultra wcześnie, nawet temu "pierwszemu" właścicielowi co nawet przy gwarancji, która by pozwalała na rzadszą wymianę oleju niż co rok, powoduje dodatkowy problem - brak auta, konieczność straty czasu i sporo nerwów, bo ASO może zrobić wszystko, żeby wykręcić się od odpowiedzialności w przypadku grubych awarii.... Po co komu taki stres i problem? Chyba, że mowa o flocie i stu autach na placu, to co innego, ale prywatny człowiek musiałby nieźle na głowę upaść, żeby tak drastycznie zwiększać ryzyko awarii silnika (wystarczy znikomy wysiłek, żeby dowiedzieć się jak zmieniają się właściwości oleju na przestrzeni przebiegu i czasu - no chyba, żeby przyjąć za prawdziwą narrację, że to spisek producentów olejów i nie wymieniać oleju wcale ).
  21. U co drugiego palacza był taki dziadek w rodzinie, co palił i dożył 90-tki. Jeden egzemplarz to dowód anegdotyczny, chociaż wiadomo, że są proste, nie wysilone jednostki odporne są na usiłującego zrobić mu krzywdę użytkownika, przechodzą jednak do historii.
  22. Każdy silnik, bez względu czy problematyczny czy nie, powinien mieć wymieniany olej co roku bez względu na przebieg. Nie odkryję ameryki jeśli powiem, że przy dużych przebiegach degraduje się ze względu na zużycie, a przy małych, gdy silnik jest niedogrzany, sporo paliwa dostaje się do oleju i też powoduje jego degradację. Jak mama chce trochę pojeździć autem w spokoju, to jednak olej powinien być zmieniony. Ja bym wybrał punkt nr 3.
  23. Jadąc tym miałem wrażenie jakbym poruszał się autem z silnikiem o mocy co najwyżej 120KM. IMO auto za ciężkie na ten silnik.
  24. Na francuskie.pl jest artykuł, (zastanawiałem się czy nie podkoloryzowany, bo może hejtem na 1.2 pt nabijają sobie wyświetlenia) i opisują puga 208 z greckiej wypożyczalni, gdzie na każde 1kkm trzeba dolać 1.5 - 2l oleju... Samochód z 2020 - 100kkm przebiegu. Tego nawet nie da się skomentować... Nawet w kontekście tego co wyżej, zwyczajnie by mi się nie chciało żyć w wiecznym dyskomforcie, że muszę dolewać oleju w hurtowych ilościach i/lub kopać się z leasingodawcą/zastępczym autem i innymi problemami z serwisem takiego bubla, gdybym jednak tego oleju zapomniał sprawdzić/dolać przed trasą. Nie po to kupuje się nowy samochód, żeby się na dzień dobry nim przejmować i latać wokół miarki oleju jak wokół dziecka specjalnej troski- i nawet jeśli wyeliminowali tą wadę już, to zawsze będzie ten niepokój, że może jednak nie... A tak mi się podobają te nowe peugeoty i astra też...
  25. Jak widzę sadzę z rury lub TDI na klapie to od razu włączam obieg zamknięty i staję wyraźnie dalej od smrodziarza. Do tego 2* roku filtr węglowy i nic więcej nie zrobisz. Dla mnie takie auto nie powinno w ogóle być dopuszczone do ruchu gdy nie ma FAP lub DPF.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.